Dodaj do ulubionych

Odchodzę!!

15.03.06, 22:15
Nie jest tak, ze kazde dziecko mysli o odejściu od rodziców,
to nie tak. Rodziłem się z miłości. Oni okazali sie z
tych, ze do narodzin bardzo się starali, po juz nie bardzo. Bo po co?
Bielizna
dla dziecka mogła byc brudna, nieładna, wygnieciona. Wspólne wyjścia do
żłobka,
na plac zabaw? Po co, jak można było posiedzieć w domu i oglądać w kółko TV.
Dziecko podrastało i niewiele się zmieniało. Z czasem zabawka raz w miesiącu
była
naduzyciem z mojej strony, bo oni już wychowali i po co mi ta cała reszta
głupot.
Z miłych, wesołych rodziców stali się chamscy i głupi. Wciąż
trwałem, bo przysięgałem i chyba wciąż kochałem. Miarka się jednak
przebrała.
> Lata nadziei i śmiesznej z perspektywy 6 zmarnowanych lat potrzeby
przytulenia nie mają już żadnego sensu. Odchodzę od nich (duchowo
> zrobiłem to juz jakiś czas temu). Pojawią się jacyś nowi. Odmienię swoje
zycie.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Odchodzę!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:32
      nowi się nie pojawią! potrzebujesz towarzysza(szki) życia! który(a) będzie cię
      motywowała. ale nie zapominaj a tym że cokolwiek w życiu osiągniesz
      paradoksalnie zawdzięczasz swoim rodzicom! udanego biegu w czarnej sztafecie
      pokoleń!
      • siara66 Re: Odchodzę!! 15.03.06, 23:05
        Ja sobie wypraszam!
    • Gość: jaryba Re: Odchodzę!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:14
      hmh
      trochę mną wstrząsnęlo, to co napisałeś,
      sama parę miesięcy temu zostałam rodzicem, ale całe moje życie odkąd urodziła
      się Zuzia kręci się wokół niej, od świtu do nocy...

      mam nadzieję ,że ona po latach tak o mnie nie napisze

      będę się starać

      pozdrawiam
      • Gość: Janka Re: Odchodzę!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:44
        >>Tak , masz rację ,musisz udać się w swoją stronę.Dzieci się ma dla świata nie
        dla siebie ,ale całiem nie będziesz w stanie się odciąć.W miarę upływu
        lat,dzieciństwo jakie by nie było wydaje się nam coraz ładniejsze a i sądy też
        stracą na ostrości.Teraz stanowczo musisz iść swoją drogą.
        >Pozdrawiam i napisz coś jeszcze!!
    • Gość: raab Re: Odchodzę!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 01:53
      Odchodzisz? Pojawią się jacyś inni? Ja zostałem oddany <<na wychowanie>>, efekt
      był taki ,że ani Pierwsi ,ani Drudzy nigdy nie mieli w moim sercu takiego
      miejsca ,na jakie niewątpliwie zasługiwali. Owszem łzy płyną w momentach
      ciężkich ,choroby czy śmierci, ale relacje moje z Pierwszymi jak i z Drugimi,
      zawsze wiały chłodem z mojej strony. Teraz żałuje tych Drugich , tyle dla mnie
      zrobili a tak mało otrzymali, kiedyś tak samo będę myślał o tych Pierwszych.
      Teraz sam jestem Ojcem&Mężem i boję się ,że ta kolejność nie jest właściwa , bo
      dzieci kiedyś odejdą... Ładnie piszesz siara66.
      • Gość: ja Re: Odchodzę!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:46
        to straszne ja jestem smaotną mamą wychowującą 10letniego synka i przeraża mnie
        że moje dziecko może za pare lat powiedzieć tak samo! Myśle że nie ma idealnych
        rodziców i każdy stara sie ze wszystkich sił żeby dać swojemu dziecku całego
        siebie ale nie zawsze wszystko sie udaje nie tylko dzieciom ale i nam jako
        rodzicom!!!
        • ottava Re: Odchodzę!! 16.03.06, 12:04
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > to straszne ja jestem smaotną mamą wychowującą 10letniego synka i przeraża
          mnie
          > że moje dziecko może za pare lat powiedzieć tak samo! Myśle że nie ma
          idealnych
          > rodziców i każdy stara sie ze wszystkich sił żeby dać swojemu dziecku całego
          > siebie ale nie zawsze wszystko sie udaje nie tylko dzieciom ale i nam jako
          > rodzicom!!!


          Nie traktuj tego na serio, to jakiś idiota, który sparafrazował czjąś wypowiedź
          na poznąnskim forum. Sprawdź koniecznie!
          Uśmiechnij się i po przeczytaniu tamtego odetchnij z ulgą:)
    • karolciaa33 Re: Odchodzę!! 16.03.06, 12:18
      siara66 napisał:

      > Nie jest tak, ze kazde dziecko mysli o odejściu od rodziców,
      > to nie tak. Rodziłem się z miłości. Oni okazali sie z
      > tych, ze do narodzin bardzo się starali, po juz nie bardzo. Bo po co?
      > Bielizna
      > dla dziecka mogła byc brudna, nieładna, wygnieciona. Wspólne wyjścia do
      > żłobka,
      > na plac zabaw? Po co, jak można było posiedzieć w domu i oglądać w kółko TV.
      > Dziecko podrastało i niewiele się zmieniało. Z czasem zabawka raz w miesiącu
      > była
      > naduzyciem z mojej strony, bo oni już wychowali i po co mi ta cała reszta
      > głupot.
      > Z miłych, wesołych rodziców stali się chamscy i głupi. Wciąż
      > trwałem, bo przysięgałem i chyba wciąż kochałem. Miarka się jednak
      > przebrała.
      > > Lata nadziei i śmiesznej z perspektywy 6 zmarnowanych lat potrzeby
      > przytulenia nie mają już żadnego sensu. Odchodzę od nich (duchowo
      > > zrobiłem to juz jakiś czas temu). Pojawią się jacyś nowi. Odmienię swoje
      > zycie.





      A moze tobie potrzebny jest zwykly pospolity i zarazem rodzicielski taki
      "wpie.. a glupoty wywieja z lebolka !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka