Gość: expertum credere p
IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl
06.04.05, 23:57
czytając wypowiedzi na forum, odnoszę wrażenie, że część osób nie bardzo
ruzumie sytuację, nie dojrzała do tego by tę Śmierć przeżyć. I gdzieś tam w
powracają resztki krakowskiego wykładu z doc. J.M. o żałobie. Szkoda, że w
mieście gdzie tak wiele osób studiuje/studiowało na WSP czy jak to się teraz
nazywa na AJD nikt, ale to chyba nikt się nie znalazł kto by w pewien sposób
oddał społeczeństwu dług zaciągnięty z racji otrzymywanego wykształcenia.
Ktoś kto odsłoniłby rąbka psychologicznej tajemnicy o śmierci, żałobie i jej
roli, funkcji i dojrzałym przeżywaniu.
Wy którzy nie możecie wytrzymać, którzy teraz chcecie rozrywki w TVP, których
mierzi ludzki gest czarnej wstążki:
wasz bunt jest naiwny,
raz człowiekowi się narodzić i raz umrzeć,
każdemu zatańczyć w średniowiecznym tańcu śmierci,
i przerażenie w oczach gdy obok biskupiej
twarz swoją w kręgu zobaczysz.
Wasza psychika może jest nieludzka, ale rządzą nią jeszcze prawa te same które
kierują ludźmi, może mechanizm wypierania i tłumienia jeszcze ma wiele do
zrobienia nim doprowadzi do zwyrodnienia.
Psychologowie, pracownicy, studenci i absolwenci WSP/AJD - niech Wam spuchną
palce gdy będziecie na klawiaturze rozpisywać się o tym że w rektoracie bajzel
i nie ma kasy, że w szkołach biedno, że w pracy źle.
------------------------------------------------------------------
www.hospicja.pl/opieka_psych/article/275/chapter_3.html