03.05.06, 23:58
Opowiem wam moją historie. W tamte wakacje poznalam chlopaka, bylo pieknie po
raz kolejny myslalam ze to ten jedyny, wysniony, wymarzony, ale zycie to nie
bajka i happy endem sie nie konczy, rozstalismy sie niedawno, okazalo sie ze z
niego kawal ch... i tyle, ale nie rozpaczam z tego powodu, nie leze po nocach
i nie wyplakuje sie w poduszke, chociaz pare nocy takich bylo. Przyjelam inna
taktyke wychodze ze znajomymi, chodze na imprezy, ciesze sie z
najdrobniejszych drobiazgow, a co najwazniejsze dostrzeglam ze na swieie jest
mnostwo facetow a tamten nie byl wcale wyjadkowy, dowartosciowalam sie,
powtarzam sobie caly czas ze stac mnie na kogos lepszego i naprawde zaczelam w
to wierzyc, znajde jeszcze tego jedynego, milosci juz nie szukam, ale kogos do
towarzystwa. Jestem z siebie dumna i chcialam sie podzielic tym jak to pieknie
znioslam. Dzieki za przeczytanie, to tyle, pozdrowionka i buziaczki :-*
Obserwuj wątek
    • Gość: teymart Re: Rozstanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 00:07
      W pełni podzielam twoje uczucie satysfakcji i dumy i jeśli mogę tak powiedzieć -
      również jestem z ciebie dumny. Jednocześnie proszę wszystkich zainteresowanych
      tytułowym postem o stonowane i kulturalne wypowiedzi. Nie wątpię bowiem, że nie
      oczekuję od was nic ponad to, czym jesteście hojnie obdarzeni.
      • eweczka85 Re: Rozstanie 04.05.06, 00:57
        Myslalam ze przyjdzie jakas glupja odpowiedz, milo sie roszczarowalam, fajnie ze
        na swieci sa jeszcze tacy ludzie, dzieki.
        • ewullina Re: Rozstanie 04.05.06, 09:38
          I tak trzymaj! Wychodz ze znajomymi, żyj pełnią życia, nie oglądaj się za
          siebie, choć czasem pewnie go wspomnisz,no ale wymazać z pamięci się nie da.
          Nawet się nie obejrzysz a nowa miłość się zjawi...
    • tommy1982 Re: Rozstanie 04.05.06, 10:35
      Heh, rowniez jestem w podobnej sytuacji. I rowniez mysle tak jak Ty :) Trzeba cieszyc sie zyciem i nie ogladac sie za siebie (chociaz wiem, ze to niełatwe - mam czasem slabsze chwile).
      Masz racje, ze nie szukasz milosci na siłe - sama przyjdzie w odpowiednim momencie.
      Trzymaj sie! Pozdrawiam!
      ps. jakbys chciala pogadac... tomaszwin@gmail.com ;)
      • leandrao Re: Rozstanie 04.05.06, 10:55
        W podobnej sytuacji? Znaczy też poznałeś w wakacje fajnego chłopaka i byłeś
        pewien, że to ten jedyny, hahaha, pogratulować:)
        A poważnie,koleżanka przyjęła słuszną taktykę - nie zamykanie się w domu i
        opłakiwanie demonów przeszłości tylko wyjście do ludzi i szukanie szans na
        poznanie kogoś ciekawego. Życzę aby Ci się to udało. Metodę przyjęłaś dobrą,
        lato się zbliża, szanse rosną:)
        • Gość: były hehe Re: Rozstanie IP: 80.54.168.* 04.05.06, 10:57
          a kogo to do hu...ja obchodzi puszczaj sie na boki hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka