Gość: przygnebiona
IP: *.inds.pl
23.10.06, 18:58
nie wiem czy to zmeczenie, poczatki depresji czy tez nadchodzaca jesien ale
mam dosyc wszystkiego. Wszystko mnie przygnebia nie umiem sie juz smiac,
cieszyc, kazdne najmniejsze niepowodzenie traktuje jak smiertelny cios...
zycie czasmi jest porabane...