Dodaj do ulubionych

Meskie wymagania

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 15:01
Moje pytanie bedzie skierowane do meskiej czesci spoleczenstwa. Chcialabym sie
wreszcie dowiedziec o co Wam Panowie naprawde chodzi z ta idealna partnerka?!
Juz sie w tym nieco pogubilam.
Mowiecie, ze kobieta ma byc piekna, wrazliwa, inteligentna itp. Ale.. jak juz
przychodzi co do czego to wybieracie istote o przecietnej urodzie i rownie
przecietnym intelekcie. Nie rozumiem tego ni w zab!
A moze Wy sie boicie tych pieknych kobiet, hmmm?
Panowie, czasami te ladne i inteligentne tez marza o rodzinie, gromadce dzieci
i o domku na wsi.
.
.
.

Ladna skazana na samotnosc...
Obserwuj wątek
    • Gość: matka Re: Meskie wymagania IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 15:39
      tak jak mówisz królewno, tak jest. Te słowa, te stereotypy, tak często będące w
      męskim "obiegu", to jest tylko treść, która za nic w formę później oblec sie
      nie może. Wynika to nie z tego, że nie mogą znaleźć tak bardzo pięknej,
      wrażliwej i inteligentnej (z pewnością nieraz obracaja sie w takim
      towarzystwie), lecz z "przystępności" płci przeciwnej. Prawdziwe królewny są
      dla prawdziwych rycerzy, a z tego co wiem, teraz rzadko który mężczyzna czuje
      to w sobie. Patrzą tylko na takie "zjawisko" jak na chłodny pomnik, z podziwem
      i trwogą, tymczasem głupia Kaśka, co się tak ładnie do nich uśmiecha, jest im
      o stokroć bliższa.
      Tak to mniej więcej wygląda. Życie to nie film. Królewny proszone są o
      samodzielne zejście na dół ze swej wieży...

      życzę powodzenia
    • Gość: Jontek Re: Meskie wymagania IP: 192.168.1.* 12.04.02, 17:08
      Jeżeli dziewczyna jest ładna,mądra i nie robi z siebie laleczki Barbie to na
      pewno znajdzie sobie męża.Ale jeżeli robi z siebie panienkę wyjętą z filmów
      amerykańch itp. to prosty chłopak myśli sobie,że ona nie dla mnie-bo skąd niby
      ma wziąć pieniądze na wyjścia do eleganckich restauracji na ekstra samochód,drogie
      prezenty.Jeżeli wybierzesz szpanera i wielkiego kasiarza z BMW to możesz nie być
      szczęśliwa bo będziesz dla niego tylko fajnym ciałkiem które może się znudzić
      i wtedy wymieni cię na nowe.Powodzenia w szukaniu,aha i nie szukaj chłopaka w
      knajpie lub dyskotece.A z resztą,może się myle....


    • Gość: GreenAnn Re: Meskie wymagania IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 17:46
      Laleczki barbie z siebie nie robie.Nie spedzam przed lustrem zbyt wiele czasu z
      tego prostego powodu, ze mi go szkoda (szkoda tego czasu :-)
      Nigdy nie interesowali mnie nadziani frajerzy. Ja szukam normalnego faceta,
      ktory za wszelka cene nie bedzie staral sie mi zaimponowac. Nigdy tez tzw. stan
      posiadania nie stanowil dla mnie jakiegos problemu - pieniadze dzis sa, jutro
      ich nie ma. Liczy sie czlowiek. To nie sa zadne tam puste slowa, wierzcie mi.

      A moze to ze mna jest cos nie tak?
      Hmmm....
      • Gość: szcz Re: Meskie wymagania IP: *.czes.gazeta.pl 12.04.02, 17:48
        Musielibyśmy Ci się dokładniej przyjrzeć :)))
      • Gość: matka Re: Meskie wymagania IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 18:16
        Uwierz mi, że najważniejsze są pierwsze trzy kroki. Trzeba się po prostu
        odważyć, co w dobie internetu i anonimowości rozpasanej może sprawić problem
        większy niż by się zdawało. Nie trzeba czekać aż pod nogi upadnie Ci gwiazdka.
        Trzeba rączkę wyciągnąć, nóżkę pokazać...

        wciąż życzę powodzenia
        • Gość: shark Re: Meskie wymagania IP: *.wp.shawcable.net 13.04.02, 06:49
          Aniu z zielonego wzgorza...
          Mezczyzni...nawet ci mlodzi klamia...mowia, ze szukaja urody, inteligencji,
          wrazliwosci...? Tak naprawde to szukaja cycatej rypy, ktora mogli by walic do
          samego rana. To nie mozg kieruje mezczyzna, ale jego narzad meski kieruje
          mozgiem...w wielu wypadkach do poznej smierci. Ta prawda jest skrzetnie
          ukrywana przez rodzaj meski...w tym przez najblizszych. Nawet jesli znajdziesz
          swojego wymarzonego nie badz naiwna...nie spiesz sie do dzieci...Zaobserwoj, ze
          dosc czesto idealne malzenstwa sie rozpadaja, mezczyzni porzucaja piekne,
          inteligentne zony dla mlodszych kobiet - tych "z malym przebiegiem" dlaczego ?
          Po prostu dla przewazajacej wiekszosci mezczyzn najwazniejszy jest "waski
          nierozkalibrowany" organ zenski...kazdy porod go rozciaga...mezczyzni
          asystujacy zonom przy porodzie nie placza ze szczescia widzac narodziny swojego
          dziecka...placza widzac jak bardzo zniszczyli swoja najlepsza zabawke...a po
          kazdym porodzie jest gorzej tzn.luzniej. Wielu z nich pamieta czasy gdy seks z
          zona sprawial im wielka przyjemnosc...a po kilku porodach nie czuja zadnego
          oporu...czuja jakby "machali w powietrzu tymi swoimi ogonkami". Wtedy zaczyna
          sie poszukiwanie za nowa partnerka...i jesli taka jest pod reka...
          Przepraszam za tak prymitywny styl, ale mysle,ze cos z tego zrozumiesz.
          Przypomnij sobie sceny ze slubow znajomych kolezanek...pan mlody na rekach
          przenosi panne mloda przez prog...i spieszno mu do sypialni aby wyprobowac ta
          najwieksza zabawke mezczyzny. Przewazajaca wiekszosc dzieci rodzi sie przez
          przypadek...niezabezpieczony seks...mezczyzni kochaja "robienie dzieci" ale nie
          chca ich miec. Wiekszosc z nich ma charakter psa. Wiec nie rozpaczaj ze jestes
          samotna...czasem lepiej byc samotna niz wyjsc za byle kogo.
          Aniu...ja mieszkam niedaleko od zielonego wzgorza...ale nad morze latam do
          Polski kazdego lata...znam taka piekna plaze blisko Swinoujscia. Pozdrawiam.
          • Gość: GreenAnn Re: Meskie wymagania IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 00:16
            Gość portalu: shark napisał(a):

            > Aniu z zielonego wzgorza...
            > Mezczyzni...nawet ci mlodzi klamia...mowia, ze szukaja urody, inteligencji,
            > wrazliwosci...? Tak naprawde to szukaja cycatej rypy, ktora mogli by walic do
            > samego rana. To nie mozg kieruje mezczyzna, ale jego narzad meski kieruje
            > mozgiem...w wielu wypadkach do poznej smierci. Ta prawda jest skrzetnie
            > ukrywana przez rodzaj meski...w tym przez najblizszych. Nawet jesli znajdziesz
            > swojego wymarzonego nie badz naiwna...nie spiesz sie do dzieci...Zaobserwoj, ze
            >
            > dosc czesto idealne malzenstwa sie rozpadaja, mezczyzni porzucaja piekne,
            > inteligentne zony dla mlodszych kobiet - tych "z malym przebiegiem" dlaczego ?
            > Po prostu dla przewazajacej wiekszosci mezczyzn najwazniejszy jest "waski
            > nierozkalibrowany" organ zenski...kazdy porod go rozciaga...mezczyzni
            > asystujacy zonom przy porodzie nie placza ze szczescia widzac narodziny swojego
            >
            > dziecka...placza widzac jak bardzo zniszczyli swoja najlepsza zabawke...a po
            > kazdym porodzie jest gorzej tzn.luzniej. Wielu z nich pamieta czasy gdy seks z
            > zona sprawial im wielka przyjemnosc...a po kilku porodach nie czuja zadnego
            > oporu...czuja jakby "machali w powietrzu tymi swoimi ogonkami". Wtedy zaczyna
            > sie poszukiwanie za nowa partnerka...i jesli taka jest pod reka...
            > Przepraszam za tak prymitywny styl, ale mysle,ze cos z tego zrozumiesz.
            > Przypomnij sobie sceny ze slubow znajomych kolezanek...pan mlody na rekach
            > przenosi panne mloda przez prog...i spieszno mu do sypialni aby wyprobowac ta
            > najwieksza zabawke mezczyzny. Przewazajaca wiekszosc dzieci rodzi sie przez
            > przypadek...niezabezpieczony seks...mezczyzni kochaja "robienie dzieci" ale nie
            >
            > chca ich miec. Wiekszosc z nich ma charakter psa. Wiec nie rozpaczaj ze jestes
            > samotna...czasem lepiej byc samotna niz wyjsc za byle kogo.
            > Aniu...ja mieszkam niedaleko od zielonego wzgorza...ale nad morze latam do
            > Polski kazdego lata...znam taka piekna plaze blisko Swinoujscia. Pozdrawiam.


            Nie! Nie zgadzam sie z tym, nie wolno nam uogolniac. Nie kazda blondyna jest
            glupia, nie kazdy Polak to zlodziej, nie kazdy facet to dran...
            Gdzies na tym parszywym lez padole jest ktos naprawde dobry, szczery, prawdziwy...
            Byc moze karmie sie zludzeniami, no ale przeciez w cos wierzyc trzeba.
    • Gość: gray V-K Re: Meskie wymagania IP: *.rasserver.net 14.04.02, 07:42
      Powiedz mi skad jestes.Odpisze Ci(zgadzam sie z Toba)
      • greenann Re: Meskie wymagania 14.04.02, 16:09
        Gość portalu: gray V-K napisał(a):

        > Powiedz mi skad jestes.Odpisze Ci(zgadzam sie z Toba)

        Jak to skad?
        Z Zielonego Wzgorza :-)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka