"Miłość"

26.03.02, 22:50
pamietam twe cialo
przetrawione przez ludzi
ktorych nie bylo dane mi poznac
slyszalem ze innych portfele
czynisz bardziej pustymi
niestety nie mam papierosa
ale przeciez nigdy nie palilas
rozumiem
chcesz zabic ten ochydny smak w ustach
    • anniolek Re: 27.03.02, 00:08
      oHydny - samo ha, efesha.

      poza tym - nieźle, nieźle. kochasz się na wiosnę w użytej przez innych
      wiośnie? :)
      więc - powodzenia od anniolka!
      • fsh Re: 27.03.02, 22:14
        to utwor totalnie awangardowy bez zastosowania zasad skladni, interpunkcji, ble
        ble ble i... ortografii ;)

        pozdrawiam szanownego podniebnego
    • Gość: matka Re: coś takiego IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 10:48
      "On grubymi palcami wysysa ci duszę
      gdy tak niezgrabnie rozpina twój stanik
      szminką milczenia usta powleczone
      masz także szczęście na spoconej dłoni.."

      pod względem chemicznym miłość nie różni się od zjedzenia tabliczki czekolady
      - poważnie
      • morgan_ Re: coś takiego 27.03.02, 15:29
        matko, towarzyszu po emotionikonie i bracie w niezdolnościach kuchennych, tym
        razem muszę stanąć w opozycji do Ciebie. z bólem duszy, niniejszym - staję.

        bo miłość, przyjacielu, miłość różni się zasadniczo od jedzenia czekolady.
        diametralnie, rzec by można. miłość, z tego co pamiętam, polega bowiem co do
        zasady na gwałtownej utracie energii (dla miłych forumowiczek - na jakże
        użytecznym spalaniu kilokalorii). jedzenie czekolady zaś - dokładnie na odwrót.

        chyba, że w swoim porówaniu miałeś na myśli hurraemocjonalny efekt jedzenia
        czekolady. tak, ten jest porównywalny z efektem miłości. w tym się zgadzam.
        • maatka Re: coś takiego 27.03.02, 18:12
          chodzi zdecydowanie o wpływ zjedzenia czekolady na synapsy i neurony szalone. W
          galopadzie swej nie różnią się właściwie w tych dwóch omówionych wyżej
          przypadkach. Nie jest to niestety wywnioskowane z moich studiów empirycznych, o
          nie, jest to jak najbardziej naukowy dowód.
          Ale nie mówmy już o tym, kolego morganie, zwłaszcza, że Wiosna i ludzie nie
          powinni jeść za dużo czekolady, a powinni się kochać więcej.

          pozdrawiam
    • Gość: Antos Re: IP: 2.2.STABLE* / 10.0.2.* 27.03.02, 16:53
      fsh napisał(a):

      > pamietam twe cialo
      > przetrawione przez ludzi
      > ktorych nie bylo dane mi poznac
      > slyszalem ze innych portfele
      > czynisz bardziej pustymi
      > niestety nie mam papierosa
      > ale przeciez nigdy nie palilas
      > rozumiem
      > chcesz zabic ten ochydny smak w ustach

      fajny wiersz ale przyznaj sie ze nietwoj ?
      gdzies juz go czytalem
      (a moze mi sie tylko tak wydaje)

      pozdrawiam
      • Gość: Antos Re: IP: 2.2.STABLE* / 10.0.2.* 27.03.02, 16:56
        > fajny wiersz ale przyznaj sie ze nietwoj ?
        sory :)
        nie Twoj
        • fsh Re: 27.03.02, 17:12
          Jak najbardziej mój...
    • Gość: Lotnik Re: Miłość IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 18:32
      Nie jestem doświadczony w sprawach miłosnych typu spotkałem dziewczynę,
      umówiłem się z nią, i pokochałem. Wiem jedno: dla mnie najważniejszą miłością
      jest ta, proponowana niegdyś przez króla reggae, Boba Marleya. "One Love One
      Heart Lets get together and feel alright..." Miłość to dla mnie przede
      wszystkim pozytywna wibracja, uśmiech na twarzy, jamming, tolerancja, i pokój.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja