Gość: Vox populi
IP: *.eranet.pl
08.11.06, 22:04
Zastanawiam się czy oprócz tego że usówają swoje plakaty z miejsc
niedozwolonych, wszyscy kandydaci na prezydentów, radnych, marszałków etc...
pościągają je również z miejsc gdzie wprawdzie mogą oni je kleić ale po
wyborach nie będą już potrzebne nikomu. czy posprzątają ten bałagan który
pozostał po wiatrach i ulewach z weekendu np plakaty PO (Sztolcman i
Rozpondek) wzdłuż alei Niepodległości leżące pod płotem czy plakaty Kurpiosa
(również z PO) wiszące pod estakadą na rakowie chyba już czwarty rok (od
poprzednich wyborów samorządowych)