Dodaj do ulubionych

Rozliczamy częstochowskich posłów

IP: *.eranet.pl 03.08.05, 21:40
Giżyński odejdź - wstydu oszczędź
Obserwuj wątek
    • ulisses_czwa Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 03.08.05, 23:04
      "Zadowolony z siebie jest również Jacek Kasprzyk (SdPl). - Udało mi się ocalić 5,5 tys. miejsc pracy w hucie i jej spółkach, bo nie upadła i zyskała inwestora"

      Pan poseł Kasprzyk jest BESZCZELNY... On uratował hutę... Teraz niech idzie do tych hutników co prostestowali w Poraju przeciw MSP i powie dokładnie to samo... Podejrzewam ,że po tych słowach mógłby źle skończyć... I nie 5,5 tysiaca miejsc tylko około 4,9 tysiąca... Nawet nie wie ilu tam pracuje ludzi...
      • storima Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 03.08.05, 23:16
        No dowiem sie czegos konkretnego w temacie ktorego dyskusji dawno oczekiwalem na
        FCz.

        Pozdrawiam

        PS Ulisesie, fajnie, ze podpisujesz sie rowniez stadionowym lancuszkiem:)
        • storima Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 03.08.05, 23:23
          Czytalem sprawozdanie myslac sobie, ze przydlaby sie slowniczek terminologii
          procedur sejmowych.

          I ten slowniczek na koncu sprawozdania jest:)
          • ulisses_czwa Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 03.08.05, 23:27
            heh... Może powinien byc na początku ?? :) Ale to vchyba nie trzymałoby sie kupy... :) Podpis będzie ze stadionem, bo Czestochowianie musza wiedziec o tej stronie :) To jest strona dla nich :)
            • storima Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 03.08.05, 23:30
              Jest dobrze tak jak jest:)
      • Gość: ciekawy Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:03
        Ludzie mają bardzo krótką pamięć.
        Już nie pamiętają, co się działo 2-3 lata temu, kiedy Hutą się nikt nie
        interesował i miała być "pocięta na kawałki".
        Wszyscy tylko pamiętają albo chcą pamiętać, że o tą firmę biły się te dwie
        korporacje. Ale jeśli ktoś sięgnie dalej to dowie się, że gdyby nie interwencja
        kilku polityków nie było by możliwości ustanowienia przetargu na kupno Huty w
        całości. A nie musze mówić, co by się stało z tym zakładem gdyby był sprzedany
        na części.
        Tak więc prosze uwzględniać wszystkie wątki tej sprawy a nie siać przedwyborczą
        propagandę.
        Krytykować każdy potrafi.
    • Gość: szymon oj kasprzyk, kasprzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 01:27
      jak to dobrze że nie trafiłes i zrejterowałes do partii która w wyborach
      poplynie. a nie lepiej było do samoobrony...

      za to zdanie o uratowaniu huty - nawet nie ma sensu protestowac :-)))))))))
    • Gość: szymon słabe te rozliczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 01:28
      własciwie to taka laurka za te 4 lata o których nic nie wiemy...
    • Gość: lunch Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 07:06
      >>Edward Maniura (PO). - Ustawa o transporcie drogowym,

      Jest to jedna z najgłupszych ustaw w tym kraju, w którym niedługo będzie trzeba
      się starać o koncesję na oddychanie, nie mówiąc o licencji na eksploatowanie
      ubikacji (ważnej przez rok oczywiście).

      Wracając do wspaniałej ustawy - ja bym pana posła zapytał, czy widział kiedyś
      autobus komunikacji miejskiej. Bo komunikacja miejska mocno podlega pod tę
      właśnie (między innymi) ustawę, tymczasem jej treść nie pozostawia wątpliwości,
      że jej autorzy słowo autobus kojarzą co najwyżej z niebieskimi gratami z
      drzwiami na klamkę i tablicą "WÓLKA", które przyjeżdżały do nich na wioskę.
      Zapisy tej ustawy w ogóle nie przystają do specyfiki komunikacji miejskiej, w
      efekcie dość skutecznie ograniczając jej rozwój - zarówno w sensie planowania,
      jak i bieżącej eksploatacji. Tak na dobrą sprawę to nawet skierowanie autobusu
      rezerwowego w miejsce uszkodzonego stało się niezupełnie legalne.
    • Gość: izi Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 07:43
      poslanko polak z gadania byliscie dobrzy ale te typy tak maja gadac gadac i
      wiecej nic
    • Gość: teral Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 04.08.05, 08:28
      Jechać do Toronto i popaplać na jakiś tam temat może średnio inteligentna osoba.
      A efekt tej paplaniny to już taby - ważne że wyciczka się udała nie za swoje.
      Janikowa z Ratmanen licytują się kto ważniejszy jako sprawozdawca- hehe dobre.
      Co do Maniury to oprócz tego knota ( ustawa o transporcie) nic do chwalenia, a
      efekt nawet w jego parti go odstawili.
      Grzesik - szkoda słów -o posiedzeniach komisji nie może mówić ale jest jednym z
      tych co za tajemnicę uważają tylko to co dla niego niewygodne. Najwięcej
      interpelacji - hehehe - ale jakie one były, wzbudzały Smiech na sali sejmowej
      i przed telewizorami- no ale wodza trzeba słuchać.
      Pan Kasprzyk przypisuje sobie rolę wybawcy hutników- główka nie boli
      przypadkiem?. A może nic pan nie wiedział lodach jakie kręci Szarawarski?- to
      wręcz niemożliwe skoro był pan na bieżąco w sprawach sprzedaży hutydla Indi.
      O smakoszu Giżyńskim - nie ma sensu komentować.
      Panie i panowie byliście (mam nadzieję że byliście) przedstawicielami naszego
      regionu - co konkretnego - oprócz partyjnych i partykularnych własnych
      interesików zrobiliście dla regionu i miasta? - zrobiliście,a nie bełkotaliście
      o czymś.
      • Gość: Jerzy Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:11
        Oj, główka to chyba boli, ale na pewno nie kasprzyka! akurat kasprzyk miał
        odrębne zdanie na temat huty od szarawarskiego,janikowej i innych. jak ktos
        naprawdę się tym interesował, to pamięta, a nie pisze bzdety!
        A co do pana Giżyńskiego - pewnie tylko własna jego gazeta pisała o
        osiągnięciach szanownego posła.
    • politykier5 A gdzie domy dla 25-latkow, obwodnice, autostrady 04.08.05, 10:29
      Nie wymyslajcie glupich ustaw tylko przepiszcie je z ustaw np: Anglii, Niemiec,
      O transporcie drogowym wiedza znacznie wiecej od nas.
    • Gość: Zaskoczony Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.hcz.com.pl 04.08.05, 11:05
      A może pan poseł Kasprzyk wypowie się nieco konkretniej w jaki sposób uratował
      te 5,5 tys. miejsc pracy?????
      A jeśli nie ma zamiaru wypowiadać się, to może niech już wreszcie zniknie ze
      sceny politycznej, chyba najwyższy czas.
      • ulisses_czwa Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 04.08.05, 11:12
        Panie Kasprzyk - "Kończ waść panie wstydu SOBIE oszczędź"... Zapraszam na hute i prosze tam powiedzieć, że to pan uratował zakład... Nie słyszałem ostatnio tak BESZCZELNEJ i PYSZNEJ wypowiedzi... Huta będzie działać dalej tylko dzięki jej pracownikom i słynnej akcji w Poraju...
    • Gość: frab Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: 80.51.222.* 04.08.05, 11:23
      mam nadzieje ze Opolanin spowrotem będzie jeździł trasą Częstochowa-Lubliniec.
      • Gość: Celon Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 12:15
        pierwszy raz słysze o ustawie o SWOBODNEJ dzialalnosci gospodarczej. jest ustawa
        o swobodzie dzialalnosci gospodaczej. skoro dwoje poslow sprawozdawcow nie wie
        nawet jak ona sie nazywa to ich wklad w prace nad nia musial byc naprawde duzy.
        pozdrawiam
    • Gość: Lublińczanin Częstochowo...Chętnie wam oddamy posła z ORLENGATE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:08
      Częstochowianie kochani, chętnie oddamy wam posła z komisji śledczej, będziecie
      mieli na antenie TV częściej swojego człowieka ;-)

      A tak w ogóle, jesteśmy dumni z tej interpelacji o pociągu, dobrze, że pominął
      Częstochowę, my w Lublińcu chcemy, żeby Opolanin jechał PRZEZ LUBLINIEC I
      GLIWICE a nie PRZEZ CZĘSTOCHOWĘ. Może ta interpelacja przyniesie skutek już
      niebawem, są plany właśnie, żeby Opolanin jechał z Opola, przez Lubliniec i na
      Gliwice, a potem CMK (nie Wiedenką...) do Warszawy i Trójmiasta.

      Oby, oby..!
      • ulisses_czwa Re: Częstochowo...Chętnie wam oddamy posła z ORLE 04.08.05, 13:39
        Jak zwykle wroga wypowiedz Lublińczanina... Ominąć Czestochowe?? lol... W ogóle odtnijcie nas od swiata :) To Wam zabrano tyle połaczeń... Lubliniec spycha sie na prowincję i nie wiem czy pomoże Wam nawet gwiazdor z samoobrony...

        P.s. dokładnie -nie znam takiej ustawy jak o "swobodnej działalności gospodarczej"... jest o "swobodzie działalnosci gospodarczej"... To sie napracowali (p)Osłowie
        • Gość: Lublińczanin Re: Częstochowo...Chętnie wam oddamy posła z ORLE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:12
          Phi! Ja właśnie napisałem, że tego kolesia wam oddamy, więc Ameryki kolego nie
          odkryłeś :-P

          Jakbyś Ulissesie był mądrzejszym choć o krztynę, to wiedziałbyś, że razem z
          Lublińcem połączenia do Poznania straciła Częstochowa, że wszystkie pociągi do
          Opola i Wrocławia jadą przez Lubliniec i jeżeli jest zła sytuacja z pociągami
          do Kielc w Lublińcu, to tak samo źle jest w Częstochowie. Siłą rzeczy jesteście
          do nas przywiązani, my z Częstochową jesteśmy kolejowo związani tylko z
          wiedenką i pociągami do Warszawy. I niczym więcej. A tak poza tym, policz
          sobie, ulissesie... ile pociągów przypada na głowę mieszkańca w Częstochowie i
          Lublińcu. Wyjdzie ci, gdzie jest więcej pociągów (oczywiście proporcjonalnie).

          A tak poza tym, to nie Lubliniec chce się odciąć od Częstochowy, tylko
          Częstochowa od Lublińca. Zobacz sobie na wasze lamenty nad straconym
          wojewóztwem, chcielibyście je mieć ponownie i odciąć się od Katowic i Śląska. A
          odcinanie się od Śląska jest odcinaniem się od Lublińca...

          Pozdrawiam wszystkich normalnych Częstochowian. To nie była wroga wypowiedź, to
          było stwierdzenie faktu, że w Lublińcu chcemy mieć pociągi do Gliwic, nawet
          kosztem Częstochowy, jesteśmy Śląskiem i dlatego. Czy to źle??? Jeżeli ktoś tak
          myśli, to niezły z niego hipokryta...
      • Gość: gość Re: Częstochowo...Chętnie wam oddamy posła z ORLE IP: *.tvksmp.pl / 212.160.108.* 04.08.05, 21:33
        Lublińczanie, miejcie sobie swoje pociagi i co tam chcecie, ale mam nadzieję,
        że na pana Maniurę Częstochowianie nie bedą głosować, chociaż jest liderem
        listy PO.
    • Gość: Daniel Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: 80.51.222.* 04.08.05, 14:41
      eee, Lubliniec sie nie spycha na prowincję....
      • Gość: i bo lubliniec jest juz prowincją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:07
        od dawna, a właściwie zawsze była to mała dziurka
        • Gość: Lublińczanin Re: bo lubliniec jest juz prowincją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 08:49
          Rzeczywiście! Jesteśmy prowincją, zupełnie tak jak Częstochowa, do Warszawy nam
          270 km przychodzi zawsze jechać hehe

          I wiecie co, jesteśmy tu zadowoleni z bycia prowincją, bo to miasto ma swój
          klimat i nie tak jak w Częstochowie, jest czyściej, schludniej i ładniej.

          ...i ludzie nie są tak zawistni na forum. Bo widzę tyle nienawiści do tego
          małego śląskiego miasteczka tylko na forach, normalni mieszkańcy Czewy w
          większości są nastawieni pozytywnie...
    • Gość: cotomabyc ustawa o swobodnej działalności gospodarczej IP: *.idea.pl 04.08.05, 16:18
      Zastanawiam się kto to taki niedouczony p. Janik i p. Ratman czy dziennikarze
      GW. Obawiam się, że niestety obie strony. Gwoli ścisłości istnieje tylko i
      wyłącznie ustawa o SWOBODZIE DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZEJ. Przykro patrzeć na posłów
      "sprawozdawców" co tego nie wiedzą.
    • Gość: W.Grabałowski Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 18:57
      No tak! Sukces ma wielu ojców.Tylko knoty to sieroty - jak mówi stare
      przysłowie, które i do Semu pasuje jak ulał.Ale,ale, jest na tych forach jakaś
      niezrozumiała dla mnie tendencja do walenia na oślep,walenia tylko po to by
      dowalić.I najczęściej piszący,dowalający, (tych jest niestety więcej) nie mają
      tak dokładnie pojęcia o czym opiszą,na zasadzie gdzieś dzwonią ale gdzie i kto
      dzwoni,co dzwoni i na co dzwoni nie za bardzo wiadomo.Rację ma autor tekstu
      mówiąc że taka ocena to bardzo złożona sprawa,szczególnie,że posłowie mają
      wiele ograniczeń (polityka Partii,dyscyplina klubowa,zawarte porozumienia i
      sojusze,wymagania elektoratu itp).Podpisać się może pod ustawą każdy
      poseł.Pracują nad nią tak na prawdę tylko członkowie Komisji i to głównie ci
      którzy są obecni na kolejnych posiedzeniach Komisji a nie Ci którzy zjawiają
      się tam tylko na głosowania i dla podpisania listy obecności.I zapewniam Was
      mili internauci,że nie jest prosto argumentować i walczyć o odpowiednie zapisy
      ustawy, gdy na sali komisyjnej siedzi grono wytrawnych znawców prawa,wytrawnych
      legislatorów i ekspertów z dziedziny której prawo dotyczy.Dlaczego ? ano
      dlatego,że trzeba posiadać rozległą wiedzę by nie wdepnąć na minę,nie ośmieszyć
      się bo to dla posła śmierć.Zapewniam Was.Widziałem dziesiątki krzykaczy,którzy
      brylowali na sali plenarnej dowalając temu i owemu,wymyślając słowne filipiki i
      zwischenrufy z których na obradach Komisji uchodziło powietrze i werwa bo
      okazywało się że król jest nagi,że oprócz gęby frazesów w głowie pusto a owe
      puste slogany obijają się po czaszce jak orzeszki laskowe.Jest powszechną
      opinią,że posłowie dzielą się na trzy grupy.Pierwsza to politycy,wierchuszki
      partyjne.Rzadko kalają się pracą sejmową.Oni rozgrywają,grają, zawierają i
      rozwiązują sojusze,ustalają taktyki,podjazdy,planują,przewidują i zgadują
      przyszłość.Pilnują lojalności i posłuszeństwa,dyscypliny, często myląc te
      pojęcia.Oni też najczęściej decydują kogo uwalić,wpuścić w maliny i oddać na
      żer mediom.
      Druga grupa,najliczniejsza, to ci którzy poszli do Sejmu robić własne lub
      klanowe interesy,swój biznes.Ci przychodzą tylko po to by podpisać listy
      obecności.Resztę czasu spędzają w resortach jako lobbiści swoich spraw.Czasem
      elektorskich.I trzecia grupa licząca ok 1/3 ilości posłów ogółem (tak na mój
      łeb) którzy pracują nad ustawami,bo ktoś to w końcu musi robić,znają się na tym
      co robią i na nich to właśnie opiera się praca sejmowa.Jeśli jest ich za mało
      to jest to dla Sejmu tragedią.Są bezcenni,a jeszcze gdy potrafią mówić
      publicznie,są na wagę złota.Jest dobrze gdy znają gramatykę i składnię języka
      polskiego i język polski wogóle.Ja wiem dokładnie kto z naszych posłów pracował
      a kto jest bezdennym blagierem i nierobem.Zostanie to jednak moją słodką
      tajemnicą choćby dlatego,że Oni wiedzą,że ja wiem.A ja w kampanii wyborczej nie
      uznaję wolnej amerykanki i świństw tylko czystą walkę na argumenty.Pozdrawiam
      serdecznie.Oceniajcie dalej.Byle uczciwie.
      • Gość: marek Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:41
        Wojtuś a co Ty się wybierasz? Zgubiłeś kapcie i jak Ty boso pódziesz?
        • Gość: W.Grabałowski Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:36
          Nie martw się Mareczku o moje kapcie.Tam raczej o głowę chodzi i o to co w
          głowie.Ale Ty pewnie wybierzesz siebie.Pozdrawiam.
    • zebra200 Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 04.08.05, 21:24
      Od dłuższego już czasu obserwuje próby wywołania tematu oceny posłów na Forum.
      Zawsze kończy się tak samo: dużo krzyku i demagogii bez konkretów.
      Muszę przyznać że jestem zwolennikiem Pani poseł Ewy Janik i z uwagą śledzę jej
      działalność w Sejmie. Pragnę się więc podzielić z Państwem moją wiedzą w tym
      zakresie.
      Co Pani poseł zrobiła dla "regionu":
      - środki finansowe z budżetu (około 8 mln zł)na zakup sprzętu dla onkologii
      Szpitala na Parkitce,
      - pomoc w uzyskaniu śroków finansowych na inwestycje w jednej ze szkół w
      powiecie myszkowskim,
      - spowodowanie że Ośrodek Doractwa Rolniczego nie został przeniesiony do
      Mikołowa,
      - spowodowanie że Sąd Gospodarczy jest z powrotem w Częstochowie,
      Mało ? Nie sądzę.
      Nie wierzycie? Popytajcie ludzi. Oni napewno wiedzą.
      • Gość: ax Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:37
        Zebra200 nie łżyj. Przypisujesz jej zasługi, które należą się innym. Ale jaki
        pan, taki sługa.
    • Gość: ax Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:30
      Niestety, ale Częstochowa nie ma szczęscia do posłów. W tej kadencji wszyscy
      bez wyjatku to miernoty. Bierni w Częstochowie, niewidoczni w sejmie, ale na
      pewno bardzo aktywni przy okienku kasowym. To jedyny wysiłek na jaki ich stać.
      Ale coście sobie wybrali to macie.
    • Gość: kat Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:32
      I starczy tego dobrego. Do pracy: w oświacie, służbach specjalnych, w polu ,
      hucie, gazecie czy na drogach przy budowie autostrady. Czas na zmiany /osobowe
      i merytoryczne/ i to czas najwyższy!!!.

      Ps. Chętnie przeczytam ile zarobili i na co wydali. Nie zazdroszczę wspólnego
      grosza ale chcę wiedzieć czy nie zmarnotrawali./ oświadczenia internetowe już
      są nie ważne bo czas minął!/
      • Gość: pp Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:06
        Janikowa sprowadzila Sąd Gospodarczy do Częstochowy?!!! - ty koleś wstydu nie
        mam, żeby tak klamać. SLD-owcy właśnie go wyprowadzili z miasta i trzeba było
        cudów dokonać , żeby wrócił
    • Gość: i przepraszam ale to jest żenada - mówie o posłach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:05
      szczerze mówię: posłac ich do wszystkich diabłów
    • zebra200 Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 05.08.05, 08:41
      Bardzo mi się podobają te teksty: "...SLD-owcy wyprowadzili...", "...inni się
      napracowali żeby sprowadzić..." itd. i tp. ale krórzy to ci inni????!!!
      Życzę dalszego owocnego ble, ble, ble
    • Gość: CzEstopchowianin Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 08:45
      Ogólnie należy powiedzieć na temat posłów mijające kadencji ,że to miernoty i
      niemoty.W tej ocenie przoduje p. Giżyński ,Janikowa,Kasprzyk uważamam ,że nie
      mają wstydu żebe jeszcze raz startować do sejmu.Mam nadzieje iż społeczeństwo
      miasta Cz-wa potrafi obiektywnie ich ocenić i absolutnie nie odda głosu na te
      miernoty do potęgi drugiej.Apeluje obuddzie się i absolutnie nie pozwólcie im
      jeszcze raz komromitować naszego miasta.
    • Gość: Danuta Polak Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: 80.51.222.* 05.08.05, 12:18
      W powyższym artykule jest błędna informacja;otóż nigdy nie byłam w TORONTO choć
      bardzo chciałabym zobaczyć to zapewne piękne miasto,jeżeli kiedyś tam pojadę to
      na pewno za własne pieniądze-Danuta Polak
      • Gość: Wlodek Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.vf.shawcable.net 06.08.05, 02:52
        Gość portalu: Danuta Polak napisał(a):

        > W powyższym artykule jest błędna informacja;otóż nigdy nie byłam w TORONTO
        choć bardzo chciałabym zobaczyć to zapewne piękne miasto,jeżeli kiedyś tam
        pojadę to na pewno za własne pieniądze-Danuta Polak

        Jak prywatnie to odradzam, bo i miasto niespecjalne jako aglomeracja i klimat
        marny latem i zima i pare innych niespecjalnych atrakcji.
        Polecam Vancouver i Kolumbie Brytyjska z Tatrami w skali MAKRO:)))
        W ostatecznosci Alberte:))

        Wlodek
    • crux_lc Re: Rozliczamy częstochowskich posłów 05.08.05, 15:23
      A moim zdanie Częstochowa i Lubliniec są takie same. Częstochowa jest duuużo
      młodsza od Lublińca i sto lat temu była od Lublińca mniejsza.
      Częstochowianie są za smarkaci dla Lublińczan ('hehe'-to żart)

      Prawda jest taka ze Częstochowa & Lubliniec są ze sobą związane, żeby nie
      powiedzieć stworzone dla siebie:)))
      I tu nie biega o Śląskośc Lublińća czy inne śląskie pierdoły. Gdyby Częstochowa
      miała mieć na powrót województwo to musiała by je sobie stworzyć wspólnie z
      Lublińcem.

      Pytanie:
      Czy obie strony tego chcą.
      • Gość: Lublińczanin Absolutnie nie, obie strony tego nie chcą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 15:49
        Absolutnie nie i to nie jest w obydwu stron.

        Częstochowa nie chce nic robić z Lublińcem, a Lubliniec nie chce nic robić z
        Częstochową.
        • Gość: W.Grabałowski Re: Absolutnie nie, obie strony tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:18
          Co Wam strzeliło do głów z tym sporem pomiedzy Lublińcem i Częstochową ?
          Przez wiele lat współpracowałem z ludźmi z Lublińca.Wspaniali ludzie.Wspaniałe
          środowisko.Wspaniałe Miasto.Dzięki własnym uporczywym staraniom wybudowałem
          piękny oddział banku w Lublińcu przenosząc ludzi z nor w wyśmienite warunki.Do
          dziś mam tam wielu przyjaciół i znajomych.Przywoływanie tu idiotyzmów typu
          Śląsk i reszta świata (a ta reszta świata to oczywiście Częstochowa) jest
          prymitywne i bezsensowne.Opamiętajcie się.Pozdrawiam.
          • Gość: Lublińczanin Re: Absolutnie nie, obie strony tego nie chcą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 12:01
            Ależ to żaden konflikt, ja też nic nie mam do Częstochowy. Ja tylko stwierdzam,
            że Lubliniec chce być w województwie z Katowicami, Gliwicami bo nam do tych
            miast bliżej (a gdyby były jeszcze pociągi do Gliwic to byłoby jeszcze
            bliżej...) niż do Częstochowy. Lubimy Częstochowę, ale nie chcemy z nią tworzyć
            województwa. Zresztą, Częstochowa z nami też nie chce województwa, a co
            wazniejsze, szanse na to, żeby dostała, są niewielkie. W każdym razie życzymy
            wam rozwoju, tylko - nie planujcie sobie planów z Lublińcem, bo my jesteśmy na
            NIE. Ewentualnie możemy razem wyremontować szlak kolejowy, drogowy i powalczyć
            razem o pieniądze z UE na turystykę, bo zarówno Jasna Góra, jak i Koszęcin oraz
            Kochcice są niewykorzystane turystycznie. :-)

            pozdro

          • Gość: W.Grabałowski Re: Absolutnie nie, obie strony tego nie chcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 15:08
            Nie jestem pewien,czy jest to opinia społeczności Lublińca.Do Katowic czy
            Gliwic nie jest znowu Wam tak bliżej.Opole niewiele dalej.Te odległości to
            bardziej sprawa związków etnicznych,kulturowych i językowych.Po studiach
            świadomie wybrałem pracę na Opolszczyźnie.Los sprawił,że po reformie
            administracyjnej (tej gierkowej) wylądowałem w Gorzowie Śl.Nie dam powiedzieć
            nic złego na Ślązaków to wspaniali ludzie.To co na Śląsku jest dla
            Częstochowian złe to bardziej sprawa mieszkających tam goroli i samych
            Częstochowian.Na początku funkcjonowania woj.Śląskiego powiedziałem publicznie -
            będzie nas Częstochowian na Śląsku dokładnie tyle ile zdołamy wnieść naszą
            pracą,dorobkiem,inteligencją,potencjałem,wiedzą a to nie to samo co wszczynanie
            etnicznych wojen,nienawiści czy wrogości.
            To nie oznacza,że nie żałuję Województwa Częstochowskiego.Żałuję.Proponowałem
            nawet na etapie prac nad ustawą by kilka największych miast w Polsce w tym
            Częstochowę zrobić województwem grodzkim.Ale to odrębna sprawa na dyskusję nie
            tu.Pozdrawiam.
            • Gość: Lublińczanin Re: Absolutnie nie, obie strony tego nie chcą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:36
              To jest opinia naszej społeczności, myśmy byli zadowoleni z takiego obrotu
              sprawy, doskonale o tym wiedziała chociażby żona premiera RP p. Ludgarda Buzek,
              która uzyskała miażdżącą ilość głosów od Lublińczan w wyborach do Sejmiku
              Śląskiego. Zreszta, to Lublińczanka, wie, jakie mamy bolączki.

              Zresztą, jakby nam nie było dobrze, to opinia publiczna tu podniosłaby głos, a
              nikt po utracie częstochowskiego w Lublińcu nie tęsknił. Gdyby było tutaj
              referendum ustawowe, to nie zgodzilibyśmy się na województwo z Częstochową. A
              Częstochowianie nie mieliby takiej możliwości, bo o referendum "czy chcecie
              wojewóztwa z Lublińcem" ustawa nie mówi ;-)
    • Gość: Jerzy lobbing czy mobbing??? Gazeto! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:20
      a swoją drogą w drukowanym wydaniu gazety stoi jak wół,że kasprzyk mówi o
      mobbingu, a w internecie jest słowo lobbing. oczywiscie ze chodzi o mobbing.
      Czy nie ma możliwości,żeby tę oczywistą bzdurę w internecie poprawić?!
    • Gość: Absolwent Re: W Lublińcu nas nienawidzą !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:30
      W Lublińcu (jak widać) nie lubią Częstochowy, a może nienawidzą? Tak zajadle na
      forum pisać o Częstochowie, toż to tylko zwykła nienawiść!
      Nie mam nic do Lublińca i na forum Gazety dopiero poznałem wirtualnie ich
      mieszkańców. Nie wiedziałem, że aż tak nas nie lubią!
      Oczywiście mają rację: nie możemy być w tym samym województwie co Lubliniec.
      Przecież to widać, słychać i czuć!
      Częstochowa nigdy nie była Śląskiem, prędzej należymy do Małopolski lub Ziemi
      Łódzkiej. Wcielił nas do Śląska mieszkaniec Lublińca i były premier Buzek (teraz
      dopiero rozumiem że on też musiał czuć jakąś niechęć!).
      Ale pamiętam jak tworzono nowe województwa, to miało być jedno wielkie śląskie
      razem z Opolem. Ale Opole nie chciało i Katowice (wraz z Lublińcem)zostałyby
      same. Ponieważ Katowice i Lubliniec to jednak za mało na całe województwo
      (Bielsko Biała też nie chciała), to siłą zostawiono na Śląsku Częstochowę!
      Powinniśmy się starać o przejście do województwa małopolskiego, tam nasze
      miejsce i tam by się nas nie czepiali.
      Pana Grabałowskiego rozumiem - okręg wyborczy obejmuje sztucznie Częstochowę i
      Lubliniec. Musi się uśmiechać i tu i tam. Pana wyważony głos mi się podoba, jest
      Pan politykiem z klasą.
      Co do częstochowian - ja miałem zamiar głosować na pewnego posła z Lublińca. Ale
      w tej sytuacji to nie ma sensu i zagłosuję na tą samą partię, ale na mieszkańca
      Częstochowy. Tylko mi głupio, że ostatno głosowałem na Buzka, mieszkańca
      wrogiego nam Lublińca. Nie dzieliłem ludzi na tych z Częstochowy czy z Lublińca.
      Mądry Polak po szkodzie.
      • Gość: Jerzy Re: W Lublińcu nas nienawidzą !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 18:37
        Tak jest. śląskiem nie jesteśmy żadnym, przegrana batalia o województwo (kto
        pamieta jeszcze wronę - i to nie do końca,bo dostał od partii matki po łapkach,
        i kasprzyka,że nas bronili?) skutkuje takim rozmyciem,wzajemną niechęcią i
        brakiem spójności. a byliśmy woj.częstochowskim. i komu to przeszkadzało...
        • Gość: Absolwent Re: W Lublińcu nas nienawidzą !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 19:24
          Województwo częstochowskie przeszkadzało Lublińcowi! Poczytaj na forum.
    • Gość: W.Grabałowski Re: Rozliczamy częstochowskich posłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 19:37
      I tak od rozliczania posłów przeszliśmy na "golono - strzyżono" Lubliniec czy
      Częstochowa.Byłbym niepoważnym,gdybym przeczył,że głosy Lublińca mnie nie
      interesują.Interesują.Ale to co napisałem, to nie są żadne umizgi.Budynek BGŻ-tu
      jeden z piękniejszych w Lublińcu z dużym parkingiem stoi i służy tej
      społeczności.Rejonowy Ośrodek Usług Spółdzielczych przez wiele lat działał w
      Lublińcu dlatego,że miałem na to wpływ a przecież mógł być w Cz-wie.
      I działa najdłużej ze wszystkich działających w Polsce.Współpracowałem z ludźmi
      powiatu Lublinieckiego przez wiele lat i nie mam się czego wstydzić.To nie
      kokieteria tylko fakty.Pozdrawiam.Wróćmy do posłów.
      • Gość: Lublińczanin Nie ma nienawiści Lublińczan do Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 19:28
        No bez przesady. To, że nie chcemy województwa częstochowskiego na powrót i
        chcemy być w Katowicach, tak jak teraz to przecież nie przesądza o nienawiści.

        Ja zawsze jeżdżę do Częstochowy na badania okresowe, czasami teściową odwożę do
        lekarza (sic! ;-)) i musze powiedzieć, że lekarze mają tu gdzieś jakieś
        niesnaski i tylko pytają przyjaźnie, co się w Lublińcu dzieje, czy szynobus
        jeszcze jeździ i czy wreszcie zbudują obwodnicę i jak z pracą.

        Tylu Częstochowian pracuje w Lublińcu, chociażby dyrektor psychiatryka -
        Częstochowianin. Niektóre budynki zostały dzięki tej administracji wzniesione,
        kolej bardzo prężnie działa na linii do Częstochowy, prężniej niż ta do Katowic
        i Poznania.

        Ale prawdą jest, że przez czas funkcjonowania wojewóztwa byliśmy traktowani po
        macoszemu i niestety, więcej z tego korzyści było dla Czestochowy, niż dla
        Lublińca. My byliśmy za tym, żeby wszystko szło po równo, proporcjonalnie
        (przecież Lubliniec jest mniejszy i siłą rzeczy Urzedu Wojewódzkiego tutaj nie
        będzie).

        A poza tym czujemy się Ślązakami. Zawsze byliśmy na Śląsku, przez 710 lat, a
        przez 20 lat tylko w częstochowskim. To o czymś świadczy.

        PS: Nie mieszajcie pana Buzka do sprawy, pana Maniury też. Przecież ci ludzie
        nie działali wam na złość, pan Buzek tylko podpisywał ustawę, nie był jej
        autorem! A pan Maniura chociaż jest z Lublińca (Woźnik) to zrobił więcej dla
        Częastochowy niż niektórzy CZĘSTOCHOWSCY posłowie!
        • Gość: Lublińczanin Re: Nie ma nienawiści Lublińczan do Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 19:36
          Apropos... panie Grabałowski, cieszę się z każdej pańskiej wypowiedzi,
          dokładnie tak powinno być, jak Pan mówi. Po prostu w każdym mieście znajdzie
          się grupa obywateli wyolbrzymiająca jakiś problem.

          Myślę w tych kwestiach dokładnie jak Pan. Mógłby Pan tylko napisać, jakie
          stanowisko zajmował w czasie istnienia województwa. Czyżby jakiegoś
          finansowego? Jeżeli tak, to proszę napisać, czy jakies ważne stanowisko,
          chociaż jedno, zajmował ktokolwiek z Lublińca? Myśmy nawet wicewojewody nie
          mieli, żadnego naczelnika. A pieniądze wcale aż tak uczciwie nie szły,
          Lubliniec nie poczynił ŻADNEGO kroku na przód od czasu lat siedemdziesiątych.
          Energoserwis, Lentex mamy jeszcze z czasów województwa katowickiego, kolej też
          z wczesniejszych czasów. Właściwie województwo nam nic nie dało. A pojedyncze,
          nieliczne o mniejszej randze urzędy? Czy miasto, które wprowadzało duży
          potencjał do województwa zasłużyło na takie zaniedbanie?

          Proszę się nie dziwić, że nie chcemy ponownego wspólnego województwa...

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka