Gość: Zuza
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.11.06, 15:10
Od dłuższego czasu nachodzą mnie myśli samobójcze,nie mogę dać sobie rady z
depresją. Ciągle jestem rozdrażniona,zamyślona,roztargniona,w złym chumorze...
Często w pracy i w gronie przyjaciół stwarzam pozory dobrego samopoczucia.
Proszę pomóżcie mi,może ktoś zna jakieś leki antydepresyjne,albo dobrego
psychologa.
Nie wiem co się ze mną dzeję, niepotrafię się z nikim dogadać,ledwo się
kontroluję,żeby nie wybuchnąć,nic mnie nie cieszy,nie potrafię dogadać się z
mężem nie kochaliśmy się od tygodni...Bo czasem jestem albo bardzo
zmęczona,albo nie mam nastroju,albo uważam,że on źle do sprawy się zabiera i
nie chcę go głośno krytykować i znowu odmawiać.
Zawsze byłam osobą z temeperamentem,duszą towarzystwa,dowcipną pelną energii i
uśmiechu,dziś nawet nie mam ochoty powygłupiać się z moim dzieckiem. Mąż
wydaje się gburem,praca jest nieciekawa i niesie ze sobą niskie zarobki.
Nwet straciłam poczucie własnej wartości, wiele rzeczy kiedyś mi nie
przeszkadzało dziś sama wpędzam się w komleksy!!!
Nie wiem co ze sobą począć, mam dość udawania,że wszystko jest OK. Chcę znowu
się śmiać i odzyskać pewność siebie i wiarę w lepszy dzień!!