youstynus
22.03.05, 20:12
A gdzie główny sprawca całego zamieszania? Szkoła była zadłużona od dawna,
ale nikt się nie pofatygował, żeby poinformować o tym lektorów, którzy, jak
się teraz okazało, pracowali tam za darmo. To się nazywa solidarność
zawodowa! Teraz wszyscy są mądrzy!