Gość: advocaat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.07.05, 19:16
Powiedzcie mi moi drodzy dlaczego Polak jest taki nieczuly.Zyjemy w
biegu,wszystko zalatwiamy w pospiechu i nie zauwazamy , ze obok nas dzieje
sie tyle nieprawosci i krzywd.Reagujemy natomiast z wielkim oburzeniem , gdy
to co jest normalnoscia naglosni TV czy radio.wtedy sypie sie lawina madrych
rad i wnioskow, po czym wracamy do codziennosci i znów nie zauwazamyze:moze
sasiad za drzwiami potrzebuje pomocy, moze trzeba pomóz staruszce , której
wyjscie do sklepu na przeciwko graniczy z cudem.Podnosimy wielkie larum jak
Tv pokaze cos co jest jedna sytuacja z tysiaca.Pomagamy wtedy nawet
zbiorowo , a dalej olewamy 999 innych podobnych spraw bedacych tuz kolo
nas.Wytlumaczcie mi to.