Dodaj do ulubionych

Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!!

15.03.06, 16:01
Prosimy wszystkich wrażliwych ludzi o podpisywanie się pod petycją.
www.petycje.pl/1209
Uwaga! Po podpisaniu petycji należy potwierdzić wiarygodnosć głosu klikając w
linka, który zostanie dostarczony mailem.Za wszystkie podpisy gorąco
dziękujemy!
www.foki.viva.org.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 17:20
      HOP!
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:20
      hop do góry
    • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 15.03.06, 19:45
      Ciekawe, ze jakos w naturolubnej Kanadzie nie widac specjalnie profoczych
      protestow.
      Premier Nowej Funlandii po niedawnej akcji wrazliwego Beatlesa powiedzial mu
      zeby zaczal protestowac przeciwko farmerom hodujacym bydlo, swinie i drob na
      rzez..
      Z jednej strony sa foki rozmnazajace sie bez naturalnych ograniczen, a z
      drugiej ginace lawice ryb, ktorymi one sie zywia. Do tego dochodza polowy.
      Wybijanie fok odbywa sie pod kontrola agend rzadowych i po okresleniu kwot
      przez naukowcow z uniwersytetow.
      Jak juz sie chce robic taka akcje, to lepiej na wlasnym podworku, bo bardziej
      niz fokom kanadyjskim potrzebna jest ponoc w ratowaniu np dropi, krukow, orlow,
      czy gluszcow i batalionow w Polsce..
      A takze warto pamietac o ...rybach w Warcie, bo bywaja strute przez przemyslowe
      scieki.
      • Gość: Obserwatore Romano Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 15.03.06, 19:51
        > Ciekawe, ze jakos w naturolubnej Kanadzie nie widac specjalnie profoczych
        > protestow
        > Ciekawe, ze jakos w naturolubnej Kanadzie nie widac specjalnie profoczych
        > protestowm

        Jak możesz widzieć protesty???
        Do tego trzeba wyjść z nory i oderwać się od internetu.
        A przede wszystkim umieć czytać po angielsku lub francusku.
        No i jeszcze conajmniej kilka komórek w korze mózgowej.
        • heilh Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! 15.03.06, 21:00
          Europa i Europejczycy zawsze byli silniejsi od reszty świata.
          Kocham swój kontynent na którym mieszkam i na którym żyją Europejczycy
          wszystkich nacji.Precz z rasizmem ksenofobią i jednokomórkowcami.
        • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.06, 21:03
          Gość portalu: Obserwatore Romano napisał(a):


          > Jak możesz widzieć protesty???
          > Do tego trzeba wyjść z nory i oderwać się od internetu.
          > A przede wszystkim umieć czytać po angielsku lub francusku.
          > No i jeszcze conajmniej kilka komórek w korze mózgowej.

          Gosciu, przed chwila wpisales sie z protestem przeciw chamskim wpisom!!!!
          • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 16.03.06, 03:17

            Gość portalu: storima napisał(a):

            > Gosciu, przed chwila wpisales sie z protestem przeciw chamskim w

            Storimo! Zostaw go w spokoju.
            On tak ma, bo sie taki urodzil.
            I tak nie zrozumie co piszesz.

            Najlepszego
            Wlodek


    • Gość: eh Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.21.pl 15.03.06, 21:36
      Martwi mnie, że ludzie mający dobre chęci, marnują je na takie idiotyzmy. Tak, idiotyzmy, bo nie żyjemy w raju, żeby zajmować się takimi pierdołami. Najpierw ludzie, potem foki.
      • Gość: semek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 07:15
        Gdyby nie organizacje proekologiczne urodziłbys się z dwiema głowami pacanie. A
        ludzie tacy jak ty to zaraza tego świata, wiec nie stawiaj sie ponad
        zwierzętami.
      • trujaca_strzalka Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! 16.03.06, 07:28
        To protest przeciw bestialskim praktykom. Tym którzy tego nie rozumieją, a co
        więcej jeszcze krytykują, powinno sie zrobic to, co kanadyjczycy robią tym
        biednym fokom - czyli obedrzeć żywcem ze skóry. Sposób w jaki traktuje sie
        zwierzęta jest miarą człowieczeństwa. Ale tacy jak "eh" nigdy tego nie
        zrozumieją, bo są zbyt prości i gruboskórni. Dla nich życie to pełna micha,
        łóżko i wydalanie. I nic poza tym.
    • Gość: SIWY Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 08:46
      Bardzo dobra akcja. Popieram.

      Nie prawdą jest że jak napisał Włodek lepiej zająć się rybami w Warcie. Praktyki
      które stosuja Kanadyjczycy do uśmiercania tych zwierząt (a takze sama idea ich
      zabijania) są rodem z mrocznych czelusci średniowiecza. Jedynie protesty z
      całego świata uświadomią tamtejszym władzą że coś jest jednak nie tak.

      • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 16.03.06, 14:25

        Gość portalu: SIWY napisał(a):

        > Bardzo dobra akcja. Popieram.
        >
        > Nie prawdą jest że jak napisał Włodek lepiej zająć się rybami w Warcie.

        - A ryby w Warcie i reszta GINACYCH gatunkowfauny polskiej, to nie jest problem
        w/g ciebie?

        Praktyk i które stosuja Kanadyjczycy do uśmiercania tych zwierząt (a takze sama
        idea ich zabijania) są rodem z mrocznych czelusci średniowiecza.

        - A nawet z mrokow dziejow rodzaju ludzkiego. Tylko, ze z tego nic nie wynika.
        Mordujemy zwierzeta w wiekszosci po to, zeby je .....zjesc, a w jakiejs czesci
        po to, zeby [jak w tym przypadku] utrzymac liczebnosc stada. Identyczna
        selekcje przeprowadzaja mysliwi w rewirach lesnych blizej ciebie, wokol
        Czestochowy mordujac zwierzyne przy pomocy bardziej wymyslnych urzadzen niz
        pala i nie protestujesz.
        Nie protestujesz tez jak twoj sasiad, czy ktos w okolicy morduje krolika walac
        go pala miedzy uszy, kiedy chlop morduje swinie na podworku dzgajac ja po
        wielekroc nozem i walac pala. zeby mu sie nie ruszala.


        Jedynie protesty z całego świata uświadomią tamtejszym władzą że coś jest
        jednak nie tak.
        >

        Te protesty jakos nie robia na wladzach kanadyjskich wiekszego wrazenia. To
        staly element folklorystyczny na pn Atlantyku o tej porze, tym bardziej, ze
        zajmuja sie tym procederem w wiekszosci tamtejsi Eskimosi, dla ktorych to czesc
        ich zywota tradycyjnego od wczesniejszych czasow niz sredniowiecze -nawet
        mroczne.

        Zauwaz, ze jest jeden drobny szczegol w tym co napisalem. W przypadkach tych
        krwawych mordow w domowych zaciszach nie ma ....fotografow i filmowcow.
        Spora czesc czestochowian brala jednak udzial w familijnych swiniomordach i nie
        protestowala.
        Tu jakos latwiej protesty przychodza bo w tv pokazali.

        • Gość: janka Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:45
          > Nie protestujesz tez jak twoj sasiad, czy ktos w okolicy morduje krolika
          walac
          > go pala miedzy uszy, kiedy chlop morduje swinie na podworku dzgajac ja po
          > wielekroc nozem i walac pala. zeby mu sie nie ruszala.

          A ty protestujesz? Łatwo krytykować i nic nie robić. Nawet nie wiesz że są
          akcje ratowania koni rzeźnych, że jest akcja "Kwik rozpaczy". Piszesz o rybach
          w Warcie. Ratujesz je? Jeśli tak to szacuneczek, a jeśli nie to nie krytykuj
          kampani ratującej inne zwierzęta. Nikt nie każe Ci się podpisywać, więc o co
          tyle krzyku?
          • Gość: Magda76 Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:09
            > A ty protestujesz? Łatwo krytykować i nic nie robić. Nawet nie wiesz że są
            > akcje ratowania koni rzeźnych, że jest akcja "Kwik rozpaczy". Piszesz o rybach
            > w Warcie. Ratujesz je? Jeśli tak to szacuneczek, a jeśli nie to nie krytykuj
            > kampani ratującej inne zwierzęta. Nikt nie każe Ci się podpisywać, więc o co
            > tyle krzyku?

            Nie gadajcie z nim.To największy prostak na tym forum.
            Zabiera głos w sprawach o których nie ma bladego pojęcia.
            Taki z niego kanadyjczyk
            • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 22:41
              Gość portalu: Magda76 napisał(a):
              > Nie gadajcie z nim.To największy prostak na tym forum.
              > Zabiera głos w sprawach o których nie ma bladego pojęcia.
              > Taki z niego kanadyjczyk

              Przede wszystkim czestochowianin. Nie zawsze kazdy ma racje, Wlodek nigdy do
              racji jedynej prawa sobie nie uzurpowal. Po prostu prowadzimy tutaj dyskusje.
              Kazdy z nas czegos nowego sie z niej nauczyl;)
              • zaginiony_mnich1 Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! 16.03.06, 23:02
                To okropne co na oczach całego świata wyprawiają w Kanadzie.
                Jak wygospodaruje trochę czasu to napiszę meile do obrońców praw zwierząt i do
                Greenpace.Co za bestialski naród.
                Brzydzą się faszystów dopuszczając się jednocześnie takich zbrodni.
                • Gość: Nina Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 23:06
                  Ludzie!!!!
                  Jak można w 21 wieku mordować w taki prymitywny sposób niewinne istoty.
                  Ile jeszcze takich barbazynskich morderstw i na kim dopuszczają sie w kanadzie.
                  Dla mnie jesteście gorsi od hitlerowców!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 23:13
                    Gość portalu: Nina napisał(a):
                    > Dla mnie jesteście gorsi od hitlerowców!!!!!!!!!!!!!!!

                    Rozumiem gniew i protest oraz emocje, ale widocznie nie wiesz jak postepowali
                    hitlerowcy z ludzmi, chocby rostrzaskujac zywe dzieci o sciane.
                    Taki treser, ktory misia puszcza w tancu na stalowej plycie? itd, jak w
                    cytowanym przeze mnie artykule tortur zwierzat cyrkowych.
                    • Gość: Nina Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 23:34
                      > Rozumiem gniew i protest oraz emocje, ale widocznie nie wiesz jak postepowali
                      > hitlerowcy z ludzmi, chocby rostrzaskujac zywe dzieci o sciane.
                      > Taki treser, ktory misia puszcza w tancu na stalowej plycie? itd, jak w
                      > cytowanym przeze mnie artykule tortur zwierzat cyrkowych.

                      Ale chłopcze to sie dzieje w kraju który się uważa za bardziej cywilizowany od
                      Europy.Jest jednak gorszy.Jak byś się czuł widząc mordowanie pałką małej foczki?
                      Co byś uczynił storimo widząc łzy w jej małych oczkach?
                      • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 23:37
                        Nino na Twoje pytania znajdziesz odpowiedzi w moich tutaj wpisach.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Nina Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 23:48
                          > Nino na Twoje pytania znajdziesz odpowiedzi w moich tutaj wpisach.
                          > Pozdrawiam

                          Bardzo brzydka ucieczka od tego tematu.
                          Pozdrawiam również i niech ci sie nie śnią męczone zapłakane i bezbronne zwierzęta.
                          • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 17.03.06, 03:11
                            Gość portalu: Nina napisał(a):
                            > Bardzo brzydka ucieczka od tego tematu.

                            Nino, napisalem i poza tematem tragedii fok.
                            Napisalem o codziennych tragediach torturowanych zwierzat.
                            Podkreslilem to co przytoczyl Wlodek, ze dzieki mediom wiemy o fokach.
                            Zapominamy, badz nie zwracamy uwagi na tragedie chocby w cyrku, polskich
                            rzezniach ochronie zanikajacej flory fauny wielorybach ktore tluka dla miesa
                            sushi Japonczycy...
                            To wszystko jest w moich tutaj wpisach.
                            Jak i to, ze nie moglbym obejrzec filmu dokumentalnego na temat tragedii fok.
                            Tam wszedzie pisze a i wiecej pisze rozwijajc odpowiedz na Twoje do mnie
                            pytania. Jestem przeciw wszelkiego rodzaju maltretowaniu zwierzat, nie tylko
                            kanadyjskich fok.

                            Raz jeszcze pozdrawiam zyczac Tobie

                            Przyjemnych snow.
                      • Gość: Magda76 Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 23:39
                        Największym bydlakiem chodzącym po ziemi jest homosapiens.
                        Może kiedyś na ziemi człowiek lub ktoś inny stworzy coś rozumniejszego i
                        silniejszego od człowieka.Wtedy ten "Nowy Obcy" zdziesiątkuje rasę ludzką gdyż
                        do niczego mu nie będzie potrzebna a stwarzać będzie jedynie zagrożenie.
                        Już niejeden film o podobnej tematyce powstał i możliwe że kiedyś fantazja
                        zacznie się realizować.
                  • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 17.03.06, 14:23

                    Gość portalu: Nina napisał(a):

                    > Ludzie!!!!
                    > Jak można w 21 wieku mordować w taki prymitywny sposób niewinne istoty.

                    Widac mozna, bo owi mordujacy maja wprawe i to jest tanszy sposob. Mozna tez
                    truc cxyjankiem, uzywac agregatow pradotworczyc, albo czegos podobnego, ale
                    wtedy zniszczonoby skore na Twoje rekawiczki, albo futerko, pasek do zegarka,
                    albo nowe buciki..

                    > Ile jeszcze takich barbazynskich morderstw

                    - Nie chce mi sie sprawdzac, ale jesli sama zechcesz, to wejdz na strone
                    kanadyjskiego Urz. Statystycznego, albo Min Robolowstwa, to znajdziesz kwoty.


                    i na kim dopuszczają sie w kanadzie.
                    - Nino uzalajac sie nad biednymi slicznymi foczkami w Kanadzie zapominasz o
                    biednych mordowanych okrutnie swinkach i cielatkach w IV RP.

                    > Dla mnie jesteście gorsi od hitlerowców!!!!!!!!!!!!!!!
                    A co w takim razie powiesz o mieszkancach najblizszej okolicy? O swoich
                    krewnych? O sobie wreszcie, bo przeciez nie protestujac swiniobiciom, tolerujac
                    istnienie sklepow gdzie sprzedaje sie czesci okrutnie mordowanych zwierzat,
                    zakladajac na siebie ubranie i obuwie wytworzone z elementow tych pomordowanych
                    niewinnych stworzen sama dokladasz reke do tych niecnych praktyk.
                    Czyz wiec sama nie jestes wspolniczka zerujaca na wyczynach tych co sa "gorsi
                    od hitlerowcow"???
              • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 17.03.06, 02:49

                Gość portalu: storima napisał(a):

                > Gość portalu: Magda76 napisał(a):
                > > Nie gadajcie z nim.To największy prostak na tym forum.
                > > Zabiera głos w sprawach o których nie ma bladego pojęcia.
                > > Taki z niego kanadyjczyk

                Storimo! Ono tak juz ma jak pisalem wczesniej.
                Szkoda zwracac uwagi na toro, bo i tak nie zrozumie.
                76 letnia kobieta MUSI dac znac, ze jeszcze rusza jezorem inaczej nikt nie
                wiedzialby, ze istnieje.
                Ani mnie to ziebi ani parzy co tam onemu sie wyslini...
          • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 17.03.06, 03:43
            A ty protestujesz? Łatwo krytykować i nic nie robić. Nawet nie wiesz że są
            > akcje ratowania koni rzeźnych, że jest akcja "Kwik rozpaczy". Piszesz o
            rybach w Warcie. Ratujesz je? Jeśli tak to szacuneczek, a jeśli nie to nie
            krytykuj kampani ratującej inne zwierzęta. Nikt nie każe Ci się podpisywać,
            więc o co tyle krzyku

            Mila Janko!Po pierwsze ja nie krzycze, a po nastepne to napisalem wyraznie
            dlaczego te foki tluka, kto na nie zezwala i kto je glownie zabija, a takze
            wyjasnilem -chyba dokladnie- jakie to wrazenie robi na DECYDENTACH.
            Pewnie, ze podpisywac takich manifestow nie mam zamiaru, bo musialbym to robic
            bez przerwy w protescie przeciw zabijaniu wszystkiego co sie rusza.
            Sa tacy, ktorzy zawodowo zajmuja sie protestowaniem i niezle z tego zyja.
            Storima pisal o zabijaniu wielorybow przez Japonczykow co tez bylo powodem
            protestow, ale juz nie napisal, ze premier Japonii na ataki odpowiedzial krotko:
            My nie protestujemy jak zabijacie krowy... Wieloryby zabijaja tez Norwegowie...
            I zjadaja..
            Widok rzezi tunczykow szlachtowanych przez Europejczykow na morzu Srodziemnym,
            to wcale nie mniej obrzydliwy szlachtuz, z tym, ze owa mordownia mniej sciska
            za wrazliwe serduszka, bo dotyczy ryb.
            Wyciagniete siecia rybacka ryby zdychaja masowo zanim trafia do chlodni
            pokladowej... A konie? Widzialas kiedys konie przy zrywce drewna w goralskich
            lasach?itd.
            Takie powody do zalosnych i bezskutecznych protestow mozna mnozyc..
            A wracajac do kanadyjskich barbarzyncow, to proponuje sprawdzic i porownac
            naklady na tzw ekologie przeznaczana przez tych faszystow i podobnych do tego
            co wydaje Polska na ochrone przyrody, na parki narodowe, na ksztalcenie specow
            od tego tematu i na pozarzadowe organizacje, ktore sie tymi sprawami skutecznie
            zajmuja. I proponuje sprawdzic czym grozi naruszanie prawa w tym wzgledzie.
            Skoro taki GIGANT jak David Suzuki nie rodziera szat i nie wiedzie bojowych
            hufcow przeciwko mordercom fok, ktorzy ten proceder uprawiaja od setek lat, a
            na dodatek zzeraja kawalki fok na surowo.

            I mam prosbe. Ja nie jestem calym spoleczenstwem Kanady, czlonkiem rzadu
            kanadyjskiego i osoba odpowiedzialna za te masakry. Tak jak nie odpowiadam za
            wszystkie idiotyzmy jakie wyprawiaja w Polsce wladze Najjasniejsze IV RP.
            Nie zabraniam nikomu protestowac przeciw wszystkiemu czemu tylko chcecie.
            Staralem sie tylko wyjasnic co takie protesty sa warte i dlaczego wyladuja w
            koszu adresata.
            Piszesz Janko "nie krytykuj", a tak wlasciwie to czemu? Sama chcesz krytykowac
            Kanadyjczykow, a czy uwazasz, ze krytykowac krytykujacych, to cos brzydkiego?
            I jeszcze cos o tej kampanii ratujacej inne zwierzeta. Czy pomyslalas o tym, ze
            to brutalne regulowanie populacji fok pozwala przezyc innym gatunkom zwierzat,
            ktore zywiac sie tym samym co rozmnozone ponad miare foki, wyzdychalyby z glodu
            z braku dostatecznej ilosci pokarmu??? Placzac nad mordowana pala foka pomys,
            ze byc moze dzieki temu mozesz jesc dorsza, lososia, sledzia, czy innego
            halibuta, nie widzisz wyrzuconego na plaze delfina, czy podobnego wieloryba
            zdechlego z glodu...
            Nie sie nie zauwazyc tez ze jest nas ponad 6,5 miliarda co tez nie jest bez
            znaczenia w tej naszej wymianie mysli, a co tez ma pewne znaczenie.
            Milej konsumpcji zycze
            Wlodek
            ps Latwo i bezpiecznie krytykowac Kanadyjczykow. Trudniej chlopa modujacego
            swinie na sasiednim podworku.
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:00
      hop
      • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 19:22
        Jestem przeciwnikiem zabijania zwierzat. Jednak od czasu do czasu zjem kurczaka,
        czy tez w kanapke wloze inne miesiwo. Jestem przeciwnikiem polowan. To znaczy
        nigdy w takowym nie bede uczestniczyl. Gdybyscie zajrzeli do polskiej rzezni
        badz obejrzeli film jak zabija sie tam zwierzeta... W Ameryce Polnocnej juz od
        dluzszego czasu obowiazuja scisle przepisy zabijania zwierzat. Tam zwierze
        cierpi mniej niz w polskiej rzezni. Japonczycy masow poluja na wieloryby, choc
        sa one pod scisla ochrona. W takich przypadkach wydaje mi sie protesty sa
        absolutnie konieczne. Tak jak i w Polsce jesli chodzi o ochrone zaginajacych
        gatunkow fauny i flory. Tak jak pisalem jestem przeciwnikiem polowania. Na tej
        samej zasadzie mozna protestowac przeciwko jakiejkolwiek formie polowan nawet w
        Polsce. Choc dobrze wiemy, ze polowania na okreslone gatunki zwierzat sa
        kontrolowane przepisami. Takie polowania to rowniez sposob na kontole liczby
        danej populacji zwierzat. Szkoda, ze polska flora i fauna nie ma tak medialnej
        sily, ktoraby ja chronila jak kanadyjskie foki. Szkoda, ze wieloryb, ktorego
        nielegalnie tluka Japonczycy rowniez gdzies jest poza tym ukladem.
        Mam duzo sympatii wobec obroncow praw zwierzat. Ale to raczej media rzadza
        uczuciami niz rzeczywistosc , ktora wymiera w cieniu reflektorow. Szacunek i
        chwala tym, ktorzy przygarna zwierzaka badz wykupia konia z rzezni.

        Najlepszego,

        Wiecej o kanadyjskich fokach:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3216078.html
        • Gość: storima Cyrk. Przyklad pierwszy z brzegu. IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 19:35
          Ten swietnie napisany tekst ukazal sie niedawno na forumCzestochowa.
          Problem przeszedl niezauwazony-brak medialnego zaintersowania. Przeciez te
          zwierzeta dzien w dzien sa nieludzko toturowane, przez ludzi dla uciechy: ludz.
          Wklejam ten tekst w calosci:

          ________________________________________________


          Autor: gosvami ☺
          Data: 13.03.06, 18:36


          Błyskają światła sceny, piękne panie i prawdziwi mężczyźni z batami w rękach. A
          wokoło tłum zachwyconych ludzi, bo oto piękne panie i prawdziwi dzielni
          mężczyźni ujarzmiają dzikie bestie: lwy, tygrysy, słonie lub pokazują piękną
          tresurę piesków, kotków, koni. Ludzie się cieszą, a zwierzęta?

          Cyrkowe zwierzęta nie wiedzą co to jest przyjemność życia w naturze. Zabierana
          jest im wolność i zabroniona swoboda ruchu. W zamian otrzymują więzienie w
          małych śmierdzących klatkach, baty treserów, różne okrutne metody tresury,
          strach, ból i cierpienie. Wszystko po to, aby mogły pokazać bezsensowne,
          wytresowane numery cyrkowe. Życie zwierzęcia cyrkowego nie ma nic wspólnego z
          naturalną egzystencją. Te biedne zwierzęta całe swe życie muszą spędzić albo w
          ciasnych klatkach, często zakute w łańcuchy (tak jak słonie), albo na arenie, w
          strachu przed batem tresera. Na arenie zwierzęta mogą się chociaż poruszać, ale
          80-90% życia spędzają one w klatkach, często tak ciasnych, że z ledwością
          pozwalających na obrócenie się. Ale życie w klatkach to tylko wstęp do
          prawdziwych męczarni, które nazywane są tresurą.

          Pat Derby, była treserka w jednym z amerykańskich cyrków, która porzuciła swój
          zawód i założyła schronisko dla zwierząt cyrkowych tak mówi o tresurze zwierząt:
          "tresowanie niedźwiedzi jest szczególnie ciężkie. Klasyczną metodą jest bicie
          ich po nosie. Mieliśmy niedźwiedzia cyrkowego, którego nos był pokryty strupami
          i nosił ślady wielokrotnego złamania, a jeżeli podnosiło się rękę natychmiast
          uciekał". O tresowaniu lwów i tygrysów: "Nie jest to miły widok patrzeć na nie
          podczas tresury. Mają łańcuchy i sznury wokół karków. Stosuje się wobec nich
          wiele brutalności, aby zmusić do posłuszeństwa wobec tresera".

          zwierzęta cyrkowe opuszczają swe klatki tylko z okazji ćwiczeń i występów. Nie
          są żywymi, czującymi istotami - są narzędziami pracy wyćwiczonymi w wykonywaniu
          swych numerów na wysypanym trocinami klepisku i w przyćmionych światłach
          reflektorów. Niedźwiedzia nauczono tańczyć, zmuszając go do spacerowania po
          płycie naładowanej prądem elektrycznym albo na podłożu z rozżarzonego żelaza.
          Tygrysy, lwy, lamparty, które siadają na tylnych łapach, uprzednio skuwano
          łańcuchami i rozrzarzonym szpikulcem dźgano pod gardłem dzień w dzień, całymi
          miesiącami, aż do chwili, kiedy próbując uniknąć nowego ciosu odchylały się do
          tył podnosząc przednie łapy.

          Wszystkie zwierzęta tresowane są pod biczem tresera. Treserzy stosują zasadę:
          "zmusić biczem do uległości". To wszystko odbywa się w imię zdobywania pieniędzy
          i zadowolenia ludzi, którzy chcą się bawić kosztem innych istot, nie zważając na
          ich ból i cierpienie. A przecież, jak to udowadnia tzw. "cyrk chiński", można
          się w cyrku świetnie bawić bez udziału tresury zwierząt.

          NIE KUPUJ BILETU DO CYRKU!
          NIE POPIERAJ SWOIMI PIENIĘDZMI KATOWANIA ZWIERZĄT!
          BOJKOTUJ CYRKI STOSUJĄCE TRESURĘ
          TO NAJSKUTECZNIEJSZA DROGA PROWADZĄCA DO ZLIKWIDOWANIA TEGO PROCEDERU!

          Jest wiele rozrywejk, którymi możesz zastąpić udział w cyrkowym spektaklu.
          Wybierz taką rozrywkę, która nie przynosi cierpienia innym istotom...
          • Gość: storima To jest przerazajace... IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.06, 21:52


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=38631010&a=38631972
            przyznacie?

            Nie moglbym czegos takiego obejrzec.



            • Gość: Wlodek Re: To jest przerazajace... IP: *.vf.shawcable.net 17.03.06, 05:47
              Gość portalu: storima napisał(a):

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=38631010&a=38631972
              > przyznacie?
              >
              > Nie moglbym czegos takiego obejrzec.
              >
              Marku! Pewnie nie moglbys obejrzec swiniobicia na wsi, dobijania placzacego
              wielkimi lzami postrzalka sarny, czy operacji wyrostka robaczkowego i jeszcze
              paru innych wstrzasajacych rzeczy, z praca u anatomopatologa wlacznie. A jednak
              LUDZIE te wszystkie procedery wykonuja.
              Urban kiedys dla jaj oglosil nabor na kata majacy cechy prawdopodobienstwa.
              I .... byla calkiem spora grupa chetnych...
              Jeden z moich znajomych pracowal w Albercie w rzezni mordujacej 1600 krow
              na ...dobe i wtrzymal tam ponad rok, co ponoc bylo rekordem. Byl czescia linii
              automatycznej, na poczatku ktorej byla zywa krowa, a na koncu zapakowane w
              folie lub metal jej kawalki.. a po drodze obiekt na tej tasmie musi byc jeszcze
              zamordowany, odkrwawiony, odarty ze skory, wyflaczony itd.
              Twoja reakcja, to normalna reakcja normalnych ludzi, ale co tluka te foki, to
              nie sa mieszkancy jednej ze stolic swiata, tylko czlonkowie spolecznosci
              tubylczej z Labradoru, Nowej Funlandii, albo potomkowie tych, ktorzy tluczeniem
              fok zajmuja sie od pokolen. Dla nich to "normalne" zajecie przechodzace z
              pokolenia na pokolenie. Moze sie to nam podobac, albo nie, ale tak jest. To
              jest inny krag kulturowy, czego jakos wielu nie zauwaza.
              To tak jak z chlopem na wsi, ktory morduje tnac bezlitosnie po gardzieli
              majchrem slicznego cielaczka z mieciutka, jedwabista skora, z wielkimi
              blyszczacymi oczami, czy przezabawnego prosiaczka, albo kotka, ktory miat tego
              pecha, ze sploszyl golebia, innemu slicznemu golabkowi urywa lebek, bo trzeba
              zrobic rosolek dla dzieciecia... itd...
              Problem w tym, ze ...przesiadajac sie na miejska, blokowa i sklepowomarketowa
              kulture oderwalismy sie od zywota usadowionego blizej ziemi...
              Moze dlatego sporo takich wydarzen, ktore jeszcze niedawno bylyby uznawane za
              calkiem zwyczajne dzis przeraza...
              I ... nie mow ze nie moglbys... Gdybys musial, to pewnie obejrzalbys. Dobrze,
              ze nie musisz. Ci co pojechali ogladac -pewnie z ciezkim bolem serca] zarobili
              na tych zdjeciach i opisach tyle szmalu, ze Ty na taki bedziesz musial solidnie
              popracowac i to dosyc dlugo.
              Milego poranka
              zycze
              Wlodek
              ps. Mieszkancy wielu cywilizowanych stolic swiata zajmuja sie za to
              mordowaniem -czasem wymyslnym- swoich wspolziomkow. Z roznych powodow...
              Ale to juz kawalek na inna bajke:))
              • Gość: storima Re: To jest przerazajace... IP: *.d4.club-internet.fr 17.03.06, 10:39
                Wlodku! To co napisales rozszerza temat poza medialne jego ujecie.
                Czytajac artykul w "GW" odnosi sie wrazenie , ze to grupa tak jakby zciagnieta
                przykladowo prosto ze srodmiescia Czestochowy, wypada ze swych samochodow z
                bejsbolowymi kijami tlucze foki, po czym wraca do swych codziennych zajec
                zakladajac garnitur i koszule pod krawatem udaje sie do swej pracy. Wiem, ze
                napisales wczesniej , ze sa to Eskimosi. Niedotarlo. Przekaz medialny byl
                silniejszy po tysiackroc od Twojej wzmianki. Coz wie wspolczesny czlowiek miasta
                o rytualach, tradycji odleglych mu i eksterminowanych swego czasu
                spolecznosciach plemiennych? Podobnie w USA, gdzie corocznie odbyaja sie
                rytualne polowania Indian na wieloryby. Czyta sie o konajacym zwierzaku
                przebijanego harpunami. Czy rowniez zakazac nalezy Indianom ich podrozy pod
                wplywem narkotyku kaktusa? Nie. Dlatego rzd na to im zewla. To jest ich czescia
                tozsamosci z ziemia, przodkami. Miejski czlowiek tego nie zrozumi. Miejski
                czlowiek zna swiat nie takim jakim jest lecz tak jak widzi go przez okno
                telewizora. Wychylic sie poza nie nie ma czasu. Wszystko o czym piszesz w
                ostatnim wpisie jest prawda. Nie moglbym patrzec w oczy cieleciu ktore jest
                zarzynane. Nie wspominajac o rytaualnym uboju zwierzat, gdzie krew z nich wolno
                scieka, a one konaja w mekach. Ale czy ja przewroce tradycje do gory nogami???
                I atk jak na koniec wspomniales o zabijaniu wspolplemiencow. A to przeciez
                odbywa sie na codzien, przynajmniej Eskimosi jak i Indianie szanuja wielce
                szanuja ludzkie zycie. W innych plemionach to zycie jak nie mialo tak nie ma
                zadnego znaczenia.

                Pozdrawiam i dziekuje za wyjscie poza medialny natlok grania na emocjach.
              • Gość: kurz dziwny jest ten świat IP: 82.160.8.* 17.03.06, 15:26
                Witaj. Czas jakiś temu zostałem poproszony o prywatną recenzję materiału
                przygotowanego przez studentkę jako zaliczenie.
                Owa skądinąd miła i inteligentna dziewczyna na bazie ankiety przeprowadzonej
                wśród młodzieży wiejskiej podsumowała swój wysiłek badawczy tezą, iż oglądanie
                w młodym wieku uboju zwierząt powoduje cyt."pauperyzację uczuć wyższych".
                Badanie jak badanie, każdy ma prawo wyciągać takie wnioski do jakich jest
                zdolny. Osobiście byłem tylko zaskoczony stanowiskiem piszącej, że tę tezę
                można zastosować bez względu na środowisko w którym żyje badany.
                I sądzę, że w tym właśnie tkwi część problemu.
                Nie chcemy przyjąć do świadomości, tak jak pisze Włodek, że to jest tylko nasze
                spojrzenie. Sporo w tym naszego cywilizacyjnego zakłamania. Wydaje mi się
                czymś zgoła innym przykładowy Eskimos walący pałą wylegująca się na kamieniach
                fokę od pracownika rzeźni goniającego po ubojni pokrwawionego, oszalałego z
                bólu cielaka.
                Dla pierwszego jest to kwestia tradycji, kultury i stylu życia. Dla drugiego to
                kwestia wypłaty za pracę słuzącą zaspokojeniu potrzeb obcych sobie ludzi.
                Pierwszy ma osobisty stosunek do zabijanego stworzenia a zadawana śmierć zamyka
                pewien cykl życia i śmierci. Drugi natomiast jest robotem na automatycznej
                linii, któremu obojętne czy będzie wrzucał do młynka mięso czy makulaturę.
                W tym względzie moja sympatia ciąży ku przykładowemu Eskimosowi - bez względu
                na to jak bardzo krwawe to widowisko. Tak mi bowiem się wydaje, że człowiek
                żyjący bliżej natury ma do niej zupełnie inny stosunek, inaczej kształci swe
                potomstwo. Żyjąc w miastach wyrwaliśmy się w pewien sposób z tego naturalnego
                cyklu. Teraz jesteśmy "cywilizowani". Tym co mnie poraża jest natomiast fakt,
                jak wielu ludzi cywilizowanych - mając lodówkę pełną żarcia - wyrusza na
                polowanie. Dla samego dreszczyku zabijania. Dla poroża lub ciosów którymi
                można pochwalić się wśród podobnych sobie dewiantów.
                Dziwny jest ten świat gdzie dzikus jest cywilizowany , a cywilizowany
                barbarzyńcą.


                pozdrawiam
                kurz
    • Gość: Adam Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:39
      Ktos tutaj pomylił Kanadyjczyków z Eskimosami. Przeczytajcie dokładnie o akcji
      a dopiero później sie wypowiadajcie. Ratowanie fok to tylko jedna z akcji
      Empatii i Vivy. Nie rozumiem argumentacji przeciwników tej kampanii. Uwazacie
      że takie akcje nic nie zmieniają...Gdyby nie Greenpeace i tego typu organizacje
      to juz dawno nie byłoby czym oddychać...To jedyny hamulec na bestialskie zapędy
      niektórych....i tutaj trzy kropki - wiadomo.
      • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 17.03.06, 19:52
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Ktos tutaj pomylił Kanadyjczyków z Eskimosami. Przeczytajcie dokładnie o
        akcji a dopiero później sie wypowiadajcie.

        Chcesz mi powiedziec, ze Inuici sa obywatelami Gwatemali?

        >Ratowanie fok to tylko jedna z akcji Empatii i Vivy.

        Ratowanie, czyli wynika z tego, ze temu gatunkowi fok grozi zaglada? Mozesz mi
        wierzyc, albo nie, ale gdyby tak bylo, to federalny rzad Kanady, ani zadna z
        prowincji nie wydalyby zezwolenia na taka masakre ginacego gatunku. Tluka te
        foki bo ich populacja zagraza innym gatunkom tego ekosystemu. I odbywa sie to
        pod ilosciowa kontrola odpowiednich agent rzadowych, naukowcow i kogo tam
        jeszcze chcesz. Lacznie z sadowa, bo niedawno czytalem o wyroku kanadyjskiego
        sadu, ktory zezwalal na fotografowanie i filmowanie foczych egzekucji ale z
        odleglosci nie mniejszej niz 300m. I w tym sensie akcje protestacyjne sa warte
        tyle ile reklama owych organizacji. I ta propaganda dziala, bo inaczej niewiele
        osob wiedzialoby, ze istnieje wsrod setek ekoorganizacji jakas Viva i Empatia.
        Podziwiam Twoja wiare w nieomylnosc i czystosc intencji tych organizacji.
        I Greenpeace i WWF mialy swoje ciezkie wpadki, ecoterrorysci szantazowali
        sklepy informujac, ze pozatruwali cjankiem indyki swiateczne, jacys idioci
        powypuszczali z klatek norki, ktore genetycznie niebyly przystosowane do zycia
        w naturze poginely pod kolami samochodow, padajac ofiarami orlow, kojotow,
        racoonow i innych podobnych zwierzat, bo zatracily instynkt samozachowawczy.
        I tak zginelo pare tysiecy zwierzat hodowlanych.
        Do tego dochodza nieczyste pogrywki przy inicjowaniu tzw. badan naukowych.
        Wyglada to w ten sposob, ze projet rzadowy zostaje oprotestowany przez jakas
        ekogrupe, nastepnie pojawia sie opinia naukowca zajmujacego sie skutkami
        projektu dla srodowiska, rzad powoluje komisje do zbadania prawdziwosci
        ekoprotestu zlozona z ekspertow, ktorzy wydaja przeciwna opinie, a to zostaje z
        kolei oprotestowane i pojawia sie nowa ekokomisja tzw "niezalezna" z innego
        osrodka. Kiedy w koncu znajduja sie "datki" inwestora na wykonawcow "stalego"
        monitoringu dokonywanego przez inicjatorow pierwszego projektu sprawa dziwnie
        ucicha, choc do oryginalnego projektu nie wprowadzono zadnych zmian.

        I zeby nie bylo niedomowien. Kazdy z nas powinien zaczynac ekodzialania
        najpierw wokol siebie. Te ekogiganty w wielu przypadkach staly sie
        organizacjami ...zyjacymi z protestow, bo to napedza miliony, jesli nie
        miliardy dolarow na ich konta.
        O czym tez nalezy pamietac.. To stal sie juz BIZNES, a te mniejsze ...tez maja
        chec uszczknac cos dla siebie z tego bochenka dobroci.

        Nie rozumiem argumentacji przeciwników tej kampanii
        • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 17.03.06, 22:18
          Gość portalu: Wlodek napisał:
          > Chcesz mi powiedziec, ze Inuici sa obywatelami Gwatemali?
          Tak. Posiadajcy kanadyjski paszport. Mieszkaja w srodmiesciu Czestochowy.
          Na codzien chodza do pracy w garniturach pod krawatem. Raz do roku pakuja sie z
          bejsbolowymi palami, aby dolaczyc do mieszkancow srodmiescia Londynu, Paryza
          Ottawy i ubijac foki, ktorych wzork bycia ubijanym nie ronwa sie spojrzeniu
          kurczaka, cielecia, prosiaka na polskiej farmie. Ktorych wzork zalosnie
          wiszacych na chakach uplywem krwi miesa sprzedawanego rytualna pieczatka.
          W Polsce takich pieczatek nie ma. Niemniej do cyrku sie chodzi w ktorym
          torturowane psychicznie zboczone zwierzeta wolalyby umrzec, niz byc
          no walasnie codzien
          t o r t u r o w a n e

          Czy to Inuici sa tresarami zwierzat?
          Czy to Inuci pracuja w rzezniach, ktore Kurz opisal??????
    • Gość: storima Wlodku!!! IP: *.d4.club-internet.fr 17.03.06, 22:24
      Napisales, ze pominolem reakcje japonskiego rzadu na jednak systematyczne zabijanie
      c h r o n i n y c h
      miedzynarodowym prawem
      wielorybow.
      Bynajmniej, czy Kanada badz USA toleruja takie pogwalcenie ochrony zaginajacych
      gatunkow zwierzat???
      Wlasnie
      N I E!!!
      I tutaj tez poprawiajac mnie masz racje.
      • Gość: Wlodek Re: Wlodku!!! IP: *.vf.shawcable.net 18.03.06, 04:30

        Gość portalu: storima napisał(a):

        > Napisales, ze pominolem reakcje japonskiego rzadu na jednak systematyczne
        zabijanie c h r o n i n y c h miedzynarodowym prawem wielorybow.
        > Bynajmniej, czy Kanada badz USA toleruja takie pogwalcenie ochrony
        zaginajacych gatunkow zwierzat???

        Z tego co wiem, to te gatunki wielorybow, ktore sa ginace nie sa zbijane przez
        Japonczykow. Japonczycy o ile sie orientuje nie podpisali paktow w tym
        zakresie, bo zgodnie i ich tradycjami oni wielorybie mieso zuzywaja w celach
        kulinarnych, podobnie jak Norwegowie.
        Co do US, to jakis czas temu na pn od Seattle ichniejsi Indianie na oczach
        ekologow i kamer zabijali harpunami wieloryba. Trwal ten rytualny mord ze dwa
        dni, az w koncu okazalo sie, ze otluszczone miesnie wojownikow nie sa w stanie
        zamordowac zwierzecia, wiec dobito go z broni palnej.. Wyciagniete padlo
        dzielni Indianie postanowili zjesc -jak przodkowie czynili. I....okazalo sie,
        ze wieloryb nie nadaje sie na zakaske.
        Byl to calkiem interesujacy cyrk, bo wladze US wprawdzie byly temu procederowi
        przeciwne, ale nie mogly nic zrobic, bo uklady zawarte w XIX wieku z Indianami
        o tym, ze maja oni prawo do polowania na te zwierzeta obowiazuja nadal. Nativy,
        jak to nativy, uznaly, ze skoro maja prawo, to z nudow trzeba cos robic, zeby
        nie bylo za cicho i postanowily "zapolowac". Szkopul byl w tym, ze ostatniego
        wieloryba ta banda, czy szczep ubil we wczesnych latach 30 -tych, a ci
        wspolczesni nie bardzo wiedzieli jak to zrobic I stad cala parodystyczna
        sytuacja zwiazana z indianska tradycja, a zakonczona "widowiskowa" smiercia
        wieloryba. Po tym spektaklu i degustacji kanadyjscy Indianie zrezygnowali ze
        swoich przywilejow w tym wzgledzie.
        Z tego co jakis czas temu czytalem, wynika, ze wieloryby, poza najwiekszym
        pletvalem blekitnym nie sa zagrozone. Wielorybie familie corocznie odbywaja
        podroze wzdluz wybrzeza BC na pn Pacyfik, gdzie sie mnoza. Stanowi to spora
        atrakcje turystyczna, z ktorej byc moze skorzystam w okolicach Wielkanocy, bo
        mam taka propozycje od znajomych z Vancouver Island.

        Storimo! Powoli ilosc wielorybow -podobnie jak i fok staje sie ekologicznym
        problemem. Orka to potezne zwierze zywiace sie wylacznie rybami, a stada
        lososia oceanicznego i innych ryb zaczynaja sie poteznie zmniejszac z roznych z
        reszta powodow. Zaczyna wiec brakowac pozywienia dla przybywajacych na te same
        lowiska zwierzat i grozi im kataklizm z tego powodu. Oslabione zwierzeta czasem
        laduja na brzegu.. Orki poluja na ryby jak stado wilkow zaganiajace lawice na
        takie wody, gdzie nie ma szans na ucieczke i ..z poteznej lawicy zostaja tylko
        pojedyncze sztuki.
        Tak wiec nie zdziw sie, ze za jakis czas mozesz ujrzec podobne apele w sprawie
        wielorybow, jak maja miejsce przy okazji sprowadzania fok do wlasciwej
        populacji stad.

        Najlepszego
        Wlodek
        ps. Z tego co opublikowalo ministerstwo od rybolowstwa, to w tym roku zostanie
        wybite 325 tysiecy fok z gatunku harp. W ciagu 3 lat ok. milion. Z tego
        niewielki procent palami, bo wiekszosc ok. 90% ma byc odstrzelona, czego
        naturalnie ekofotografowie nie odnotuja, bo wtedy efekt wizualny bylby
        cokolwiek mnie interesujacy.
        • Gość: foczka Stop bestialskim praktykom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 08:21
          Wszyscy, którzy mają chociaż trochę wrażliwości podpiszą petycję. I nie zmieni
          tego pseudointelektualna argumentacja Pana Włodka podszyta retoryką posła
          Gosieckiego. Pozdrawiam wszystkich, którzy juz się podpisali. Mam nadzieję, że
          będzie nas coraz więcej. Rozsyłajcie tego linka do wszystkich znajomych. Trzeba
          się sprzeciwiać takiemu traktowaniu zwierząt!
          • Gość: Wlodek Re: Stop bestialskim praktykom! IP: *.vf.shawcable.net 18.03.06, 14:26

            Gość portalu: foczka napisał(a):

            > Wszyscy, którzy mają chociaż trochę wrażliwości podpiszą petycję. I nie
            zmieni tego pseudointelektualna argumentacja Pana Włodka podszyta retoryką
            posła Gosieckiego.

            Nie bardzo wiem co ma wspolnego z tym Gosiewski, intelektualizm, badz pseudo..
            Dla mnie podpiszesz, czy nie, to ...kwiatuszek wiosenny na trawie, a jesli pod
            pisze ktos to przynajmniej bedzie wiedzial jaki ten protest bedzie mial skutek
            i dlaczego.

            Pozdrawiam wszystkich, którzy juz się podpisali. Mam nadzieję, że
            > będzie nas coraz więcej. Rozsyłajcie tego linka do wszystkich znajomych.
            Trzeba się sprzeciwiać takiemu traktowaniu zwierząt!

            Tez sadze, ze zwierzeta powinno sie mordowac ....humanitarnie. I ludzi tez.
            Dlatego wlasnie wczesniej zwracalem uwage na nasze polskie mordownie i
            szlachtuzy.
            Chcialem ci tez zwrocic uwage na to, ze pod rzadami PiS u coraz mniej jest
            miejsca na dzialania organizacji pozarzadowych, w tym i ekologicznych.
            Czemu nie protestujesz przeciw Stoklosie, Grabkowi, rzezniom, swiniobiciom, a
            takze przeciw temu, ze ekoorganizacje nie sa strona podczas kontroli takich
            miejsc? Czemu nie protestujesz przeciwko lenistwu ministra od ochrony
            srodowiska i nie kontrolujesz wydatkow jakie powinny byc przeznaczane na twoje
            najblizsze srodowisko?
            To ci powiem foczko! Bo to jest TRUDNIEJSZE i bardziej niebezpieczne dla
            zdrowia.
            I w koncu, czemu tylko chcesz byc komputerowym profoczym wojownikiem?
            Rusz w okolice koksowni i walcz tam o czyste powietrze dla ludzi, bo foki
            przetrwaja.
            • Gość: Wlodek do foczki IP: *.vf.shawcable.net 18.03.06, 19:36
              > Gość portalu: foczka napisał(a):
              >
              > > Wszyscy, którzy mają chociaż trochę wrażliwości podpiszą petycję.

              - Przeczytaj to zdanie i zastanow sie, czy wrzucajac mi na plecy posla
              Gosiewskiego, sama nie posluzylas sie metoda PiSu i Kaczynskiego.
              "Kto jest przeciwko "ukladowi", PiS-owi i ich pomyslom, to jest .... i tu wpisz
              odpowiednie.

              ....I nie zmieni tego pseudointelektualna argumentacja Pana Włodka podszyta
              retoryką posła Gosieckiego.

              Tak jak pseudoekologiczne protesty a'la posel Wierzejski, Strak, Lepper nie
              zmienia praw ekonomicznych w IV RP. Z protestow lalki Barbie tez niewiele
              wynika.
              Mila foczko! Protestowanie dla protestowania jest zajeciem milym dla
              protestujacego, ale ma ten przykry skutek, ze oprocz kombatanctwa protestatora
              powoduje, ze wzrasta liczba reagujacych negatywnie na wszelkie protesty. W tym
              te, ktore NAPRAWDE ratuja GINACE gatunki fauny, badz flory na skutek
              dzialalnosci czlowieka.
              To dziala dokladnie tak samo jak w przypadku partii twojego ulubionego posla
              Gosiewskiego. Niektore sluszne postulaty PiSu zginely we wrzawie walki o
              naprawe wszystkiego ze wszystkimi.
              Jestem za spolecznymi protestami, ale takimi, ktore maja racjonalne podstawy i
              szanse powodzenia, a nie takimi, ktore na pierwszy rzut oka sa nosne medialnie,
              a ich skutek jest calkiem odwrotny do efektownie brzmiacych celow.

              I zeby nie przedluzac watku napisze tak: W koncu to kanadyjskie min.
              rybolowstwa nie robi niczego innego, niz min. w Polsce, ktorego agendy
              okreslaja limity dzikich zwierzat w Lasach Panstwowych. Lesnicy maja normy,
              ktore okreslaja ile dany rewir moze wyzywic dzikow, saren, jeleni, zubrow czy
              losi i ile wilkow, rysi czy lisow moze zerowac bez wiekszej szkody dla innych
              gatunkow.. W przypadku fok przeraza liczba i slicznota. To jest nosne..powody
              raczej mniej. Dzis tych fok naliczono 6 mln..jesli ich liczba sie zwielokrotni
              to negatywne skutki tego dotkna inne gatunki zwierzat.. w tym i ryb, ktore
              konsumuje czlowiek..


        • Gość: storima Re: Wlodku!!! IP: *.d4.club-internet.fr 18.03.06, 14:21
          Wlodku, cos to nie tak z Japonia i wielorybami:

          "Japan, a member of the commission (International Whaling Commission), has been
          trying to end the 1986 ban on commercial whaling.
          www.planetark.com/dailynewsstory.cfm/newsid/27460/story.htm
          Rzad Australii uczestniczy aktywnie w ochronie wymierajacych gatunow
          wielorybow.Niemniej wytworzyla sie dzieki Tobie Kurzowi interesujaca dyskusja.
          Za co Wam dziekuje.
          ________________________________________________

          Swietnie rytualne polowanie na wieloryba opisales, przytaczajac parodie powrotu
          do tradycji indianskich przopdkow;)

          P.S. adres do strony rzadowej US Department of Commerce (aktywnie uczestniczacej
          agencji w ochronie zagrozonych gatunkow), mozna tam posluchac wielorybiej mowy:
          www.pmel.noaa.gov/vents/acoustics/sounds_whales.html
          a tutaj mozna posluchiwac rozmowy na zywo !!!

          www.whalesong.net/index.htm
          Pozdrawiam,

          • Gość: Wlodek Re: Wlodku!!! IP: *.vf.shawcable.net 18.03.06, 14:30

            Gość portalu: storima napisał(a):

            > Wlodku, cos to nie tak z Japonia i wielorybami:
            >
            > "Japan, a member of the commission (International Whaling Commission), has
            been
            > trying to end the 1986 ban on commercial whaling.
            > www.planetark.com/dailynewsstory.cfm/newsid/27460/story.htm
            > Rzad Australii uczestniczy aktywnie w ochronie wymierajacych gatunow
            > wielorybow.Niemniej wytworzyla sie dzieki Tobie Kurzowi interesujaca dyskusja.
            > Za co Wam dziekuje.
            > ________________________________________________

            Storimo pewnie w tej umowie komisyjnej sa jakies osobne klauzule, ktorych nie
            znam. Wiem, ze Norwego tez jakies sztuki prawne w tej kwestii wyczyniali.
            A co do wielorybow, to jak pisalem nie wszystkie gatunki sa uznane za ginace.
            • Gość: Magda76 Re: Wlodku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 14:52
              Czy nie widzicie że ten Wlodek to czubek?
              Nie dyskutujcie z czubkiem któremu z dnia na dzień ubywa komórek.
              • Gość: storima A co Wy na to? IP: *.d4.club-internet.fr 18.03.06, 15:01
                Jakos Was tam nie widac:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=38399288&v=2&s=0
                P.S. Dziekuje Wlodku za wyjasnienie. Wiem, ze napisales "niektore gatunki
                wielorybow" sa zagrozone.

                Pozdrawiam
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 19:00
      do góry
    • trujaca_strzalka Panie Włodku! Dziękujemy! ;) 18.03.06, 22:07
      Panie Włodku! Dziękujemy za podbijanie wątku do góry :))). I tak nikomu nie
      chce się czytać Pańskich długich przemówień, a topik skacze i skacze ;) Coraz
      więcej osób z Częstochowy się wpisuje :) Tak trzymać! :) THNX! :)
      • Gość: Magda76 Re: Panie Włodku! Dziękujemy! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 22:24
        Uważaj strzałko bo to chory typ.
        Niema biedak z kim rozmawiać to pozostał tylko internet i dyskusje z każdym.
        Głupie byle by coś się działo.Człowieku pomyśl jak jeszcze potrafisz a potem
        zacznij pisać.Tego co piszesz nie da się czytać!
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:15
      hop hop :)
    • Gość: storima Ciekawy watek IP: *.d4.club-internet.fr 19.03.06, 11:58
      Ja tam lubie jak ludzie protestuja, przynajmniej ktos po drodze nauczy sie pisac
      petycje;) Pierwsze bodzce (te emocje) zostana okielzane i spogladac sie bedzie
      na swiat nie medialnie, lecz normalnie. Cenie sobie wszystkie tutaj wpisy.
      Odczuwam, ich szczerosc. Wpisy Wlodka i Kurza sa nie mniej autentyczne. Watpie,
      aby ich celem bylo odciagniecie Was od Waszej na dzis misji. Wprost przeciwnie.
      Oni opisuja niewidzialny dla Was swiat na dzis. Niewidzialny, to nie znaczy, ze
      nie istniejacy. Swiat w ktorym Inuita uchodzi za miejskiego faceta z bejsbolowa
      palka. Swiat w ktorym widzi sie cierpiacego zwierzaka na drugim koncu swiata, a
      skowyt na naszym podworku, jest nieslyszalny.
      Proponuje podsluchac sobie na zywo o czym teraz wlasnie w tej chwili gadaja
      sobie wieloryby. Z pewnoscia rowniez o rzeczach istotnych. O rzeczach , ktore
      my wspolczesni ludzie zapomnielismy. Tylko kto ta mowe zrozumie? Szczesciem
      jszcze mozna porozmawiac z Inuita. To tak jakby sie rozmawialo z buddyjskim
      mnichem.
      Link do wielorybiej dyskusji podalem powyzej.

      Pozdrawiam
      • Gość: hop Re: Ciekawy watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 12:44
        >Swiat w ktorym widzi sie cierpiacego zwierzaka na drugim koncu swiata, a
        > skowyt na naszym podworku, jest nieslyszalny.

        Mój drogi! Empatia i Viva prowadzą równocześnie wiele akcji. Wejdź na strone to
        sie przekonasz. Ludzie, którzy tam działają wspierają m.in. schroniska dla
        zwierząt, szukają domów bezdomnym zwierzętom, działają gdy dzieje sie cos
        złego, gdy jakakolwiek żywa istotka jest krzywdzona. Ratowanie fok to jedna z
        akcji i nie widzę powodów aby jej nie poprzeć.
        • Gość: storima Re: Ciekawy watek IP: *.d4.club-internet.fr 19.03.06, 13:03
          Gość portalu: hop napisał(a):
          > Mój drogi! Empatia i Viva prowadzą równocześnie wiele akcji. Wejdź na strone to
          >
          > sie przekonasz.

          Witaj Hop!
          Odczuwam, ze nie czytasz uwaznie. Gdyby tak bylo, to wiedzialabys, ze strony
          tych organizacji sa mi znane;) Od dwien dawna (Tego akurat wiedziec nie musisz;
          ze od dawien dawna) Uwaznie mnie czytac wprost zabraniam;)
    • Gość: Arbuz Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 23:59
      Podpis złożony :)
    • Gość: hop Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:53
    • Gość: up Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:07
      up
      • Gość: storimArchiwalnA NajpierwPolskaPotemHopyUpy i kanadyjskie foki IP: *.d4.club-internet.fr 21.03.06, 20:03
        "Zdarza się, że atrakcyjne hasła pacyfistyczne, ekologiczne, antywojenne
        bezkrytycznie przyjmowane przez młodzież niosą w sobie w rzeczywistości
        szkodliwe treści wychowawcze" -
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3217050.html
        • Gość: storima NajpierwPolskaPotemHopyUpy i kanadyjskie foki IP: *.d4.club-internet.fr 22.03.06, 00:30
          Klub Gaja znany jest w szkołach m.in. z akcji "zbieraj makulaturę - ratuj konie"
          - za pieniądze z makulatury wykupuje z rzeźni konie i umieszcza w gospodarstwach
          ekologicznych lub przekazuje fundacjom zajmującym się hipoterapią.
          (...)
          Działacze bielskiego Forum Młodych PiS-u po liście wiceministra edukacji o
          zagrożeniu ze strony organizacji pacyfistycznych i ekologicznych ostrzegają
          szkoły przed Klubem Gaja jako "niebezpieczną" organizacją ekologów
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3227321.html
          • Gość: hop puknij sie w czółko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:33
            Jak ci nie wstyd powtarzać za pis-em takie idiotyzmy. Ludzie z Pis-u sa chorzy,
            śmieszni i maja paranoję. Niedługo będą chcieli założyc obozy koncentracyjne
            dla gejów, lesbijek, pacyfistów i wszystkich, którzy maja inne poglady niz
            oni. "Szatan czai się wszędzie" to dewiza Pis-u, powtarzana za rydzykiem. Idź
            sie lecz!
            • Gość: storima Re:???Hej, Hop IP: *.d4.club-internet.fr 22.03.06, 20:52
              Zupelnie na serio wzielas moj wpis do serca (wprost zabraniam rozumienia tego o
              czym pisze-czy cos w tym rodzaju , powyzej).
              Czytac potrafisz, apeluje o porzucenie ograniczen i otworzenie sie na swiat.
              Czytaj, rownoczesnie rozumiejac, a nie ublizaj komus bo nie jestes w stanie
              pojac tego co czytasz, tupaniem nozka o ziemie;)
              • Gość: Ka Re:???Hej, Hop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:24
                Zna ktos rozklad odjazdow z przystanku "POLSKA"??W tym kraju nie da sie zyc:(
                • Gość: do góry wpisujcie się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 08:10
    • Gość: up Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:57
    • storima I tu macie poczatek niezrozuminych wyjasnien 25.03.06, 01:20
      I tu macie poczatek niezrozuminych wyjasnien
      obcym Wam na dzisiaj Waszym sercem
      brakiem wyonrazni
      (bo Wasza tylko jest medialn-na-mydlana na_dzis
      splukanych mysli)
      wpisow:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=15303085&a=16764102
    • Gość: góra Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 10:07
      • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 31.03.06, 02:17
        Naprawde n i e r o z u m i e m.
        Wpisywaniem sie nieokreslonym "up-em"
        bez dodania tresci.
        Jakby ochrona srodowiska sprowadzala sie do sprawy Eskimosow,
        a nasze polskie podworko jest ostentacyjnie pomijane
        "upem" bez tresci byle do gory, lecz dolem w sprawach niedopracowanych na
        wyciagniecie dloni.
        Kanada?
        Nie caly swiat sie zajal;)
        Polska ochrona srodowiska nie zajmuja sie Polacy;)
      • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 31.03.06, 04:43
        Storimo!
        Martwienie sie o foki w Kanadzie NIC nie kosztuje.
        Protestujac przeciw dewastacji srodowiska wokol siebie, czy w takich Tatrach
        moze kosztowac klopoty i conieco wysilku. W tym i finansowego. Nie mowiac o
        czyms takim jak odwaga osobista.
        • Gość: quercus Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 21:00
          Przepraszam bardzo - czy petycja w sprawie fok wyklucza dbanie o polskie
          środowisko? Bo storima i włodek tak właśnie się zachowują - jakby pomoc fokom
          była czymś złym i przekreślała inne proekologiczne działania. Paranoja!
          Widzicie jedynie czubek własnego nosa. Pewnie sami nosicie futra, albo wasze
          żonki - o ile takie posiadacie. Stąd ta bezsensowna argumentacja. A
          okrucieństwo trzeba potępiać - bez względu na to czy dzieje się w bloku obok
          czy na drugiej półkuli świata.
          • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 31.03.06, 21:05
            Gość portalu: quercus napisał(a):

            > Przepraszam bardzo - czy petycja w sprawie fok wyklucza dbanie o polskie
            > środowisko? Bo storima i włodek tak właśnie się zachowują - jakby pomoc fokom
            > była czymś złym i przekreślała inne proekologiczne działania. Paranoja!
            > Widzicie jedynie czubek własnego nosa. Pewnie sami nosicie futra, albo wasze
            > żonki - o ile takie posiadacie. Stąd ta bezsensowna argumentacja. A
            > okrucieństwo trzeba potępiać - bez względu na to czy dzieje się w bloku obok
            > czy na drugiej półkuli świata.

            Widac, ze wskoczyles na ten watek z rozpedu nie czytajac a i wpisu Kurza.
            Gdy widze kobiete w futrze chocby najatrakcyjniesza uciekam od niej wrokiem;

            P.S. za bardzo sie rowniez zagalopowales wchodzac na prywatne kwestie;)
            • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 31.03.06, 21:08
              P.S.2
              jakos nie zauwazylem na tym forum petycji w sprawach zaprzestania horroru
              zwierzat cyrkowych i innych dotyczacych ochrony srodowiska naturalnego w
              POLSCE.
              Ten watek niemal znam na pamiec;)
          • Gość: Filip Re: Sobie ponoz ! IP: 69.156.148.* 31.03.06, 21:11
            ....amerykanskie przedsiebiorstwa syjonistow tzw.hoolocoustu beda probowaly
            wymusic na Polsce jakies zwroty 60 miliardow ....polski rzad juz rozdaje
            wstepnie pierwsze lapowki zydom....i ty na te 60 miliardow bedziesz robic tylko
            ci bedzie leb odskakiwal ...i twoim dzieciom rowniez....foko !
            • herman_goering Re: Sobie ponoz ! 31.03.06, 23:59
              Zgadza sie Filipie.
              Łeb im bedzie latal od tych syjonistow.
              Tam w ameryce jest ich najwiecej.
          • Gość: Wlodek Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.vf.shawcable.net 01.04.06, 05:04

            Gość portalu: quercus napisał(a):

            > Przepraszam bardzo - czy petycja w sprawie fok wyklucza dbanie o polskie
            > środowisko?

            - Oczywiscie, ze nie. Z tym, ze tluczenie fok, to dzialanie [przyznaje
            brutalne] w interesie srodowiska kanadyjskiej polnocy.

            Bo storima i włodek tak właśnie się zachowują - jakby pomoc fokom
            > była czymś złym i przekreślała inne proekologiczne działania. Paranoja!
            > Widzicie jedynie czubek własnego nosa.

            - Ja proponuje przeczytac, to co pisalem wczesniej. Staralem sie wyjasnic na
            czym polega problem z kanadyjskiego punktu widzenia. Foki nie sa jedynym
            problemem tego rodzaju. Nastepny szykuje sie z bizonami. Juz jest mowa o tym,
            ze trzeba bedzie wybic okolo 4 tysiecy sztuk, bo sa nosicielami BSE i gruzlicy..
            Widzisz zapewne jakiej masakry dokonuje sie wsrod ptactwa. Tez zarzucisz
            organizatorom tej hekatomby brzydkie intencje?

            Pewnie sami nosicie futra, albo wasze żonki - o ile takie posiadacie.
            Zone tak, futra nie, bo tu takie odzienie jest zbedne.

            Stąd ta bezsensowna argumentacja.
            • Gość: storima Re: Na ratunek Polsce! Pomóż!!! IP: *.dsl.club-internet.fr 23.07.06, 02:55
              Gość portalu: storima napisał(a):

              > A, Wlodku, pamietasz watek na FCzestochowa w sprawie obrony kanadyjskich fok?
              > (ktorym nie zagraza wyginiecie)
              > Wpisow tu ci byly tony.
              > Jesli chodzi o ratowanie swego, ojczystego,
              > matki Ziemi w Polsce
              > przed wytepieniem,
              > skromnych kilka wpisow;)


              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,74178,3491896.html
              • Gość: storima Ratujmy Rospudę!!!!!!!!Na ratunek Polsce! Pomóż!!! IP: *.dsl.club-internet.fr 23.07.06, 03:04
                Ratujmy Rospudę
                Autor: Gość: dn IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
                Data: 20.07.06, 11:26

                + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz
                "Wzywamy do obywatelskiego protestu. Wycinka 20 tys. drzew nad jedną z
                najdzikszych polskich rzek może się zacząć już w sierpniu"

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=45548165
    • Gość: storima Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.d4.club-internet.fr 01.04.06, 01:43
      "W raporcie z 2002 roku firmowanym już przez kalifornijski instytut oraz
      organizację ekologiczną WWF naukowcy stwierdzili, że poczynając od roku 1999,
      przeciętny mieszkaniec planety wykorzystuje więcej niż 120 proc. rocznej
      wydajności biosfery. To oznacza, że ziemska przyroda potrzebuje około 14
      miesięcy, aby odtworzyć to, co zużyliśmy w ciągu 12 miesięcy. Słowem, coraz
      łapczywiej wyjadamy zapasy zgromadzone wcześniej przez biosferę, czego
      oczywiście nie da się robić bez końca - ta spiżarnia, choć pojemna, także ma
      swoje granice."

      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3251186.html
      • Gość: 12.12m Re: Na ratunek kanadyjskim fokom! Pomóż!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 20:46
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka