Gość: SCZ
IP: *.proxy.aol.com
06.04.02, 23:44
I jak tam Czestochowianie,jak sie czujecie od kiedy jestescie Hanysami?
Ja Slazak z opolskiego w wyniku dzialania roznych wariatow nie moglem byc w
jednym wojewodztwie slaskim (gornoslaskim).Wiem ze to wszystko przez nas tzw."
obroncow opolszczyzny". Czasami terroryzm jest gora. Ale ciekawi mnie czy
Czestochowianom odpowiada taka sytuacja.
Specjalnie abstrahuje od "wymarzonej" sytuacji,gdy Czestochowa bylaby stolica
wojewodztwa. Ale jakiego?
Czy dlatego ze Czestochowianie walczyli o rzecz z gory skazana na niepowodzenie
(wlasne wojewodztwo) nie spowodowalo przylaczenie ziemi czestochowskiej do
Slaskiego?
Nie lepiej bylo walczyc o przylaczenie do innego wojewodztwa?