Dodaj do ulubionych

NIE SZCZEKAJ PSIE

05.10.05, 22:26
MOJ pies ujada jak diabli i co mu zrobic?To sznaucer podobno one takie sa i
nic sie z tym nie zrobi?Pomocy bo mam mala coreczke a nmie chcialabym sie
pozbywac psiaka
Obserwuj wątek
    • edytatar Re: NIE SZCZEKAJ PSIE 05.10.05, 22:37
      hyclu moj pies nie szczeka caly czas bo sama bym zglupiala ale tylko wtedy gdy
      ktos dzwoni do drzwi,odwiedza nas lub gdy wychodzi na spacer.Ale pechowo bo
      zawsze wtedy gdy Mala akurat zasnie
      • ja_corka Re: NIE SZCZEKAJ PSIE 05.10.05, 23:09
        Ja uwazam,ze trzymanie psow w blokach to tragedia, a jeszcze przy malym dziecku
        to juz wcale nie jest dobrze, bo i bakterie i mozliwosc przjecia choroby
        odzwierzecej a potem klopoty z nastepnym pokoleniem
        Znam to z doswiadczenia
        • Gość: Rafi Re: NIE SZCZEKAJ PSIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 00:10
          Co do szczekania, niestety "ten typ tak ma" ;), nie pozostaje nic innego jak w
          przyszłości kupić psiaka który z natury nie szczeka np. Husky, wiem bo mam
          takowego i naprawde piesek szczeka "raz na ruski rok". Co do chorób
          odzwierzęcych, to jeśli się nie myle to koty mimo że takie czyste zwierzątka,
          przenoszą więcej chorób, choćby toksoplazmoza która jest szczegółnie groźna dla
          kobiet w ciąży, do tego sierść kota jest bardziej "uczulająca" dla wszelkiej
          maści alergików.
    • Gość: ZiS-5 Re: NIE SZCZEKAJ PSIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 03:00
      Szczekanie psa to tak jak wszystko inne kwestia jego wychowania i ułożenia.
      Jeśli sie kupuje psa i cała nad nim opieka to nasypanie mu suchych granulek do
      miski (o wodzie często zapominając) to trudno sie dziwić ,że szczeka.Pies nigdy
      nie szczeka bez powodu.Nie masz czasu ? to daj go do ułożenia. Masz czas i
      potrafisz, poświęć mu godzinę dziennie a po pół roku i szczekał nie będzie.To
      zwierzę stadne i jeśli mu miejsca w stadzie rodzinnym nie wyznaczysz sam je
      sobie wywalczy.Ot i cała prawda o psach.
      • Gość: CCorka Re: NIE SZCZEKAJ PSIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:20
        Nie wiere w to ze mozna psa ulozyc zeby nie szczekal.
        Szczegolnie te male Ratlerki, Pinczerki maja szczekanie takie ostre ze czasami
        w nocy na rowne nogi postawia.
        Wiem ze wlasciciele sie przyzwyczajaja /w koncu do wszystkiego sie mozna
        przyzwyczaic, nawet do wlasnego męża/ ale w imie czego JA mam sluchac
        ujadajacego pisklliwym szczekaniem pieseczka dlatego ze chce wyjsc lub wejsc do
        wlasnego mieszkania, lub dlatego ze ktos zadzwoni do jego mieszkania!
        A co do srajacych pod cudzymi oknami to juz slow brak.
        Moze ktos wie co by wysypac pod oknem zeby psy omijaly ten teren do srania?

        Male dziecko i pies........ eeechhhhhhh
    • Gość: skarb Re: NIE SZCZEKAJ PSIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:49
      Tak czytam te Wasze wypowiedzi i w głowie mi się nie mieści jaki macie stosunek
      do psów. Chyba większość z was nie ma swojego czworonoga i stąd ta wrogość do
      nich.
      Mieszkam w domku jednorodzinnym, mam psa - owczarka niemieckiego, który jak to
      pies - szczeka. I co w związku z tym? Mam Go uśpić z tego powodu. Przecież taka
      już Jego natura (tzn każdego psa), ludzie - mówią, psy - szczekają;-)(to
      oczywiście żart)
      Któryś z "panów" napiał, że psy wraz z ich właścicielami powinien trafić szlag -
      człowieku co Ty wogóle piszesz? Zastanowiłeś się nad tym?
      A juz rozłożyła mnie na łopatki wypowiedź, stwierdzająca, że psy można oduczyć
      szczekać, bardzo jestem ciekawa jak się to robi. Bo mojego psa nauczyliśmy
      bardzo dużo, ale tego aby nieszczekał - jakoś się nie udało:D
      I jeszcze jedno, psy trzymamy chyba m.in po to, aby pilnowały naszych mieszkań,
      odstraszały potencjalnych złodzieji (nawet te małe). A skoro taka jest ich rola
      to w jaki inny sposób mają dawać znaki, że są w mieszkaniu i pilnują?
      edytatar - nie wiem, co poradzić na Twój problem. Jedyna nadzieja w tym, że
      wraz z wiekiem pies będzie mądrzał i szczekał jedynie w uzasadnionych
      przypadkach.
      Pewnie zaraz zaleje mnie morze krytyki, ale cóż - wytrzymam.
      Pozdrawiam.
        • Gość: skarb Re: Do Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:19
          Po pierwsze - dla Twojej wiadomoście inteligencie jestem płci żeńskiej.
          Po drugie nie życze sobie abyś mnie obrażał(a), gucio wiesz na mój temat i na
          temat tego, czy jestem niedouczona czy nie. A sądząc po tym co piszesz, to
          chyba jednak ja mam więcej oleju w głowie.
          Po drugie nie wiem czy zauważyłeś(łaś) jesteśmy w Polsce, a nie w Austrii. I
          jeśli jesteś zwolennikiem(czką) takich sposobów na uciszenie psa, to tylko o
          Tobie świadczy.
          Mam nadzieję, że ani nie masz, ani nigdy nie będziesz miał czworonoga - a
          jeżeli się mylę, to serdecznie temu zwierzęciu współczuję.
          Pozdrawiam.
        • Gość: Gosc Re: NIE SZCZEKAJ PSIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:06
          Drogi Skarbie płci żeńskiej.
          Dzięki ludziom o twoich skrajnych poglądach psy ujadają tylko w
          Polsce,Ukrainie,Rosji oraz w niektórych byłych republikach radzieckich.
          Dla spoeczeństwa które jest normalne (nie polskie) najważniejsze jest to żeby
          każdy człowiek który pracuje mógł po pracy godnie odpocząć.Czyli bardzo ważna
          jest cisza nocna!A cisza nocna to dla was obce pojęcie.Ja wam życzę żeby pod
          waszymi klatkami wyły całą noc alarmy od samochodów.Pies jest od tego żeby
          szczekać a alarm jest od tego żeby wył.I powinien wyć na przechodzące obok
          postacie ludzkie.
          Tak samo jak piesek przeważnie szczeka bez powodu.Problem by znikł gdyby żywność
          i ta dla ludzi i dla psów była MODYFIKOWANA środkami uspokajającymi.I psy by nie
          szczekały i ludzie może zaczęli by się uśmiechać na ulicach.
          Całusek dla ciebie Skarbie i dla " Stuprocentowej racji "
          • Gość: skarb Re: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:04
            Złośliwość ludzka nie zna granic, ale to tak na marginesie.
            Skoro w Polsce jest tak źle to co tu jeszcze robisz. Pakuj się, kup bilet lub
            zatankuj do pełna i wyjeżdżaj.
            Porównania szczekania psa, do alarmu nie skomentuje.
            A co do modyfikowanej żywności to Ty chyba taką spożywasz, tylko zamiast kupić
            żywnosć uspokajającą, kupiłeś albo przeterminowaną albo działającą wręcz
            przeciwnie - wzmagającą złość i agresję.
            A i jeszcze jedno, skoro uważasz , że jestem niedouczona to przeanalizuj swoje
            wypowiedzi i moje i zauważ , że czymś się one różnią. Powodzenia w szukaniu
            różnicy.
            Pozdrawiam.
              • Gość: skarb Re: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:47
                Powoli zaczynasz mnie rozśmieszać, ale brawo dla Ciebie - rozśmieszyć mnie dziś
                to duża sztuka.
                No więc drogi Gosciu, nie jestem dziecinką, troche już przeżyłam i coś mi się
                wydaje, że więcej niż Ty, ale w to nie wnikam.
                Argumentów mi nie zabrakło, bo Twoje poglądy na temat psów i ich szczekania sa
                idiotyczne, śmieszne, nienormalne itp. dlatego też nie będę starała się ich
                zmienić, albo przekonac Cie do swoich.
                Nie martw się o mój stan zdrowia i zarażenie się "psią grypką". Chociaż tak
                głębiej się zastanawiając ta "grypka" to i tak jest małe piwo do Twojej
                nienawiści do zwierząt - i jakbym się tym zaraziła to dopiero byłaby klapa.

                Ciekawe co zrobisz jak dziecko będzie Ci po nocach płakało? Kurcze, aż się boje
                myśleć. Tak dla formalności, absolutnie nie porównam dziecka do psa.
                Pozdrawiam.
                    • Gość: yvresse A niech poszczeka trochę :) IP: *.inds.pl / *.inds.pl 07.10.05, 11:14
                      Szczekanie psa, ćwierkanie wróbla, rechot żaby czy szum wiatru i grzmoty w
                      czasie burzy to odgłosy życia. I jeśli ktoś kocha życie, lubi choć trochę siebie
                      i swoje miejsce w świecie to szczekanie psa mu nie przeszkadza. Oczywiście mówię
                      o normalnych warunkach. Czym innym jest ujadanie długie nad ranem czy wycie
                      nieszczęśliwca zamkniętego w klitce w bloku. Ale i wtedy normalnym odruchem
                      człowieka jest próba wyjaśnienia i dogadania sę z właścicielem. Ludzie piszący
                      na forum o karmie uspokajającej są ludżmi delikatnie mówiąc znerwicowanymi,
                      nieszcześliwymi, nie potrafiącymi kochać nikogo i niczego, nawet siebie. nie
                      trzeba z nimi dyskutować, trzeba im współczuć. Pozdrawiam wszystkich.
                      "...do serca przytul psa, weż na kolana kota..." :)
                      • Gość: skarb Re: A niech poszczeka trochę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:39
                        ...weź lupę popatrz pchła, daj spokój pchła to też istota...:)
                        Absolutnie popieram poprzednika(czkę).
                        Zresztą taka jest natura psa i osobiście nie złoszczą mnie szczekające
                        czworonogi.
                        Nie wiem czy twierdziłabym tak samo gdybym mieszkała w blokach i gdyby
                        rzeczywiscie jakieś miniaturki piskliwym szczekaniem dawały znak, że są.
                        Ale z tego co wiem, to mieszkańców bloków denerwuje wszystko: głośna muzyka,
                        płacz dziecka, odgłosy remontów, szczekanie psów itp. Jaki z tego morał?
                        Zbiorowiska ludniści którymi niewątpliwue są osiedla są głupotą. No ale ja tego
                        nie zmienię:)
                        Dlatego drodzy rodacy, miejcie troche wyrozumiełości dla psiaków.
                        Pozdrawiam.
                        • edytatar Re: A niech poszczeka trochę :) 07.10.05, 21:21
                          ale sie naczytalam a porady praktycznie nie ma,Zis5 moze wie gdzie ukladaja psy?
                          Poswiecamy psu/cala rodzina/duzo czasu od urodzenia stale ktos z nim
                          jest,potrafi wiele rzeczy i nie szczeka bez przerwy.Nie da sie opanowac jego
                          radosci w chwili gdy ktos do nas przychodzi szczeka wtedy juz taki jest
                          przyjacielski.JA_corka nie rozumie najwyrazniej ze nie kazdego stac na wlasny
                          dom,tez bym wolala mieszkac w domku a nie w bloku wtedy mialabym duzego psa a
                          nie sznaucera miniature.A ponadto dzieci dobrze wychowuja sie z psem ,kazdy
                          sobie zyje jak mu wygodnie nie rozumie tylko jak mozna sie wypowiadac na temat
                          gdy nie ma sie o czyms zielonego pojecia.Gosc -npozostawie twoja wypowiedz bez
                          komentarza-powodzenia,myslenie ma przyszlosc.Wszystkim pozostalym dzieki za
                          zabranie glosu ciesze sie ze wiekszosci psy nie przeszkadzaja.Poza tym kazdy ma
                          psa w okreslonym celu nie po to by go tylko miec i zanim obrzuci sie kogos
                          blotem za posiadanie psa prosze pomyslec,ze dla tej osoby ten pies moze znaczyc
                          bardzo wiele i spelniac rozne funkcje w jego zyciu.Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka