Dodaj do ulubionych

Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstochowian?

IP: *.prenet.pl 07.06.05, 11:31
Śledzę lokalne wiadomości, ale nie spotkałam się z tą, że częstochowski
prezydent podpisał w naszym imieniu, nie pytając nas o zdanie, akces do
związku miast i gmin papieskich. Czy prezydentowi miasta wszystko wolno?

Poniższą informację przeczytałam na forum Radomia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=24842941&v=2&s=0
Radom przystępuje do związku miast i gmin papieskich

afb 06-06-2005, ostatnia aktualizacja 06-06-2005 18:13

Zawiązuje się stowarzyszenie miast i gmin papieskich. Wśród 16 samorządów
inicjatorów związku znalazł się Radom

Deklarację o nawiązaniu współpracy "w duchu nauk Ojca Świętego Jana Pawła II"
podpisali 2 czerwca w Słupsku prezydenci 13 miast: Bydgoszczy, Częstochowy,
Drawska Pomorskiego, Gniezna, Grudziądza, Inowrocławia, Krakowa, Mławy,
Opoczna, Pabianic, Radomia, Torunia i Słupska oraz wójtowie: Domaradzy, Dydni
i Skrzyszowa.

Czwartkowy dokument jest wstępem do powołania Związku Miast i Gmin
Papieskich. Będzie on zrzeszał samorządy, których honorowym obywatelem jest
Jan Paweł II. - W Polsce jest 56 miejscowości, które mogą poszczycić się tym,
że Ojciec Święty przyjął tytuł honorowego obywatela. Na razie odpowiedziało
16 - mówił na sobotniej nadzwyczajnej sesji rady miejskiej, zwołanej w 14.
rocznicę wizyty Papieża w Radomiu, wiceprezydent Krzysztof Gajewski, który
pod deklaracją złożył podpis. W dokumencie czytamy, że zamiarem inicjatorów
stowarzyszenia ma być "jednoczenie wysiłków zmierzających do upowszechniania
i kultywowania wiedzy o nauce Ojca Świętego Jana Pawła II", szczególnie wśród
młodego pokolenia.

Spośród sygnatariuszy porozumienia wyłoniony został siedmioosobowy zespół,
który przygotuje projekt statutu Związku Miast i Gmin Papieskich oraz
zorganizuje jego zjazd założycielski. Prace nad powołaniem do życia
stowarzyszenia mają zakończyć się jesienią. O przystąpieniu Radomia do
związku zdecydują radni.

Jan Paweł II jest honorowym obywatelem Radomia od 30 sierpnia 2004 roku. O
nadaniu tytułu zadecydowała jednogłośnie rada miasta. - Kto wie, czy w
Radomiu nie zrodzi się idea, by utworzyć rodzinę miast, które mają za
honorowego obywatela Jana Pawła II - mówił przed rokiem obecny na sesji
biskup Zygmunt Zimowski. Kilka dni później podjętą uchwałę, z serdecznymi
życzeniami i słowami nadziei na pielgrzymkę Papieża do ojczyzny ordynariusz
diecezji radomskiej zawiózł do Rzymu. Z kolei 30 listopada prezydent Zdzisław
Marcinkowski i siedmioro radnych wręczyło w Watykanie Janowi Pawłowi II tytuł
Honorowego Obywatela Radomia.

Obserwuj wątek
    • ulisses_czwa Re: Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstocho 07.06.05, 12:44
      Z całym szacunkiem, ale dobrze, ze nie musi pytac o zgode takich ludzi jak Ty - zwłaszcza jesli dotyczy osoby JPII...
      • Gość: Ewa Re: Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstocho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:02
        Czy naprawdę uważasz że JPII propagował struktury miast , nowych etatów, zadań
        za które trzeba płacić Nie myl pojęć.To nie nic wspólnego z wiarą, religią i
        Ojcem Świętym.
        Nie jest to zadanie dla gmin ale dla stowarzyszeń .Jesteśmy biedni i nie stać
        nas na wydawanie pieniędzy na koncepcje.I nich nikt nie mówi że turystyka i
        miejsca pracy bo to bajki.I powtarza się już je od kilku lat.I gdzie ten
        rozwój, gdzie forsa pielgrzymów, turytów.Gdzie ?Jesteśmy miastem z ponad 200
        tyś mieszkańców którzy chcą pracy i chleba a nie wizji i związków miast.
        • Gość: Szczęki Re: Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstocho IP: *.inds.pl / *.inds.pl 07.06.05, 15:36
          Po co nam demokracja jak mamy Jasną Górę - to miało być głębokie.
          • Gość: Ala Re: Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstocho IP: *.prenet.pl 10.06.05, 15:10
            W innym wątku Pan Rzecznik bardzo szybko zareagował. Czemu nie zrobił w tym
            przypadku?
            • Gość: I.LEŚNIKOWSKI WE WŁASNYCH OPŁOTKACH? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 10.06.05, 16:26
              "W innym wątku Pan Rzecznik bardzo szybko zareagował. Czemu nie zrobił w tym
              > przypadku?"

              Bo go nie było. "Pani" wpis dowodzi daleko posuniętej niewiedzy na ten temat,
              mam nawet wrażenie, że usiłuje stworzyć problem tam gdzie go nie ma.
              Nazwy "Miasta Papieskie" używa się od lat. To Stowarzyszenie istnieje
              nieformalnie, można się o nim dowiedzieć przy okazji choćby podsumowania
              organizacji Dni Papieskich w Polsce, itp...
              Sformalizowanie nie będzie się wiązało z etatami. Ktoś w Urzędzie zamiast
              prowadzić 10 segregatorów będzie prowadził jeden czy dwa więcej (to oczywiście
              skrót myślowy). I tyle. Korzyści natomiast będą takie, jakie zwykle bywają z
              przyjaźni, współpracy, wymiany doświadczeń i pomysłów. Przecież nie chce
              się "Pani" zamykać we własnych opłotkach... Toż to "ciemnogród, wiocha i tym
              podobne..."

              Ireneusz Leśnikowski
              • Gość: Ala Re: WE WŁASNYCH OPŁOTKACH? IP: *.prenet.pl 10.06.05, 17:32
                Czemu słowo Pani ujmuje Pan w cudzysłów?
              • Gość: www.jaskola.pl Ups ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 13:18
                Proszę Pana Rzecznika - a jakie stowarzyszenia to SĄ NIEFORMALNE??? JAKAŚ NOWA
                KATEGORIA PRAWNA SIĘ POJAWIŁA? Kurcze przegapiłem. Proszę być bardziej ścisłym w
                pojęciach.
        • Gość: xx Re: Czemu prezydent nie spytał o zdanie częstocho IP: *.icis.pcz.pl 10.06.05, 17:37
          Niezaleznie od jakijkolwiek ideologii:

          TURYSTYKA to naprawde miejsca pracy.

          W tej chwili to jest chyba juz przemysl nr 1 na swiecie.
          • Gość: irma do "pana" Leśnikowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:12

            "pan" zawsze jest taki uprzejmy ???
            • Gość: dn Re: do "pana" Leśnikowskiego IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 10.06.05, 22:23
              zwykle zachowuje się jak kawał... "Pana"
            • harry1983 Re: do "pana" Leśnikowskiego 10.06.05, 22:55
              Zacytuję za pewnym amatorskim filmem o Częstochowie, jakże prawdziwym :

              "Jasna Góra. Tu przyjeżdżą rocznie kilka milionów ludzi. Niech każdy zostawi tylko 20 zł, gdzie te pieniądze są się k.... pytam? To powinny chodniki ze złota być, a nie dziura na dziurze..."

              I niech to wystarczy za komentarz.

              Z całym szacunkiem dla JPII, ale miasto zajęłoby się ważniejszymi sprawami, a nie tylko sprawami związanymi z kościołem.

              Nie na tym sprawa polega - a nas tylko związki miast, pomniki i inne pierdoły - zajmijcie się wreszcie dziećmi co nie mają co jeść, zamiast takimi pierdołami pod publiczkę.
              • Gość: xx Re: do "pana" Leśnikowskiego IP: *.icis.pcz.pl 10.06.05, 23:08
                Stosujesz demagogiczne chwyty, a wejscie do tego zwiazku na pewno nie zaszkodzi.

                Poza tym nawet budzet samego samorzadu miasta Czestochowy to okolo 500 mln. Sam
                budzet Politechniki to tez 100 mln zl. Policz sobie ile wynosi budzet Huty itd.

                Wiec tych pieniedzy od pielgrzymow na pewno na zlote chodniki nie wystarczy.
                Ale na pewno jest sie o co bic.

                Nie mozna zmarnowac jednak zadnej mozliwosci, szczegolnie jesli ona nic nie
                kosztuje. W koncu Krakow tez wszedl do zwiazku, a Krakusy to juz umieja liczyc -
                oni sa w tym mistrzami.
                • harry1983 Re: do "pana" Leśnikowskiego 10.06.05, 23:41
                  Ekhmm przecież napisałem WYRAŹNIE, że CYTUJĘ....
                  Te złote chodniki to metafora...

                  Wydaje mi się po prostu, że jak na tyle osób co do nas przyjeżdża to za mało tych pieniędzy miasto zarabia.
                  Właściwie może nie tyle zarabia, co przeznacza np. na remonty dróg, chodników czy choćby ścieżek rowerowych (całe szczęście po paru latach udało się dokończyć kawałek ścieżki wzdłuż linii tramwajowej, szkoda, że dopiero po artukule w GW, po m.in mojej interwencji)

                  Przecież wystarczy się przejść wokół klasztoru - jak tam drogi wyglądają - normalnie masakra - a popatrzcie jakie hawiry mają księża - jak tu się nie oburzać, skoro ślubują ubóstwo a bogactwo od nich razi...

                  Aleje... no może bez komentarza - dziura na dziurze, jak to wygląda każdy wie.

                  Co nam da to, że będziemy mieć jakiś status?

                  Jeśli wiążą się z tym jakieś pieniądze, to jak to zwykle bywa i tak pójdą na jakieś głupoty, zamiast na to co trzeba.

                  Miasto się powinno rozwijać, owszem - ale weźmy pod uwagę, że jest masa obywateli (w tym i ja) którym naprawdę zwisa czy miasto ma jakiś status, czy nie - honorowych obywateli to my mamy wielu, wśród nich jest nawet zdaje się Adolf Hitler (proszę mnie nie posądzać o porówananie go do JPII !!!!!) i tez jakos ludziom zwisa.

                  Ludzi interesują konkrety - czy drogi będą bez dziur, chodniki całe, oświetlenie uliczne, bezpieczeństwo na ulicach - takie rzeczy.

                  A to, że dostaniemy jakiś status tego nie zmieni.
                  Lepiej się zająć czymś, co da więcej pożytku mieszkańcom, nie tylko tym nawiedzonym.
                  Ale to nie przy obecnym składzie władzy w UM, niestety...

                  • Gość: xx Re: do "pana" Leśnikowskiego IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 13:14
                    Dlatego nikt o tym Zwiazku nie trabi - nie zauwazyles przypadkiem ?
                    Ale nie ma sensu rezygnowac z czegos co nie zaszkodzi, a moze przyniesc
                    korzysci.



                    • Gość: Ala Re: do "pana" Leśnikowskiego IP: *.prenet.pl 11.06.05, 13:26
                      Czy możesz wymienić jakieś realne i wymierne korzyści dla miasta i jego
                      mieszkańców, płynące z przynależności do Stowarzyszenia Miast i Gmin Papieskich?
                      • Gość: xx Re: do "pana" Leśnikowskiego IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 13:43
                        A czy mozesz wymienic realne i wymierne szkody ?



                        • Gość: Ala Do Xx IP: *.prenet.pl 11.06.05, 14:23
                          Zadałam Ci pytanie, na które, sądzę, powinieneś odpowiedzieć, ponieważ to Ty
                          pisałeś o korzyściach. Rozumiem, że z racji profesji jesteś przyzwyczajony do
                          zadawania pytań, więc odbiłeś piłeczkę... :)
                          • Gość: xx Re: Do Xx IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 15:34
                            Sprawdzilem sam swoje posty na wszelki wypadek i jakos nie znalzalem fragmentu
                            gdzie bym pisal o korzysciach. Napisalem "nie zaszkodzi" :))
                • Gość: Wlodek zlote chodniki IP: *.vf.shawcable.net 11.06.05, 05:18

                  Gość: xx 10.06.2005 23:08
                  Stosujesz demagogiczne chwyty, a wejscie do tego zwiazku na pewno nie zaszkodzi.
                  = Z ta demagogia to bywa roznie... Jak to w zycie:))

                  Wiec tych pieniedzy od pielgrzymow na pewno na zlote chodniki nie wystarczy.
                  Ale na pewno jest sie o co bic....

                  xx-ie a wiesz o co??? Sledze od lat rozne wypowiedzi w tem temacie i nigdy NIKT
                  nie przedstawil jakichkolwiek w miare logicznych danych na ten temat.
                  Nie pamietam zeby ktokolwiek z UW i UM zlecal jakies badania w temacie i
                  publikowal analizy ekonomiczne.
                  Stad tak wiele maloeleganckich wypowiedzi. Pielgrzymi to w koncu nie tylko
                  hipotetyczne dochody dla miasta [o ile takie sa`] ale i wydatki.
                  Ktos to powinien oszacowac i podac do publicznej wiadomosci.
                  • Gość: gość Re: zlote chodniki IP: *.prenet.pl / *.prenet.pl 11.06.05, 10:52
                    złotych chodników dla pospólstwa nie ma i nie będzie dopóki arystokracja będzie mieć złote pokoje i łazienki .
                    • Gość: Kubiś Za wszystko się płaci :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:37
                      Realne korzyści dla miasta z pielgrzymów byłyby tylko wtedy jak przed wejściem w
                      aleje pielgrzymki zbudowano by szlaban podobny do tych z płatnych autostrad . I
                      pobierano stosowną opłatę . Uczciwą kwotą byłoby 10 złotych od osoby . I niewidzę
                      w tym nic niestosownego :-) . Za udział w marszu pielgrzymkowym też jest opłata
                      i to niemała a do tego za przewóz bagażu jak pątnik nie domaga to też płaci .
                      Tam nie ma nic za darmo więc czemu miasto miałoby nie pobierać opłat . Policzcie
                      raz w życiu tak jak Krakusy jaki byłby dochód :-) :-) ..... Kubiś
                      • Gość: Elżbieta Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 18:03
                        Masz rację .Oni płacą wszystkim tylko nie miastu. I wiele osób bogaci się na
                        pielgrzymach ale nie Kowalski z blokowiska.A takich Kowlskich jest zdecydowana
                        większość.I oni są stroną dopłacającą.I im się próbuje wmówić jak to świat na
                        turystyce zarabia.Może świat zarabia ale czy Częstochowa to świat ? Bo gdyby
                        zarabiała Częstochowa ...pisali by w prasie na pierwszych stronicach, no bo
                        jakaż z tego była by tajemnica
                        • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 19:01
                          Zeby zarabiac trzeba sie najpierw postarac.

                          Dla bogatych turystow musi byc wiecej miejsc, gdzie moga zostawic kase. Bo z
                          tym nie jest dobrze i widze jak obcokajowcy wlocza sie bez celu, a wcale nie
                          jest ich taka malo.

                          Patria jest caly czas zapelniona, inne hotele tez jednak zarabiaja na turystach.
                          III Aleja ma dobre warunki ku temu i niektorzy wlasciciele lokali to juz
                          wyczuli - powstaja nowe lokale, ktore w duzej mierze zyja dzieki przyjezdnym.

                          Cos sie zmienia rowniez na 7 kamienic, na Wielunskim.

                          Ale sa tez tacy jak wlasciciele slynnego Polonusa - jednego z najbardziej
                          podlych lokali, chociaz polozonego w znakomitym miejscu, gdzie mozna by
                          znakomicie zarabiac. Dobrze ze wymowili im ten lokal.

                          Na koniec tylko komentarz - chodze wokol Jasnej Gory czesto i widze ze tam
                          gdzie docieraja jednak pielgrzymo-turysci jednak sytuacja jest lepsza, domy
                          bardziej zadbane itd. Nie mozna nie doceniac tego faktu, bo jednak naprawde
                          sporo miejsc pracy zwiazanych jest z tym fenomenem. Rowniez z wytworstwem
                          dewocjonaliow, pamiatek. Wystarczy zobaczyc jakie piekne wile sa na Kubiny, na
                          Kordeckiego, itd. czyli w okolicach JG.

                          Nie mozna przeceniac tego wszystkiego, ale niedocenianie jest tez bledem.
                          Egzystencja wielu Czestochowian wciaz zwiazana jest z ludzmi przybywajacymi do
                          nas - glownie na Jasna Gore. Zeby sie o tym przekonac wystarczy sie przejsc,
                          nie trzeba czytac gazet :))

                          • Gość: Ewa Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 20:23
                            Pana stanowisko mnie nie dziwi Ponieważ nigdy nie było inne niż naszych władz
                            Zapraszam na Błeszno z prelekcją jak zarobić na pielgrzymach i ruchu
                            turystycznym Nie wiem czy to naiwność czy zgoła coś innego Ale budzi irytację
                            • Gość: Kubiś Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:14
                              Z turystyki nie utrzymuje się wiele mieszkańców Częstochowy .
                              Dewocjonalia wykonuje około 15 firm . Do tego sklepy i przekupki .
                              Moim zdaniem jest to około 3 % mieszkańców . Nie liczę hoteli bo to jest inna
                              broszka :-) . Był już kiedyś poruszany na forum wątek ile Częstochowa ma z
                              turystów . Moim zdaniem turystyka jury częstochowskiej jest w stanie agonalnym .
                              Mogłoby zdecydowanie więcej turystów przyjeżdzać no i oczywiście opłaty od
                              pielgrzymów :-) . Wywołało by to niezłe protesty :-) . Ale dochód od nich jakby
                              przeznaczyć właśnie na remont ulic i sprzątanie to byłoby " Złoto " . Wystarczy
                              odrobinę męskich decyzji , uchwał radnych i dobrej woli . A nasze władze bardzo
                              boją się narażać komukolwiek . Aby jakoś przetrwać kadencję ..... Kubiś
                              • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 23:18
                                Twoje 3 % nie poparte sa zadnymi wyliczeniami - ja tez nie mam danych. Widze
                                tylko na wlasne oczy ze bez pielgrzymow cala dzielnica wokol Jasnej Gory nie
                                przezylaby. A to wcale nie taka mala czesc. Tak samo III Aleja.

                                No i dzieki pielgrzymom remontuje sie Klasztor, i Panstwo czy miasto doklada
                                tam naprawde nieduzo. A jednak JG to pierwszorzedny zabytek architektury i
                                historii na skale miedzynarodowa.
                            • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 11.06.05, 23:12
                              Nie mow o tym o czym nie masz pojecia, czyli ogolnie o moim stanowisku. Ja
                              pisze w swoim imieniu, a nie wladz.

                              Bleszno to nie jest okolica turystyczna i na turystyce nie zarobi. Inna
                              sytuacja jest w czesci w ktorej mieszkam czyli Srodmiesciu i okolicy wokol
                              Jasnej Gory. Tutaj naprawde mozna zarabiac na turystach. W koncu jak inni moga
                              na calym swiecie i w Polsce tez, to dlaczego nie mozna w Czestochowie.

                              Trzeba chciec i umiec. Najlatwiej sie irytowac ze inni potrafia, a my nie.
                              • Gość: Elżbieta Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 07:13
                                Dlatego że przeciętne mista a raczej miasteczka kultowe mają kilkanaście
                                tysięcy ludzi a my ponad 200.I Ci co mieszkaja w trenie innym niż Jasna Góra a
                                jest ich 95 % ( tu całkowicie się zgadzam z Kubisiem) nic nie mają i nie będą
                                mieli wspólnego z turystyką czy pielgrzymami.A to też mieszkańcy i ich jest
                                zdecydowana większość i o nich pisałam czego chcą.
                                • Gość: Kubiś Za mało atrakcji dla turystów w centrum :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 09:43
                                  >>>>No i dzieki pielgrzymom remontuje sie Klasztor, i Panstwo czy miasto doklada
                                  tam naprawde nieduzo.
                                  Ile tam dokłada państwo i miasto nie wiesz ani ty ani ja .
                                  A bardzo bym chciał wiedzieć :-). Co do alei głównie trzeciej to oczywiste jest
                                  że bez pielgrzymów by całkiem uschła ale to głównie dzięki temu że nie jest taka
                                  ładna i że nie ma tam tyle sklepów co w pierwszej i drugiej . Okoliczne sklepiki
                                  sprzedające dewocjonalia i właśnie trzecia aleja to te 3% no niech będzie 5% .
                                  Tylko tyle osób się z tego utrzymuje . Dla turystów miasto i centrum nie są zbyt
                                  atrakcyjne więc nie ma ich wiele . Tak ja to widzę :-) . Pozdrawiam .....Kubiś
                                  • Gość: luk Re: Za mało atrakcji dla turystów w centrum IP: 212.130.22.* 12.06.05, 22:46
                                    tak sobie dyskutujecie czemu Czestochowa prawie nic nie ma z turystyki mimo
                                    tych rzeszy pielgrzymow
                                    w takim razie moze najpierw mi ktos powie ilu z tych pielgrzymow slyszalo o
                                    muzeum zapalek (pododobno unikatowe maszyny z lat 20 zeszlego wieku wciaz na
                                    chodzie), rezerwacie archeologicznym (rowniez unikat europejskiej skali tylko
                                    dlatego ze my jakos boimy urzywac slowa swiatowej), niech mi najpier ktos
                                    pokaze eleganckie aleje- reprezentacyjny salon miasta zachecajocy do
                                    zaglebienia sie w nie, a moze jakis zabytek rewolucji przemyslowej nie bedacy w
                                    stanie rozkladu,
                                    nic dziwnego ze nie znaidziesz turystow na starym miescie, bo w koncu nie
                                    wszyscy lubia klimaty slamsowate, o takim szczegole jak cudowna jura pod nosem
                                    nawet nie wspomne, itd.
                                    i Wy sie dziwicie, ze Czestochowa nic nie ma z turystyki, cuz nikt nie bedzie
                                    Wam pchal pieniedzy do rak, trzeba je samemu zarobic
                                    kapitalizm ma to do siebie ze ci co potrafia wygrywaja i zarabiaja (Krakow,
                                    Gdansk, Wroclaw), a ci nieudolni (Czestochowa) nie.
                                    • Gość: Ala Do Xx IP: *.prenet.pl 13.06.05, 23:12
                                      Nie trzeba było długo czekać, Xx-ie, masz następny argument:

                                      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2765198.html
                                      Protest rodziców adopcyjnych

                                      Wioleta Bąk 13-06-2005 , ostatnia aktualizacja 13-06-2005 21:55

                                      Dlaczego władze Częstochowy chcą się pozbyć miejskiego ośrodka adopcyjnego? I
                                      dlaczego ukrywają, że zaczęły już procedurę jego likwidacji?

                                      - Miasto po cichu likwiduje Miejski Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy. To najlepsza
                                      placówka w Częstochowie! - alarmują zaniepokojeni rodzice. We wtorek wybierają
                                      się z protestem do prezydenta.

                                      - Nie ma sprecyzowanej decyzji - odpowiada w imieniu wiceprezydenta Jacka
                                      Betnarskiego biuro prasowe magistratu.

                                      - Tak? - dziwi się Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego. - Przecież już
                                      w marcu prezydent Częstochowy wystąpił do wojewody o zgodę na likwidację tej
                                      placówki. Uzyskał ją w kwietniu.

                                      Burza zebrała się, gdy kilka dni temu pracownicy ośrodka dowiedzieli się o
                                      planach likwidacji ich placówki. - To grom z jasnego nieba. Nikt o tym z nami
                                      nie rozmawiał, nie wysuwał zarzutów, że działamy źle lub zbyt kosztownie -
                                      opowiada Ewa Stalica, psycholog z MOAO.

                                      Wśród rodziców, którzy starają się o adopcję, zapanowało przerażenie. -
                                      Dlaczego chcą zniszczyć coś, co działa dobrze, jest oparciem dla rodziców
                                      zastępczych, dla matek podejmujących decyzję o oddaniu dziecka do adopcji? -
                                      pytały pary, które skontaktowały się z "Gazetą". Najbardziej - jak twierdzą -
                                      obawiają się o przyszłość rodzice, którzy skończyli już kursy przygotowujące do
                                      adopcji i czekają na wymarzone dziecko.

                                      Podkreślają, że wybrali miejski ośrodek nie przypadkiem. - Jest najlepszy, jego
                                      pracownicy są z rodzicami zawsze, gdy trzeba, także po godzinach pracy. Po
                                      drugie: tu adopcja jest bezpłatna, a w dwu innych ośrodkach w Częstochowie
                                      trzeba płacić około 1500 zł. Po trzecie: tu nikt nie pyta nas o wyznanie czy
                                      rozwody - tłumaczą rodzice.

                                      Kilka par napisało do władz Częstochowy listy protestacyjne. - Trudno
                                      zrozumieć, dlaczego inwestowano w piękną siedzibę, komputery, stronę
                                      internetową i wykwalifikowana kadrę, a teraz chce się wszystko zniszczyć? Kto
                                      na tym zyska?

                                      Zapytaliśmy wiceprezydenta Betnarskiego: dlaczego i kiedy ma być zlikwidowany
                                      ośrodek i kto przejmie jej obowiązki?

                                      W imieniu wiceprezydenta odpisał Jarosław Kapsa z biura prasowego Urzędu
                                      Miasta: "Niepokój jest zdecydowanie przedwczesny.

                                      Tłumaczył, że trwają wstępne analizy. "Z całą pewnością żadne rozwiązanie nie
                                      będzie tu podejmowane bez wcześniejszego porozumienia z pracownikami".

                                      Tymczasem już w marcu prezydent Tadeusz Wrona zwrócił się do wojewody o zgodę
                                      na likwidację MOAO.

                                      - Władze miasta zadeklarowały, że zadania wykonywane przez tę placówkę planują
                                      zlecić niepublicznym ośrodkom. W tej sytuacji nie ingerujemy w decyzję
                                      samorządu - tłumaczy Mejer.

                                      Miejski Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy działa od 10 lat, zatrudnia pięć osób. W
                                      2004 r. miasto przekazało na jego działalność 161 564 zł dotacji. W
                                      Częstochowie ośrodki adopcyjno-opiekuńcze prowadzą też Towarzystwo Przyjaciół
                                      Dzieci i Stowarzyszenie Rodziców Katolickich.

                                      Dla "Gazety"

                                      Renata Bocian, matka trójki adoptowanych dzieci: - Adopcja to nie statystki. Za
                                      każdą cyferką kryją się tragedia rodziny biologicznej oddającej dziecko, brak
                                      poczucia bezpieczeństwa maleństwa, a często również tragedia niepłodnych
                                      małżeństw, które ratunku szukają w ośrodkach adopcyjnych. W społeczeństwie jest
                                      coraz więcej rodzin, które podejmują decyzję o oddaniu dziecka z powodów
                                      finansowych. Część z tych trudnych decyzji podejmowana jest pod wpływem
                                      poczucia beznadziei. Tym rodzinom należy się opieka psychologiczno-pedagogiczna
                                      na rzecz powrotu dziecka do rodziny biologicznej. Taką pomoc daje MOAO w
                                      Częstochowie. Czy da się ująć w statystyki liczbę godzin przegadanych przez
                                      psychologa z matką odrzucanego dziecka? Ale przede wszystkim pytam: skąd
                                      pewność, że po likwidacji MOAO zadania zostaną powierzone innym instytucjom,
                                      będę równie dobrze realizowane? Nikt nie może dać tej gwarancji, bo te
                                      instytucje nigdy się z tymi zadaniami nie zmierzały. Dlaczego ktoś bez potrzeby
                                      chce eksperymentować na dzieciach i rodzinach?
                                      • harry1983 Re: Do Xx 13.06.05, 23:30
                                        Post Ali pojawił się w momencie gdy pisałem swój, więc dodam trochę w kolejnym - kolejny przykład na głupotę i debilizm naszych urzędników - bo inaczej się tego nie da nazwać.

                                        Jakby trzeba było wybudować coś dla kleru, albo kolejny kościół - o, to wtedy by było wszystko załatwione, a placówki, które dobrze spełniają swoje zadanie się likwiduje.

                                        Dobrze, że juz co niektórym się kadencje kończą - ludzie, idzcie na wybory i nie wybierajcie już takich półgłówków.

                                        Nóż się w kieszeni otwiera, jak się czyta takie rzeczy, momentami to mam wrażenie, że trzeba by wejśc do paru budynków w tym kraju, u nas, na Śląską, w Warszawie na Wiejską itp - i zrobić porządek z nimi wszystkimi.

                                        Ten kraj zszedł na psy.
                                        Nie o to walczyli nasi dziadkowie i rodzice, to jest teraz jedno wielkie gó.., a nie demokracja.

                                        Już za komuny było lepiej - nikt nie likwidował takich placówek, nie było mowy o zamykaniu szkół, przedszkoli itp.
                                        Zawsze na to były pieniądze. A teraz?
                                        Też są, i wszyscy wiedzą, na co...
                                    • harry1983 Re: Za mało atrakcji dla turystów w centrum 13.06.05, 23:20
                                      Problem w tym, że w Częstochowie przejdzie każdy projekt, który ma związek z Jasną Górą, klerem, pomnikami Papieża czy innymi tego typu rzeczami - natomiast Ci, co nie maja powiązań z księżmi, jak wspomniany wcześniej właściciel budki z lodami są po prostu tępieni. Walnie do tego przyczynia się nasz "bezstronny" prezydent tadek dablju.

                                      Oczywiście wszystko regulaminowo i zgodnie z prawem.

                                      Zresztą po co nasze miasto ma reklamować muzeum archeologiczne, czy zapałczarnię - przecież wtedy nie nabiją kasy Jasnej Górze tylko pójdą gdzie indziej.

                                      Tylko o to chodzi - o pieniądze, jak zawsze.
                                      I tak JG ma już konkurencję w postaci Lichenia czy innych tego typu supermarketów.

                                      Z całym szacunkiem dla Ś.P. JPII, ale gdyby go pochowali w Wadowicach czy Krakowie - Jasna Góra poszłaby z torbami.

                                      A tak prosperują dobrze - ot tak pożyczają 2 miliony na kaucje dla aferzystów.

                                      Obłuda i tyle.



                                • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 12.06.05, 13:09
                                  Nawet gdyby bylo to w chwili obecnej 5 % to jest to suma nie do pogardzenia.

                                  I na pewno mamy duze rezerwy w tym zakresie, szczegolnie biorac pod uwage
                                  bliskosc takiej perly jak Jura - nie na darmo ten slynny brazylijski pisarz
                                  nazwal Czestochowe "miastem magicznym". Wielu obcokrajowcow odbiera nasze
                                  miasto bardzo pozytywnie, co nota bene w glownej mierze zawdzieczamy JG, czy
                                  sie to komu podoba czy nie.

                                  Ludzie w III Aleji juz zaczeli wyczuwac koniunkture i III Aleje wyraznie ozyly
                                  ostatnio - zeby tylko jak najpredzej zaczela sie ta opozniajaca modernizacja.

                                  Spore rezerwy tkwia tez w okolicach Starego Rynku - tak na marginesie.

                                  Turystyka jest rowniez wazna z innego punktu widzenia - budowania wizerunku
                                  miasta. Na swiecie miasta tradycyjnie przemyslowe wymyslaja co moga, zeby nie
                                  kojarzyc sie tylko z zakladami przemyslowymi - my nie musimy nic wymyslac,
                                  tylko odpowiednio wykorzystac to co mamy.
                                  • Gość: EWa Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 13:21
                                    Jacy ludzie Bo Ci co wypowiadają się na forum to odczuwają smród na klatkach
                                    ( po czym to chyba wiesz).Śpiew nie zawsze cichy i o godzinach cywilizowanych ,
                                    komunikaty często zbędne.I tyle mają z pielgrzymów. A Ty chciałbyś żeby weszli
                                    przed blok i herbatę sprzedawali? Mają swoje miejsca pracy. Zarabiają grosze
                                    mimo wyższego wykształcenia ,dyspozycyjnośći .I mają się cieszyć, że miasto w
                                    którym mieszkają ma kolejne "związki" Oj, i jak nie przypuszczać że zdaniem
                                    Twoim wszystko co władza zdecyduje jest dobre Zresztą spójrz dalej Bałtykiem i
                                    Alejami ludzi nie nakarmisz
                                    • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 12.06.05, 14:19
                                      O tym Zwiazku napisalem tylko tyle ze nie zaszkodzi - uczestniczy w nim zreszta
                                      wiele innych miast - najrozmaitszych - z wladzami i prawicowymi i lewicowymi.

                                      Moja opinia o znaczeniu turystyki we wspokczesnym swiecie wynika z wlasnych
                                      obserwacji - w naszym miescie, w Polsce i na swiecie. Nie ma nic wspolnego z
                                      zadnymi wladzami. Widzialem na przyklad jak to sie robi w Gdansku. Naprawde
                                      mozemy pozazdroscic Gdanszczanom ich pomyslowosci w tym zakresie, jak robia
                                      pieniadze z niczego. A tez maja kupe problemow - ich stocznia ledwo zipie.
                                      Bylem w Gettysburgu w USA - tam nie maja nic oprocz zarosnietego trawa i lasem
                                      pola bitwy, a ilez maja turystow z calego USA.

                                      O Baltyku tutaj nie wspominalem w ogole - chociaz to swoja droga wspaniale
                                      miejsce (bylem tam wczoraj na spektaklu naszego Teatru) - miejmy nadzieje ze
                                      rozmowy ktore proawdza wladze w tej sprawie z prywatnymi inwestorami zakoncza
                                      sie pozytywnie - nasze morza to jeden ze skarbow Czestochowy.

                                      We wspolczesnym swiecie liczy sie wszystko - przemysl, edukacja, nauka, uslugi,
                                      turystyka (wcale nie na koncu zreszta). Wykorzystywac trzeba wszystkie
                                      mozliwosci. Dobrze ze zaczyna sie ukladac z Huta, ale nie wszyscy moga tam
                                      pracowac, do tego postep techniczny sprawia ze coraz mniej ludzi potzreba w
                                      produkcji - nikt tez nie daje gwarancji ze Huta bedzie wieczna - inne kraje
                                      moga produkowac stal tak tanio, ze nie bedziemy mogli sprostac ich konkurencji -
                                      tak jak to mialo miejsce z wlokiennictwem. Wiec sama Huta ludzi tez nie
                                      nakarmisz.
                                      • Gość: Kubiś Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 19:41
                                        >>>> Bylem w Gettysburgu w USA - tam nie maja nic oprocz zarosnietego trawa i lasem
                                        > pola bitwy, a ilez maja turystow z calego USA.
                                        Częstochowa turystom może zaoferować głównie tylko Jasną Górę .
                                        Jak by było inaczej to byśmy widzieli turystów od groma .
                                        Turyści głównie zwiedzają JG i wyjeżdzają bo nie ma co więcej oglądać w mieście
                                        a okolice takie jak Olsztyn , Złoty Potok i inne ciekawe perełki też nie są w
                                        stanie zatrzymać ich na kilka dni . Bo nie ma dla nich odpowiednich wygód ,
                                        knajp i atrakcyjnych nowoczesnych hoteli na Jurze .
                                        Natomiast w Gettysburgu turyści przyjeżdzają nie do " Kultu Religijnego " tylko w
                                        celach turystycznych . Odpocząć , połażić , wypić piwo , wydać kilka setek $ :-)
                                        Analogicznie spytaj polskiego " Turystę pielgrzyma " ile zostawi kasy ? :-) .
                                        To są dwa zupełnie inne światy . Jak widzę smutne twarze błąkających się po
                                        trzeciej alei turystów to jest mi ich żal . Przecież tam nie ma nawet sklepów
                                        które mogłyby im zaimponować . Nas na forum nie trzeba przekonywać że Jura jest
                                        piękna :-) :-) Porozmawiaj o tym z władzami miasta z Businessmanami którzy mogli
                                        by tu zainwestować pokażną kwotę . Tylko będzie ciężko , bo Częstochowa to już
                                        tylko powiat ..... Kubiś
                                    • harry1983 Re: Za wszystko się płaci :-) 12.06.05, 20:08
                                      Gość portalu: EWa napisał(a):

                                      > Jacy ludzie Bo Ci co wypowiadają się na forum to odczuwają smród na klatkach
                                      > ( po czym to chyba wiesz).Śpiew nie zawsze cichy i o godzinach cywilizowanych ,
                                      >
                                      > komunikaty często zbędne.I tyle mają z pielgrzymów. A Ty chciałbyś żeby weszli
                                      > przed blok i herbatę sprzedawali? Mają swoje miejsca pracy. Zarabiają grosze
                                      > mimo wyższego wykształcenia ,dyspozycyjnośći .I mają się cieszyć, że miasto w
                                      > którym mieszkają ma kolejne "związki" Oj, i jak nie przypuszczać że zdaniem
                                      > Twoim wszystko co władza zdecyduje jest dobre Zresztą spójrz dalej Bałtykiem i
                                      > Alejami ludzi nie nakarmisz

                                      Zgadzam się w 100% !

                                      Nie mieszkam bezpośrednio w alejach, ale obok, w jedmej z równoległych do nich uliczek.

                                      Co się dzieje w czasie pielgrzymek to wiadomo - nasze miasto ma podobno tyle z turystów - to nawet widać, na przykładzie zamkniętych szaletów na pl. Biegańskiego i Daszyńskiego.

                                      Co robi pielgrzym jak mu się chce? Idzie w bramę albo na okoliczne podwórko.
                                      Skoro nasze miasto takie bogate i tyle ma z pielgrzymów, to czemu w bramach w czasie pielgrzymek nie postawi toi toi? Tego nasza władza i pan prezydent już nie widzi - za to na Jasnej Górze zawsze w pierwszym rzędzie.

                                      Lepiej jak chodzą szcz.. po klatkach - w końcu aleje to luksus i tam się płaci największy czynsz. Za co? Za burdel na klatkach, śpiewy, darcie mordy przez megafony w czasie każdej uroczystości na Jasnej Górze.

                                      Chcą się modlić ? Niech się modlą, ale ja i wielu innych nie chce na siłę tego wysłuchiwać.

                                      Nienawidzę, jak ktoś mi coś narzuca na siłę, a zwłaszcza wiarę katolicką.
                                      Jak wracam do domu ze szkoły lub pracy, to chce mieć spokój.
                                      I pewnie nie tylko ja

                                      • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 12.06.05, 20:27
                                        W tych kamienicach, gdzie sie dba o czystosc jest czysto niezaleznie od tego
                                        czy sa pielgrzymi czy nie.

                                        Tam gdzie sie nie dba, jest smrod i brud, nawet jak nie ma pielgrzymow.

                                        Na tych ulicach gdzie chodze kupy zostawiaja wcale nie pielgrzymi, tylko
                                        Czestochowianie. Murki i bramy sa obszcz.. tez przez mieszkancow naszego miasta
                                        a nie pielgrzymow. To niestety smutna prawda.

                                        Zima nie ma pielgrzymow, a jest tak samo jak i latem.

                                        Jedna z najwiekszych rzeczy, ktora mnie wkurza w naszym miescie, to wlasnie
                                        taki brak troski o czystosc i porzadek (oczywiscie tylko u czesci mieszkancow,
                                        ale to wystarczy).

                                        Nie ma co zwalac na obcych swoich grzechow.



                                      • Gość: Ala Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.prenet.pl 12.06.05, 20:37
                                        Gość: xx 11.06.2005 23:18 napisał:

                                        " Widze tylko na wlasne oczy ze bez pielgrzymow cala dzielnica wokol Jasnej
                                        Gory nie przezylaby. A to wcale nie taka mala czesc. Tak samo III Aleja".

                                        Masz rację, Xx-ie, Ty zawsze masz rację. Szczególnie nie przeżył właściciel
                                        małego kiosku z lodami, bo paulini pod pretekstem renowacji figurki zagrodzili
                                        dostęp do jego lodziarni. I nie pomogły argumenty, że ze sprzedaży lodów
                                        utrzymuje rodzinę. Za to doskonale mają się lodziarnie powstałe w murach
                                        jasnogórskich. Tak trzymać i tak myśleć.
                                        • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 12.06.05, 20:52
                                          Nie roszcze sobie pretensji do nieomylnosci :)) - wypowiadam swoje opinie jak
                                          kazdy inny uczestnik tego forum.

                                          Postepowanie paulinow to calkiem inna sprawa - Kosciol nigdy nie byl swiety pod
                                          wzgledem swojego postepowania w zyciu doczesnym. Nie raz widzimy ze co innego
                                          sie glosi a co innego czyni.

                                          Nie wiem akurat o jaka budke chodzi, ale prawda jest tez ze pod Jasna Gora jest
                                          sporo okropnych bud, ktore strasznie szpeca cale otoczenie - jak chociazby te
                                          dwie u wylotu Zaulka Wielunskiego. Jedna w ogole jest nieczynna, a w drugiej
                                          sprzedaje sie lody. Juz dawno obie powinny zostac rozebrane.
                                          • Gość: Kubiś Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:18
                                            > Nie roszcze sobie pretensji do nieomylnosci :)) - wypowiadam swoje opinie jak
                                            > kazdy inny uczestnik tego forum.
                                            No i tu to ja trochę inaczej tą nieomylność widzę :-) :-) :-)
                                            Najlepsza nieomylność jaka ci się trafiła to popieranie budowy następnego
                                            pomnika papieża . Twierdziłeś że napewno będzie cudem , bo go stworzy kolega
                                            profesor :-).
                                            Czyli te zrobione dotychczas uważasz ze badziewie ?
                                            No i jak można w ciemno twierdzić coś jeszcze nie stworzone będzie " NAPRAWDE "
                                            ładne ? Proszę tego nie traktować jako uszczypliwość , gierki jakieś czy
                                            naparzanie ..... Kubiś
                                            • Gość: Do xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 09:38
                                              Kubiś napisał: W Gettysburgu turyści przyjeżdzają nie dla "Kultu Religijnego"
                                              tylko w celach turystycznych. Odpocząć, połazić , WYPIĆ PIWO... Do Lurdes
                                              jedzie się dla kultu religijnego, ale reszta jest tak samo. Tylko nie w
                                              Częstochowie. U nas prohibicję jeśli by to było możliwe wprowadzono by od
                                              rogatek miasta. I tu jest problem Panie mądry xx-ie. Nie twierdzę, że
                                              podstawowy, ale znaczący. Ludzie na "Zachodzie" po mszach dla
                                              polonii "piknikują" grillują, piją piwo. Oczywiście "nasz" Kościół to bardzo
                                              krytykuje, bo "nasz" Kościół jest ponad innymi Kościołami. A nasz Pan Prezydent
                                              Miasta to "nasz" największy katolik. Drugim zapewne jest Pan Panie Profesorze.
                                              Ale na szczęście są ludzie ze zdrowym rozsądkiem, mimo swojej wiary.
                                              • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 14.06.05, 09:45
                                                Prohibicja u nas dotyczy praktycznie tylko jednej ulicy, wiec nie w tym lezy
                                                problem.

                                                Pozcytaj sobie co napisal luk w tym watku.

                                                U nas tez wielu ludzi - mam na mysli szczegolnie obcokrajowcow - przyjezdza nie
                                                dla kultu, a po to zeby zwiedzic fenomen jakim jest JG. Niestety wciaz malo
                                                mamy im do zaoferowania oprocz JG. I w tym lezy problem, a nie w prohibicji na
                                                Dekabrystow, na ktora lepiej zeby nie zagladali swoja droga :))
                                                • harry1983 Re: Za wszystko się płaci :-) 14.06.05, 12:22
                                                  > Prohibicja u nas dotyczy praktycznie tylko jednej ulicy, wiec nie w tym lezy
                                                  > problem.

                                                  Póki co - juz były debilne próby wprowadzania prohibicji w promieniu iluśtam set metrów od klasztoru, bo niby alkoholizm się szerzy.

                                                  Zresztą czasami przy okazji jakichś świąt też obowiązjue w całych alejach - jakim prawem, pytam się?

                                                  Jasne, turysta, który chce kulturalnie w restauracji wypić kieliszek dobrego alkoholu, a nie jakiegoś mózgojeba od razu ma problem alkoholowy.

                                                  I pewnie będzie niedługo miał z tym problem, bo nasi święci pie.......ci radni już nad tym pewnie pracują.

                                                  Pozatym jak już wcześniej wspomniałem, nie nawidzę, jak coś mi się wciska na siłę.

                                                  Jeśli jadę nawet do Watykanu, a mam ochotę, to po wyjściu z niego moge nawalic się w trupa - takie moje prawo.

                                                  Co prawda w Watykanie nie ma sklepów monopolowych, ale w Częstochowie są.
                                                  Dlatego trzeba je zlikwidować, to wtedy księża pogłaskaja po główce i dadzą poparcie w wyborach.

                                                  A co do Dekabrystów - nie chodzisz, to nie chodź, ale daj iść innym jeśli maja ochotę. Ja tam w barach za często nie przesiaduję, ale mi one nie przeszkadzają.


                                                  • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 14.06.05, 14:23
                                                    Dekabrystow to osobna sprawa nie zwiazana z turystyka i pielgrzymkami.

                                                    Podaj przyklad kiedy byl ostatnio zakaz picia alkoholu w Alejach ?
                                                    Ja juz nie pamietam nawet takiego przypadku, pewnie w czasie wizyty JPII ?
                                                  • harry1983 Re: Za wszystko się płaci :-) 14.06.05, 22:06

                                                    Gość portalu: xx napisał(a):

                                                    > Dekabrystow to osobna sprawa nie zwiazana z turystyka i pielgrzymkami.

                                                    Z pielgrzymkami może nie, ale co do turystyki to bym polemizował.

                                                    A co do zakazu -
                                                    Tak dokładnie tego nie śledzę, ale jakoś tak będzie chyba ze dwa lata - nie jest to częste, to fakt, no ale jednak jest.
                                                    To było zdaje się przy okazji jakiegoś większego święta czy jakiegoś zjazdu na Jasnej Górze.
                                                    Jak był Papież na pewno, ale później też się to zdarzyło, niestety dokładnej daty Ci nie podam, więc odbicie piłeczki uważaj za udane.

                                                    Prohibicja...
                                                    Zobacz, ile na tym tracą właściciele sklepów - a oni z czegoś muszą żyć.
                                                    Pielgrzymki to najlepszy okres, żeby zarobić mając sklep w alejach.
                                                    Najlepiej zawsze od lat w takie okazje sprzedaje się alkohol, i nie ma co tego ukrywać.

                                                    Ktoś (radni) po prostu zakłada, że Ci co przychodzą z pielgrzymką to zaraz święci - tam nie chodzą tylko dewoty, przychodzi też sporo młodzieży, która nie modli się 24/7, tylko w wolnym czasie ma ochotę napić się np. piwa, czy choćby pozwiedzać miasto. A przez akcję typu prohibicja to się im uniemożliwia, zarobek sklepikarzom też.

                                                    Kiedys na inwazji mocy (daaawno temu, jak jeszcze były w Częstochowie) sam m.in. piłem z dziewczynami z pielgrzymki, więc jak widać zdarzają się normalni pielgrzymi.

                                                    I uprzedzę Twoje prawdopodobne wywody - to nie było picie na umór, tylko normalne, kulturalne, w dobrym towarzystwie.







                                                  • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 14.06.05, 22:18
                                                    Nawet Ty nie pamietasz kiedy byl ten zakaz sprzedazy alkoholu - to rzeczywiscie
                                                    musiala byc nadzwyczajna sytuacja, o ktora nie warto nawet kruszyc kopii.
                                                  • Gość: Do xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 22:31
                                                    Ależ ja nawet nie pomyślałem o prohibicjii na Dekabrystów. Gdyby czytać z uwagą
                                                    tekst (bez patentu na wszystkowiedzenie i nieomylność) nikt nie pomyli LURDES z
                                                    miasteczkiem studenckim ,tam dociera kto musi...(bez podtekstów).Jeśli już
                                                    muszę tłumaczyć jak krowie na granicy, to chodzi o okolice Jasnej Góry. I to
                                                    konkretnie miałem na myśli Panie Profesorze ze Sródmieścia, zwolennikiem tych
                                                    debilnych decyzji.
                                                  • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 14.06.05, 22:45
                                                    Nie mam patentu na colokwiek, wypowiadam swoje wlasne zdanie wedlug wlasnej
                                                    wiedzy i dlatego staram sie nie obrazac nikogo na tym forum.

                                                    Ale spaceruje czesto wokol Jasnej Gory i widze dzialajace tam spokojnie
                                                    restauracje i inne lokale z alkoholem. Chociazby na Wielunskiej i Rynku.
                                                  • Gość: Do xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 22:54
                                                    A co Szanowny Panie z okolicami Jasnej Góry???????????? Ostatnio w Wyborczej
                                                    był odcinek (z serii ulic miasta) dotyczący ul Św. Barbary. I co?????? Jedna z
                                                    inwestycjii padła na skutek właśnie DECYZJII O ZAKAZIE PODAWANIA "ALKOHOLU"
                                                    typu wino w hotelowej restauracjii, który to hotel tam planowano wybudować. A
                                                    Pan sieje demagogię,że oprócz przeciążonej Patrii, turysta w zasadzie nie ma
                                                    się gdzie zatrzymać. Bo i gdzie ma się zatrzymać. Jak będzie chciał być Święty,
                                                    to pójdzie do Nieba. A narazie chce tak, jak jest przyzwyczajony, zjeść obiad i
                                                    wypić lampkę wina,lub szklankę piwa. Nie piszę narazie więcej, bo mógłbym tych
                                                    OSZOŁOMÓW niemiło zbluzgać. A Pan, spaceruj se po Alejach, ale nie jak ich
                                                    właściciel. One są nasze wspólne. I to, że mam inne zdanie niż Pan Prezydent i
                                                    Pan w DEMOKRATYCZNYM Kraju nie znaczy wcale,że jestem złym obywatelem. Może
                                                    nawet mądrzejszym od Was. NIECH OSĄDZĄ INNI.
                                                  • Gość: xx Re: Za wszystko się płaci :-) IP: *.icis.pcz.pl 14.06.05, 23:14
                                                    Barbary to tylko czesc okolicy pod JG. Pewnie nic sie nie stalo, gdyby i w tym
                                                    miejscu mozna bylo podawac alkohol. Nie wiem kto wprowadzil ten zakaz, ale
                                                    ciekawe ze rowniez lewica nic nie zrobila zeby go zniesc.

                                                    Natomiast jest wiele miejsc w najblizszym otoczeniu JG, gdzie spokojnie mozna
                                                    wypic alkohol i zjesc - dawna Zagloba (dzis z nowa nazwa), Fuego, Sekwana, Pub
                                                    Beczka chociazby. Jakos nie widac tam tloku. Wspaniale miejsce na hotel jest
                                                    kolo Zebrano, ale cos tamto miejsce nie ma szczescia.

                                                    Reszty nie bede komentowac :)) No moze tylko ze miejsc do zatrzymania sie
                                                    (hoteli) jest juz w Czestochowie sporo, prawda ze brakuje ich w sasiedztwie JG -
                                                    tam dominuje niestety Dom Pielgrzyma.

                                                    Pozdrawiam,


                                                  • Gość: pp Jakie Wy tu bzdury pleciecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 23:45
                                                    Co to za ujma dla miasta,że znajduje sie wśród miast papieskich. Toż to
                                                    najwyzszy zaszczyt. Papiez szczególnie lubil czestochowę. I czy wszystko
                                                    musicie przeliczać na pieniądze, na bezrobocie, na biedę?. To jest fakt w całej
                                                    Polsce, ale czy z tego powodu należy ze wszystkiego rezygnować. zamknąć sie i
                                                    plakać. Cieszmy sie z każdego wyróżnienia dla miasta, a nie wiecznie dyskutujmy
                                                    o tym , czy Częstochowa ma korzyści z pielgrzymow, czy nie. Dla mnie ma. Jeżeli
                                                    chocby jeden częstochowianin zarobił na ich wizycie - to jest korzysć. A wiem ,
                                                    że zarabia tysiace. Tu bułka, tam woda, gdzieś dewocjonalia, piwo, itp. - to
                                                    zarabiaja częstochowianie. Często ci z blokowisk, jeżeli prowadzą taką
                                                    działalność. Cieszmy sie, że mieszkamy akurat w takim miescie, a nie zupełnie
                                                    nieznanym. Bo tam ludzie są biedni, bo żyja tylko sami z siebie.
                                                    A Prezydenta za to chwale, że stara sie pokazywac nasze miasto
                                                  • Gość: Elżbieta Re: Jakie Wy tu bzdury pleciecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 08:44
                                                    Widzę że ze słów Ojca świętego mało zrozumiałeś On nie cenił pompy i blasku On
                                                    cenił człowieka
                                                  • Gość: pp Re: Jakie Wy tu bzdury pleciecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 23:58
                                                    Tylko Ty kobieto nie znasz podstawowych do dyskusji faktów. Otoż w 1991 r.
                                                    Czestochowa jako pierwsze miasto w Polsce przyznalo Ojcu Św. tytul onorowego
                                                    Obywatela Miasta Częstochowy!!!. I Ojciec Św. przyjął z rak władz miasta w
                                                    sierpniu 1991 (podczas spotkania z młodzieżą świata) ten tytuł nazywając
                                                    Czestochowę dobrym miastem. A więc stalismy sie wtedy miastem papieskim.
                                                    A dzisiaj dołączylismy do miast, ktore podobne kontakty miały.
                                                    Proste, czy jeszcze cos trzeba tłumaczyć?
                                                  • Gość: pp Re: Jakie Wy tu bzdury pleciecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 06:48
                                                    Ja kobieta pp znam fakty.Nie masz prawa tak do mnie pisać.Fakt jest jeden
                                                    Papież był Obywatelem Świata i nie było poza Rosją miejsca gdzie go nie witno i
                                                    goszczono jak na to zasługiwał, czyli najlepiej i najdostojniej.
                                                    My z Jego wizerunku robimy związki i przetargi. I to też jest fakt Nie wiesz o
                                                    tym mężczyzno !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka