Dodaj do ulubionych

Studenci o przyszłości Częstochowy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 09:15
Aż serce rośnie ,że są tacy młodzi ludzie ,którzy tak dorośle myślą.
Myślałem że o konkretnych zmianach nie ma z kim rozmawiać.
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 06.06.06, 15:31
      znam ich to bzdurmeni, posługują sie tutaj stylem kaznodziejskim co fatalnie
      wygląda w końcowym efekcie. dosyć kiepskie wiadomości o sytuacji gospodarczej w
      Częstochowie mają nie wiedząc że miastu grozi odpływ ludu, który miałby tworzyć
      te wizje.
      • Gość: Łukasz Sośniak Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 18:27
        Hej Patryk "Sutekh" Rykała. Ja też Cie znam i powiem szczerze, że to nie mnie,
        ale właśnie Ciebie wszyscy uważają za "bzdurmena"... Nie wiem skąd Ty miałbyś
        nabrać wiadomości o sytuacji gospodarczej Częstochowy, pewnie z Teatru From
        Poland... :P
    • Gość: Artur Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: 125.137.198.* 06.06.06, 17:19
      Calkowice sie zgadzam ze czestochowa nie ma nic do zaoferowania ani studentom
      ani absolwentom. W zeszlym roku skonczylem Politechnike Częstochwską i jestem 9-
      miesiac na stazu za 461,23 na reke. Za miesiac wyjedzam do Anglii. Szukałem caly
      czas pracy w Polsce ale przez te 9 miesicy znalazłem 2 oferty w czestochowie
      oraz mialem kilka ofert typu 1200 netto we Wrocławiu. Szkoda ze nasze wladze
      interesują sie tylko pielgrzymkami...
      • Gość: DAMAKARO6791 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.echostar.pl 06.06.06, 23:56
        No właśnie, co lepsi wyjeżdżają.Ja z męzem tez wyjechaliśmy do Poznania, gdzie
        mąż( informatyk) dostał godną i satysfakcjonującą( finansowo również) pracę,
        jakiej nadaremnie szukał tu.Ubolewam nad tym i z trudem sie z tym godzę, ale
        obawiam się, że do mojego miasta nie wrócę.Historii podobnych do naszej znam
        kilka z najbliższego otoczenia.Nie wiem, może szczególne tendencje do wyjazdów
        sa wśród ludzi o pewnych zawodach.Z chęcią byśmy wrócili, bo tu została rodzina
        i wszyscy znajomi, ale czy to sie kiedys zmieni?Znam kilka osób ustawionych(
        własne firmy załozone z pomocą rodziców lub przejęte po nich).Reszta pracuje za
        1000 pln i sie ciesza, ze prace mają.A tu proszę- ludzie w naszym wieku
        stawiaja domy, maja własne mieszkania( nowe), kupione za własne, zarobione
        pieniadze.Bo sa firmy, gdzie fachowcom się płaci, sa inwestycje, sa
        pieniądze.Fakt,to tylko Polska, ale do Częstochowy porównania nie ma.Ja moje
        miasto kocham i chciałabym naprawde tu żyć, ale chyba te moje pragnienia sa
        nierealne.
        • dock2 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 07.06.06, 11:36
          Według mnie te wszystkie postulaty poruszone w tekście mają duże szanse na
          realizację, pod jednym tylko warunkiem. Należy zmienić osoby zarządzające tym
          miastem na ludzi z pomysłami i zapałem do ich realizacji, krótko mówiąc na
          ludzi młodych, którzy nie do każdego pomysłu podchodzą z wyuczoną niemal już na
          pamięć regułką: "to jest nierealne" lub " Wie pan ile to jest papierów do
          wypełniania...". Dla ludzi obecnie zarządzających takie wytłumaczenie jest
          najlepsze. Czemu?? Bo większość z nich ma już stabilną sytuację życiową(
          materialną) i nie czują potrzeby by poprawić ją mieszkańcom tego miasta(nie
          mają empatycznego podejścia). Dlatego potrzeba rotacji bez których żadne
          radykalne zmiany nie zajdą. Nowi rajcowie mają być ludźmi, kótrzy coś już dla
          tego miasta zrobili(nie koniecznie po objęciu stanowiska radnych, kiedy za to
          im płacono), mają odpowiednie wykształcenie(z zakresu administracji, samorządu
          terytorialnego, prawa, architektury) i co najważniejsze mają swoje pomysły na
          rozwój miasta (ale i są otwarci na sugestie różnych środowisk jeśli tylko
          miałyby one poprawić życie w Częstochowie). Jednym słowem jesienne wybory to
          ostatnia szansa by zniwelować odpływ młodych ludzi z naszego miasta i odwrócić
          trend prowadzący do jego zubożenia.
          Pozdrawiam
          • sutekh1 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 07.06.06, 15:01
            nie zmienisz tych ludzi bo oni maja mnóstwo klonów. sytuacja TP jest w bardzo
            analogicznej sytuacji gospo w czewie, misiaczku. wasze postulaty są jak
            piernięcia kaznodziei,, ja też mógłbym napisac tysiąc textów jak powinno być a
            nie jest . weź na blat projekt podatkowego systemu gdzie będzie sie mocniej
            jechać po kieszeni artystom. i popatrz w ich przyszłość. a bzdurmen to moje
            copyright i nie wiesz z czego się wzięło więc nie używaj używki której nie
            kumajasz.
            • konstruktorka1 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 07.06.06, 19:05
              Urodzilam sie w tym miesice, przezylam 25 lat, skonczylam studia i wyjechalam
              zaraz po obronie.
              Plakac sie chce jak przyjezdzam w odwiedziny.
              Brak pracy, pieniedzy i ludzie ktorzy ledwo wiaza koniec z koncem
              Nie tylko pieniedzmi czlowiek zyje ale bez pieniedzy nie da sie przezyc
              • Gość: Do Konstruktorki. Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.echostar.pl 07.06.06, 19:36
                I ja tak myślę i tez jest mi przykro jak widzę, że nic się nie zmienia.Z chęcia
                bym wróciła, ale nie bardzo jest do czego.I jak przyjeżdżam to tez płakać mi
                sie chce- z tęsknoty.Ale cóż, człowiek musi zarabiać na zycie i utrzymac
                rodzine, a sentymenty do kieszeni.
    • Gość: NEPTUN I tak nie jest zle... IP: 195.189.52.* 07.06.06, 19:00
      ...zwazywszy na to, ze wiekszosc ludzi zyje w Czewie dopiero jako drugie, gora
      trzecie pokolenie. Jestesmy w duzej mierze zlepkim blokowisk i ludnosci
      naplywowej z calej Polski.

      Tozsamosc Czestochowianina i tak najwyzsza jest wsrod mlodych ludzi - zwlaszcza
      tu chodzacych do szkol i uczelni. Tak jest zreszta w wielu miastach. Na to bym
      tak nie narzekal bo to az tek szkodliwe nie jest.
      Bardzij mi przeszkadza i jest szkodliwy deficyt postawy obywatelskiej. Z dbaniem
      o interes publiczny jest u nas krucho.

      Pracy jest malo i bedzie malo. Sklada sie na to wiele czynnikow. Moim zdaniem
      najwazniejszym jest utrata przez Czestochowe statusu silnego centrum
      administracyjnego, a w konsekwencji ekonomicznego. Kultura w Czestochowie i tak
      ma sie relatywnie nie najgorzej.

      Uniwersytet Czestochowski, czy tez Uniwersytet im.Jana Dlugosza w Czestochowie
      to jest po prostu warunek sine qua non dla rozwoju miasta. Na rozwoj
      Politechniki w kierunku nowoczesnych technologii nie mamy co liczyc, wiec to
      moze byc najwazniejszy czynnik przyciagajacy mlodych ludzi. Ale tez kapital,
      ktory studenci ze soba przyniosa. Wroclaw ma ponad 100tys studentow. Oni zyja we
      Wroclawiu i zostawiaja tam olbrzymie pieniadze. Stancja miesiecznie to 300 zl,
      przezycie to tez minimum drugie tyle, a wiadomo, ze kazdy student nie sama nauka
      zyje. Ciuch kupi, bilet do kina, kwiaty dla dziewczyny czy piwo w barze...
      Dziwie sie ze miasto nie widzi w tym WIELKIEJ kasy.
      • ulisses_czwa Re: I tak nie jest zle... 07.06.06, 19:23
        Powstanie Uniwersytetu Częstochowskiego, czy też Uniwersytetu im. Jana Długosza jak to ładnie ująłeś nie zależy przede wszystkim od władz samorządowych. Przypominam, że uczelnie wyższe nie podlegają pod samorząd, a bezpośrednio pod Państwo. To od Parlamentu zależy oraz od przeprowadzonej oceny przez inne uniwersytety (powołuje się specjalną komisję), czy można powołać uniwersytet. Oczywiście nie wspominam tu już o staraniach samej uczelnii - pozyskiwaniu zaplecza naukowego, otwieraniu nowych kierunków, uzyskiwaniu minimalnej ilości uprawnień do doktryzacji i habiltacji na uczelnii... To są podstawowe wymogi, bez spełnienia których nie ma mozliwości i szans, aby starać się o status uniwersytetu... To jest zadanie przede wszystkim należące do władz uczelnii oraz naszych parlamentarzystów... Samorząd może tylko w niewielkim stopniu wesprzeć te działania (np. udostepnić mieszkania dla specjalistów za przysłowiowe grosze)... Dlatego zgadzam się z tym postulatem i uważam go za jeden z najważniejszych dla miasta i regionu, ale trzeba spojrzeć trzeźwo kto odpowiada za jego realizację... Pusty śmiech mnie ogarnia jak widzę wpisany podobnie brzmiący postulat przez nowo powstały przyczółek "cudotwórców" PIO pana Henryka Pinisa, który twierdzi, że chcą "stworzyć w mieście silny ośrodek akademicki" (szerzej w temacie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=42456135&wv.x=2&a=42456135 )
        To jest zwykłe bicie piany... Oni chcą stworzyć ośrodek akademicki? Nie mają takiego umocowania prawnego! Gratuluję panu Pinisowi znajmości przepisów, fantazji i współczuję osobom, które nabiorą się na kiełbasę przed wyborczą...
        • Gość: xx Re: I tak nie jest zle... IP: *.icis.pcz.pl 07.06.06, 20:52
          Masz racje ulisses. To glownie zadanie samej Uczelni przy wsparciu
          parlamentarzystow.
        • Gość: do ulissesa Re: I tak nie jest zle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:45
          To zalęzy od kadry (a byłych partyjnych ubeków pełno na tej uczelni) a nie od
          samorządu miasta, pomysl zanim cos napiszesz
          • ulisses_czwa Re: I tak nie jest zle... 07.06.06, 22:24
            Czytanie ze zrozumieniem to jedna z większych bolączek tego forum... Zanim coś komuś zarzucisz, to przeczytaj text danej osoby kilka razy - chocby dla pewności...

            Napisałeś:
            > To zalęzy od kadry (a byłych partyjnych ubeków pełno na tej uczelni) a nie od
            > samorządu miasta, pomysl zanim cos napiszesz

            Napisałem w swoim poście:

            "Powstanie Uniwersytetu Częstochowskiego, czy też Uniwersytetu im. Jana Długosza jak to ładnie ująłeś NIE ZALEŻY przede wszystkim OD WŁADZ SAMORZĄDOWYCH. Przypominam, że uczelnie wyższe nie podlegają pod samorząd, a bezpośrednio pod Państwo."

            "Oczywiście nie wspominam tu już o staraniach samej uczelnii - POZYSKIWANIU ZAPLECZA NAUKOWEGO (czyt. kadry), otwieraniu nowych kierunków, uzyskiwaniu minimalnej ilości uprawnień do doktryzacji i habiltacji na uczelnii..."

            Pozdrawiam roztargnionego anonima "do ulissesa"
        • Gość: NEPTUN o roli samorzadu IP: 195.189.52.* 08.06.06, 13:37
          Zgoda, ze samorzad nie ma bezposredniego i prawnego wplywu na powstawanie
          Uniwersytetu. Jednak mysle, ze posrednio moze sie do tego bardzo przyczynic...
          Przede wszystkim dajac infrastrukture i pieniadze.

          Pozdro
        • Gość: isabel Re: I tak nie jest zle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 16:19
          uwagi bardzo słuszne, tylko widzę,że kiepska jest znajomośc faktycznych zabiegów uczelni o utworzenie uniwersytetu(nawiasem mówiąc ostanim razem brakło jednego głosu-posła z Częstochowy oczywiście). Starania są i to znaczne, niepowodzenie negocjacji z politechniką nie zakończyło ich , a jedynie nakierowało na inne tory. Pozyskiwanie zaplecza naukowe odbywa si i tak nad wyraz sprawnie biorąc pod uwage skromne nad wyraz możliwości.
          Gwoździem do trumny staje sie dodatkowo projekt ustawy, która pozwala profesorom płacić tylko za 2 z 3 wypracowywanych etatów, dlatego w tej kwestii pretensje prosze kierować do Ministerstwa Oświaty.
          pozdrawiam
          isabel
          • Gość: NEPTUN Jakiego posla? IP: 195.189.52.* 08.06.06, 19:56
            Poslow z Czewy mamy sztuk dwie...
          • Gość: xx Re: I tak nie jest zle... IP: *.icis.pcz.pl 08.06.06, 20:10
            To mit ze zabraklo glosu jednego posla - sledze troche te starania, zreszta z
            najwieksza przychylnoscia - wiec wiem ze to byly poczatki dyskusji w komisjach.

            A kwestia ograniczen jest sensowna - co to za Uniwersytet ktory bedzie sie
            opieral na profesorach pracujacych w Czestochowie na 3 etacie ???

            Na Politechnice juz rezygnuje sie nawet z nielicznych osob na drugim etacie, bo
            na nich nie otzrymuje sie zadnych pieniedzy z Ministerstwa. Podstawa to jednak
            wlasna kadra.
            • Gość: isabel Re: I tak nie jest zle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 14:02
              Nie bierze pan pod uwagę jednego istotnego w tej dyskusji aspektu, właśnie dużym atutem Częstochowy jest rżónorodność kadry reprezentującej poglądy rozmaitych środowisk w całej Polsce. Wskazuje to jednoznacznie na pewną uniwersalność i przekrojowość kształtowanych postaw. Biorąć pod uwage ,że większość ośrodków akademickich forsuje ,,jedynie słuszne" w ich środowisku poglądy, studenci w Częstochowie mają unikalną możliwość zapoznia się z nimi, oraz własnego ich zweryfikowani, Myślę,ze powszechne jest niedostrzeganie zalet takiego stanu rzeczy.
              pozdrawiam
              • Gość: xx Re: I tak nie jest zle... IP: *.icis.pcz.pl 09.06.06, 20:40
                Z tym moglbym sie zgodzic, ale ja tego absolutnie nie negowalem.

                Pozdrawiam,
      • Gość: xx Re: I tak nie jest zle... IP: *.icis.pcz.pl 07.06.06, 20:50
        Uniwersytet jest wazny, ale Twoje slowa o Politechnice sa po prostu
        nieuzasadnione.

        W tej chwili i tak bedzie dlugo najwieksze zapotzrebowanie jest wlasnie na
        absolwentow kierunkow technicznych. Np. na dobrych absolwentow po naszej
        Informatyce odbywa sie wrecz polowanie w tej chwili. Sam mam przyklad z
        Czestochowskiego podworka, gdy wloski przedsiebiorca zalozyl firme softwarowa w
        Czestochowie i potrzebuje na poczatek (podkreslam) niewiele bo 10 programistow
        po studiach. Tyle sie zglosilo na poczatku, ale firma nie byla zarejestrowana
        wowczas i ludzie sie rozbiegli. Teraz firma jest zarejestrowana i ma tylko 2
        osoby. Szuka wiec kolejnych.

        Problemy ze znalezieniem dobrych absolwentow po kierunkach technicznych dotycza
        juz nie tylko informatyki.

        Wiec TAK dla Uniwersytetu, bo to rozszerzenie oferty itd., ale to miasto
        rozwinelo sie w b. duzym stopniu dzieki wychowankom Politechniki i Politechnika
        bedzie bardzo wazna dla jego rozwoju nadal.
        • Gość: NEPTUN Zgoda IP: 195.189.52.* 08.06.06, 13:23
          Sam jestem studentem Politechniki i nie mialem zamiaru umniejszac roli Polibudy
          w Czestochowie. Jesli tak wynika z mojej wypowiedzi, to sie z tego wycofuje...

          Pozdrawiam
      • Gość: Michał K Re: I tak nie jest zle... IP: *.net / *.flatpla.net 07.06.06, 23:42
        > Na rozwoj
        > Politechniki w kierunku nowoczesnych technologii nie mamy co liczyc, wiec to
        > moze byc najwazniejszy czynnik przyciagajacy mlodych ludzi.

        A co twoim zdaniem ciągnie naukę w czwie jak nie Polibuda właśnie, ostatnio 9
        miejsce w kraju pod wzgledem zatrudnionych absolwentów na stanowiskach
        kierowniczych, a była WSP przeminowana na akademię? Zasila tylko armię
        bezrobotnych nauczycieli i policjantów po resocjalizacji czy nauczaniu
        poczatkowym.
        A o inżynierów wszycy się biją jęśli jest jakiś ośrodek naukowy w czwie to jest
        nim Politechnika.
        Akademia do tego bliska jest bankrucwa.
        • Gość: NEPTUN Zgoda... IP: 195.189.52.* 08.06.06, 13:28
          Racja, ostatnio sie duzo zmienilo na rynku pracy jesli chodzi o absolwentow
          uczelni technicznych. Mam nadzieje ze tak pozostanie, a nawet ten trend sie
          poglebi. Porownanie z Polibuda nie bylo zbyt szczesliwe...

          Przeniose wiec punkt ciezkosci na to, by podniesc role Akademii im. Dlugosza.
    • Gość: kiler Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.wro.vectranet.pl 07.06.06, 19:35
      Powiem krótko - w 100 % sie z wami zgadzam!!! Również uważam, że Częstochowie
      brakuje przede wsystkim tych rzeczy, o których wspomnieliście.
      Najważniejsze to utworzyć Uniwersytet Częstochowski, po drugie przyciągać nowe
      inwestycje, które pociągną za soba nowe miejsca pracy.
      Zgadzam się również z wami, że Częstochowie brakuje tożsamości, że w zasadzie
      kojarzona jest jedynie z Jasną Górą. I myślę, że wiem jak ten problem rozwiązać,
      jak sobie z nim poradzić. Uważam, że najważniejszym zadaniem jest powrót
      Częstochowy na mapę Polski jako ośrodeka wojewódzkiego, porzez stworzenie
      własnegoym wojewodztwa, czy przyłaczenie się do wojew. świetokrzysiego i
      powołanie wspólnego regionu staropolskiego. Porzebę walki o własne województwo
      uważam za kluczową, ponieważ sami wiecie, że przy obecnuym podziale terytor.
      ogromna wiekszość środków budżetowych kierowana jest na Górny Śląsk, a
      Częstochowa i okolice dostaje ochłapy.
      Ja zbieram podpisy w kwestii zmiany ustawy o podziale terytorialnym z 1998 roku.
      Moge przesłać wam listy na maile, jeśli chcecie. Proszę o kontakt mailaowy:
      jerry21@o2.pl lub nr GG: 2589380. Zapewniam was, że robimy to wspólnie ze
      znajomymi we współpracy z częstochowskim stowarzyszeniem i nie jest to żadna ściema.
      Pozdrawiam, kiler
      • Gość: Marian Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:14
        Szkoda ze rola Czestochowy sprowadzila sie tylko do "przedsionka" Jasnej Gory....
        • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 07.06.06, 21:18
          To juz wyrazne uproszczenie - wiekszosc mieszkancow zyje i funkcjonuje w sposob
          niezalezny od Jasnej Gory.

          Chodzi o to zeby istnienie Jasnej Gory wykorzystac w dobrym celu, ale
          mentalnosciowo i pod innym wzgledami byc jak najbardziej samodzielnym.
          • Gość: karo6791 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.echostar.pl 07.06.06, 21:30
            Może i zyja niezależnym od Jasnej Góry zyciem, to fakt, ale jak żyją.Do zycia
            potrzebna jest praca( patrz dobra), do pracy inwestycja( duża firma), a tego w
            Częstochowie nie ma.Dlatego ludzie uciekają do innych miast.Szczególnie dobrze
            wykształceni fachowcy, informatycy, Ci, którzy moga zarabiać, wszędzie, tylko
            nie tu.Takich przypadków znam coraz wiecej i coraz wiecej sie zapowiada.Jest to
            przykre.A co zmieni Uniwersytet?Nie wiem, ale sama Politechnika kształci siłę
            fachowa i potem ta młodzież ucieka stąd, bo nikt nie chce pracować za 1000
            pln.Może najpierw zagospodarujmy to co jest.A jest tych ludzi sporo.
            • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 07.06.06, 21:47
              My wlasnie szukamy 10 osob (na poczatek) do pracy jako informatyk-programista w
              firmie ktora zalozyl wlasnie Wlosi z Mediolanu/Modeny. Ciekaw jestem co z tego
              wyniknie.



              • Gość: karo6791 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.echostar.pl 07.06.06, 22:54
                No chyba wsród studentów V roku lub absolwentów znajda sie jacyś odpowiedni.A
                jaka nazwa firmy, kto potrzebny i czym sie firma zajmuje?
                • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 08.06.06, 13:09
                  Ogloszenia sa u nas w Instytucie Informatyki na Dabrowskiego - firma nazywa sie
                  BSCompany i miesci sie na ulicy Slaskiej 12, nr lokalu 3.

                  Potzrebuje programistow znajacych technologie Javy, gdyz zjamuje sie tworzeniem
                  oprogramowania dla biznesu.
              • andrzej.sawa Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 08.06.06, 20:44
                Jak to co - nic,bo lepiej jest płakać i czekać na pracę.Poczytaj co te duże
                dzieci piszą.Na pewne pocieszenie powiem,że nie tylko w Częstochowie.Wszędzie
                kretyńskie pretensje i czekanie,bo mają dać.
    • Gość: karo6791 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.echostar.pl 08.06.06, 12:59
      ????????????Już nikt nie pisze???
    • Gość: Łukasz Sośniak Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:25
      Z tym województwem to niezły patent, ale obawiam się, że przywrócenie
      Częstochowie statusu miasta wojewódzkiego będzie bardzo ciężkie, a wręcz
      niemozliwe...
      A jeżeli chodzi o ten region staropolski, to propozycja warta przemyślenia.
      • Gość: Michał K Ułuda wojewódzka IP: *.net / *.flatpla.net 08.06.06, 20:59
        Pomysł województwa to ułuda, po pierwsze żadna rozsądna władza nie zgodzi się
        na wydatki związane z tworzeniem nowej administracji. Po drugie bez zaradnych
        władz samorządowych nawet z województwem nic nie uzyskamy. Ile jest miast bez
        praw wowewództwa o dynamiczne gospodarce np Bielsko np. Bydgoszcz. Za to są
        firmy które moga kupić teren bez problemu, którym się ułatwia inwestowanie itp.

        Moi zdanie najwazniesze jest powołanie zespołu do spraw własności gruntów który
        będzie przygotowywał miejsca na inwestycje.
        • ulisses_czwa Re: Ułuda wojewódzka 08.06.06, 21:11
          " Ile jest miast bez
          praw wowewództwa o dynamiczne gospodarce np Bielsko np. Bydgoszcz."

          O ile Bielsko-Biała nie ma praw miasta wojewódzkiego, to z pewnością w Bydgoszczy jest siedziba wojewody :) Prosze sprawdzić na mapie podziału administracyjnego ;-)
          • Gość: Michal K Re: Ułuda wojewódzka IP: 217.96.15.* 09.06.06, 08:20
            Z Bydgoszcza to przesadzilem ale jesli chodzi o Bielsko to musisz mi przyznac
            racje
        • Gość: xx Re: Ułuda wojewódzka IP: *.icis.pcz.pl 09.06.06, 09:55
          Bydgoszcz nie lokuje sie zbyt dobzre pod wzgledem inwestycji.

          Co innego Bielsko. Ale tam jest FIAT plus tradycje. Ale tez np. ze szkolnictwem
          wyzszym nie udaje im sie specjalnie.
          • Gość: Michael Re: Ułuda wojewódzka IP: *.c29.msk.pl 09.06.06, 18:38
            Z tego, co wiem, za 2-3 lata w Bielsku-Białej może być uniwersytet. Na razie
            mają akademię (z 5 wydziałami), Kolegium Nauczycielskie (pod egidą UJ i AP w
            Krakowie), Instytut Teologiczny (filia PAT), filię AE w Katowicach i z 5
            uczelni prywatnych - w sumie ok. 20 tys. studentów.
            • Gość: xx Re: Ułuda wojewódzka IP: *.icis.pcz.pl 09.06.06, 20:38
              No tak na takiej samej zasadzie moze bedziemy miec wkrotce uniwersytet w Pcimiu
              Dolnym :)) Bez przesady - nie bedzie to juz dzialo sie tak szybko pod rzadami
              nowej ustawy.

              Czestochowa ma jednak sporo mocniejsza pozycje akademicka niz Bielsko-Biala.
              • Gość: mm Re: Ułuda wojewódzka IP: *.c29.msk.pl 09.06.06, 21:47
                Na jakiej zasadzie? Ja tylko wymieniłem uczelnie w BB. Jeżeli powstanie tam
                uniwersytet, to na bazie akademii (powstała na bazie filii Politechniki
                Łódzkiej - 3 wydziały, Wydział Humanistyczno-Społeczny stworzono od podstaw -
                działa w jego ramach Instytut Południowy - nastawiony na współpracę z Czechami,
                Słowacją, Słowenią, Chorwacją, Bułgarią itp., Wydział Nauk o Zdrowiu też
                powstał niedawno) - można poczytać o tym w sieci. Niewykluczone, że Instytut
                Teologiczny zostanie włączony do przyszłego uniwersytetu jako kolejny wydział.

                Z tą sporo mocniejszą pozycją akademicką Częstochowy to lekka przesada -
                zarówno Częstochowa, jak i Bielsko-Biała są póki co ośrodkami naukowymi o
                znaczeniu regionalnym (Cz. w północnej części woj., BB w pd.).
        • Gość: NEPTUN Nie taka ułuda... IP: 195.189.52.* 11.06.06, 20:11
          Reforma administracyjna z 99 roku tez miala przyniesc oszczednosci w
          administracji. I nie przyniosla. Ludzie pracujacy w Czestochowie dostali
          propozycje - przeniesienia albo zwolnienie.

          A ten argument z kosztami nowego wojewodztwa to jest slaby argument. W Urzedzie
          Wojewodzkim pracowalo malo ludzi. Problemem w Polsce jest to, ze u nas lwia
          czesc kosztow adminisracyjnych pozeraja POWIATY.

          Co wiecej, obecnie w czestochowskiej filii UW w Katowicach pracuje okolo 200
          pracownikow...
    • Gość: Tomek 25 Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 19:20
      Musze się przyznać ,że nie jestem mieszkańcem Częstochowy ,ale po przeczytaniu
      tego artykułu na pewno chetnie zamieszkałbym w tym pieknym "jasnogórskim
      mieście". Cieszy mnie natomiast że tacy młodzi ludzie jak ja potrafią tak
      bespośredni i "trafny" sposób dotrzeć do czytelnika. Sam nie dawno skończyłem
      studia i mam problemy ze znalezieniem pracy, regularnie kupuje i czytam Gazete
      Wyborczą dlatego żywie nadzieje ,że ci młodzi utalentowani i kreatywni ludzie
      częściej będą umieszczali w gazecie swoje artykuły ,bo wcześniej nie czytałem
      żadnego ich tekstu.Chłopaki byle tak dalej. Pozdrawiam i gratuluje:)
    • Gość: Maciek Sarowski Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 19:26
      Brat szerze ci gratuluje to świetny artykuł:)Łukaszowi również składam
      gratulacje:)
      • Gość: jr Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.prenet.pl 09.06.06, 20:19
        a ja mam nadzieje ze nie skonczy sie na artykulach, ale wkoncu sie cos ruszy z tym tematem bo to wkoncu tylko dla naszego dobra
        • Gość: Piotr K Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:28
          Moze GW pomoze...
          • Gość: Marek K Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.webpipe.net 10.06.06, 20:51
            Jak to jest ze w Lublinie wladze miasta potrafia zorganizowac targi pracy i
            nawet zachecic miasto z ktorym maja podpisana umowe o wspolpracy do zaoferowania
            ofert pracy z tego drugiego miasta. A u nas ???
            • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 10.06.06, 21:36
              W tej chwili zachecanie do pracy za granica to praktycznie dzialanie na szkode
              miasta. Powinno nam zalezec zeby ludzie znajdowali prace na miejscu.

              Oczywiscie czy ktos chce pracowac tu czy tam to sprawa indywidualna, ale nie ma
              co sie z tego cieszyc i skakac z radosci jak Pan Premier na wiadomosc ze
              Hiszpania otworzyla rynek pracy dla Polakow.
              • Gość: Piotr W Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:58
                Taką mymy madrą polityke rządu ze chca placic 1000 zł becikowego powolali urzad
                do ( nie pamietam konkrentej nazwy ale jego zadaniem jest sklonenie mlodych
                ludzi do powrotu do kraju ) i myśla chyba ze tu sami imbecyle mieszkają. A
                Patryiotyzmem nikt si ejeszcze nie najadł Panie Giretych..
              • ulisses_czwa Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 11.06.06, 14:39
                Całkowicie się zgadzam i również uważam, że radośc Premiera to jakieś nieporozumienie... Otwarcie rynku pracy w Hiszpanii to jest jakiś plus, ale szaleńcza radośc rządu jest nieuzasadniona... To tak jakby powiedzieli wprost bezrobotnym "Pakujcie się i wyjeźdżajcie! Załatwiliśmy Wam warunki do legalnej pracy w Hiszpanii - my Was tu nie chcemy"... I oczywiście podawanie co jakiś czas do publicznej wiadomości, że bezrobocie spada... Dlaczego? Ponieważ wielu ludzi wyjeźdża... Połowa moich znajomych już siedzi w Anglii... To jest bardzo przykre, bo Oni NIE CHCIELI opuszczać Częstochowy... Wczoraj rozmawiałem z przyjacielem, który przyjechał z Anglii do Częstochowy w odwiedziny do rodziców... Jego największym marzeniem jest wrócić, choć na wyspie dobrze mu się powodzi (jak i Jego narzeczonej)... Dlatego na miejscu Premiera wstrzymywałbym się z takim okazywaniem radości z tego, że kolejni Polacy moga opuszczac kraj i swoje rodziny... Również nie popieram współpracy z miastami zaprzyjaźnionymi w kwestii wysyłania własnych mieszkańców na stałe za granicę do pracy... Co innego partnerska wymiana, szkolenia itd... Takie działanie Lublina tylko świadczy o próbie szybkiego pozbycia się bezrobotnych w najwygodniejszy sposób dla miasta...
    • Gość: M Z Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:17
      Moze zamiast planowac stworzyc Uniwerytet warto zainwestowac w rozwoj Politechniki..
      • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.icis.pcz.pl 11.06.06, 13:27
        I to i to jest potrzebne.

        Jestem z Politechniki i zalezy mi na rozwoju mojej Uczelni. Dobrze ze w tym
        roku wsparla nas swoimi staraniami Pani Posel Rezpondek, dzieki czemu w koncu
        uzyskalismy 5 mln zl na wczesniej zlozony projekt - mialo byc 10 mln ale dobre
        i te 5 mln na poczatek.

        Ale jedna panstwowa Uczelnia w miescie to za malo. Uniwersytet jest tez
        bezwzglednie potrzebny, gdyz pewnych popularnych i waznych kierunkow nie da sie
        uruchomic na Politechnice czy nawet Uniwersytecie Technicznym.

        Teraz absolwenci musza szukac tych kierunkow poza Czestochowa, a tak moglibysmy
        przyciagnac studentow spoza naszego miasta. Uniwersytet to tez dodatkowe
        miejsca pracy dla inteligencji itd., wazny element rozwoju kultury i tozsamosci
        miasta.




        • Gość: Artur Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:55
          Wszystko super ale o jednej rzeczy zapominacie. PRacuje na Politechnice i bardzo
          wyraznie daje sie zauwazyc niz demograficzny. Np. w roku 2000 na informatuke
          przyjeto ponad 500 osob a w 2005 bylo chetnych 300 osob. Niestety nikt nie
          przyjedzie do czestochowy tylko studiowac. Wladze miasta musza wspolpracowac z
          Uczelniami oraz z firmami na terenie miasta tak zeby dostosowac profil nauki do
          zapotrzebowania a nie walkowac cos tylko dlatego ze profesorowie nie maja godzin.
          • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.imi.pcz.pl 11.06.06, 14:58
            Nigdy na Informatyke na PCZ nie przyjmowano 500 osob. To by byla makabra :))

            Maksiumu 350-360. Chetnych w 2005 tez bylo duzo wiecej niz 300.

            Wielu przyjezdza do Czestochowy wlasnie po to zeby studiowac. Oczywiscie oprocz
            odpowiedniego poziomu wazna jest rowniez ogolna atrakcyjnosc miasta w sensie
            warunkow zycia w nim, mozliwosci spedzania wolnego czasu, ceny, akademiki itd.
            Liczy sie takze mozliwosc zatrudnienia po studiach.
            • Gość: NEPTUN Poza tym.. IP: 195.189.52.* 11.06.06, 20:17
              Poza tym Czewa nie jest jeszcze taka droga, a dla ludzi mieszkajacych w regionie
              jest to alternatywa dla placenia wielkich oplat za stancje czy utrzymanie w
              duzych miastach...
        • ulisses_czwa Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 11.06.06, 14:28
          > wsparla nas swoimi staraniami Pani Posel Rezpondek,

          Nie wypada mi poprawiać Profesora, ale jednak muszę to zrobić... Pani Poseł nazywa się Halina ROZPONDEK :)

          Pozdrawiam :)
          • Gość: xx Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.imi.pcz.pl 11.06.06, 14:51
            Dziekuje za uwage :))

            Mam do czynienia z wieloma wersjami tego nazwiska i myla mi sie one.

            Moze byc jeszcze Respondek, Rospondek .... Moze uda mi sie zapamietac.
        • Gość: NEPTUN Pytanko... IP: 195.189.52.* 11.06.06, 20:21
          Mozna zapytac od kogo dostalismy te 5 mln?
          • Gość: xx Re: Pytanko... IP: *.icis.pcz.pl 11.06.06, 21:04
            Z budzetu Panstwa na inwestycje termomodernizacyjne.
            • Gość: NEPTUN Re: Pytanko... IP: 195.189.52.* 12.06.06, 13:21
              A nie dostalismy ich przypadkiem z Katowic? To znaczy same pieniadze sa z
              budzetu panstwa, ale czy przypadkiem o ich konkretnej dyspozycji nie decydowal
              juz ktos na poziomie wojewodztwa np.wojewoda albo urzad marszalkowski???
              • Gość: xx Re: Pytanko... IP: *.man.poznan.pl 12.06.06, 14:46
                Absolutnie nie - budzet Panstwa to budzet Panstwa.
                • dock2 Re: Pytanko... 12.06.06, 15:23
                  Potwierdzam słowa P. profesora- Te 5 mln pln było dotacją z budżetu centralnego-
                  którą posłowie z naszego regionu wręcz wywaliczyli. Dla przypomniania
                  pozostałe 5mln bo dotacja pierwotnie miała wynosić 10 mln'ów, przekazano m.in.
                  na budowę jednego z polskich sanktuariów- co też swego czasu było tematem
                  bużliwych dyskusji na tym forum.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: xx Re: Pytanko... IP: *.ibch.poznan.pl 12.06.06, 16:06
                    Wywalczyli poslowie ale podstawa byl dobry wniosek przygotowany na Uczelni.
                    • dock2 Re: Pytanko... 12.06.06, 16:10
                      Tego nie kwestionuje... :)
                      pozdrawiam
                      • sutekh1 Re: Pytanko... 12.06.06, 16:35
                        żaden pomysł nie jest dobry z tych które wymieniasz panie pismaku.
                        po prostu sytuacja gospodarcza i polityczna w Polsce "pozwala" na emigracje
                        zarobkową, co jest niezwykle masowe i atrakcyjne bo jak "pozostańcy" słyszą o
                        tym , że polacy w Anglii czy Irlandii daja radę, zakładają rodziny i mają stałe
                        wynagrodzenie i nawet rozwijają się to chęć do naśladownictwa jest łatwo
                        stymulowalna - taki model życia dominuje w państwach "gorszych" i nic na to
                        nie poradzi lokalne polepszenie systemu edukacujnego. awans z WSP na uniwerek
                        nie udał się bo są interesy pewnych graniturowców.
                        kto z nas kolego ma dobrą pracę? a kto chce ja mieć? to nie jest kwestia
                        uniwersytetu - my prawie opuszczamy uczelnię - do czego wchodząc? do bagniska
                        bezrobotnych!
                        jeśli chodzi o kulturę to sobie popatrz po gazetach i artykułach o wydarzeniach
                        kulturalnych, zobaczysz że układy interesików i optyk parapolitycznych ma cos
                        do powiedzenia....
                        • Gość: xx Re: Pytanko... IP: *.ibch.poznan.pl 12.06.06, 16:52
                          polacy z malej litery to w jakim kraju mieszkaja ?
                    • ulisses_czwa Re: Pytanko... 12.06.06, 22:26
                      > Wywalczyli poslowie

                      Sprecyzujmy to bardziej - dokładnie jeden poseł (a właściwie Posłanka) H. Rozpondek i senator J. Lasecki... Nikt więcej nie walczył o te pieniądze... Taka jest prawda...
                      • dock2 Re: Pytanko... 12.06.06, 23:00
                        A co z posłem Maniurą?? ;)
                        pzdr.
    • Gość: kasia Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:44
      moiom zdaniem otwarcie uniwersytwtu jest dobre ale jezeli chodzi o istniejace
      uczelnie to jezeli chcecie zatrzymac wiecej ludzi np.przeszlych studenow to
      powinniscie tez ulatwic i dostep na studia a nie wprowadzac reguly i
      przyjmujecie samych orlow przyjac slabszych i zajac sie nimi pozadnie na
      uczelni wtedy napewno procent pozostanaia mlodych ludzi wzrosnie bo nie n\beda
      musieli wyjezdzac z powodu nie dstania i nie mozliwosci studiowania w
      czestochowie a poza tym znam wielu mlosych wysportowanych ludzi ktorzy moga
      osiagnac wiele problem tylko w tym ze nie tylko uczelni dobrej nie ma ale tez
      pozadnego klubu lubu sportoewgo jaki i dla pan taki dla panow w wiec prosze
      zastanowcie sie nad tym bo jeszcze troche a miasto nie bedzie istnialo!!!!!
      • Gość: zdziwiłam się Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 17.06.06, 00:06
        Nie wiem czy Ty wiesz o czym piszesz.Nie dlatego studenci wyjeżdżaja, bo sie
        nie dostaja na nasze uczelnie, tylko dlatego, bo nie chcą studiować na
        tychże.Nie wiem tez od kiedy nasze uczelnie przyjmują samych orłów.Nie ubliżam
        uczelniom, ale ty Kasiu masz chyba 15 lat:).
      • r4ku Re: Studenci o przyszłości Częstochowy 17.06.06, 03:02
        Jestem studentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, wyjechałem z Częstochowy,
        ponieważ to miasto nie dawało mi żadnych perspektyw. Nie ma firm, które dawałyby
        mi wizje zatrudnienia. Prezydent miasta wykazuje postawę antystudencką. Czuć
        wyraźnie, ze odkąd miasto przestało być stolicą województwa staje się odległą
        prowincją…
        Co z tego ze politechnika Częstochowska produkuje co roku masę dobrze
        wykształconych inżynierów, skoro ci ludzie zmuszeni są szukać pracy niezwiązanej
        ze swoim zawodem, pracy która nie daje satysfakcji ani zabezpieczenia
        finansowego. Nie jestem ekonomistom ani politykiem, ale moim zdaniem ignorowanie
        postępującego upadku tego miasta nie jest jakimś długoterminowym planem
        naprawczym i nie przynosi korzyści jego mieszkańcom.
        Politechnika Częstochowska nie jest nastawiona na orłów podobnie Akademia
        Długosza, nie ma wygórowanych wymagań rekrutacyjnych i to nie dlatego ze jest
        kiepska, tylko dlatego, że studenci i tak uciekają do innych miast, przez co
        zainteresowanie rodzimymi uczelniami jest dużo mniejsze. Studenci na przykład
        wybierają Politechnikę Krakowską tylko dlatego, że Kraków rozwija się
        dynamicznie i daje perspektywę pracy w zakresie nieporównywalnie większym niż
        Częstochowa (podobnie jest z innymi miastami: Poznań, Wrocław, Warszawa…).
        Dlatego, dopóki polityka władz miasta się nie zmieni, każdemu radzę brać nogi za
        pas, jeśli tylko istnieje szansa rozpoczęcia życia gdzie indziej, a wyjazd na
        studia jest czasami jedyną szansą.
        • Gość: polonistka Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 13:05
          I o to Łukasz S. daje przykład jaki to z niegho polonista. Nie dziwie się, że
          nie znjadziesz prsacy. Piszesz, że "przywrócenie województwa częstochowskiego
          może być CIEŻKIE" To jak ci coś napiszę. Cieżkie to możę być wiadro z wodą, a
          przywrócenie województwa raczej jest TRUDNE. Niby podobne ale to coś innego.
          Sięgnij po słownik polonisto...
          • Gość: Filip Re: Studenci o przyszłości Częstochowy IP: *.sympatico.ca 17.06.06, 18:24
            Autor: Gość: Filip IP: *.sympatico.ca
            Data: 17.06.06, 18:01 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            ...ty gosciu jestes z tego partyjnego ugrupowania ktore by sobie zyczylo by
            wszyscy Polacy oposcili Polske....zauwazylem to na wielu juz forach ze pewne
            osoby proboja narzucic czytelnikowi obraz opuszczajacej kraj mlodziezy...w
            jakim celu...?

            ...ano w takim w jakim wypychano moje pokolenie za granice...zblizaja sie
            wybory i juz dzis strategicznie nalezalo by roztoczyc opieke nad domagajaca sie
            radykalnych zmian, szybkiej reformy panstwa, prawa i sprawiedliwosci
            spolecznej, radykalna w pogladach mlodzieza...nalezy jej wskazac kierunek
            exsodusu...upuscic mlodej krwi.....odkrecic wentyl bespieczenstwa....sila
            zamiast w tloki poszla w komin....

            ....takie juz sa sposoby pasozytow czynione w obawie przed zapowiedziana
            reforma administracji panstwowej....
            ...no przeciez Polska z Niemcami nie moze wygrac !
            ...musi przegrac...to niepodobna odwrocic bieg historii....to niepodobna
            przeciwstawic sie lozy...planom masonow, kundli, politycznej
            miernoty...pozujacych na intelektualistow geniuszy ....a w sumie jakiegos
            przytepawego elementu...swinsko kopulujacego guwniana rzeczywistosc.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka