Dodaj do ulubionych

PREZYDENTDLAPOLSKI!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:40
Po obejrzeniu programu w TVP1: w dniach 14.10.2005 r. z mgr Donaldem Tuskiem
i 17.10.2005 r. z prof. dr hab. LECHEM KACZYŃSKIM, nikt zdrowo myślący niema
wątpliwości kto powinien zostać prezydentem RZECZPOSPOLITEJ POLSKI.
Liberalizm gospodarczy polega na tym że: liberałowie kombinują jak nie płacić
podatków lub znacząco je obniżyć dla najbogatszych. Natomiast utrzymanie
państwa pozostawić pozostałym. Im jest wygodnie za nic nie odpowiadać a
wy "róbta co chceta". Są egoistami i obłudnikami. Głoszą teorie liberalne a
jednocześni wykorzystują najsłabszych (umierających), robiąc konferencje
prasowe np. w hospicjum dla Tuska kampanii wyborczej. Mogli zapłacić więcej
podatków, część przekazać na hospicja!!! Ośmieszają słuchazcy "RM" a przecież
Tusk przyznał że też słucha!!! A rzecznik sztabu wyborczego Tuska w PR1! dn.
17.10.2005 r. powiedział, że nie przyszli na debatę do "RM" ze strachu przed
słuchaczami. "TCHÓRZE". I jak oni chcą rządzić??? Z wypowiedzi
Borowskiego: "Ja wiem ze Kaczyński jest uczciwy nic nie mam mu do zarzucenia,
doceniam jego dotychczasową drogę.... Nie zgadzam się z programem liberalnym
Tuska ale będę na niego głosował..." Jestem przekonany, że głosujący na
Borowskiego myślą logicznie a nie jak ich kandydat. Borowski jest już
nikim!!! Apeluję do jego elektoratu. Myślcie o sobie i 23.10.2005 r.
głosujcie na Lecha Kaczyńskiego! O tym, że elektorat Andrzeja Leppera wie
czego chce nie muszę nikogo przekonywać i jestem pewny, że zagłosują na Lecha
Kaczyńskiego!!! Zgadzam się również, że Nasze relacje z Rosją i innymi
sąsiadami muszą być poprawne! Nie otaczajmy się wrogami! Jeżeli chcesz
poprawić swój los wybierzesz prof. dr hab. LECHA KACZYŃSKIEGO na
prezydenta!!! a nie niekompetentnego kombinatora, lawiranta i kłamcę Donalda
Tuska!!!
"lis2005"
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala chcę wierzyć, że nie jesteś z Częstochowy lis2005 IP: *.aosk.czest.pl / 195.117.123.* 18.10.05, 02:59
      Ktoś musi ci za to płacić bo niemożliwym jest żebyś wierzył w idiotyzmy które tu
      wypisujesz.Jeśli w to wierzysz to mamy do czynienia ze zidioceniem galopującym.
      Biedny lisie, oj biedny. Swoją drogą z ciekawości zajrzałam na fora innych miast
      i nigdzie nie ma tak niepoprawnego agitatora. Twoje wypociny to 100% trucizna. A
      trucizną tą zatruwasz moje miasto. Wstydzę się, że jesteśmy z tego samego miasta
      :( Bardzo mnie zasmuciłeś :(((
      • Gość: obserwatot wstydzimy sie za lisa2005 IP: *.zim.pcz.czest.pl 18.10.05, 13:11
        Mnie rowniez jest wstyd. Zwlaszcza, ze specyfika forum to ogolna do niego
        dostepnosc. I skazani jestesmy na wstyd, ktory funduje nam lis swoimi
        nachalnymi, napastliwymi, jalowymi postami
      • Gość: "patriota TUSK"nie Re: chcę wierzyć, że nie jesteś z Częstochowy lis IP: *.mironet.pl / *.mironet.pl 18.10.05, 20:00
        --------------------------------------------------------------------------------
        W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z
        1987
        roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych
        stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą,
        historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy
        odejmiemy od
        niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i
        nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
        mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
        Polskość
        wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co
        jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty
        dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi
        konkretnej,
        przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia,
        prowadzi
        w krainę mitu. Sama jest mitem". W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako
        wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego,
        Donald
        Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu
        Technika w
        Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
        programowe
        przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne".
        Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno
        posiadać
        nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum
        siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy
        Szablewski i
        Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni)
        wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w
        pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę,
        podszedł
        do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie
        podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem
        wobec
        polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym
        fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez
        Polonii, a bez Polski Kaszub".




        • Gość: ZZ do "partiota Tusk" NiE .....uahahahahaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 00:02
          > Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu
          > Technika w
          > Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
          > programowe
          > przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne".

          ciekawa i kłamliwa manipulacja, no cóż styl Kurskiego, owo przemówienie jest
          opublikowane i nie ma w tym poscie ani krzty prawdy.

          Ale nie jestem zaskoczony skoro pierwowzorem jest zapozyczenie z
          wybory2005.wp.pl/f,167,t,21646,forum_viewtopic.html?ticaid=162f
          Ktos cos napisal a nasz forumowicz korzystajac z zawilej techniki kopiuj wklej
          to naniosl.
          Troche mial pecha bo owe przemowienie (autorstwa Tuska) jest opublikowane i nie
          ma w nim mowy a tych wyssanych z palca bzdurach !!!!

          Referat wygłoszony na II Kongresie Kaszubskim w Gdańsku (12-14.06.1992). Tekst
          opublikowany w dokumentacji: II Kongres Kaszubski „Przyszłość kaszubszczyzny”,
          Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Zarząd Główny, Gdańsk 1992” [/i]

          www.naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=169
    • Gość: Jaś Re: PREZYDENTDLAPOLSKI!!! IP: *.iplus.com.pl 18.10.05, 07:50
      Dziękuje Ci. Dzięki takim osobom jak Ty i dzięki takim wypowiedziom jak Twoje
      utwierdziłeś mnie w moim przekonaniu. Dzięki Tobie wiem na kogo na pewno będe
      głosował na Tuska. EOT
    • Gość: azi Re: PREZYDENTDLAPOLSKI!!! IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:54
      JA też.
      • Gość: cesia Re: PREZYDENTDLAPOLSKI!!! IP: *.udn.pl 18.10.05, 15:55
        TVN-24 osiągnęła dno. Dziennikarze we wszystkich wywiadach zadają tendendyjne
        pytania mające na celu zdyskredytowanie Lecha Kaczyńskiego - tylko impotent
        umysłowy tego nie zauważy. Jest to paniczny strach liberałów, którzy dysponują
        potężną bronią medialną,przed przegraną wyborczą, A ja myślę, że Polacy
        wybiorą AK nie Wermacht.
        • Gość: KaOwiec Re: PREZYDENTDLAPOLSKI!!! IP: *.iplus.com.pl 19.10.05, 16:02
          Masz racje i pewnie dlatego nie będa chcieli by Papiez Nas odwiedził. Nie dość
          że Niemiec to jeszcze do Hitlerjugend a od roku 1944 do Wermachtu należał.
          Weź sie lecz proszę. Co ma piernik do wiatraka. 60 lat temu inne czasy były i
          kropka.
    • Gość: lis2005 Re: POKAŻCIEŻYCIORYSTUSKA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 16:26
      Lech Kaczyński


      Honorowy Prezes PiS.

      Urodził się w 1949 r. w Warszawie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Do
      dzisiaj żyjąca mama służyła w Szarych Szeregach, ojciec był żołnierzem Armii
      Krajowej.

      Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1971 roku przeniósł się do
      Sopotu, by podjąć pracę naukową na Uniwersytecie Gdańskim. Tam też poznał swoją
      przyszłą żonę Marię. Doktorat z prawa pracy obronił w 1980 r. a habilitację 10
      lat później.

      Wyjątkowo wcześnie stał się osobą publiczną. Drogę, która zaprowadziła go do
      polityki, Lech Kaczyński rozpoczął od działalności w antykomunistycznej
      opozycji. W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony
      Robotników. Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. W
      Sierpniu ‘80 został doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego.
      Był delegatem na I Krajowy Zjazd „Solidarności”. Internowany w stanie wojennym.
      Po uwolnieniu powrócił do działalności związkowej. W miarę upływu czasu
      odgrywał w „Solidarności” coraz większą rolę. W 1990 r. został I
      wiceprzewodniczącym Związku. Kiedy Lech Wałęsa przeszedł do wielkiej polityki,
      współkierował „Solidarnością”. W grudniu 1988 r. został członkiem Komitetu
      Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Brał udział w obradach okrągłego stołu w
      zespole do spraw pluralizmu związkowego. W wyborach czerwcowych 1989 r. wybrany
      na senatora a dwa lata później na posła, tym razem z listy Porozumienia
      Obywatelskiego Centrum. W 1991 roku został na kilka miesięcy szefem Biura
      Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta. W roku 1992 wybrany prezesem
      Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Funkcje tę piastował do 1995 roku.

      W czerwcu 2000 roku Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości w gabinecie
      Jerzego Buzka. Objąwszy resort energicznie przystąpił do zerwania z
      obowiązującą w Polsce od lat liberalną polityką karną. Szybko stał się
      najbardziej popularnym członkiem rządu. W kwietniu 2001 r. stanął na czele
      Komitetu Krajowego „Prawo i Sprawiedliwość”. Na wiosnę 2001 roku wybrany
      prezesem PiS. Po wrześniowych wyborach wraca do Sejmu. Jesienią 2002 r.
      bezdyskusyjnie wygrywa wybory na prezydenta Warszawy. Rządy w stolicy rozpoczął
      pod hasłami zlikwidowania pasożytujących na mieście układów korupcyjnych,
      tzw. „układu warszawskiego” oraz przywrócenia ładu i porządku. Słowa dotrzymał.
      W marcu 2005 roku oficjalnie ogłosił zamiar kandydowania w wyborach
      prezydenckich.

      Żona Lecha Kaczyńskiego – Maria – jest z zawodu ekonomistką. Stanowią zgodną
      rodzinę wraz z córką Martą i jej mężem Piotrem. W 2003 roku Maria i Lech
      Kaczyńscy zostali dziadkami – mają wnuczkę Ewę.

      Lech Kaczyński z małżonką znani są z ogromnej sympatii, jaką darzą zwierzęta.
      Przygarnęli kota ze schroniska na Paluchu. Ma na imię Rudolf.
      • Gość: ZZ a prosz bardzo lisie :))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 19:48
        > Lech Kaczyński z małżonką znani są z ogromnej sympatii, jaką darzą zwierzęta.

        lisie2005 co z tego wynika ? gucwińscy mają wszystkie vakaty obsadzone ale może
        znajdą dla kompetenego jakas ciepla posadke.

        Prosze bardzo zyciorys
        Urodził się 22 kwietnia 1957 roku w rodzinie gdańskich Kaszubów. Jego ojciec był
        stolarzem: umarł, gdy Donald Tusk kończył szkołę podstawową. W jego
        wspomnieniach z tamtych lat niezmiennie pojawiają się dwa wątki: osobliwa
        wielokulturowość rodzinnej tradycji typowa dla miasta pogranicza, jakim przez
        wieki był Gdańsk oraz surowe warunki życia codziennego.
        Wcześnie zaangażował się w działalność opozycyjną wobec komunistycznej władzy.
        Jako student historii Uniwersytetu Gdańskiego uczestniczył w tworzeniu
        Studenckiego Komitetu Solidarności, co było reakcją na zamordowanie w Krakowie
        przez Służbę Bezpieczeństwa Stanisława Pyjasa. Szybko nawiązał także współpracę
        z Bogdanem Borusewiczem i Wolnymi Związkami Zawodowymi Wybrzeża organizując
        grupy samokształceniowe i kolportaż wychodzącej poza cenzurą prasy i literatury.
        Studia skończył w czerwcu 1980 roku pracą o kształtowaniu legendy Józefa
        Piłsudskiego w przedwojennych czasopismach. W trakcie strajku sierpniowego
        organizował grupy studenckie, by 30 sierpnia rozpocząć działania na rzecz nowej
        organizacji studenckiej. Stał się inicjatorem i jednym z pierwszych liderów
        Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich (późniejszy NZS). Kilka miesięcy
        później został szefem "Solidarności" w Wydawnictwie Morskim i dziennikarzem
        wydawanego przez związek tygodnika "Samorządność". Był jednym z najbliższych
        współpracowników jej naczelnego redaktora Lecha Bądkowskiego - pisarza,
        przywódcy ruchu kaszubskiego, pierwszego rzecznika "Solidarności".
        Po ogłoszeniu stanu wojennego przedostał się na teren Stoczni Gdańskiej, by
        uczestniczyć w strajku okupacyjnym. W czasie stanu wojennego redagował prasę
        podziemną, zarabiając na rodzinę jako "alpinista przemysłowy", czyli pracujący
        na dużych wysokościach robotnik fizyczny w spółdzielni "Świetlik", założonej
        przez jego przyjaciela Macieja Płażyńskiego.
        W 1988 roku był wśród organizatorów strajków majowo - sierpniowych,
        współpracując blisko z Jackiem Merklem. Jako redaktor "Przeglądu Politycznego",
        coraz głośniejszego w niezależnych środowiskach intelektualnych liberalnego
        podziemnego kwartalnika, stał się w tym czasie obok Janusza Lewandowskiego i
        Jana Krzysztofa Bieleckiego jednym z liderów gdańskich liberałów. Wspólnie
        tworzą oni stowarzyszenie "Kongres Liberałów", a następnie partię Kongres
        Liberalno - Demokratyczny. Tusk został przewodniczącym KLD w 1991 roku, by
        następnie poprowadzić go w wyborach do Sejmu; w Gdańsku głosowało na Tuska
        blisko 40 tysięcy wyborców. Jako poseł I kadencji był szefem Klubu
        Parlamentarnego i partii oraz Komisji pracującej nad konstytucyjną Kartą Praw i
        Wolności. W przegranych przez KLD następnych wyborach Tusk zdobył ponad 50
        tysięcy głosów. Wraz z Tadeuszem Mazowieckim doprowadził do zjednoczenia KLD i
        Unii Demokratycznej, zostając wiceprzewodniczącym nowej partii: Unii Wolności.
        Jako jej kandydat do Senatu RP zdobył w Gdańsku blisko 230 tysięcy głosów i
        został wicemarszałkiem Senatu RP.
        Tusk jest nie tylko politykiem, ale także dziennikarzem i historykiem. Wielką
        popularność zyskał jako autor serii książek "Był sobie Gdańsk", "Gdańsk 1945" i
        "Dawny Sopot". Wielkim sukcesem wydawniczym okazała się jego kronika XX wieku w
        Gdańsku i wydany przez niego elementarz kaszubski. Książki Tuska w sumie
        sprzedały się w blisko stu tysiącach egzemplarzy. Jest także autorem książki
        "Idee gdańskiego liberalizmu" oraz dziesiątek mniejszych publikacji. Dziś
        zasiada w kolegiach kilku czasopism, zajmuje się także na dużą skalę
        działalnością pomocową, zakładając fundację wspierającą dzieci z rodzin
        alkoholowych. Kilka lat temu podjął także skuteczną walkę o zmianę koncepcji
        zabudowy Gdańska, będąc gorącym rzecznikiem kontynuacji odbudowy miasta w jego
        historycznym kształcie. W plebiscycie "Gdańszczanin Tysiąclecia", którego wyniki
        ogłoszono ostatnio, tylko trzech współcześnie żyjących gdańszczan znalazło się w
        pierwszej dziesiątce: nobliści Lech Wałęsa i Günter Grass oraz Donald Tusk.
        Mieszka w Sopocie. Żona Małgorzata jest z wykształcenia historykiem. Ma dwójkę
        dzieci: Kasia w tym roku wkracza w pełnoletność, a Michał ma 23 lata.
        Ulubieńcami rodziny są owczarek Szeryf oraz koty Pusia i Puzon. Dumą Tuska są
        puchary i nagrody jakie zdobywa jego amatorska drużyna piłkarska, której jest
        kapitanem i najbardziej bramkostrzelnym napastnikiem.
        Donald Tusk włada angielskim i niemieckim.

        • Gość: lis2005 Re: do zz :))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 20:50
          Na pewno nie przynoszą mu chluby: przewdniczenie KLD oraz wiceprzewodnictwo UW
          bo wiemy jak skończyli. A w książce w której chciał udowodnić swoją Polskość
          okazuje się, że jako historyk nie zna życiorysu swojego dziadka (lub przemilcza
          fakty) na którego się powołuje. Był v-ce marszałkiem Senatu RP i v-ce
          marszałkiem Sejmu RP. To za małe kwalifikacje na prezydenta Rzeczypospolitej
          Polski. To się ma nijak do kwalifikacji prof. dr hab. LECHA KACZYŃSKIEGO!!!
          • storima Re: do zz :))))))))))))))))) 18.10.05, 21:00
            Gość portalu: lis2005 napisał(a):


            > A w książce w której chciał udowodnić swoją Polskość

            Wiesz, to jest tak jakbym Ciebie poprosil o Twoje dowody,
            ze tanczysz szarpanego poloneza na Balu Ignorancji.
          • Gość: ZZ argumenty lisie ...nie demagogia :)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:17
            A niby dlaczego nie przynoszą ????. Użyłeś chociaż jednego rzeczowego argumentu ?
            Jak skonczyli ????. Czy zauważyłeś, że losy Kaczynskiego też sa zagmatwane AWS,
            ktore parafrazujac twoim sposobem rowniez "skonczylo sie". Rownież "chluby" (haha)
            nie przyniosl mu urzad Prezydenta Warszawy.
            A oto pare "chlubnych" elementow sprawnego zarzadznia przez Kaczynskiego miastem
            Warszawa - naszą jakby nie było stolicą

            Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.
            Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
            złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu
            najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.

            Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego

            Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom
            nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała
            obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa,
            trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
            W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
            prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
            programem:
            Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł.
            Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów. Średnio po 40
            tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na
            administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie
            przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług
            administracji?

            W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane korupcjogenne
            budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane przez zagraniczny
            kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i drobnego kupiectwa.
            W kampanii wyborczej Lech Kaczyński GRZMIAŁ (tak jak teraz ?), że nie
            dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili
            się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie.

            Podaj atuty p. Kaczynkiego nie baw sie w pusta demagogię, przytoczyłem fakty. W
            sumie jest to element kampanii agresywnej. No cóż rzeczywiście udało ci się mnie
            sprowokować
            Fakty lisie a nie posuwanie glodnych kawalkow
            • Gość: lis2005 Re: do zz :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:21
              Wmawialiście przez lata że Polska jest "awangardą" pod wodzą Balcerowicza. A On
              jest posłusznym wykonawcą i strażnikiem interesów "zachodu".
              Przez lata napełnia kieszenie zachodnich spekulantów naszym kosztem. To my
              pracujemy na dobrobyt rozwiniętych krajów.
              Chcecie zrobić z Polski "trzeci świat".
              Dlaczego MFW nie wywiera presji na USA, UK, RFN, Francji i wielu innych, aby
              wprowadzili podatek liniowy.
              Dość już eksperymentów. Jesteście nieudolni. Przez 15 lat nie potrafiliście
              zbudować państwa bez patologii.
              Balcerowicz jest nieudolny. Sprowadził "UW" do błędu statystycznego. Nie
              potrafi radzić sobie z kapitałem spekulacyjnym tylko z nim współpracuje. Nie ma
              własnej koncepcji na gospodarkę, tylko jest posłusznym wykonawcą poleceń "MFW".
              Jest odpowiedzialny za zaprzestanie budowy elektrowni atomowej w Żarnowcu. Jego
              nadgorliwość i zmowa w utrzymaniu nadwartościowego złotego doprowadziła do
              ruiny gospodarki i ponad 3 mln. bezrobotnych.
              Balcerowicz "NIE". Podatek liniowy "NIE". Wybór "PO" i Tuska będzie kontunuacją
              jw..
              • Gość: ZZ Re: do zz :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:48
                z Tobą naprawdę nie ma sensu prowadzić dyskusji.
                Co to za pompatyczne słowa ???? hahaha
                > Wmawialiście przez lata że Polska jest "awangardą" pod wodzą Balcerowicza. A On
                >> jest posłusznym wykonawcą i strażnikiem interesów "zachodu".
                > Przez lata napełnia kieszenie zachodnich spekulantów naszym kosztem. To my
                > pracujemy na dobrobyt rozwiniętych krajów.
                Chcecie zrobić z Polski "trzeci świat".
                > Dlaczego MFW nie wywiera presji na USA, UK, RFN, Francji i wielu innych, aby
                > wprowadzili podatek liniowy.
                > Dość już eksperymentów. Jesteście nieudolni. Przez 15 lat nie potrafiliście
                > zbudować państwa bez patologii.

                ???? Kto MY a kto WY, a może ONI tak jakby czytał Witkacego. hahaha .

                Co ty wypisujesz w swoich postach, na kształt tandetnych odezw rodem z PRL-u.
                Jeżeli chcesz słuchaj uważnie adwresarzym jeżli chcesz wypluwać "odezwy" znajdź
                jakieś miejsc w Cz-wie i rozwieszaj je. Rouzmiem, że zaistniał u ciebie odruch
                Leppera on tubalny głosem krzyczy swoje nie słuchając racji innych. U Leppera
                przyczynkiem jest jego głupota i brak umiejetności prowadzenia merytorycznej
                dyskusji (to taka strategi specow od wizerunku m.in. Tymochowicza) a u Ciebie ??
                "Blacerowicz musi odejśc"...aaaa hahahaha o to chodzi ?? hahaa. Przecież miałeś
                pisać o kompetencjach Kaczynskiego. Pomyliłeś osoby. KACZYNSKI I TUSK. Nie
                Balcerowicz hahaha
                • storima Re: do zz :))))))))))) 18.10.05, 23:07
                  Lisie, dlaczego czytasz Witkacego???
                  • Gość: ZZ Re: do zz :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:34
                    storimo może lis czyta Witkacego dlatego, że "życie jest jak sen wariata śniony
                    nieprzytomnie"
                • Gość: lis2005 Re: do zz :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:17
                  Lepper dziś obiecał że nam pomoże!!! I to się liczy! A wiesz ile to głosów???
                  • Gość: ZZ Re: do zz :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:18
                    nic tylko takiego zwolennika jak Lepper pozazdrośić hahahahaaa
                    • storima Re: do zz :))))))))))) 19.10.05, 15:26
                      Gość portalu: ZZ napisał(a):

                      > storimo może lis czyta Witkacego dlatego, że "życie jest jak sen wariata śniony
                      > nieprzytomnie"

                      Witkacy, spec od wszelkich hajow, wiedzial co pisze.
                      Lis, ktory wystepowal na forach krajowych po innym pseudonimem, do tej pory,
                      mam wrazenie nie wie co pisze.

                      "życie jest jak sen wariata śniony
                      nieprzytomnie"

                      szelmowsko,

                      storima


                      P.S. ciekaw jestem, ktora z postaci w tworczosci Witkacego
                      jest Andrzejem Lepperem?
                      • Gość: lis2005 Re: do storima:))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 17:54
                        No i znowu nie masz racji. "nick" nie jest chroniony ale z całą pewnością mogę
                        wziąć na siebie odpowiedzialność za ponad 90% wypowiedzi podpisanych
                        tym "nickiem". Innych nie używam pewno szkoda? Mam radę dla ciebie i "ZZ" nie
                        ograniczajcie się jedynie do Witkacego!!!
                        • zzfaktyczny Re: do storima:))))))))))) 19.10.05, 22:27
                          nie mozemy bo ty go w tym poscie cytujesz. ONI, WY
                          Proponuje sie zreformowac.
                          Storimo pomozemy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka