wlorzel
29.11.12, 10:55
Sama idea jest jak najbardziej słuszna. W latach 80-tych XX wieku, w czasie gdy powstawały pierwsze budynki w dzielnicy Raków-Zachód, teren między Jagielońską a Gajową był dużo większy. Już wtedy mówiło się o powstaniu na tych terenach parku nawet z basenem.
W międzyczasie teren ten został okrojony: budynki Intermarche, Holtzman-Barański, Shell, Pizzeria, warsztaty samochodowe, zakład medyczny, kościół... Sądzę, że czas goni. Jeżeli tych terenów nie kupi miasto pod park powstaną nowe obiekty prywatne i nie będzie już wystarczającej powierzchni pod park, może nawet zabraknie miejsca na skwer.
A swoją drogą, nie rozumiem dlaczego do artykułu nie dołączono zdjęć terenów na Wrzosowiaku. Czyżby fotografowi było za daleko do peryferyjnej dzielnicy.