Gość: Nie wazne
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.08.07, 00:03
Dzisiaj ok 22 bylam swiadkiem,jak trzej mlodzi i bardzo pijani
ludzie na ul Orkana wybili szybe w fiacie 126.Zrobili to dla zabawy
Zglosilam ten fakt na policje,lacznie z tym,ze powiedzialam w ktorym
kierunku ida dalej.Niestety moje zgloszenie nie bylo przyjete przez
pana policjanta,poniewaz nie zgodzilam sie poczekac przy tym aucie
na patrol policji.Tych trzech chlopcow stalo po przeciwnej stronie
ulicy i obserwowalo reakcje ludzi,wiec trudno,zebym tam stala sama i
czekala jak panowie policjanci przyjada.Nie jestem kamikadze,i
zwyczajnie sie ich balam.Pan policjant poinformowal mnie rowniez,ze
skoro nie godze sie tam stac to moge przyjechac na komisariat i
zlozyc zeznania,i tylko wtedy moja interwencja zostanie
przyjeta.Powiedzcie mi ludzie gdzie logika.Mowi sie o ludzkiej
znieczulicy,ale jak tu reagowac skoro policja sama nas skutecznie
zmusza do takiej postawy.Przeciez normalna rzecza jest,ze zanim bym
dojechala na komisariat i zlozyla zeznania to Ci ludzie oddala sie z
miejsca zdarzenia....Wystarczylo wyslac patrol policji na ulice
Sportowa[w tamtym kierunku szli],byli bardzo glosni i agresywni,wiec
latwi do namierzenia.Po dzisiejszym zdarzeniu czuje sie zniesmaczona
postawa pana policjanta,ktory odebral moje zgloszenie i na drugi raz
piec razy zastanowie sie zanim zglosze jakakolwiek sytuacje tego
typu.