Dodaj do ulubionych

Gminy chcą liczyć wojenne straty

IP: *.ipt.aol.com 10.06.05, 23:08
klepki sobie lepiej policzcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ryszard Baranowski Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 07:03
      Działka w II Alei, gdzie istniał ten niesamowity "dom gotycki" nosi numer 39/41.
      Straty warto udokumentować w sposób naukowy oraz ikonograficzny, ale dla pamięci
      nas, częstochowian. Żadnej forsy za "miasta i wioski zbombardowane" dostaniemy.
      Ryszard Baranowski
    • Gość: axwell Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 10:31
      Ale niestety gminy myśla ze bedą mialy z tego jakies kokosy, odszkodowania
      "- Ale po co wam to? - zapytała "Gazeta".

      - Dostaniemy z tego jakieś pieniądze - uważa pani sekretarz."
      W tym wypadku polecam metode ratko: liczenie klepek w głowie.
    • Gość: eugenia Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:44
      niemcy chca ziem odzyskanych żydzi money a ograbiona przez komuchów polska ma
      nie drzaznić bogatego brata-p maslikowski co za myslenie wspanialego narodu
    • Gość: Tatar Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.pcz.czest.pl 11.06.05, 14:27
      Do strat należy dodać jeszcze co najmniej dwie kamienice w Alejach - Aleja 21
      (1945) i Aleja 65 (????).
      To były straty materialne o ludzkich nikt tu nie wspomina.
      Mam zatem pytanie: Za jakie i czyje pieniądze będą liczone straty? Nie zgadzam
      się by za moje.
    • Gość: west Straty i roszczenia IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 12.06.05, 02:40
      Nasilające się roszczenia z różnych stron wobec Polski powinny prowadzić do
      reakcji obronnej w postaci udokumentowania doznanych przez kraj zniszczeń.
      Materialna strona zagadnienia nie jest zadmiernie skomplikowana ani kosztowna,
      w przypadku Częstochowy. Możliwe jest oszacowanie zniszczonych nieruchomości na
      podstawie cen z 1939 r. Wycena tych strat nie ma nic do dobrosąsiedzkich
      stosunków z innymi miastami.
      Sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana w przypadku zniszczonych w
      straszny sposób miast, jak Warszawa czy Wrocław. Przemieszczenie ludności,
      utrata, czy zniszczenie jej majątku podczas przesiedleń też liczy się w ogólnym
      rozrachunku.
      Myślę, że pewne ogólne oszacowania musiały zostać dokonane po II wojnie
      światowej, ponieważ był to w jakimś sensie bilans otwarcia w 1945 r. Trzeba
      poszukać w archiwach. Wycena stanu z 1939 r. i oszacowania z okresu powojennego
      stanowiłyby materiał pomocniczy do tych prac.
      Jest to pewna wskazówka, w którym kierunku mają działać władze poszczególnych
      jednostek administracyjnych. Problem nie jest na dzisiaj palący, ale w dalszej
      perspektywie powinien być wzięty pod uwagę.
    • Gość: ratel Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 12.06.05, 16:18
      Szatko na wstepie ma rację- policzcie sobie klepki w tych urzędniczych
      bezmyślnych łbach.Chyba że po zniszczeniu wszelkich (prawie) handlowych
      stosunków z Rosją czas na wojnę z zachodem z tytułu roszczeń i danie się we
      znaki całej unii, pokazanie kretynizmu polskiego gdzie byt teraźniejszy nie ma
      znaczenia - ważne są tylko rocznice największych przegranych powstań, bitew -
      nadawanie imion wszystkiemu co się da i uciekanie od problemów bieżących
      zwiazanych z coraz gorszą egzystencją większości narodu.Znajomi experci zrobią
      wycenę,może trochę kasy da unia a jeśli tak to znowu coś się skręci na lewo dla
      siebie(casus Czarneckiego)a jeśli nic się skręci to i tak będzie dym na pół
      Europy i nasze będzie na wierzchu heheheheeh
    • Gość: ratel Re: Gminy chcą liczyć wojenne straty IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 12.06.05, 16:20
      Sorki RATKO nie szatko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka