Gość: kolo
IP: 212.244.68.*
19.01.07, 08:47
Dlaczego w Polsce nie kładzie się nacisku na naukę mocnej zagrywki?
Przecież to jest najważniejszy element nowoczesnej siatkówki.Brak takiej
opcji u zawodnika to tak jakby zwodowy piłkarz nie potrafił kopać obiema
nogami.
A co do AZS jak narazie wyniki potwierdzają moje wcześniejsze zarzuty ,że
zwolnienie dwóch doświadczonych trenerów nie wyjdzie nam na dobre.Można było
zostwaić jednego z nich jako wsparcie dla Kanadyjczyka.Prezes Szewiński
zaczął bawić się w politykę zamiast zajmowac się klubem.Albo jedno albo
drugie panie prezesie!!!Brakuje nam lidera : Bilings wali w ciemno ile tylko
ma siły (niedługo porobi dziury w parkiecie ) a w końcówkach meczu dopada go
zmęczenie a szkoda bo gość ma potencjał, papiery na dobrego gracza i tą
niesamowitą werwę(liczyłem ,że kanadyjski trener będzie potrafił to
wykorzystać),Gierek nie ma wysokiej formy ,Szczerbaniuk jest cieniem
zawodnika ,którego pamiętam z przeszłości (brak zagrywki),Stelmach nie
potrafi wykorzystać naszych środkowych,.
Jedynie Wika to udany zakup.
Może wartoby było wrzucać do zespołu chłopaków z Norwida albo szukać jakiś
talentów przecież na tym kiedyś opierał się AZS.3 lata temu mieliśmy
najmłodszy i potencjalnie wydawało się przed sezonem najsłabszy skład w lidze
,najniższego rozgrywającego i brak jakiekolwiek nazwiska.
To był piękny sezon.....