Polszczyzna

IP: 80.53.75.* 09.04.06, 15:37
W częstochowskich tramwajach i autobusach wywieszone są ogłoszenia /na
czerwono/nastepujacej treści cyt <PAMIĘTAJ O SKASOWANIU BILETU. JADĄCY BEZ
BILETU JEDZIE NA TWÓJ KOSZT>.Kto się pokusi o znalezienie sensu w tym
ogłoszeniu i do kogo jest ono skierowane do gapowiczów czy
do "zabiletowanych"A co z posiadaczami sieciówek do grona których należę.
    • Gość: xx Re: Polszczyzna IP: 80.54.171.* 09.04.06, 15:41
      Ten temat jest logiczny jak najbardziej.
      • Gość: ) Re: Polszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 16:55
        A co z tymi którzy jada na ulgowym nie majac znizek?
        Do takich zaliczam siebie :)
      • Gość: pasażer Re: Polszczyzna IP: 80.53.75.* 09.04.06, 17:18
        proszę właśnie o wskazanie logiki bo: np.Czytam to ogłoszenie i kasuję
        bilet.Jakie ma to znaczenie dla gapowicza?Nawet jeżeli koszt mojego biletu
        rozłoży się na dwie osoby to i tak straci MPK?
    • segel Re: Polszczyzna 09.04.06, 20:19
      Hasło jest debilne, to prawda, wątek na ten temat zakładałam już dawno temu. Wygląda jednak na to, ktoś, kto wymyśla te hasełka w MPK z logiką jest na bakier.
      Nasze częstochowskie MPK w ogóle z logiką jest na bakier i pewnie dopóki nie będzie miało poważnej konkurencji nic tego nie zmieni.
    • Gość: 12.12m Re: Polszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 22:07
      jak ja skasuje bilet aty nie to jedziesz na moj koszt bo ja bilet kupilam a ty
      nie,rozumiesz?
      • Gość: expertum credere p w tym szaleństwie jest metoda. IP: *.localdomain / 83.141.95.* 10.04.06, 00:35
        pomijając przygłupawe ściemy że kto ma miesięczny nie kasuje, warto
        experymentalnie odwrócić tok rozumowania sloganopisarzy:

        jadąc na gapę tak jak ci co nie kasują, sprawiasz że inni nie jadą na twój koszt.

        to niby poprawne rozumowanie sprawdza się dosyć orginalnie do momentu pierwszej
        opłaty karnej za przejazd bez ważnego biletu , czyli tradycyjnego mandatu od
        kontrolera, czy jak kto woli kanara ( bez obrazy ale są tacy co jak im kawa na
        ławę nie wyłożysz nie zakumają).
        • Gość: Pasażerka MPK Re: w tym szaleństwie jest metoda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 09:30
          "NA TWóJ KOSZT" Można by pomyśleć, że sami musimy pilnować gapowiczów, bo oni
          jadą na nasz koszt i pytać się czy skasował pan pani bilet?. Już dawno
          zastanawiałam sie nad tym i uważałam, że powinno pisać NA SWóJ KOSZT tak jak
          kidyś, bo to gapowicz ma zapłacić mandat. Ale większość mandatów nie płaci i np.
          podwyżka biletów lub mandatów z tym się wiąże dlatego jadą na TWÓj czyli nasz
          koszt. Głupie i tyle a po drugie gramatycznie brzmi głupio.
          • Gość: ona Re: w tym szaleństwie jest metoda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:13
            Głupia nie jestem, ale jeżdżę autobusami i się często zastanawiam, co autor tego
            napisu miał na myśli ;p
        • Gość: kurz zapomniane słowo;) IP: 82.160.8.* 10.04.06, 15:46
          faktycznie, hasełko nawet nie tyle głupawe co kłamliwe.
          Bliższe prawdy byłoby - "Jadący bez biletu jedzie na Nasz (czyli MPK)koszt".
          Inaczej mówiąc uprawia szalbierstwo.
          Pojęcie szalbierstwa kładzie bowiem mocniejszy akcent na negatywną stronę tego
          procederu, podczas gdy rozmemłane określenie gapowicz zawiera podprogową ;)
          sugestię, że mamy do czynienia z kimś nieporadnym.

          Odkładając na bok etyczną stronę zagadnienia związanego z jazdą bez biletu -
          szalbierz brzmi bardziej egzotycznie.;))
          A swoją drogą, ciekawi mnie -zwłaszcza po lekturze instrukcji BHP w sprawie
          obsługi komputera -kto takie hasła wymyśla. Toż to musi być jakiś utajony
          geniusz ;))


          pozdrawiam
          kurz

          przekornie ;)
    • Gość: Marcin Re: Polszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:20
      "Pamiętaj o skasowaniu biletu. Jadący bez biletu jedzie na twój koszt."
      Z tego wynika, że lepiej nie kasować, bo gapowicze jadą na mój koszt. Jak nie skasuję, to nie ponoszę kosztów, na które jedzie gapowicz.
    • Gość: Prymys Re: Polszczyzna IP: 80.53.75.* 10.04.06, 13:12
      Byłem kiedyś /podstawówka - L.O./ prymusem z jezyka polskiego.Chetnie
      spotkałbym się z autorem tego <sloganu, instrukcji, apelu, przestrogi,> czy
      czegoś tam jeszcze by mu /jej/ zadać pytanie gdzie i u kogo pobierał
      nauki.Czekam drogi Autorze/ko/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja