Gość: Boozar
IP: *.zim.pcz.czest.pl
13.02.03, 11:20
jak to jest, ze w jednym artykule Pani redaktor pisze - wspolpraca w sprawie
wolontariatu z niemcami - tak, ale dzieci prominentow - nie. Nastepnie kilka
zdan dalej: Iza Rychter (czytaj: dziecko prominenta :) jest najlepiej
przygotowana (kompetentna ?) osoba do wyjazdu na wolentariat.
Czyli co - chociazby niewiem jak ktos bylby dobry, to jesli ma "wysoko"
postawionych rodzicow to ma siedziec w domu i nic nie robic - bo to zle
wyglada ?????
smutne to :(
A swoja droga ciekawe ze nowa Pani naczelnik WE dopiero teraz czytala
dokumenty o ZEUS'ie (dowiedziala sie od pani redaktor ze cos takiego
istnieje - to dopiero jest smutne :( - kolejny objaw kompetencji ;)