Dodaj do ulubionych

Nowy fotoradar w Białej

IP: *.streamcn.pl 31.07.07, 09:02
Jadąc od częstochowy w kierunku na Miedzno w miejscowości Biała(przed
kamykiem) założono nowy fotoradar tuż przed zakrętem.Nie wiem czy jest czynny
ale na darmo go nie stawiali.Szkoda tylko że tych fotoradarów jest tak mało i
że są tak dobrze widoczne.Co za tym idzie Ci co zawodowo łamią przeisy i tak
wiedzą o takich urządzeniach(CB radio).Nie lepiej było zakupić nieoznakowany
radiowóz z fotoradarem i namieżać prędkość mobilnie.Wiem że to wyciąganie
kasy z portweli kierowców ale na naszych drogach jest coraz więcej baranów i
może taki z 20paroletniej bemki czy golfa rozbuja swój złom do 120na godzinę
przez taki Kamyk zastanowi się czy warto tego złoma sprzedać by mieć na
mandat.Poprostru ludzie przesiedli się z 126 p do aut którymi zabardzo nie
umią jeździć a z racji wieku tych aut stanowią zagrożenie dla normalnych
użytkowników.Ja wiem że nowsze auto kosztuje,ale golfy z lat 80 kosztujący
2000zł to już śmierć na kółkach,I za nim nie skrytykujesz zastanów się czy w
tym Twoim szrocie co niemiec już nie chciał jeździć(na 100x lepszych drogach)
wszystko jest sprawne i czy przez niego nie staniesz się mordercą.Na Polskie
warunki auto powinno mieć max 15 lat a później jak chcesz jeździć to
specjalne badania techniczne(nie takie ze stówą w dowodzie).Oby jak najwięcej
fotoradarów i ewentualnie prędkość w terenie zabudowanym podnieść do 60-70km/h
Obserwuj wątek
    • Gość: biała Re: Nowy fotoradar w Białej IP: 195.205.202.* 31.07.07, 12:48
      Miedżno zamiast obrażać właścicieli starych aut weź się za naukę reguł
      gramatycznych. Nie umią , ale umieją. Palancie niuku
      • bizon77 Re: Nowy fotoradar w Białej 31.07.07, 12:51
        Maszt stoi juz tam chyba ze 2 lata;-)
        A fotoradaru chyba tam nigdy nie było.......

        Raz na jakiś czas ktoś przekręca maszt na drugą stronę by stresować jadących od
        Częstochowy

        • Gość: lol Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.foebud.org 31.07.07, 12:53
          Cos ci sie pokrecilo, masz stanal chyba w weekend albo w piatek.
      • Gość: Miedzno Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.streamcn.pl 31.07.07, 15:01
        Ja nie obrażam właścicieli starych aut,ja próbuje im zwrócić uwagę że mając
        auto 20paroletnie to nie można szarżować jak nówką.Taki Golf przy 130 na
        godzinach to jak rozpędzona trumna.Wejdź sobie na strone KRAKSY.PL to się
        przekonasz co zostaje z takiego auta.Sam miałem na początku malucha który miał
        już 19 lat a jak go sprzedawałem 22.tylko raz setkę nim jechałem.Nowe samochody
        mają mnóstwo zabezpieczeń,poduszki i różne układy kontroli.A taki staroć,składa
        się jak kartka papieru.Sam mam 8letniego matiza,niewiele warty ale wole
        ośmiolatka niż 20 letniego Golfa.Pozdrawiam
        • Gość: kierowca Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 16:48
          Żadne poduszki, ABS'y i inne wynalazki na nic sie zdadza, jeśli nie masz
          WYOBRAŹNi a tej Tobie brakuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Pozdrawiam jeżdżacych z wyobraźnią!!!!!!!!!!!!!1
          • Gość: Miedzno Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.streamcn.pl 01.08.07, 07:52
            Ciekawe na jakiej podstawie sądzisz że komuś brakuje wyobraźni,dlatego że uważ
            że na drodze jest zadużo debili i że fotoradary to dobra rzecz
    • Gość: lol Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.a-s-s.info 31.07.07, 12:51
      Widzialem wczoraj rano. Bardzo dobrze, jeszcze jeden powinien stanac na Stawkach
      albo kolo Slonecznej bo tam przycinaja grubo ponad 100 kph.
    • barone Re: Nowy fotoradar w Białej 31.07.07, 14:33
      Fotoradar był postawiony coś koło czwartku-piątku.

      Gość portalu: Miedzno napisał(a):

      > Szkoda tylko że tych fotoradarów jest tak mało i
      > że są tak dobrze widoczne.Co za tym idzie Ci co zawodowo łamią przeisy i tak
      > wiedzą o takich urządzeniach(CB radio)

      To chyba dobrze, że je widać i kierowcy informują się nawzajem o nich,
      bo przez to będą uważać, żeby nie zostać sfotografowanym. Chyba że dla Ciebie
      lepszym rozwiązaniem jest, żeby kierowcy jeździli powyżej dopuszczalnej
      nie wiedząc o fotoradarze?

      A poza tym w wielu miejscach ograniczenia są wzięte z sufitu.
      • Gość: Miedzno Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.streamcn.pl 31.07.07, 14:47
        Dlatego napisałem 60-70 na godz.A co do miejsc widocznych to się nie zgadzam,bo
        to nic nie daje,zwolni a jak minie dalej noga na gaz.A jak by uzbierał 24
        punkty w miesiąc nauczył by się.One i tak rejstrują od 62km/h(wiadomość od
        policjanta).Nie jest sztuką zwolnić przy radarze,ale bezpiecznie jeździć.Tyczy
        się to tych co przez taki kamyk jadą po 90 i więcej na godz.
    • Gość: xedos Re: Nowy fotoradar w Białej IP: *.realestate.net.pl 31.07.07, 17:26
      Witam. Drogie "Miedzno". W tym co piszesz jest trochę prawdy i troche nieprawdy.
      Zgadza sie, że auto im mlodsze tym lepsze ale nie mozna tak mowić o wszystkich
      autach a ton Twej wypowiedzi z góry atakuje wszystkie auta. Skąd wiesz czy Twój
      Matiz nie jest składany z innych Matizów?? Czasem stare auto "trzyma się" lepiej
      niz o wiele młodsze. Wielu również nie stać na to by sobie kupić 8-letniego
      Matiza, dlatego jeżdżą Golfami, bmw itp. , bo czymś jeździć muszą.Z perspektywy
      widzenia pieszego spacerującego po poboczu w Białej, uwierz mi , że nie ma
      najmniejszego znaczenia czy auto , które go potrąci lub nie daj Boże zabije, ma
      15 poduszek czy tylko jedna i to pod d.... kierowcy bo efekt jest zawsze taki
      sam. Z tego co piszesz wnioskuję, że w swoim życiu nie zrobiłeś zbyt wielu
      kilometrów i w co nie mogę uwierzyc zawsze jeździsz zgodnie z zaleceniami
      ustawodawcy i cały czas patrzysz na znaki.Zawodowi kierowcy , którzy robią
      rocznie tysiące kilometrów( setki tysięcy) muszą się nawzajem ostrzegać o
      wszeklkich niespodziankach na drodze bo inaczej po miesiącu do pół roku żaden z
      nich nie miałby juz prawa jazdy a z czegoś żyć trzeba.Pasowałoby też wspomnieć
      przy okazji o totalnym debiliźmie tych , którzy ustawiają znaki i je
      zatwierdzają bo wieeeeeeele jest miesjc takich , w których zakazy lub
      ograniczenia nijak maja się do rzeczywistości.Można by tak jeszcze długo...
      Pozdrawiam.
      • Gość: Miedzno Do Xedoksa IP: *.streamcn.pl 01.08.07, 08:36
        Ja też się z Tobą po części zgadzam a po części nie.Rzeczywiście nasze prawo o
        ruchu drogowym jest oparte na debilizmach,oznakowanie i stan naszych dróg budzi
        niechęć do życia.Sam ostatnio jechałem od Rawy Mazowieckiej w kierunku Raducza
        i na prostym odcinku drogi ok.3 km było ograniczenie prędkości do 40-stki i dwa
        przenośne radary,to nie jest troska o bezpieczeństwo tylko troska o budrzet
        Państwa.Co do starych samochodów to nie zabraniam nimi jeździć,ale powinni
        jeździć z rozwagą wiedząc że ich sprzęt nie jest pierwszej młodości i że w
        każdej chwili może coś strzeliś w samochodzie.Ale gdy widzę gó..arza pędzącego
        Golfem z 80 roku z prędkością 140 na godzinę do tego wyprzedzając kolumne aut
        na podwójnej ciągłej to co to ma być jak nie trumna.Rozumiem dziadka który ma
        dużego fiata od nowości i jeździ spokojnie.Ja wiem że nie każdy ma kasę na nowy
        samochód,ale gdy ktoś kupuje golfa za 2 tysiaki a radio z głośnikami za tysiąc
        to już nie jest normalne.Kiedyś nabieraliśmy doświadczenia w maluchach(jeszcze
        za ciężkie pieniądze) i zanim zmieniliśmy na coś lepszego nauczyliśmy się
        jeżdzić.A teraz,pujdzie na budowe i za miesięczną wypłatę kupi rzęcha.Apropo
        Matiza to kupiem go jak miał pięć lat i mam pewność że nie był składany bo
        brałem go od członka rodziny i znam ten samochód od nowości.Może nie jest autem
        które gwarantuje bezpieczeństwo ale jestem pewien że ja tym autem nikomu
        krzywdy nie zrobię z racji niesprawności któregoś z elementów.A jaką Ty masz
        pewność że te wszystkie szroty przywożone z zachodu nie są z małym bagarzem
        doświadczeń drogowych.Bo z tego co widzę to wszystkie auta mają po równo od
        120tys do 190 tys.przebiegu nie zależnie od rocznika i wszystkie są od Dziadków
        lub spokojnych ludzi i co najwyżej kolizje drobną przeżyły.Taka jes technika
        Handlarzy że celowo auta sami uszkadzają(lekkie zagniecenie błotnika,poęknięty
        zderzak itp) po to by kupujący skupił swoją uwagę na tym,to zagrywka
        psychologiczna i wiem bo sąsiad sam auta sprowadzał i takie sztuczki
        robił.Widziałem Passata kombi który na zegarze miał 420 tys,a do sprzedania
        poszedł mając książkę serwisową(Hurtem można je kupować) i 170 tys.Oczywiście
        benzynowiec.Jaki niemiec przez 10 lat zrobi tylko 120 tys czy nawe
        200tys.Według wyliczeń statystycznych jeżdzą prawie 3 razy więcej niż średnio
        Polak.Ale oni pozbywają się złomów na dużo bezpieczniejszych drogach a my kraj
        zaśmiecamy.Co do mojego starzu to jeżdzę od 11 lat i robię ok 30-40
        tys.rocznie,w swoim życiu straciłem na przestrzeni 2 lat dwie osoby które
        zginęły przez takich amatorów szybkiej jazdy(ostatnio Agata z wypadku przed
        opolem-jest o tym na forum) i raz byłem świadkiem śmiertelnego wypadku(2004 rok
        na przejeżdzie kolejowym w Skierniewicach)moźże dlatego mam takie zdanie a nie
        inne.A to co piszesz o kierowcach zawodowych to mylisz się bo to tylko u nas
        tak się myśli.Na zachodzie jak Tir ma jechać 90 to jedzie max te 90,tam inaczej
        przestrzega się przepisy i kierowcy potrafią się do nich dostosować jeżdząc już
        po paredziesiąt lat.A przepis to przepis i czy jest zły czy nie trzeba się z
        nim zgodziś prowadząc auto.Spróbuj tak pojeździć po Niemczech jak jeździsz po
        Polsce,wiadomo tam na autostradzie można zaszaleć ale w terenie zabudowanym nie
        radze przekraczać 50.I czy jesteś niedzielnym kierowcą czy przedstawicielem
        handlowym to tam na drodze jesteś poprostu kierowcą i masz swoje obowiązki
        jakimi jest przystosowanie się do ruchu ulicznego w danych warunkach i
        terenie.Na sam koniec to miałem kolegę w pracy który miał kat C z
        wojska.Zwolnił się i pojechał do Włoch jeździć na ciężarówce,i jeździł jakieś 4
        miesiące po czym do jego pracodawcy przyszło zdjęcie z przekroczeniem prędkości
        o 36 km i mandat.Został zwolniony bo pracodawca uznał że jest niebezpieczny i
        nieodpowiedzialny stwarzając zagrożenie sobie samemu i jego mieniu i innym
        użytkownikom drogi.Wrócił do polski- bo tam każdy pracodawca ma wgląd ewidencji
        przekroczeń-i tutaj dostał pracę na jelcza.U nas to się nazywa wżucanie w
        koszty.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka