Gość: RKS
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.09.06, 10:20
Jako, że przed meczem z Walką Makoszowy, jak zwykle kilka osób nie mając się
czego doczepić, zrobiło problem z politycznego zaangażowanie części kibiców
najlepszego częstochowskiego klubu piłkarskiego - RKS-u RAKÓW, chciałbym
zainteresowanym zaprezentować ciekawy artykuł zamieszczony na prortalu
prawy.pl.
"Patrioci ze stadionów
Prawdziwe oblicze polskich kibiców"
Przeciętnemu obywatelowi kibice piłkarscy kojarzą się negatywnie. Zadymy na
stadionach, rozwalone przystanki, zamieszki uliczne. Taki obraz kibica jest
zakorzeniony w społeczeństwie. Rzadko przedstawia się tę subkulturę w
pozytywnym świetle. Jednak są rejony działalności kibicowskiej, które
wystawiają im o wiele lepsze świadectwo.
Między innymi jest to manifestacja uczuć narodowych. Patriotyzm można
okazywać na wiele sposobów. Większości Polaków wystarcza, że podczas świąt
państwowych na budynkach wiszą biało-czerwone flagi. Jednak na stadionach
każda okazja jest celebrowana. Choreografie złożone z wielu elementów, które
zależą od możliwości twórców – począwszy od prostych transparentów na biało-
czerwonym tle poprzez wielkie flagi sektorowe a na skomplikowanych wzorach
tworzonych z wielu kolorowych kartonów skończywszy – pojawiają się nie tylko
przy okazji głównych świąt państwowych, ale także przy obchodach rocznic
ważnych dla ludzi z danego miasta.
Legia Warszawa
Od ponad 3 lat w stolicy upamiętnia się w ten sposób wybuch Powstania
Warszawskiego. Przy okazji niedawnego meczu w eliminacjach Ligi Mistrzów z
islandzkim FH Hafnafjoerdur na trybunach pojawiły się transparenty w barwach
biało-czerwonych, Kotwica Polskiego Państwa Podziemnego i napis: „To jest
hołd dla tych, co noszą blizny, dla tych, co przelali krew w imię Ojczyzny”.
Kibice Legii zresztą celebrują Powstanie Warszawskie z wielkim rozmachem. Z
roku na rok składają coraz więcej wieńców w miejscach uświęconych krwią
(oczywiście wieńce są w kształcie herbu ich klubu), ponadto stawiają znicze i
kładą wiązanki w ponad 100 innych miejscach pamięci. Nawiązali współpracę z
kołami kombatanckimi, a także Stowarzyszeniem Przyjaciół Powstania
Warszawskiego. W tej sprawie stara się również robić coś o wiele mniej liczne
środowisko kibiców Polonii, które od dwóch lat składa wieniec na Powązkach.
Lech Poznań
Podobnie kibice Lecha Poznań starają się upowszechniać wiedzę na temat chyba
najbardziej niedocenianego, choć zwycięskiego, z polskich zrywów – Powstania
Wielkopolskiego. Podobnie nie przeszły bez echa obchody poznańskiego
Czerwca ’56. Poznaniacy, pretendujący do miana najlepszych ultrasów w Polsce,
zaprezentowali efektowną choreografię dla upamiętnienia „pierwszego krzyku”
Polaków. Składała się ona z pociętej na pasy flagi sektorowej z
napisem: „Poznań ‘56”, białych i czerwonych flag na kijkach oraz ogromnego
transparentu: „Oddali swe życie ludzie wielcy, a prości, dla Ciebie i dla
mnie w imię wolności”.
Przeciw komunistom
Dużo bardziej rozpowszechnione w Polsce jest manifestowanie postaw
antykomunistycznych. Dotyczy to nie tylko negowania komuny, ale także i
czczenia pamięci bohaterów, dzięki którym żyjemy w wolnym kraju. W tej
pierwszej dziedzinie największe tradycje mają kibice Lechii Gdańsk, gdyż na
stadionie przy ulicy Traugutta okrzyk: „Precz z komuną” nie zniknął wraz z
przemianami ustrojowymi. Do dziś na meczach Lechii usłyszeć można także
piosenkę „A na drzewach, zamiast liści – wisieć będą komuniści”. Lechiści
noszą ponadto koszulki z przekreślonym wizerunkiem Che Guevary, z
podpisem „Lechia Gdańsk – precz z komuną”. Również na stadionie Legii znaleźć
można takie akcenty – od dwóch lat działa tam grupa „Old Fashion Man Club”
(czyli w wolnym tłumaczeniu „Klub Staromodnych Ludzi”), która uszyła sobie
flagę z przekreślonym sierpem i młotem, a także podpisem „Better Dead Than
Red” Przy okazji meczu z pochodzącym z „czerwonego” Doniecka Szachtarem, na
trybunach pojawił się dodatkowy transparent z przekreślonymi sierpem i młotem
oraz czerwoną gwiazdą. Antykomunizm prezentowany jest również w postaci
transparentów i choreografii upamiętniających bohaterów tamtych dni.
Kibice Radomiaka brali udział w ostatnich obchodach radomskiego Czerwca ’76.
Na tę okazję, organizatorzy obchodów wypożyczyli od nich powstałą niedawno
flagę „Radom '76 – pamiętamy te czerwcowe dni, ulice skąpane we krwi,
bohaterstwo robotników, o wolnej Polsce sny”.
***
Powyższe przykłady to jedynie ułamek manifestacji poglądów i szacunku dla
historii, jakie oglądać można na polskich stadionach. Trzynastego grudnia
przed domem gen. Jaruzelskiego spotykają się nie tylko działacze prawicy, ale
także kibice wielu klubów. I nie dymią... Na trybunach dominującą postawą
jest konserwatyzm, dość rzadki w dzisiejszym świecie. Wynika on zapewne ze
swoistej ciągłości pokoleń na stadionach. Młodsi kibice, przebywając na
trybunach, przejmują postawy od swoich starszych kolegów, z których niejeden
pamięta awantury z ZOMO wybuchające przy okazji okrzyków: „NSZZ Solidarność
jest!”. Ponadto dostrzec należy coraz większe zorganizowanie polskich
kibiców. Rozmachu, z jakim działają przy okazji rocznic Powstania
Warszawskiego kibice Legii, pozazdrościć mógłby niejeden samorząd. A przecież
przykładowo we Włoszech stowarzyszenia, które powstają wokół klubów
sportowych, to ważny element społeczności lokalnych, wręcz fundament
tamtejszej demokracji.
PS. Chciałbym się zwrócić do kibiców Rakowa, odwiedzających to forum. Nie
zwracajcie uwagi na zaczepki szczurów z innych częstochowskich klubów. Na
zaczepki, których nie da się uniknąć...
Pozdrawiam