Dodaj do ulubionych

Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegańskiego

07.06.15, 16:08
Pytam grzecznie, kiedy pan prezydent Matyjaszczyk z nimi skończy dla dobra mieszkańców okolicznych bloków, tudzież dla prestiżu miasta?
Obserwuj wątek
    • jawisla7 Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 07.06.15, 20:20
      przestań bredzić!
    • n-jurek Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 07.06.15, 20:28
      Chcieliśta żeby się działo, to się dzieje.
      • jk5080 Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 08.06.15, 19:32
        imprezy na Bieganie to jedno, a drugie to co od wiosny wyprawia JG z nagłośnieniem swoich nabożeństw, w parku pod jasnogórskim i w okolicy można zwariować od huku, ryku i wrzasku jasnogórskiego, bo trudno nazwać to modlitwą, W sobotę ryczące nabożeństwo trwało do 23 w nocy, horror!!! To co wyprawiają w tym roku to przechodzi wszelkie granice, konkurencja dla masowych imprez???
    • ku-tz Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 08.06.15, 23:01
      Toć w "okolicznych blokach" mieszka była częstochowska elita. Elita która dostała te mieszkania za czasów słusznie minionej komuny. Kiedyś trzeba spłacić ten dług, nawet jeśli się zmieniło poglądy.
      • asia-loi Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 09.06.15, 21:07
        Współczuję mieszkającym tam ludziom. Przechodziłam nie tak dawno przez Plac Biegańskiego w sobotę - był jakiś mecz (chyba bezdomni grali) i było tak głośno, że myślałam, że mi bębenki w uszach popękają.
        • dyziek_o Re: Głośne, jarmarczne imprezy na placu Biegański 10.06.15, 06:18
          Popieram w całej rozciągłości opinie tak "jk5080" jak i zgadzam się z opinią "asi.....coś tam".
          Zawsze uważałem, że wszelkie przybytki działalności człowieka typu stadion czy świątynie,
          powinny być lokalizowane poza obszarem zabudowanym.
          Oczywiście nie mówimy tu o teatrze czy filharmonii - to inna bajka / i społeczność, która te instytucje odwiedza /.
          Jednak to co dzieje się na meczach wszelakich czy też spędach moherowych beretów na rozkaz
          byznesmena z Torunia, - przeczy wszelkim wzorcom zachowania homo sapiens sapiens i powinno być
          kontrolowane za pomocą zasieków lub/i kordonów służb specjalnych z bronią ostrą gotową do użycia.
          Niestety, - pewne grupy społeczne - w szcególności te, które wymieniłem, nie nadają się do współżycia w szeroko pojętym społeczeństwie i powinny być izolowane.
          Co temat tego linku udowadnia,
          Dyzio.
          • jk5080 Re: Dyziek 10.06.15, 16:12
            No, aż tak radykalnie nie podchodzę do sprawy, można przecież wszystko zgodnie z normami współżycia mieszkańców wypośrodkować. Cz-wa to miasto, gdzie JG ma swoje miejsce i klimat, czy nam się to podoba, czy też nie. Natomiast wszelkiej maści spędy, zwane pielgrzymami, niech się oddają swoim nabożeństwom nie zakłócając i nie przeszkadzając miejscowym ponad miarę. Ale tu winię JG, która w brutalnie hałaśliwy sposób oznajmia, że w pobliżu np. w parku na spacerze, nikt nie ma prawa spokojnie odpoczywać. Niech o połowę ściszą ten harmider i będzie ok!. Nawet jeśli delikatne odgłosy "modłów" będą słyszalne po za ich rozległym placem, to tylko potwierdzi to klimat JG, a nie będzie powodować szybkiej ewakuacji z ogłuszających terenów miejskich. I to wszystko, wspólny kompromis załatwia sprawę.
            • thedevil666 Re: Dyziek 20.06.15, 15:03
              W ostatnim czasie odbyła się imprezka na JG. Fajerwerki zaczęły napierniczać o 22.30, cos koło tego. Wstyd panie Matyjaszczyk, miasta na takie w sylwestra to chyba nie stać.
              • taniarada @ dyzma 20.06.15, 18:58
                W każdym mieście coś się dzieje .Tylko u nas smutasy i kaznodzieje od boleści byle jakiej.Byle narzekać i pierdzieć w kompa.Miasto pielgrzymkowe ,można się radować z nimi lub poszukać innej alternatywy .Jest tyle możliwości .Dyzio "Walnienty od lat narzeka i piszczy na necie.I coś zmienił.Odpowiem nie."Łojciec Tadeusz tylko raz do roku na dwa dni przyjeżdża ,a fonię ma znakomitą .Obraz w telewizji TRWAM ,a fonia za oknem .Mi nie przeszkadza.Nie tylko Jasna Góra zarabia na pielgrzymach .Masa ludzi w Częstochowie wyciąga od pielgrzymów niezłą kasę.Plac Biegańskiego po to stworzyli ,by się coś działo .Ale dzieje się mało .Bo Częstochowa to wioska .Za każdego prezydenta brakowało kasy na wszystko.Na sport ,na imprezy .Żal sam do siebie .Głosowało się drugi raz na Matyjaszczyka .I co zrobił odgrodził Jasną od pielgrzymów ?Nie .Bo kto będzie zadzierał z kościołem to karierę polityczną ma z głowy.
              • n-jurek Re: Dyziek 20.06.15, 21:11
                Znaleźli lepszych sponsorów.
                • taniarada Re: Dyziek 20.06.15, 22:15
                  n-jurek napisał: A jakich to sponsorów znaleźli .Jak ostatnio byli motocykliści .Moje miasto to Częstochowa.Choć mieszkam w innym kraju .Bliskim Polsce.Ale tak nie napierdzialam jak rodowici i mieszkający w tym mieście częstochowianie .Wstyd i siara.Nie popieram nepotyzmu i oszukiwanie ludzi.Zamiast być dumnym z miasta Świętej Wieży .To hajda na nie.Piszemy o placu Biegańskiego .A za sprawą dyzia rozprawiamy o Jasnej.Dobre okna ,klima .To standard w naszym kraju.Bo w aucie ,bez klimy daleko nie ujedziesz.I do znudzenia dobre stopery do uszu . Czy panie i panowie zadowoleni z rady?.Pozdrawiam N- jurek.Tylko nie pisz ,że za dużo taniejrady.
                  • cyfrowa55 Re: Dyziek 21.06.15, 13:35
                    Po wnikliwej analizie, tego co napisałeś/aś, bo najwidoczniej pobyt w innym kraju pozbawił Cię umiejętności pisania w ojczystym języku, odpowiadam. O takim luksusie jak otwarcie okien w tym dziadowskim mieście mogę sobie tylko pomarzyć. Mam dobre okna, które przez 4 miesiące są zamknięte, mam dobre stopery, a na to ogromniaste słuchawki. Niestety z racji tańczących mebli, drżenia podłogi, idąc za Twoim tokiem rozumowania, powinnam sobie ściany i podłogę obić jakąś pianką akustyczną. O popękanych ścianach nie wspomnę.
                    To co motłoch z "wydziału chałtury" serwuje ludziom w promieniu kilku kilometrów, z kulturą ma tyle wspólnego co kibole Widzewa z kibicami AZS Częstochowa. Kilka dni temu odbył się koncert Red Bull'a i obawiałam się, że muzyka hip hopowa zdominuje mój domowy mir, ale nic takiego się nie stało. Nic nie napi..ało, nikt nie ryczał do mikrofonu, ot koncert dla zebranych. Ale jak się chamy z UM Częstochowa wezmą za coś, bo musi być po wiejsku i najgłośniej jak się tylko da. Widać, dziadowskie miasto - dziadowska oprawa dźwiękowa, to samo widać pochodzenie, prymitywów. I zawsze jakiś debil musi się wydzierać do mikrofonu, przy akompaniamencie bębnów. Wiocha i tyle.
                    • taniarada Re: Dyziek 21.06.15, 14:10
                      cyfrowa55 napisała: Może pora na ciebie byś to miasto opuściła .Po co się męczyć na tej wiosce. Kul­tu­ra, takt i słów es­te­tyka, działają na cha­ma jak płachta na byka…
                      Lecz le­piej owe przy­mioty po­siadać, niźli cham­skim slan­giem ujadać.Udaj się do tych chamów w Urzędzie Miasta.Masz tak blisko.W jakieś dni przyjmuje Matyjaszczyk lub jego zastępcy.I wyżal swoje żale.Albo napisz swoją piękną niezakłamaną polszczyzną .Przecież tak lubisz pisać i wyżalać się na necie.I być piękną anonimową .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka