Gość: Karol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.05, 23:43
Gdyby to mi ktos powiedzial usmial bym sie i pokazal mu palcem na czolo.Ale
to co sam zobaczylem przerazilo mnie do szpiku kosci.Osobiscie widzialem
UFO.nie byl to statek kosmiczny,ani zadne tam cygara czy ludzkie wymysly.W
okolicy mostu blisko stadionu Wlókniarza widzialem dwie postacie, które w
zaden sposób nie mogly byc ludzmi.Poruszaly sie bardzo wolno jakby obserwujac
i nagle z reki jednego wylecial cos jakby laserowa wiazka promieni.Stalem w
krzakach bo wlasnie zalatwialem potrzebe i zwatpilem w to co widze.Postacie w
pewnym momencie po prostu zniknely.Nie oddalily sie lecz zniknely.Po dluzszej
chwili podeszlem do miejsca , gdzie poleciala wiazka promieni z reki jednego
kosmity i wyobrazcie sobie , ze lezal tam przpolowiony na pól
szczur.najdziwniejsze w tym, ze nie bylo kropli krwi.Do tej pory jestem w
szoku.Zaznaczam , ze nie bylem pijany , ani nacpany.