Gość: Paolo
IP: 89.174.23.*
09.02.07, 19:09
Ten caly zakaz urzywania telefonow komorkowych przez uczniow na lekcjach jest
troche smieszny:
po pierwsze: kazdy "normalny" wie, ze na lekcjach, u lekarza w gabinecie itd
nie rozmawoa sie przez tel oraz nie pisze i nie odbiera sie smsów.
po drugie: nie raz widzialem jak nauczyciel sam pisze na lekcji smsa, odbiera
przychodzące i rozmawia z kims...
(najsmieszniej jest gdy nauczyciel wymaga by telefony byly powylaczane, nawet
godziny nie mozna sprawdzic bo zaraz posądzi o wysylanie smsów twierdząc, ze
mu to przeszkadza), ale po chwili sam wychodzi z klasy na korytarz bo kolega
do niego dzwoni!!!!