Dodaj do ulubionych

pisaki opon w Alejach

29.06.05, 23:53
a co to wogole jest z tymi piskami opon 24h?? Tego sie nie da znieść.
Obojętnie czy weekend czy nie, 01.00 w nocy czy 12.00 po poludniu. Jeden
przed drugim.Jazda na maxa. Jak mnei to denerwuje. Czy policja tajniaków nie
moze postawić...i na suszarkę ich lapać?? Przeciez Oni czesto od światel do
światel maja kolo 80km/h. Zero reakcji policji...to sie szczeniactwo i
chamsto szerzy-skoro czują się bezkarni...
Obserwuj wątek
    • lookas.prv.pl Re: pisaki opon w Alejach 30.06.05, 00:09
      Robią kilka rundek po Alejach.

      Obowiązkowo trzymanie kierownicy jedną (wyprostowaną) ręką - druga na drążku
      zmiany biegów - żeby poczuć się jak Van Diesel ze Szybkich i Wściekłych.

      Kilka rundek po Alejach - zza szyb słychać tylko "bum bum".

      Wieczorami ładują akumulatory, bo im padają od subwooferów.

      Robiąc rundki w szpanerskich Alejach goście żują gumy i palą gumy...

      No a laski na to lecą.




      Hmm.. no to na tyle by było chyba.


      ---------------------------------
      www.lookas.prv.pl
      • putativus Re: pisaki opon w Alejach 30.06.05, 14:03
        lookas, już kiedys CI pisałam ,że podejście do życia masz podopbne co ja;-))

        Tylko trza im te gumy zza zabków powyciagac...i kalbelki od subwooferów
        poprzecinać;-) ,oponki poprzebijać- na samych felgach przeca nie będa jeżdzić;-
        DDDD
        • lookas.prv.pl Re: pisaki opon w Alejach 30.06.05, 21:13
          Cieszę się, że znów się zgadzamy ;-)

          Ale moje zdanie jest jedno na ten temat: dopóki będzie zapotrzebowanie na taki
          szpan to taki szpan będzie ;-) Mam nadzieję, że wiesz o czym piszę...


          Pozdrawiam ciepło =)

          ---------------------------------
          www.lookas.prv.pl
    • putativus Re: pisaki opon w Alejach 30.06.05, 17:27
      ???????????????????????????
      • Gość: SIWY Re: pisaki opon w Alejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:37
        Na te zęby to proponuje klemy od akumulatorów nałożyć i rozrusznikiem
        przekręcić :) Tak na poważnie to nie ma się z czego śmiać bo problem istotny.
        Policja rzeczywiście nie reaguje no bo wychodzą z założenia że jak ruch w nocy
        jest mały to sie nic nie dzieje. Z drugiej jednak strony nie jestem pewien czy
        istnieje jakiś przepis zabraniający "piszczenia gumy" przy ruszaniu jezeli
        prędkość jest dalej dozwolona. Na pocieszenie pozostaje fakt że dawniej gdy
        alejami można było jeździć na 2 kółkach było o wiele więcej huku. Zaznaczam że
        nie mam nic przeciwko motocyklistom (sam troche jeżdże) ale mieszkańcy mieli
        troche uciążliwe żywoty...
        • Gość: bingo Re: pisaki opon w Alejach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:15
          Zgadzam sie z wami to "szpan" ktory poniekad wpisany jest w tradycje aleii.
          Jesli moge zauwazyc to nie w calej czesci Alej auta poruszaja sie z na pelnym
          gazie oraz piskiem opon.
          Ja profilaktycznie umiescilbym na calej dlugosci Alej tak zwanych "lezacych
          policjantow", to z pewnoscia skutecznie pomoglo by sciagnac noge z gazu!!
          • lookas.prv.pl Re: pisaki opon w Alejach 30.06.05, 21:17
            No co Ty.. chcesz im odbebrać jedyną możliwość wykazania się? ;-)

            Laski przecież po to ich biorą żeby je wozili właśnie po Alejach, a Ty chcesz im
            to uniemożliwiać... zły człowiek... ;-))))


            Szpanują, bo mają dla kogo... it's simple ;-)


            ---------------------------------
            www.lookas.prv.pl
            • Gość: jasiu... To nie jest metoda! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.06.05, 21:32
              Tak się nie da. Żadne takie metody z odcinkami bruku czy leżącymi policjantami
              nie wchodzą w rachubę. Jak wyobrażasz sobie np. wyścig kolarski, który czasem
              finiszuje w Alejach? Te aleje muszą żyć.
              Ja znam pewne miasto, w którym panowie w białych koszulkach zatrzymują pojazdy i
              w dość specyfizny sposób je kontrolują. Potrafią np. zabrać dowód rejestracyjny
              motocykla, ponieważ tabliczka jest w charakterystyczny sposób przegięta (znaczy
              zniszczona, nieczytelna, trzeba wymienić) :). Ponieważ te złośliwości robili na
              określonych ulicach, ci, którzy chcieli szpanować tam po prostu wynieśli się w
              inne rejony.
              Na marginesie ponoć fura jest przedłużeniem................. Nie zabraniajmy
              przedłużać tym, dla których takie przedłużenie jest niezbędne.
    • Gość: mtv Re: pisaki opon w Alejach IP: 80.55.228.* 02.07.05, 04:01
      kiedy guma gwizda to kierowca pi..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka