Dodaj do ulubionych

Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie

IP: 82.160.8.* 07.04.06, 20:41
dlaczego oni tak strajkuja ,tyle maja kasy ,biora łapówki ,gabinety prywatne
i jeszcze im mało
Obserwuj wątek
    • Gość: babka Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.inds.pl / 87.239.176.* 07.04.06, 22:22
      oni mają tzn.kto tyle ma.nie mieszaj w to wszystkich pracowników-są jeszcze
      tech.radiolodzy,pielęgniarki na różnych oddziałach i przychodniach,i wiele
      innego personelu i nie wciągaj wszystkich do jednego worka.przy ostatnich
      podwyżkach na tysiącleciu widac było jacy są równi i równiejsi!!!!
    • Gość: notoryczny pacjent No właśnie dlatego!!! IP: *.man.czest.pl 07.04.06, 23:11
      Mają "tyle kasy, biorą łapówki, gabinety prywatne" itp. dlatego, bo zapieprzają
      nie tak jak Ty 160 godzin w miesiącu, ale 320 do 400 godzin nawet i osobiście
      znam taki przypadek. Jeśli udałoby Ci się dostać drugi etat, to też miałbyś 2x
      więcej kasy, niż teraz... No i co - zainteresowany? W czasie, kiedy nie leżę
      połamany chorobą w szpitalu, czy sanatorium to sam zaiwaniam po 16-18 godzin
      dziennie 6 razy w tygodniu... Moje wakacje i wczasy to te chwile, które spędzam
      na leczeniu. Mam stosunkowo dużo pieniędzy, jak na polskie realia - ale
      ZAPIERDZIELAM NA TO JAK MAŁY MOTOREK!!! Chciałbyś, żeby przeprowadzał na tobie
      operację chirurg po 24-godzinnym dyżurze? Chcesz, by usypiał Cię anestezjolog
      po 36 godzinach pracy na drugim etacie? A może wolałbyś instrumentariuszkę po
      48 godzinach pracy w szpitalu i na drugim etacie w prywatnej klinice? Oni
      strajkują WŁAŚNIE PO TO, żeby nie musieć zapieprzać na kilku etatach i nie być
      zmuszanym do przyjmowania łatwej kasy, czyli łapówek! Przysięgą Hipokratesa
      nikt się jeszcze nie najadł, podobnie jak przysięgą policjanta, żołnierza,
      ślubami księdza itd...
      • Gość: malina Re: No właśnie dlatego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 21:58
        Wyobrax sobie byłam kiedyś na przyjeciu gdzie był lekarz,prowadzący również
        praktykę prywatną.Twierdził,że dlatego,bo mało zarabia.Padło pytanie,czy gdyby
        zarabiał 10 000 na miesiąc zrezygnowałby z prywatnej praktyki.Wiesz co
        odpowiedział,że nigdy w życiu.A osoba która zadała to pytanie powiedziała,że
        dałaby lekarzowi taką pensję,po to,żeby nie był zmęczony i miał czas na
        odpoczynek,a potem leczył ludzi.To środowisko nigdy nie ma dosyć.
        I nie mów,że tylko Ty pracujesz,są tacy ,którzy mają
        wykształcenie,doświadczenie,ale marne pensje.I proszą Boga o zdrowie,
        bo nie stać ich nawet na chorobę i leki.
        • Gość: notoryczny pacjent Czytaj ze zrozumieniem! IP: *.man.czest.pl 08.04.06, 22:55
          Wyobraź sobie, że spotkałem kiedyś księdza, który był (jak okazało się dużo
          później) pedofilem. Czy na podstawie jednego przypadku zamierzasz stwierdzić,
          że WSZYSCY księża to pedofile?
          Znam (byłą już, na szczęście) lekarkę, która notorycznie upijała się podczas
          dyżurów. Czy to wystarczająca okoliczność, by stwierdzić alkoholizm u
          wszystkich lekarek?
          Z racji profilu prowadzonej działalności gospodarczej mam do czynienia z
          różnymi urzędnikami - miejskimi, powiatowymi, gminnymi. Są różni - jedni
          uczciwi, jedni trochę mniej ;-) No i jaki z tego płynie morał? Że WSZYSCY to
          łapówkarze?
          Pewien lekarz, którego poznałaś ma ogromne parcie na kasę - no i co z tego?
          Może chce się nachapać tak szybko, jak się da, może ma ekstra wydatki - a może
          po prostu lubi mieć dużo forsy i ma na dodatkowe zajęcia zdrowie, siły i
          ochotę???
          Mój lekarz prowadzący, który leczy mnie od 7 lat przyznał mi się kiedyś, że był
          po dyżurze w szpitalu, zajęciach we własnym gabinecie i dodatkowo po dyżurze w
          pogotowiu - i po tym wszystkim znów miał dyżur w szpitalu. Pomylił się co do
          diagnozy u nowego pacjenta, ale miał dużo szczęścia, bo na dyżurze była również
          doświadczona pielęgniarka i to ona podpowiedziała mu, że chyba się pomylił. Ale
          pielęgniarka owa dopiero miała przed sobą 36 godzin... Nie pisz więc głupot,
          wygłaszając opinię o "nienasyconym środowisku". Niektórzy chcą, ale WIĘKSZOŚĆ
          ma dosyć! I zapewniam Cię, że słyszałem o tym wielokrotnie podczas pobytu w
          szpitalach BEZPOŚREDNIO od lekarzy i pielęgniarek właśnie...
          Nie napisałem, że TYLKO JA pracuję. Napisałem, że mam więcej kasy, niż
          przeciętny obywatel, bo zapierdzielam de facto na dwóch etatach! Policz sobie:
          16 godzin x 6 dni w tygodniu x 4 tygodnie w miesiącu... Ile Ci wyszło? Bo mnie
          384 godziny w miesiącu... Zgoda, niech będzie 380 dla równego rachunku!
          Prowadzenie prywatnej firmy nie jest niczym różowym, ale mam z tego zysk. I
          niestety duża część tego zysku idzie na moje leczenie, bo 3-4 razy w roku
          wracam do mojego doktora i jadę się leczyć! Mam wykształcenie i doświadczenie,
          ale nie mam pensji - tylko to, co sam wypracuję! Ja równiez proszę Najwyższego
          o zdrowie, ale jakoś tak się składa, że starcza mi go na tyle, żeby popracować
          3-4 miesiące w spokoju i potem 2-3 tygodnie leczenia. Prywatnego! Nie z NFZ-u!
          I co? Mam się wstydzić, że leczę się za własną kasę?
          Chcesz mieć duuużo kasy i masz mozliwość podjęcia dodatkowego zajęcia? To
          popracuj na dwóch etatach, a potem pisz głupoty! Nie masz możliwości
          popracowania więcej, niż ustawa przewiduje? To nie czepiaj się tych, którzy
          mają taką mozliwość i z niej korzystają!!! Wesołych Świąt!
      • Gość: Medalik Re: No właśnie dlatego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:02
        Niepotrzebnie się denerwujesz. Od ponad 15 lat każdym kolejnym ministrem zdrowia
        jest lekarz. Wszyscy razem czasu na uzdrowienie służby zdrowia mieli aż nadto.
        Niestety prawda bolesna jest taka, że poza żądaniem coraz to większych zarobków
        środowisko lekarskie absolutnie nie jest zainteresowane żadną AUTENTYCZNĄ
        naprawą systemu ochrony zdrowia i lecznictwa. Po pierwsze - środowisko jest za
        państwową służbą zdrowia i przymusową składką zdrowotną. Po drugie - środowisko
        jest za nieskrępowaną swobodą zakładania prywatnych gabinetów lekarskich (co
        samo w sobie jest jak najbardziej godne pochwały) nie podlegających jednak
        kontroli i opodatkowanych symbolicznie (słynne kasy fiskalne dla doktorów i
        prawników). Ludzie ze skarbówki też jak wszyscy chorują więc doktorom fikać nie
        będą.Po trzecie - typowe rozumienie przez środowisko "partnerstwa
        publiczno-prywatnego" w lecznictwie sprowadza się do tego, że koszty ponosi
        państwowy szpital a zysk (w kopercie) idzie do kieszeni białego kitla.
        A po czwarte - środowisko stoi murem za wszelkiej maści nieukami (błędy
        lekarskie kryje ziemia na cmentarzu..).
        Natomiast pełna prywatyzacja takiej stomatologii czy też wterynarii przyniosła
        spodziewane pozytywne skutki: gabinety zadbane i lekarze dentyści mili dla
        pacjenta.Usługa o dziwo dostępna - nikt nie rwie sobie zęba na klamce. W
        praktykach weterynaryjnych też schludnie i fachowo i żadna padlina po wsiach nie
        leży.
        Wniosek: jak lekarze chcą zdrowej słuzby zdrowia to niech ją sami wyleczą !
        • Gość: wxb Re: No właśnie dlatego!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 15:55
          To poczytaj o wyrzuconych świniach do lasu.
          • Gość: Medalik Re: No właśnie dlatego!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:25
            Same się do tego lasu nie wyrzuciły. Padnięcia stad hodowlanych będą się zawsze
            zdarzać,nawet przy odpowiedniej opiece weterynaryjnej.A przy obecnej histerii
            związanej z ptasią grypą, wcześniej BSE, to ludzka głupota doprowadzi do rzezi i
            utylizacji całkiem zdrowych zwierząt ! I to w sytuacji gdy na świecie głodują
            miliony ludzi, a tysiące dzieci z głodu umierają !! Umierają między innymi
            dlatego, że europejscy socjaliści ukradzionymi podatnikom pieniędzmi dopłacają
            do produkcji rolnej czyniąc ją nieopłacalną w biednych krajach.
            • Gość: wxb Re: No właśnie dlatego!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:09
              Ciekawa teoria. Ktoś wyrzucił do lasu zdrowe zwierzęta.
        • Gość: anonim JAKA jest PRAWDA IP: *.21.pl / *.21.pl 09.04.06, 17:31
          Wiesz powiem ci tyle (kierowane np. do medalika) jesteś w błedie i to dużym cyt.
          "Po pierwsze - środowisko jest za
          > państwową służbą zdrowia i przymusową składką zdrowotną. Po drugie - środowisko
          > jest za nieskrępowaną swobodą zakładania prywatnych gabinetów lekarskich (co
          > samo w sobie jest jak najbardziej godne pochwały) nie podlegających jednak
          > kontroli i opodatkowanych symbolicznie (słynne kasy fiskalne dla doktorów i
          > prawników). Ludzie ze skarbówki też jak wszyscy chorują więc doktorom fikać nie
          > będą.Po trzecie - typowe rozumienie przez środowisko "partnerstwa
          > publiczno-prywatnego" w lecznictwie sprowadza się do tego, że koszty ponosi
          > państwowy szpital a zysk (w kopercie) idzie do kieszeni białego kitla.
          > A po czwarte - środowisko stoi murem za wszelkiej maści nieukami (błędy
          > lekarskie kryje ziemia na cmentarzu..)." jednym słowem pierniczysz prawda jest
          taka służba zdrowia powinna być sprywatyzowana czy to sie podoba komuś czy nie a
          politycy sie poprostu boją i ministerstwo nic tu do gadania nie ma o takie
          zmianie decyduje sejm ty specjalisto od siedmiu boleści a lekarze chcą
          prywatyzacji bo taka lekarka po nad specjalizacji (studia , praktyka,
          specjalizacja, nadspecjalizacja zarabia na ręke 800 zł) lekarz dostaje 45 zł za
          5 godz operacje tyle co facet co kopie rowy tylko ma odpowiedzialnośc karną do
          50000 i 10 lat wiezienia wiec nie gadaj idioto
          • Gość: Medalik Re: JAKA jest PRAWDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:12
            Możesz dać przykład lekarza co siedzi 10 lat za błędy lekarskie ? albo zapłacił
            te, jak prawisz, 50 000 kary (i komu zapłacił ?)
            Lekarze są, a jakże za prywatyzacją - po godzinach pracy na państwowym.W
            większości praktyka prywatna tylko dlatego "się kręci", że zajmuje się w tym czy
            innym szpitalu odpowiednią pozycję. A jest jeszcze temat NZOZ czyli przychodni
            lekarzy rodzinnych - tam dopiero oszczędza się na "niepotrzebnych" badaniach
            specjalistycznych i analizach medycznych. Niech najpierw środowisko wysprząta tę
            swoją własną medyczną stajnię Augiasza a wtedy zyska poparcie społeczeństwa i
            pacjentów. A o tym jak "biała śmierć" robi w konia NFZ (i płatników składek
            zdrowotnych)to pisać nie będę bo wystarczająco dużo już napisano i pokazano w
            TV...Tylko szkoda i żal tych lekarzy z powołania, i tych młodych, jeszcze
            nieskażonych systemem.
    • Gość: dj Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:04
      No i wnioski płyną same. Codzienny tłok w poradiach to tylko jedna z form
      spędzania wolnego czasu.
      • Gość: chory, chorszy... Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: 195.116.81.* 08.04.06, 09:48
        A czy prywatnie przyjmowali ?????????????????
    • Gość: Kino Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: 80.51.57.* 08.04.06, 10:02
      Znasz powiedzenie "Dać kurze grzędę,a wyżej.....".
      A p. Jaremko-Siarska powinna wiedzieć, że siostry znajdują sie w zakonie, a w
      sł. zdr. pracują pielęgniarki.
    • Gość: a to ja Słuchaj no "ja" ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 11:13
      Słuchaj no "ja" , jeśli zazdrościsz , to zawsze możesz pójść ( najpierw się
      dostań !) na studia medyczne , skończyć je , znależć pracę , no i wtedy już
      będą na ciebie czekały kokosy ! Przecież w tym kraju nikt nie zabrania
      studiować medycyny ! Każdy może , jeśli to taka żyła złota , a pieniądz lekki ,
      łatwy i przyjemny! Studia też lekkie , łatwe i przyjemne ! Nie zazdrość więc
      głupio , tylko zdawaj na studia medyczne !
      Porozmawiamy za 10 lat , na razie nie jesteśmy partnerami do rozmowy.
    • Gość: lewarek Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 16:08
      Kto decyduje się na prace w strefie budżetowej musi się liczyć z kiepskimi
      zarobkami.
      Państwo biedne to i zarobki niskie.
      Tak było jest i długo jeszcze będzie.
      Ciekawy jestem co by powiedzieli lekarze gdyby zabroniono wolnopraktykować
      zatrudnionym w budżecie.
      Najlepiej,,służyć Bogu i mamonie,,
      Niech lekarze medycyny się zadeklarują wzorem lekarzy weterynarii czy chca
      prowadzić działalność gospodarczą czy pracować na etacie.
      • Gość: 12.12m Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 18:51
        łapowy byly są i bedą.chocby nie wiem jakie zarobki były,mało co mozna załatwic
        w szpitalu nie majac kasy.
    • Gość: Gienek Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 09:56
      A co to inni nie pracują po 12 godzin? Różnica jest taka, że lekarze i
      pielengniarki (o górnikach i hutnikach nie wspomnę) mogą sobie pozwolić na
      strajki, protesty i kręcenie nosem. Dlaczego? Bo politycy grają zawsze tymi
      zawodami (nota bene - i tak ich robią w konia) a inne zawody które nie mają
      wsparci polityków i związków zawodowych niestety nie mogą sobie na takie rzeczy
      pozwolic.
    • Gość: siara Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 13:47
      W piątek miałem się wybrać do mojej przychodni do lekarza. Jak przeczytałem na gazeta.pl, że służba zdrowia strajkuje, to przełożyłem wizytę na przyszły tydzień, gdyż jak sądze problem mój nie stanowi bezpośredniego zagrożenia mojego życia. Mam jednak nadzieję, że uda mi się załatwić moją wizytę bez zbędnych i zbyt długich opóźnień.
    • anestpl Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie 09.04.06, 16:31
      Szanowni dziennikarze. Przypominam, że prasa ma przede wszystkim funkcję
      informacyjną. Więc zamiast teraz poszukiwać sensacji i szukać "pokrzywdzonych
      przez strajk służby zdrowia", nieprzyjętych pacjentów w przychodniach
      powinniście uderzyć się w piersi, że nie poinformowaliście wcześniej obywateli
      o prawdopodobnych trudnościach w dostępie do planowych hospitalizacji i wizyt u
      specjalistów. Przypominam, że wy też mówicie o służbie społeczeństwu, a
      wystarczyło poinstruować owo społeczeństwo o możliwości zatelefonowabia do
      szpitala, zmiany terminu wizyty itd. Jednak lepiej siedzieć na 4 literach i
      zacierać ręce "ale będę miał temat jak ktoś umrze, co najmniej na pulitzerka
      polskiego albo występ w TVP3". Pozdrawiam tych rzetelnych. Adam.
      • Gość: to ja Re: Jak strajkowała służba zdrowia w Częstochowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:22
        sluzba zdrowia powinna byc calkowicie sprywatyzowana i wtedy skonczylyby sie
        problemy z zarobkami i leczeniem ludzi zlikwidowac nfz bo to jest posrednik
        ktory rozdziela nasze pieniądze i czyni to w zly sposob , zawsze bedą niesnaski
        i problemy sluzby zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka