Gość: xxy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 19:33 Nie można by zlikwidować tego qazitworu, a poszukiwanie pracy zlecić prywatnym firmom. Karmimy tysiące pasibrzuchów w tych urządach w całej polsce, jakie to były by oszczędności dla państwa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marcin_r Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.21.pl 15.09.06, 20:06 Nie jest tak źle, choć niektóre panie umieją zniechęcić każdego do tej instytucji. Kiedyś była dyskusja na grupie dyskusyjnej pl.praca.dyskusje, gdyby tak zmienić kadrę na ludzi młodszych nie zasiedziałych w PRL-u to pewnie było by tylko lepiej. Ludzie zwłaszcza wywodzący się z PRL-u mają taką dziwną manierę pań ze sklepów (wiadomo o co chodzi, można to i dziś w niejednym spożywczaku zauważyć). Dodam, że sam sobie pracę znalazłem a okazji do zniechęcenia mnie te panie miały aż za wiele :) Ale i tak uważam, że po zreformowaniu UP i większej ilości ofert pracy mogłyby skutecznie pomagać. Chociażby ludziom, którzy sobie nie radzą z różnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bytka abo ne bytka Urzedowe Nierobobstwo IP: *.mynow.co.uk 15.09.06, 20:28 Zdecydowanie b.dobry pomysl !!! Absolutnie nie potrzebujemy TAKICH urzedow pracy! Pierwsza podstawowa sprawa utrudniony dostep do ofert pracy ! Niewykwalifikowana kadra (same matoly) ktore dostaly sie tam po znajomosciach i teraz opier.....ja sie i tyle ! Czy ktos moze dostal jakas NORMALNA prace przez ten idotyczny urzad (oczywiscie nie mowie tutaj o pracy za 560zl czy 860zl miesiecznie) tylko powiedzmy sobie na poczatek 2 000zl ? Uwazam, ze kazde zlecenie firmy 'x' powinno byc rejestrowane oficjalnie, a UP powinien udokumentowac ze ogloszenie w sprawie poszukiwania pracownika jest ogolno dostepne dla WSZYSTKICH ( nie ma sensu wypisywanie ogloszen na jakis swistkach papieru i wieszanie ich na TABLICY, tak sie robilo w 1980r. , a teraz mamy 2006 rok) A kiedy sie juz znajdzie prace () w 'x' firmie - uproszczenie formalnosci dot. zatrudnienia pracownika (pracownik powinien isc do pracy najszybciej jak to mozliwe nawet na drugi dzien a potem zalatwiac jakies formalnosci w trakcie) a w rzeczywistosci musi latac jakies 3-5 dni po JAKIS poje....ych urzedach i zalatwiac poje....ne SWISTKI (pieczatki, pozwolenia, oswiadczenia itp. ze to, ze tamto) Po prostu UP - w tej chwili to PORAZKA ! URZEDOWE NIEROBY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stokrotka Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 20:35 już myślałam ze tylko w Kłobucku sa niedouczone nieroby w urzędzie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxy Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:21 Albo gruntownie zreformować tą instytucję, a nie tylko pseudoreformować, i przeszkolić pracowników do nowoczesnego klienta (bo ludzie bez pracy tam zaglądający to też klienci, ale to już myślenie napewno NIE rodem z PRL-u) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxy Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:22 miało być "nowoczesnego podejścia do klienta" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nd Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:09 pośrednictwa pracy są po to, by było mniejsze bezrobocie!!! wyobraź sobie jak podnosłoby się bezrobocie, gdyby ich wszystkich zwolnić;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxy Re: Pośrednictwa pracy - po co są? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 19:37 no tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś