inna-bajka
19.10.06, 19:18
.... po 16 godzinie.
Każdy nawet średnio kontaktujący z rzeczywiśtością człowiek wie, że ta pora w
mieście jest tragiczna i raczej tamtendy staram się nie jeździć. To pech
chciał, że 30 min stania w korku na Krakowskiej i Alejach zafundował
nam "nasz" jaśnie panujący kmiotek. Wystroił sie jak małpka kapucynka na
święto dżungli i rozdawał kwiaty paniom. Naprawdę urocze.
Większy odzew by był gdyby pozamiatał ten brud w alejach. A tak, wyszło
panisko na własnych śmieciach, które mu zawdzięczamy dzięki jego lenistwu i
lansowaniu się na lewo i prawo.
Idź już stąd i oszczędź wstydu nam wszystkim, bo cała Polska na to patrzy i
się z nas śmieje.