beabia5
01.11.06, 18:10
Moje dziecko chodzi do Szkoły Podstawowej Nr11 w Częstochowie. Nie ma tam
sali gimnastycznej. Rozpoczecie roku szkolnego odbywa się na dworze. Dzieci
ćwiczą na podłogach korytarzy. Mają zakaz zakładania białych koszulek, które
nadają się po takim WF-ie do kosza. Akademii czy przedstawień dla dzieci nie
ma. Kilka petycji do Urzędu Miasta, które pisała Pani Dyrektor a podpisywali
wszyscy rodzice zostały odrzucone z przyczyn braku środków, podczas gdy w
Centrum wydaje się kolosalne sumy. Mam pytanie czy ktoś z Was jest w podobnej
sytuacji jakmy?