katarzynapozarzynska
11.08.15, 08:28
Od dłuższego czasu zaobserwować można w naszym mieście spadek efektywności policji. Przyjazdy na interwencję do pijanej młodzieży na "Północy" 20-30 minut od zgłoszenia. Patrol szczególnie wieczorem nie pamiętam kiedy widziałam. Wczoraj do wszechobecnego częstochowskiego "olewatyzmu" dołączyła nasza drogówka. Rozumiem że jest upał pracować się nie chce ale zamiast siedzieć wygodnie na "motorkach" przepuszczając kilknaście minut pojedyńcze grupki pielgrzymów oddzielone od siebie kilkudziesięcioma czy nawet kilkuset metrami przerwy można wstać ze wspomnianego motorka i przepuścic kilkanaście chociaż aut rozładowując tym samym korki jakie szybko tworzyły się na prostopadłych do Alei jezdniach. Tym samym powodując zwartość pojedyńczych grupek pielgrzymów które sprawniej i szybciej przechodziłyby na następnych skrzyżowaniach. Ale po co pomyśleć ? nie ma komu czy za myślenie dalej nie płacą ?