Dodaj do ulubionych

myśli samobójcze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 15:10
Od dłuższego czasu nachodzą mnie myśli samobójcze,nie mogę dać sobie rady z
depresją. Ciągle jestem rozdrażniona,zamyślona,roztargniona,w złym chumorze...
Często w pracy i w gronie przyjaciół stwarzam pozory dobrego samopoczucia.
Proszę pomóżcie mi,może ktoś zna jakieś leki antydepresyjne,albo dobrego
psychologa.
Nie wiem co się ze mną dzeję, niepotrafię się z nikim dogadać,ledwo się
kontroluję,żeby nie wybuchnąć,nic mnie nie cieszy,nie potrafię dogadać się z
mężem nie kochaliśmy się od tygodni...Bo czasem jestem albo bardzo
zmęczona,albo nie mam nastroju,albo uważam,że on źle do sprawy się zabiera i
nie chcę go głośno krytykować i znowu odmawiać.
Zawsze byłam osobą z temeperamentem,duszą towarzystwa,dowcipną pelną energii i
uśmiechu,dziś nawet nie mam ochoty powygłupiać się z moim dzieckiem. Mąż
wydaje się gburem,praca jest nieciekawa i niesie ze sobą niskie zarobki.
Nwet straciłam poczucie własnej wartości, wiele rzeczy kiedyś mi nie
przeszkadzało dziś sama wpędzam się w komleksy!!!
Nie wiem co ze sobą począć, mam dość udawania,że wszystko jest OK. Chcę znowu
się śmiać i odzyskać pewność siebie i wiarę w lepszy dzień!!
Obserwuj wątek
    • e-tygodnik.pl Re: myśli samobójcze 16.11.06, 15:28
      Zuza przede wszystkim nie warto się załamywać. Idź na solarę parę razy. Silne
      światło dobrze Ci zrobi. Udaj się do lekarza po receptę na flueksetynę, to jest
      generyk prozacu. Skład chemiczny ten sam, tyle że zamiast 90 zł zapłacisz 15.
      Przez miesiąc trzeba to brać zanim zacznie działać, ale za to będziesz pełna
      szczęśliwości. Jesień i zima to trudny okres, wielu ludzi ma podobne problemy.
      Pamiętaj mimo wszystko, że sa ludzie na ziemi co mają gorzej od Ciebie. Niech
      ta myśl Cię pocieszy. Porozglądaj się za inną robotą. Niekoniecznie od razu ją
      znajdziesz, ale przynajmniej się nakręcisz na to, że chcesz coś zmienić w swoim
      życiu. A z mężem też zaszalej. Pamiętaj, że jak go będziesz cały czas trzymać
      na dystans to sobie znajdzie kochanicę. A tego na pewno byś nie chciała, bo na
      pewno by to pogłębiło Twoją deprechę. Masz dziecko i męża. Masz dlakogo żyć.
      Nie rób głupot. Będzie lepiej. Wierz mi.

      3maj się. Dasz radę!

      e-tygodnik.pl
    • Gość: tixam Re: myśli samobójcze IP: *.crowley.pl 16.11.06, 15:29
      Jeśli o tym myślisz - proszę nie rób tego, pomyśl jaką krzywdę wyrządzisz
      dziecku, czy Ty chciałabyć je stracić?, lub męża..? Nie jesteś pierwszą osobą
      mającą derpresję - to się zdaża. Nie jestem psychologiem i nie potrafię Ci
      pomóc ale jakikolwiek specjalista na pewno znajdzie jakieś rozwiązanie. Wydaje
      mi się że to co możesz na pewno zrobić już teraz to nie kryć swoich problemów,
      porozmawiaj z mężem, przyjaciółmi (tylko tymi prawdziwymi)nie tłum tego bólu w
      sobie. I pamiętaj żYCIE TO NAJPIęKNIEJSZA RZECZ- chroń je i nie poddawaj się
      wierzę w Ciebie i trzymam kciuki - głowa do góry ("...a po burzy przychodzi
      dzień")jutro zaświeci słońce TYLKO DLA CIEBIE!!!
      pozdrawiam - kiedyś zdołowany...
    • krowa_mleczna Re: myśli samobójcze 16.11.06, 16:51
      Nie warto marnować życia! Kiedyś przez pewien okres byłam w podobnym stanie,
      nic nie sprawiało mi radośći, nie chciałam spotykać się ze znajomymi, wracałam
      do domu i spędzałam całe dnie leżąc na łóżku. Trzeba znaleść coś dla czego
      warto żyć, a Ty masz swoje dziecko i męża. Pomyśl, jak oni zareagowaliby na
      Twoje odejście, nie krzywdź ich i podziel się z mężem problemami. Na pewno
      będzie gotowy Ci pomóc.
      • Gość: ? Re: myśli samobójcze IP: 212.87.241.* 16.11.06, 17:14
        Kobieto !myśl pozytywnie i zacznij wreszcie dawać mężowi .Zobaczysz że wszystko
        będzie inaczej !
        • Gość: no spoko Re: myśli samobójcze IP: *.man.czest.pl 16.11.06, 17:25
          pewnie, i może uważasz, że wraz z seksem jej problemy miną jak ręką odjął...:P?
          pozytywne myślenie i jak najbardziej...:)
          pozdro;)
    • Gość: OLLA Re: myśli samobójcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:11
      Boże ..... jak bym swoje myśli czytała z tą tylko różnicą że ja nie mam
      dzieciaka ani męża :( za to dopada mnie jakiś mega dołek i przydałby mi się
      jakiś zwrot o 360 stopni - nowa praca, nowi ludzie.......
      • Gość: fikolek Re: myśli samobójcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 00:10
        olla nie mozna tak. przestancie. ja tez jestem samotny jestm mi
        ciezko. chdz mam 23 lata. nie mozna jednak sie poddawac. nie dano nam
        daru zycia zeby sobie odbierac to zycie. jak macie ochote sie zwiezyc
        pogadac to piszcie na gg.8732945
      • takijeden81 do OLLI :) 18.11.06, 11:19
        wszystko leży w Twojej gestii.wierz mi da się zmienić może nie o 360 ale
        chociażby o 250 stopni :) można poznawać nowych ludzi jeśli się tego naprawde
        chce.chciaż na początku niektóre próby zawarcia znajomości wyglądają śmiesznie
        ale kilka z nich napewno przetrwa.pozdro i powodzonka.
      • crazy_banana Re: myśli samobójcze 20.11.06, 09:02
        Gość portalu: OLLA napisał(a):

        > Boże ..... jak bym swoje myśli czytała z tą tylko różnicą że ja nie mam
        > dzieciaka ani męża :( za to dopada mnie jakiś mega dołek i przydałby mi się
        > jakiś zwrot o 360 stopni - nowa praca, nowi ludzie.......
        no to niezly zwrot, wielka zmiana :D Moze lepiej od razu 720 stopni ;)
    • Gość: mara Re: myśli samobójcze IP: *.prenet.pl 17.11.06, 00:58
      Żadne rady nie zdadzą się na nic, a najgorsze są typu "weź się w garść... myśl
      pozytywnie..." - takie rady nie zmienią chemii mózgu, a pogarszają sprawę.
      Przeszłam przez taki dół, który obezwładnił mnie po stracie pracy i śmierci
      kogoś bliskiego tak, że wysiadłam i fizycznie.
      Porozmawiaj na początek z lekarzem rodzinnym - nie wszyscy podejmują się leczyć
      depresję, usiłują dawać jakieś uspokajacze, co jeszcze pogarsza sprawę, bo
      człowiek już w ogóle jest do niczego. Ja wymogłam leczenie depresji po serii
      wizyt, na których wmawiano mi nerwicę sytuacyjną :) Jak nie lekarz rodzinny, to
      żaden psycholog, ale psychiatra - to lekarz jak każdy inny. Są łagodne leki,
      których nie trzeba brać garściami, a które pomagają wyskoczyć z błędnego kółka
      i potem łatwiej jest samemu sobie pomóc. Efekty dość szybko były naprawdę
      rewelacyjne.

      Zuza - nie trać czasu - szkoda każdego dnia. Dziecko rośnie, mąż się oddala,
      życie mija... Mówię Ci to z własnego doświadczenia...
      Na Waszyngtona 36 jest prywatna przychodnia - mają tam 2 fajnych psychiatrów na
      NFZ. Zadzwoń [324-41-55], umów się, wygadaj i poproś o pomoc... Zobaczysz jak
      odżyjesz :)
      Trzymaj się... i nie daj się :)
      • Gość: Viki Re: myśli samobójcze IP: 217.153.246.* 17.11.06, 19:00
        Masz męża, dziecko, najważniejsze jest to że masz dla kogo żyć. Oni Cię
        potrzebują a Ty potrzebujesz ich. Nie możesz zrobić nic głupiego.
    • Gość: jola Re: myśli samobójcze IP: *.flatpla.net 17.11.06, 21:30
      Dziewczyno na co Ty czekasz idz do psychiatry.Masz problemy .Depresję trzeba leczyć.
      • Gość: On29 Re: myśli samobójcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 21:48
        witam ja również mam podobne mysli do twoich i tez mnie złapała depresja no ale
        jakos sobie z tym radze, nie poddawaj sie, ja np martwie sie tym ze nigdy nie
        znajde sobie dziewczyny i ze nigdy nie zaloze wlasnej rodziny no ale jakos
        sobie z tym radze, staram sie nie myslec ciagle o tej czarnej przyszlosci
        tylko mysle pozytywnie a ze mi sie nieudaje no to juz trudno, moze warto
        czasami poczekaj, moze w koncu ktos sie znajdzie, nie martw sie tak bardzo,
        trzymaj sie i uwierz w siebie
        • Gość: izka Re: myśli samobójcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 12:32
          zuza witaj ja rowniez mam ten problem!!!! nie biore jak narzie rzadnych lekow
          lecze sie w poradni EgoMedica na orkana 139B swietni lekarze naprawde czasami
          mozna sie obejsc bez proszkow i zamulania organizmu srodkai przeciw
          depresyjnymi!!! robia testy badania swietni naprawde polecam szczegolnie
          dr.Poraj!! naprwde!!! 34 3662881
          jest to centrum zdrowia psychicznego i leczenia nerwicy
    • Gość: Olga Re: myśli samobójcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 12:53
      Zuziu są w życiu każdego człowieka dni trudne lecz po nich nastają lepsze. Nie
      należy się załamywać tylko należy uzbroić się w cierpliwość a przede wszystkim
      znalźć bliską osobę której możesz się wygadać i wypuścić te złe emocje. Dobrze
      też udać się do psychologa nawet na zwykłą rozmowę lub wybrać się na zakupy i
      kupić sobie coś co sprawi Ci przyjemność. Trzymaj się i myśl pozytywnie
      • Gość: Zuza dzięki za wszystkie pozytywy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 08:24
        Dziękuja Wam wszystkim za miłe,podtrzymujące na duchu posty :)
        Wspaniale,że jeszcze można liczyć na obcych ludzi.
        To,że mam myśli takie wcale nie oznacza,ze jestem aż tak słaba,żeby się poddać.
        Napewno spróbuje skontaktować się z jakimś lekarzem... bo ten stan za długo trwa.
        Wiem,że mam dla kogo żyć i właśnie to jest ciągle moją motywacją!
        I wiem,że jestem młoda i że wszystko przede mną...
        Jeszcze raz wszystkim dziękuję za dobre słowa, a wszystkim którym tak jak ja
        mają depresję życzę wybrnięcia z tego okropnego doła.
    • Gość: axelka Re: myśli samobójcze IP: 212.87.232.* 20.11.06, 09:02
      Zuza, jestem dokładnie w takiej samej sytuacji jak ty, tez mam dziecko i męża i
      depresja wygląda u mnie dokładnie tak samo, jak znajdziesz jakiegoś dobrego
      lekarza daj namiary
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka