Gość: bella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:26 dojezdzam do pracy autobusem PKS. Zdarza sie i to dosc czesto ze kierowca pali papierosa, czy to w porzadku, czy pasazer tez moze palic?a co bedzie jak wilu pasazerow to zrobi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: she Re: PKS a papierosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 09:24 Bardzo trafne spostrzezenie!!Ja tez dojezdzam PKS-em i widze co szanowni panowie"kierowcy" wyprawiaja!! Oprocz palenia papierosow,dochodzi jeszcze arogancja i bezczelnosc oraz notoryczne spoznianie sie!!!Szczegolnie rano kiedy ludzie jada do pracy!!Nie obchodzi ich ze ktos sie spozni!!Jeszcze nigdy nie uslyszalam zwyklego "przepraszam"od kierowcy,ktory przyjechal z opoznieniem!! A jezdze juz 9 lat!!Skandal!!Bilety coraz drozsze a jakosc uslug coraz nizsza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expertum credere p Re: PKS a papierosy IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 30.10.04, 12:36 palenie papierosow, cpanie skretow, picie piwa, jedzenie kanapek, rozmowy z niepasazerem przez komorke i z pasazerem bez komorki, oraz wszelkie formy lapania kobiet za kolano lub inne czesci ciala sa w trakcie prowadzenia pojazdu mechanicznego zabronione przez ustawe prawo o ruchu drogowym zwana w jezyku ludowym kodeksem drogowym. Jesli ktos sadzi inaczej niech napisze. Jesli ustawa przewiduje wyjatki lub ustawodawca inaczej ustawil te zagadnienia niech ktos mnie sprostuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TmS Re: PKS a papierosy IP: 150.254.95.* 05.11.04, 12:12 Mieszkam w Jaskrowie. PKS jeździ u nas blisko 8 lat. Dopóki do Jaskrowa dojeżdzały autobusy MPK jeszcze jakoś to wyglądało. Teraz 5 minutowe spóźnienie to norma. W zasadzie to oni potrafią się spózniać o wiele więcej.Bilety drożeją. Tabor jest taki, że w godzinach szczytu ludzie nie mieszczą się i zostają na przystankach, kierowcy są chamscy, rozkład się coraz bardziej kurczy, w świeta to wogóle nie jeżdzą. Dyrekcja wcale nie reaguje na nasze skargi. To jest świat kreowany przez pana dyrektora Banasiaka. Jeżdziłem MPK i wiem, że nie ma porównania MPK do PKS. Dlatego uważam, że ludziom w mieście to się w głowach przewraca, zwłaszcza tym co zachwalają PKS. Gdyby byli skazani na korzystanie z PKS to szybko zmienili by zdanie. Pozdrawiam towarzyszy niedoli, którzy muszą korzystać z PKS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: PKS a papierosy IP: *.czes.gazeta.pl 05.11.04, 12:17 Ja też jeżdżę autobusami PKS i MPK, ale mam odwrotne spostrzeżenia. Moim zdaniem PKS-y są lepiej utrzymane, czystsze i wygodniejsze niż MPK (pomijając najnowsze częstochowskie zakupy), a kierowcy w nich (choć zdarza się, że palą i nie są schludnie ubrani) zachowują się na ogół życzyliwiej niż kierowcy miejscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: PKS a papierosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:12 I co z tego ze sa czysciejsze?(zreszta tez nie wszystkie) jak spoznienia sa norma?? Wole jezdzic brudniejszym i byc na czas w pracy niz czysciutkim i sie spozniac!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: PKS a papierosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:24 Gdzieś ty chłopie w kodeksie drogowym wyczytał o jakimś zakazie jedzenia i palenia w samochodzie, że o trzymaniu za kolano nie wspomnę ? Nawet piwo pewnie można pić byleby tylko nie prowadzić pod wpływem alkoholu. Jedynie co, to w czasie jazdy komórki używać nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_czestochowa Re: PKS a papierosy 05.11.04, 14:50 Dyskutujących na temat kierowców autobusów miejskich być może zaintersuje tekst: miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35269,2377982.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Koszecin Re: PKS a papierosy IP: *.koszecin.net.pl / *.koszecin.net.pl 06.11.04, 22:25 A propo przepisów.Jest przepis ktory zabrania kierowcy jesc w czasie prowadzenia autobusu jezeli wiezie chocby jednego pasazera.Nie zabrania mu picia, ale jesc zabrania-jest taki przepis.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Koszecin Re: PKS a papierosy IP: *.koszecin.net.pl / *.koszecin.net.pl 06.11.04, 22:17 Wiesz, roznica jest taka ze jak pasazer jest zmeczony ta jazda w upale, kiedy slonce daje ostro przez szybe to nie sprawia to wielkiego zagrozenia dla reszty, wiec nie widze tez powodu aby pasazera jakos uprzywilejowac. Nie wydaje mi sie tez zeby glupota polskich kierowcow jakos szczegolnie dzialala na nerwy pasazera ktory musialby jakos odreagowac aby mialo to wplyw na dalszy przebieg jazdy.Zdazaja sie tez tacy pasazerowie ktorzy daja nie zle popalic, reszta pasazerow moze wysiasc na nastepnym przystanku a kto musi jechac dalej...? Pozdrawiam. PS. Ja nie wypalilem w zyciu ani jednego papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasażer PKS-u Re: PKS a papierosy IP: 150.254.95.* 08.11.04, 13:29 Jestem miezkańcem powiatu częstochowskiego i mam przyjemność korzystania z naszego ukochanego monopolisty jakim jest PKS. Mam wiele spostrzeżeń i uwag, ale skupię się na najważniejszych. Przede wszystkim my jako pasażerowie nawet nie mamy prawa złożyć skargi na pracę kierowców. Uniemożliwia nam się to poprzez nieumieszcznie namiarów telefonicznych do PKS na rozkładach jazdy.Jak już ktoś jest uparty i uda mu się złożyć skargę to i tak to nie poprawia sytuacji a nawet ją pogarsza, bo kierowcy mają stałe kursy i taką osobę szykanują a nawet przy braku świadków mogą się niezatrzymać na przystanku. Takie sytuacje miały miejsce. Kolejna sprawa to nagminne spóżnienia. Po zatym tabor nieprzystosowany do potrzeb mieszkańców. Mój poprzednik ma rację, że czasami w godzinach szczytu jest ryzyko, że się nie wsiądzie. Poza tym te nieustanne podwyżki cen biletów.To jest smutna rzeczywistość pasażera PKS-u Odpowiedz Link Zgłoś