Dodaj do ulubionych

alamo zza lady

IP: *.trustnet.pl 07.10.05, 07:34
Lubię czasem na kebaba wpaść choć ostatnio mój apetyt uwarunkowany jest od
jednej pani zza lady.Już nie pierwszy raz staję się mimowolnym świadkiem jej
kąśliwych uwag i plotkarskich docinków dotyczących klientów restauracji.Ja
rozumiem, że pani lubi ponaśmiewać się "z żarłoków, którzy kupują tylko w
promocji bo takie z nich skąpiradła"a do tego "zawsze ich widzi w tym samym
stroju".Tylko dlaczego klienci mają tego słuchać?!A swoją drogą to gratuluję
bogactwa myśli tej "sympatycznej"pani.I zdaje mi się,że stosowne byłoby tu
pouczenie personelu o podstawowych zasadach kultury bo inaczej restauracja
straci wielu klientów.
Obserwuj wątek
    • anneous Re: alamo zza lady 07.10.05, 08:03
      No cóż mam niestety podobne spostrzeżenia
    • dudi_82 Re: alamo zza lady 07.10.05, 08:13
      Jadam czasami w alamo ale nigdy nie byłem świadkiem obgadywania klientów. Gdybym
      był tego świadkiem to pewnie bym poprosił o rozmowę z kierownikiem.
    • Gość: Ed Re: alamo zza lady IP: *.trustnet.pl 07.10.05, 08:32
      Aż strach pomyśleć co takim nieulubionym żarłocznym skąpcą dodają do sałatek
    • Gość: misiek jak wygląda ta chamka ? IP: *.21.pl / *.21.pl 07.10.05, 10:33
      jak wygląda ta chamka ?
      • Gość: Nulka Re: jak wygląda ta chamka ? IP: *.trustnet.pl 07.10.05, 14:07
        taka blondynka szczupla z drobna twarzą, średniego wzrostu
    • Gość: Robert Ż Re: alamo zza lady IP: *.trustnet.pl 07.10.05, 15:08
      Wiem o kim mowa.Sam byłem światkiem jak ta panienka rozkosznie i słodziutko
      obsługiwała kolesia po czym jak ten odszedł,ona zamias obsłużyć mnie, pobiegła
      do koleżanki by się po śmiać jaki to wieśniak właśnie zamówienie składał.
    • Gość: Zgred Re: alamo zza lady IP: *.man.czest.pl 07.10.05, 15:15
      Mam pomysł zróbmy happening !
      Wpada 50 chłopa i zaczyna się z niej nasmiewać :)
      Uzgodnijmy tylko godzinę i date .
      • Gość: Ziomal Re: alamo zza lady IP: *.trustnet.pl 07.10.05, 15:28
        Dobra myśl Zgred i kierownik z nią nie będzie musiał gadać bo pewnie sama
        zrezygnuje z pracy.
    • Gość: bea Re: alamo zza lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 16:07
      no nie tylko ona się tak zachowuje, ja kiedyś w wakacje pracowałam w alamo,
      było to pare ładnych lat temu, jeszcze jak alamo było w "starym" miejscu, ale
      było tam wtedy dwoje "pożal się boże menagerów" baba i facet, nie pamiętam jak
      się nazwywali ale ona mała ciemne włosy, niska, taka kaczka, wredna przy tym
      okrutnie(mam nadzieje że to przeczyta!!!) niedowartościowana i brzydka, tempiła
      wszystkich jak leci, okropna poczwara, to taki typ człowieka który musi kogoś
      zgnoić żeby się dowartościować, od tamtego czasu nie chodze do alamo bo
      mam "uraz" , zresztą pewnie nie tylko ja, żałuje tylko że byłam wtedy młoda i
      dobrze wychowana, bo babie się należało żeby ktoś jej wygarnął, ale może teraz
      to przeczyta, potem widywałam ją na ryneczku jak handlowała w jednej budce
      (pisze to żeby mogła się zidentyfikować)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka