Dodaj do ulubionych

Tajemnice Pauliny... ;)

27.07.06, 11:15
Skoro jest wątek Ilony, to może teraz wątek Pauliny...
Co sądzicie o tym imieniu i o osobach, które je noszą?...
Obserwuj wątek
    • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 11:20
      Dla mnie to skojarzenie egzotyczne zawsze było... pachnące delikatnoscia kobiecą
    • pmfw Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 11:20
      Niektóre Pauliny nigdy nie słyszały o marce obuwia Convers, pada więc
      podejrzenie, że dana paulina śmiga przez cały rok w glanach co już na starcie
      zaniża ocenę;)

      P.S. Post z przymrużeniem oka, tak na wszelaki wypadek, żeby nie wybuchła przez
      to awantura :)
      • zgredzik11 Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 11:24
        Kocham imie Paulina, dziewczyne o tym imieniu. Szkoda że tak rani, wszystki
        laski ranią.
      • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:01
        No cóż... Te Pauliny raczej nie kierują się modą, tylko wygodą i tym, żeby
        ciuszki dobrze leżały. Nie patrzą na marki butów ani ciuchów, bo to jest dla
        nich nieważne, ponieważ uważają, że moda jest dla ludzi bez wyobraźni i
        własnego gustu.
        Ważny jest pomysł, a nie to, żeby na ubrania wywalić kupę kasy.
        A w glanach nie "śmigają", bo glany są paskudne i niekobiece.

        Czyż nie nadają się idealne na partnerki? ;)
        • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 12:03
          a jak im idzie z gotowaniem? etc? :)))
          • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:07
            Myślę, że sobie dają radę w kuchni. Mają nawet swoje popisowe potrawy.
            Zresztą kuchnia służy im nie tylko do gotowania... ;)
            • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 12:10
              A do tego chyba niemałe z nich flirciary... hm?;)
              • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:13
                A co złego we flircie i rozmowie z podtekstami i niedopowiedzeniami? Przecież
                krzywdy nikomu to nie robi, a można poznać, czy facet jest "kumaty"... hihihi
                • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 12:15
                  A gdzie kontruktywnosc w działaniu tym?;)
                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:17
                    Uważasz, że wzajemne poznawanie się poprzez konwersację jest niekonstruktywne??
                    • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:28
                      Chyba tak, skoro zamarłeś... ;)
                      • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 12:37
                        Ech..
                        Pseudo dobrodziejstwo jakim jest internet do relacji towazryskich miał na celu
                        zrobic kontakt.. pomóc go złapac jakims osobom.... ma byc urzdazeniem do
                        komunikacji....ale niestety nie narzedziem do czynosci pznawczych....
                        Zle odczytują jego funkcje dzisiejsi czatownicy forumwicze etc.
                        Bo Dla ludzi musi byc ponad tym co on daje kontakt werbalny mimiczny itd.
                        Wiec dla :'normalnych" nawet taki powiacik ja cz-wa ma w tym celu do
                        zaoferowania miejsca własnie do poznawania i kontaktu utrzymywania... wiesz co
                        tym jest?:)
                        Knajpki restauracje, puby, ławki nawet a alejach!!! Tak sie ludzi poznaje:))))
                        I ja sie nie dogne systemowi który ty kreowany jest i wdrazany pzrez wiekszość
                        internautów....
                        • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 12:47
                          Masz rację. Ja też uważam, że poznawanie bez obserwowania mimiki czy intonacji
                          głosu jest niepełne. Często można źle zinterpretować czyjeś słowa.
                          Ale pogadać, tzn. wymienić myśli, można wszędzie.
                          I wybacz, ale nie będę łaziła po pubach czy ławkach w Alejach, żeby kogoś
                          poznać. A na dźwięk słowa "knajpa" po prostu cierpnę.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 12:50
                            Dobra knajpa nie jest zła....
                            a mnie tu ostatnio do etgo tematu podkrecił tel niejaki lokal Buba w blachowni i
                            mam nadzieje ze nie taki diabeł straszny zasze jak go malują (czyt. knajpy)
                            • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:15
                              Niestety, nie znam, nie bywam...
                              Być może jest tam przyjemnie, ale nie jestem w stanie tego potwierdzić.
                              • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:19
                                Poddajesz sie swiadomie auto-ubezwłasnowolnieniu
                                • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:22
                                  Autoubezwłasnowolnienie? A cóż to za licho?
                                  Myślisz, że świadomie narzucam sobie łańcuchy?
                                  Nigdy nie lubiłam dyskotek i miejsc ze spędem wielu ludzi.
                                  Wolę imprezy kameralne, a największą przyjemność sprawiają mi te we dwoje...
                                  To, że nie lubię knajp, klubów czy pubów, nie znaczy, że jestem odludkiem czy
                                  dziwakiem.
                                  Po prostu jednym to odpowiada, drugim nie. Ja jestem w tej drugiej grupie.
                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:27
                                    No tak.. bo są typy osobowości które zyja rytmem zwlnionym bez zgiełku i w
                                    atmosferze spokuju (taki w nich duch tego oczekujacy) a sa drudzy (Ja!) których
                                    notorycznie tyłek swedzi i cos musi sie dziać...

                                    Ale nawiasem.. mnie te zczasem juz dopada zmeczenie.... moim ostanim antoidotuum
                                    i zwyczajem odpoczynku i luzu jest wrzucenie wieczorkiem leżaka do bagaznika, a
                                    ze mi tez smakuje ostatnio szampan to i zabranie takowego plus ksiązeczki
                                    jakiejsc ciekawej i tak leci wczesny wieczorek gdzies na skaraju lasu... (wiec
                                    ja dziekuje za takie włanie lato gdy wieczór temeraturą nie powoduje deliry )
                                    • Gość: smutna Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:30
                                      Paulina- hm to imię źle mi się kojarzy:( ta dziewczyna jako moja najlepsza
                                      przyjaciółka odbiła mi chłopaka..
                                      • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:35
                                        no popatrz ty dziecinko... ech...
                                        ja juz mówiłem ze wszystko zprez te kobiety ktore dążą do rozmaitych swinstw....
                                        a zasada jest prosta: facet by ci nie odbił :D

                                        Faceci górą!!!!!!:)
                                        • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:37
                                          Ależ spokojnie. Nie można generalizować. Jedna odbiła Ci chłopaka i od razu
                                          wredna? A Twój chłopak to taki był święty i zakochany w Tobie, a tamta co -
                                          związała go i wzięła gwałtem?
                                          Widocznie już nie czuł się Twoim chłopakiem.
                                          Jego wiń, nie ją.
                                          • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:42
                                            Psińco !!!!! Gosciu był napewno w porzadku to przyjaciłke złą sobie dobrała
                                            która mu wlazła do sypialni!!!!!! Ją na stos!!!!!! Bo on tylko meski obowiazek
                                            wypełniał....!!!! meski i nakazany pzrez naturę.... bo ona kazała sie mieszac
                                            dla zdrowej ciagłosci gatunku!!!
                                            • Gość: hehe Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.ids.czest.pl / *.czest.pl 27.07.06, 13:44
                                              i potem nastapiła jasność
                                            • Gość: smutna Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:44
                                              Nexgen, wasz obowiązek staje się niepohamowanym popędem. Nie potraficie sie
                                              opanować:P
                                              • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:48
                                                Wasz ....? ale prosze cie wyłacz mnie spod tego parasola swojego subiektywnych
                                                stwierdzen.. (samą uczuciowościa nie zajedziesz z kims do emerytury a spróbuj
                                                sie do tego jeszce wynaturzać pzrechodzac ze strony bilogi wyłacznie na sfere
                                                duchową to juz jestes pogrzebana... za duzo w tym filozofii uskuteczniacie
                                                kobietki a to sam realizm naszego zycia i prokreacji)
                                                • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:51
                                                  Nexgen, muszę się z Tobą zgodzić. Kobiety często podkładają pod różne rzeczy
                                                  przesadną ideologię, a faceci są realistyczni aż do bólu (no, w większości).
                                                  Chociaż trochę duchowości nie zaszkodzi żadnemu związkowi.
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 13:53
                                                    Jaka ty Petraaa jestes dopasowana do mojej ideologii :)
                                                    (az sie robie podjezliwy choc zdominowany przy tym jednak ciekawością --> czy
                                                    bedzie z tego córeczka czy synek ) ;)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:59
                                                    Poproszę córeczkę.
                                                    Synka już mam.

                                                    HAHAHAHA!
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:08
                                                    czyli musze dokup[ic jeszce jeden leżak.. ech:)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:12
                                                    Śpiwór wygodniejszy...
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:14
                                                    AAAA to juz pzrejrzałem kolezankę..... cchesz uspic małego by dorosli mieli
                                                    troszke wiecej spokojnego czasu dla siebie?;)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:17
                                                    W dzień i tak nie usną. A i wiek taki, że nie są w stanie zrozumieć, cóż
                                                    takiego robią dorośli i o czym mówią...
                                                    ;)
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:19
                                                    (zazdroszcze ci bejbiczka)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:22
                                                    Coś stoi na przeszkodzie, żebyś go też miał?
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:24
                                                    Psyt! :)

                                                    Bo sie zaraz pogrąże w filozoficznym wywodzie na temat kobiet:)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:27
                                                    Filozoficzny wywód na temat kobiet? Czyż to nie Ty pisałeś, że kobiety za dużo
                                                    filozofują?
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:31
                                                    Wiec ja juz tylko usmiechem to pzremilcze motywowanym swoja autpsją z nimi
                                                    Wg powiedzenia ze zaadoptowani pozyja dłuzej działam.
                                                    czyli: skoro ciezkie zcasy dla rodziny i twozrenia "domu" przy jednoczesnym
                                                    uzysłowieniem sobie realnego kapitalizmu za oknem. na to postawiłem i juz w tym
                                                    kiedunku podążam.... a sukces drugi w postaci szcesliwej rodziny juz chyba w
                                                    najblizszej kolejnej dziesieciolatce;)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:37
                                                    W kolejnej dziesięciolatce?
                                                    Czyli najpierw kariera, a potem rodzina?
                                                    Uważasz, że tego nie da się połączyć?...
                                                    Szkoda... Miałam nadzieję, że jednak tak...
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:40
                                                    te kwestie mzoe kiedys wyjasnie pod lasem....:)

                                                    A optymizmu moga sie wszyscy uczyc odemnie !!!!!:)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:41
                                                    No liczę na to. Nareszcie. hehe
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:43
                                                    Bedzie istotny sponton a nie patos czy jezce lepiej kolor leżaka:)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:45
                                                    Kolor leżaka czy śpiwora jest mi absolutnie obojętny. Niech o tym zadecyduje
                                                    prawdziwy mężczyzna. ;)
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:48
                                                    (ale sobie po mnie jeździsz) choc to nie jest wyzwanie tylko norma.... dzieki
                                                    wychowywniu mnie pzrez moja wspaniała matkę:)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 14:51
                                                    Ależ skąd! Nie było to moim zamiarem, żebym sobie po Tobie jeździła, jak to
                                                    poetycko określiłeś. Ja tylko uważam, że ludzie są dorośli i sami mogą
                                                    decydować o różnych rzeczach. Facet ma być facetem, a nie pytać kobietę o zgodę
                                                    w każdej sprawie.
                                                    Wiem, może to nie jest trendy, ale cóź... Taka jestem.
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 14:56
                                                    I własnie ta esencja kobiecosci pzrejawiajaca sie niestandartowo w braku
                                                    trendowosci jest tak ceniona i poszukiwana...

                                                    Niski ukłon
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 15:59
                                                    Dziękuję za komplement.
                                                    Przesyłam słodki uśmiech :D
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 16:26
                                                    za pięć piata bierz kapotę pierdziel szefa i robotę

                                                    bo potem czas na hulanki (szkoda ze bez sympatycznej forumowej kolezanki):)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 17:17
                                                    No pewa, że szkoda. Koleżanka też żałuje. :D
                                                  • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 17:20
                                                    ale wnoskuje ze jest za ciepło i ryzykownie.. bo piszą ze wysoka temperatyra i
                                                    parnosc sprzyjaja pożadaniu;)
                                                  • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 18:42
                                                    W moim przypadku pożądanie nie ma nic wspólnego z pogodą. Jeśli pożądam, to ze
                                                    względu na osobę (faceta), a nie pogodę. A wtedy przez cały rok 24/7... :D
                                            • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:46
                                              Jestem jak najbardziej za mieszaniem genów, ale człowiek po to ma wolną wolę,
                                              żeby zaprotestować, jeśli coś dzieje się wbrew jego woli.
                                              A chłopak widać być ciumaryka albo kobieciarz.
                                              Gdyby kochał smutną i był głęboko moralny, "Paulina" stawałaby na rzęsach, a
                                              nic by nie wskórała.
                                              Widocznie wykorzystał pretekst, żeby się uwolnić z tego związku.
                                              Nie demonizujcie nas. Naprawdę jesteśmy tylko kobietami...
                                        • Gość: smutna Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:38
                                          To było najgorsze świństwo, ajkie działo się na moich oczach. Mimo, że ich
                                          znajomość nie przetrwała, ani ona, ani on nie zmienili się.
                                    • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 13:31
                                      A na skraju którego lasu?... ;)
    • Gość: xyz Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:27
      a mnie imie Paulina kojarzy sie ze sliczna czarnulka pojawiajaca sie na roznych
      dyskotekach z taka nieco przytylana tleniona blondi..szkoda tylko ze
      naduzywajaca tapety alkoholu i fajek..ale buzia i figura mniam ;-)
    • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 17:33
      Re: Tajemnice Pauliny... ;) cholerka... jak to brzmi intrygująco
      wiec ja zakładam sutannę i juz jestem gotów wysłuchiwać Paulinkę :)
      • Gość: paulina Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:55
        :))))
      • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 27.07.06, 20:58
        Jakąś konkretną czy obojętnie? ;)
        • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 27.07.06, 22:15
          do kazdej tzw pierwszej lepszej podchodze obojetnie.... ale krecic zacyna mnie
          ta która łechce mnie swoim intelektem i bystrością (na tym idzie wiele samego
          ciekawego dalej doswiadczyc);)
          • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 28.07.06, 00:16
            I tak trzymać, bo ja akurat cenię intelekt i bystrość, nie tylko u mężczyzn. U
            ludzi w ogóle...
      • petraaa Re: Tajemnice Pauliny... ;) 28.07.06, 09:59
        No i jak, nexgen? Udało Ci się wyspowiadać jakąś Paulinkę? ;)
        • Gość: nexgen... Re: Tajemnice Pauliny... ;) IP: *.prio139.trustnet.pl 28.07.06, 10:16
          W zyciu nie miełem przyjemnosci osobiscie zadna Paulinką.... wczorej tez nie...
          ale co klolejny dzien przyniesie to diabli wiedza....;)
          PS Jest taka jedna Paulinka chyba którav w skrytosci oddała by sie zwierzeniom
          na meskim ramieniu .. ale to chyba jeszce nie ten czas:)
          • notrendy Re: Tajemnice Pauliny... ;) 28.07.06, 21:07
            No to działaj... Szykuj teren i, zgodnie z irlandzkim przysłowiem, wyczekuj
            swego czasu...
            Powodzenia.
            A potem może Ty się zwierzysz, jak Ci poszło... ;D
            • notrendy Do nexgena 29.07.06, 21:20
              Nexgen, a myślisz, że w poniedziałek uda Ci się przydybać i wyspowiadać jakąś
              Paulinkę?
              Pozdrawiam wszystkich, którzy odreagowują upały...
              • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 29.07.06, 23:27
                Ja nie mysle !!! ja działam...!!!!
                Choc sfera zagadnieniowa relacji D/M jakos najmniej mnie zajmuje z powodu ze
                jestem realistą a nie wystawie tu postu : Poznam idealną!! -Idealny (Zejdzmy na
                ziemię)
                Doba ma 24h a mnie to ciagle za mało do zadan z gatunku amorealizacji i
                osiagniec, a odnosnie kobiet zjadajac juz niejedna beczke soli w tym swpoim
                okrojonym czasie dobowym nie zamierzam wygospodarowac ani kwadransa na kobietę(ty)
                Taki mam kierunek (z góry dementuję moje zainteresowanie Homo)
                • notrendy Re: Do nexgena 29.07.06, 23:49
                  Nexgen, nie podniecaj się tak. Ja przecież Cię nie zaatakowałam...
                  Chciałam wprowadzić element "łatwy, lekki i przyjemny", a Ty zaraz...
                  Przepraszam, jeśli w jakiś sposób Cię uraziłam.
                  I jeśli chodzi o "ideały", to myślę, że nie istnieje jakiś idealny ideał, jeden
                  jedyny. Każdy z nas nosi w sercu inną jego postać. "Idealny partner" to po
                  prostu osoba, która nam odpowiada pod każdym względem... Nawet jeśli pierwsze
                  wrażenie nas oszuka i zwiedzie na manowce...
                  • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 30.07.06, 00:22
                    nawet jak nas oszuka pierwsze wrazenie..
                    oczywiscie ze oszyka bo na pczatku pzreszkadza nam w trafnym okresleniu
                    czesciowo podłoze emocjonalne jakim sie kierujemy...
                    A prawda jest naga i wyuzdana:
                    "Zyją ze soba tylko charaktery pzrez np 50 lat a nie miłość"
                    • notrendy Re: Do nexgena 30.07.06, 00:25
                      No właśnie tak uważam.
                      Trzeba mieć wspólne pasje, wspólne tematy do rozmowy, bo jak emocje i uczucia
                      nieco zelżeją, jeśli nic innego nie łączy partnerów, to w sumie nie zostaje
                      nic...
                      • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 30.07.06, 11:22
                        Wspóone pasje ale tylko w temacie przeciwstawnym do zawodowygo... bo rywalizacja
                        nie jest wskazana.. a przy tym tez wyrozumiałosci i wpojenie sobie i zachowanie
                        w pamieci na zawsze i przywoływanie sobie zawsze kiedy tylko krzywa atmosfery
                        idzie w dół ze osttecznie mozemy tylko rekami zamachac i pzregramy całe
                        pzredsiewziecie jakim jest zwiazek gdy pominiemy fakt ze jestesmy Mars kontra Wenus
                        • notrendy Re: Do nexgena 30.07.06, 11:26
                          Nie określiłabym "Mars kontra Wenus". W końcu miłość to nie rywalizacja, nexgen.
                          Ale nazwałabym to biegunowością, która dąży do wspólnego punktu.
                          • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 30.07.06, 11:31
                            Ale fazaaaa!!!!! Juz zaczynam sie gubic albo mój roum juz tego nie ogarnia...
                            Poznawczość ---> fizyka z łac. phisis czyli wszystko conas otacza a ze szkoły
                            pametam ze biegunowosc to przeciwstawosc ostatecznie pzreciwne bieguny sie
                            przyciagają

                            (ale najlepiej by kobieta była jak ferromagnetyk to w zupełnosci wystarczy bo
                            uległa ) :)

                            To cały ja... i nie zwodz mnie na tory postzregania duchem... bedzie jak grochem
                            o sciane a ja bede stał z otwarta gębą i nic nie kumajacy :)
                            • notrendy Re: Do nexgena 30.07.06, 11:35
                              Ale za to zaintrygowany, co? ;)
                              • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 30.07.06, 11:37
                                Jak dla mnie w tym pzrejawia sie własnei ta poszukiwana kobiecosc m. in. to
                                egoztylka dla takich typków jak ja... ale ma sie ona pzrejawiac tylko dla mnie i
                                tylko w "domu" ze strony mojego Anioła :)
                                • notrendy Re: Do nexgena 30.07.06, 11:39
                                  Ma się rozumieć, jak mówił Prosiaczek w "Misiu Uszatku".
                                  Jak jest dla wszystkich, to nie ma dla nikogo...
                                  • Gość: nexgen... Re: Do nexgena IP: *.prio139.trustnet.pl 30.07.06, 11:54
                                    Bingoo!
                                    A kobieta mze liczyc ze strony swojego meczczny ze bedzie pamiatał:

                                    :Jak żeś obie oswoił to czuj sie za to odpowiedzialny" (m. k.)
                                    • notrendy Re: Do nexgena 30.07.06, 11:55
                                      Gdzie są tacy mężczyźni?.................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka