Dodaj do ulubionych

Brak pracy !!!!

IP: 89.174.23.* 05.09.07, 08:03
Wszędzie kumoterstwo i rodzinne układy, chyba sie przekwalifikuje lub jednak
wyjadę do GB.
Obserwuj wątek
    • Gość: wer Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 08:15
      Praca to jest tylko sie trzeba umieć "Sprzedać"
    • Gość: Bezrobotny Re: Brak pracy !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 09:51
      Dokładnie, pracy nie ma w Częstochowie, zwłaszcza dla ludzi po studiach. To skandal.
      • Gość: aska Re: Brak pracy !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 10:03
        praca..no co Wy "jest": trw brembo albo markety..zyc nie umierac tylko wybierac...
      • Gość: fuego Re: Brak pracy !!!! IP: 80.48.49.* 05.09.07, 20:03
        praca jest tylko ludzi po studjach jest za duzo!!!
    • Gość: do angrusza Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 10:18
      Czy Ty aby jestes facetem?Cale forum zawalasz żalami że pracy nie ma
      zamiast ruszyć się szukać lub wyemigrowac (forum by zyskało - jeden
      żałosny nudziarz mniej)Czy świat musi się kręcić wokół Ciebie? Dam
      Ci przykład że ten co szuka - znajdzie. W wakacje pracy nie szukałam
      bo robiłam sobie wakacje z synem, w poniedziałek kupiłam gazetę
      wyborczą i właśnie z pracy piszę. Dla tego co umie się sprzedać i
      naprawdę szuka to nie problem znaleźć zajęcie i źródło dochodu.
      Zaznaczę że jestem po standardowych studiach Zarządzanie i marketing
      a pracę mam lekką, łatwą i przyjemną w cieplutkim biurze po 8 godzin
      dziennie za dobre pieniądze (powyżej znienawidzonego 1200 brutto)
      Zacznij w siebie inwestować, nie wystarczy chodzić w garniturze by
      zainteresować pracodawcę, potrzeba jeszcze kreatywności,
      umiejętności sprzedania się i wiedzy czego chce się od zycia i od
      pracodawcy.
      Nudne już są Twoje żale, zacznij chodzić po pracodawcach bo tutaj na
      forum nikt Ci pracy nie zaproponuje - masz już status nieudacznika,
      krzykacza i tego co by chcial gwiazdke z nieba podaną na talerzu
    • Gość: katarzyna Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 11:02
      Brak pracy?Podam na talerzu:

      Z a t r u d n i ę
      nauczyciela j. angielskiego
      w pełnym wymiarze zajęć
      w Zespole Szkół Gimnazjum nr 2
      w Koniecpolu. Tel. 034/ 355 13 12

      Ogłoszenie z dzisiaj tylko trzeba umieć poszukać


      • Gość: ? Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 12:25
        angrusz i Ip Brak pracy !!!!IP: 89.174.23.*
        Gość: angrusz 05.09.07, 08:03 Odpowiedz

        Wszędzie kumoterstwo i rodzinne układy, chyba sie przekwalifikuje lub jednak
        wyjadę do GB.


        to nie jest angrusz
        żadnych ofert pracy
        Autor: Gość: angrusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl


        Na stronie miasta Częstochowy prawie nie ma żadnych ofert pracy dla
        nauczycieli podobnie na stronie kuratorium w Katowicach dla
        nauczycieli w Częstochowie .
        Bezrobocie ?? ,,,<<<<<<

        a może?
        odpowie chemik-anglista-ekonomista-prawnik-nauczyciel?
    • Gość: m Re: Brak pracy !!!! IP: 213.199.233.* 05.09.07, 11:54
      Pracy jest i to jaką się chce-sam robie na dwóch etatach i nie
      miałem problemu ze znalezieniem dodatkowego zajęcia.poprostu trzeba
      chcieć a nie.....a zresztą śmieszy mnie takie gadanie "nie ma pracy"
      • Gość: Rad Re: Brak pracy !!!! IP: 81.15.170.* 05.09.07, 12:35
        Jak kogoś interesuja praca do 1500netto, to pewnie że praca jest ale ja się pytam jak można za to przezyć?
        • Gość: . Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 12:41
          Jak za to przeżyć ?/ to proste prześlij tą kwotę na rm i ono wszystko
          załatwi.Ojciec rydzyk ma kontakty i da Ci -----duchowe wsparcie.
          • Gość: inna Re: Brak pracy !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 13:23
            market Makro :na kase-800zł
            na magazyn-1000zł
        • martinaston Re: Brak pracy !!!! 08.09.07, 23:11
          1500 netto? Dla wielu to marzenie. I często mają dzieci.
    • Gość: K2 to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 13:37
      no przecież twój wielki brat Jarosław tak wspaniale rządzi;)
      • Gość: Wlodek Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.vf.shawcable.net 05.09.07, 14:21
        Chcialbym jednak wam zwrocic subtelna uwage na pewien pojawiajacy
        sie tu problem.
        Archeolog, psycholog, czy literaturoznawca z racji wyzszego
        wyksztalcenia i pieciu doktoratow nie ma zadnych praw do specjalnego
        traktowania na rynku pracy.
        Nikt [panstwo, samorzad itp] nie ma OBOWIAZKU stworzenia dla nich
        miejsc pracy zgodnych z ich wyksztalceniem.
        Inaczej mowiac ich studia - ich ryzyko.
        I powinny byc one platne.
        Inaczej bedziemy miec co troche problem z kolejnymi angruszami, za
        ktorych studia placi spoleczenstwo i w rezultacie NIC z tego dla
        spoleczenstwa nie wynika.
        Niepracujacy w wyksztalconym zawodzie chemika angrusz nie zwrocil
        spoleczenstwu nakladow wylozonych na jego edukacje.
        • Gość: ckm Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 15:38
          *Włodku* wkroczyłeś na niebezpieczny teren zwrotu należności dla społeczeństwa a
          wykształcenie ,za wykształcenie które sponsorowali wszyscy obywatele.Ty nie
          spłaciłeś tych należności bo sp......ś do canady.Znajdziemy Cie zgodnie z Twoimi
          sugestiami!

          poważniej osoby po studiach wyjeżdżające z Polski powinni spłacić nakłady
          poniesione przez państwo-społeczeństwo na ich wykształcenie.Do wszystkich szkół
          wyższych państwo-społeczeństwo dokłada na wykształcenie w tym stypendia socjalne
          na utrzymanie/najwięcej w przeliczeniu na osobę-studenta do katolickich szkół i
          przyszłych księży kościoła watykańskiego/. Z czego wynika ,że najwięcej powinni
          zwrócić księża,lekarze,pielęgniarki,,,,murarze ze znajomością języków obcych.
          Pełna zgoda z Tobą,kiedy spłacisz za swoje wykształcenie oczywiście z odsetkami
          od chwili twojej ucieczki z Polski?
          • Gość: angrusz Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 17:18


            Do CKM :

            Pogląd może i słuszny, tylko mało gdzie w świecie stosowany stąd
            nierealny. Więc zostawmy na boku to co niemożliwe .
          • Gość: Wlodek Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.vf.shawcable.net 05.09.07, 19:13
            Gość portalu: ckm napisał(a):

            > *Włodku* wkroczyłeś na niebezpieczny teren zwrotu należności dla
            społeczeństwa a wykształcenie ,za wykształcenie które sponsorowali
            wszyscy obywatele.Ty nie spłaciłeś tych należności bo sp......ś do
            canady.Znajdziemy Cie zgodnie z Twoim i sugestiami!
            >
            Po pierwsze primo to nie sp...em" jak elegancko zauwazyles, a po
            drugie primo, to pewnie z moich podatkow i twoje
            CiezkoKalmuckieMatolstwo bylo szkolone... Czego zaluje.

            > poważniej osoby po studiach wyjeżdżające z Polski powinni spłacić
            nakłady poniesione przez państwo-społeczeństwo na ich wykształcenie.

            - Gdybys pomyslal [ja wiem, ze ckm -om to trudno przychodzi], ale
            sprobuj, to moze doszedlbys do slusznego wniosku, ze zamiast
            wyjezdzajacy SPLACAC, to wszyscy powinni PLACIC. To jest prostsze
            rozwiazanie. I tansze dla spoleczenstwa.
            Panstwo moze [nie musi] udzielac kredytow.

            >Do wszystkich szkół wyższych państwo-społeczeństwo dokłada na
            wykształcenie w tym stypendia socjalne.
            na utrzymanie/najwięcej w przeliczeniu na osobę-studenta do
            katolickich szkół i przyszłych księży kościoła watykańskiego/.

            Z czego wynika ,że najwięcej powinni zwrócić
            księża,lekarze,pielęgniarki,,,,murarze ze znajomością języków obcych.

            Z tego wynika, ze oczywiste bzdury piszesz, bo poza lekarzami i
            [chyba pielegniarkami] nikt z w/w nie ma obowiazku miec wyzszego
            wyksztalcenia. Murarz ktory nabyl umiejetnosci jezykowych pod okiem
            angrusza nie musi zwraca pieniedzy bo w kazdej nowoczesnej
            cywilizacji szkolnictwo srednie jest w gestii panstwa.

            > Pełna zgoda z Tobą,kiedy spłacisz za swoje wykształcenie
            oczywiście z odsetkami od chwili twojej ucieczki z Polski?

            Pismo mowi, ze byl czas ucieczek i czas wyjazdow.
            Ja szczesliwie doczekalem do czasu wyjazdow:))))
            A co do splat, to czekam na rachunek od ciebie.
            Bardzo mi sie podoba to twoje "znajdziemy Cie" To masz klona-
            blizniaka? Czy to juz caly pluton ciezkich kalmuckich matolow sie
            pojawil w eterze?
            A tak po za tym, to milo sie z toba gawedzi.
            • venom2.0 Re: to powodzonka w GB:) żegnamy 05.09.07, 19:31
              Każdy murarz, którego angrusz wyszkolił, teraz się cieszy w UK, i
              może swojemu profowi teraz posadę na budowie zaproponuje. Śmiało,
              angruszu, poproś pomocy. Może któryś były "leń" Ci teraz wyciągnie
              pomocną dłoń?
            • Gość: angrusz Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 19:38


              Do Włodka :

              Piszesz " pod okiem Angrusza " . Tak ciężko jest zaliczyc pod okiem
              Angrusza .
              • venom2.0 Re: to powodzonka w GB:) żegnamy 05.09.07, 19:53
                do angrusza:

                Patrze na te twoje posty i sie zastanawiam, czy Ty jestes normalny?
                O czym Ty piszesz?
                • Gość: angrusz Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 20:07

                  Do venom2. :

                  Czytać nie potrafisz ??
                  Jak mi przykro !!
                  • venom2.0 Re: to powodzonka w GB:) żegnamy 05.09.07, 20:11
                    Dobry zcłowieku, nie było okazji, żebyś mnie uczył (óczył).
                    • Gość: angrusz Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 20:15

                      Do venom 2.0 :
                      Żałuj ale musiałbyś się sporo napocic na dopa .
                      Ale angielski póki co się w życiu przydaje .
                      Dlatego różni durnie , którzy pomstowali na mnie wiele lat temu ,
                      teraz, jak pracują za granicą, w duchu mi błogosławią .
                      • venom2.0 Re: to powodzonka w GB:) żegnamy 05.09.07, 20:19
                        Teraz to nie tylko czytać, ale i mówić nie potrafię. Zatkało mnie.
                        No comments.
                      • amtree do angrusza 05.09.07, 20:30
                        Może ktoś naostrzy szpilę i przebije balon nadęcia-samozadowolenia-pychy u tego
                        bufona?
                        Facet,z takim podejściem to Ty ministrem powinieneś zostać. Nawet mam dla Ciebie
                        resort: ministerstwo braku osiągnięć i bicia piany.
                        Aż dziw, że Potwory i Spółka nie wyłowiły takiego nieoszlifowanego diamentu.
                        Pasowałbyś jak ulał.
                        Brrrrrrrrrrrr
                        • Gość: angrusz Re: do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 19:00

                          Do Amtree :

                          Nie znam ciebie , ale sądzę , że jeszcze nigdy nie pracowałeś , nie
                          szukałeś pracy i nie straciłeś pracy .
                          Więc u ciebie takie " dziewicze " podejście do bezrobocia i
                          trudności ze znalezieniem pracy . Owszem najpierw takiej jakiej
                          chcesz , potem choćby zgodnej z kwalifikacjami a potem może
                          jakiejkolwiek.
                          Pożyjesz szczawiku to nabierzesz pokory .
                          A do tego jak postudiujesz 10 lat ( wszystko kończąc ) to spuścisz z
                          tonu , bardzo ale to bardzo .
                          • amtree Re: do angrusza 08.09.07, 23:32
                            > Do Amtree :
                            >
                            > Nie znam ciebie ,

                            Ale ja Cię znam aż za dobrze. Dałeś się poznać jako forowy maruda i malkontent,
                            a także ślepo oddany zwolennik PiS.


                            > ale sądzę , że jeszcze nigdy nie pracowałeś , nie
                            > szukałeś pracy i nie straciłeś pracy .

                            Mam kilkanaście lat doświadczenia zawodowego.
                            Kilka razy szukałam pracy, ale nigdy nie wypłakiwałam się nikomu w rękaw, tylko
                            robiłam wszystko, co mogłam, żeby ten stan trwał jak najkrócej. Łącznie z
                            rejestracją w PUP, WUP i prywatnych pośrednikach pracy.


                            > Więc u ciebie takie " dziewicze " podejście do bezrobocia i
                            > trudności ze znalezieniem pracy .

                            Ubawiłeś mnie tym "dziewiczym" podejściem.


                            > Owszem najpierw takiej jakiej chcesz , potem choćby zgodnej z kwalifikacjami a
                            potem może jakiejkolwiek.

                            Dokładnie tak. Wcześniej miałam "jakąkolwiek", złapałam się pierwszej z brzegu,
                            w której mogłam wykorzystać moje kwalifikacje i umiejętności, bo mam dzieci na
                            utrzymaniu.
                            Teraz mam taką, jaką chcę, i to zgodną z moimi kwalifikacjami i umiejętnościami.


                            > Pożyjesz szczawiku

                            Dzięki za "szczawika". Znowu mnie rozbawiłeś.


                            > to nabierzesz pokory .

                            Życzę tego samego.


                            > A do tego jak postudiujesz 10 lat ( wszystko kończąc ) to spuścisz z tonu ,
                            bardzo ale to bardzo .

                            A ja mam "tylko" 7 lat studiów i mam pracę.
                            Długość studiowania nie świadczy o kwalifikacjach i dobrym wykształceniu. Skoro
                            nie potrafisz znaleźć pracy, mimo że studiowałeś tyle lat, to widocznie Twoje
                            wykształcenie nie jest adekwatne do zapotrzebowania na rynku pracy. Niestety,
                            każdy ponosi samodzielnie odpowiedzialność za taki a nie inny wybór. Być może na
                            przeszkodzie stoi Twoje narcystyczne podejście, bo to naprawdę widać aż za
                            wyraźnie. Zachowujesz się, jak byś tylko Ty skończył studia (i to TYLE LAT), Ty
                            był niesprawiedliwie zweryfikowany przez pracodawców, Ty - jedyny sprawiedliwy,
                            na którym świat się nie poznał.
                            Ciągle tylko Ty, Ty, Ty.

                            Po raz kolejny twierdzę, że nie opanowałeś umiejętności pedagogicznych, bo za
                            dużo w Tobie zarozumiałości, buty i braku skromności. Wydaje mi się, że po
                            prostu nie lubisz ludzi, a siebie to już na pewno.
                            Sam powinieneś spuścić z tonu, a na szacunek, także Twoich uczniów, po prostu
                            musisz sobie zasłużyć. Nikt nie będzie bił przed Tobą pokłonów, bo Ty masz 10
                            lat studiów. Dobre sobie. Znam ludzi lepiej wykształconych od Ciebie, ale mają w
                            sobie dużo skromności i pokory i się z tym nie obnoszą, a o ich jakości jako
                            pracowników i ludzi świadczą ich czyny i zachowanie, a nie słowa.
                            • Gość: angrusz Re: do angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 08:53

                              Do Amtree :

                              "10 lat studiów nie świadczy o wykształceniu " ( wszystko kończąc )

                              To co świadczy ??? tak formalnie ??
                              Dochodzisz do absurdu .I to jest smieszne .


                              Poszukiwanie pracy . Na tym polega stan dobrobytu , że człowiek nie
                              jeździ do pracy 50 100 km i ma ja ot taka sobie albo szuka na prawo
                              i lewo byle cos złapać .
                              Od tego jest państwo żeby zareagowac - dlatego jak mówią narzekam ,
                              i marudzę itp - .
                              Bo skoro jest niż to by zachowac i miejsca pracy dla nauczycieli ( i
                              nie likwidowac szkół ) można pozwolić na zmniejszenie ilości uczniów
                              w klasach ( ale i dać na to pieniądze ) ale zachowac nauczycieli
                              przy zawodzie i szkołę jako organizację . Bo niz przejdzie i znowu
                              wtedy trzeba będzie świeżych - ba niedoświadczonych , a może i
                              kiepskich zatrudniać .

                              Czyż to jest jakiś nascystyczny pogląd ?

                              Ale poslowie winni zdecydować o dotowaniu oświaty w wiekszym
                              stopniu .
                              No i dylemat : czy dopłacac do ZUS ( bo tam brak kasy ) czy dopłacac
                              do oświaty , ja wybieram zdecydowanie

                              Do oświaty - i poziom się podwyższy i miejsca pracy zostaną
                              zachowane .

                              Twoje rady w wielu miejscach słuszne maja nijak do rzeczywistości a
                              po prostu przecistawiają się działaniu racjonalnemu .
                              Ot jest źle no to niech będzie , nie zmieniajmy nic .
                              Ale , żeby zmienić to trzeba " pomarudzić " , że to jest złe i
                              tamto i , że trzeba to zrobić tak i siak .

                              Jeżeli nrzekam , że na stronie internetowej Urzędu Miasta nie było
                              żadnych ( prawie ofert pracy ) to oznacza , że ktoś po znajomości ją
                              dostaje , może za łapówkę . W ten sposób powstają " układy " ,
                              i patologia .
                              Kazdy dyrektor winien zgłaszać do UM zapotrzebowanie i owszem
                              przyjmować wg własnego uznania , bo to o n zarządza placówką .

                              A tu okazuje się , że ofert pracy dla anglistów w Częstochowie nie
                              było , nie było w 250 tys mieście .
                              Nikt nie poszedł na emeryturę , ba wcześniejszą , na macierzyński ,
                              nie wyjechał za granicę , porzucił pracę w szkole ??Ja mam w to
                              wierzyć !!!.

                              Dlatego " marudzę " bo nie wierzę .

                              A o uznanie wśród uczniów w zasadzie nie dbam .

                              Bo niewielu jest takich którzy uznają mój wysiłek , kwalifikacje
                              itd . Ale są tacy którzy mnie doceniają .
                              Przeciez część uczniów to durnie i z tych durniów wyrastają durnie -
                              co widac wkoło aż nadto np na tym forum - to nie jest obrażanie ale
                              stwierdzenie faktu . I o uznanie tych osób nie zamierzam zabiegać .
                              Ot taki jestem dumny .
                              Jestem bo wiem kim jestem i nie będę się każdemu kłaniał by zyskac
                              aprobatę .
                              • amtree Re: do angrusza 09.09.07, 19:23
                                Gość portalu: angrusz napisał(a):

                                > "10 lat studiów nie świadczy o wykształceniu "
                                > Dochodzisz do absurdu .I to jest smieszne .

                                Napisałam: nie świadczy o dobrym wykształceniu i kwalifikacjach.
                                Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

                                > Poszukiwanie pracy . Na tym polega stan dobrobytu , że człowiek nie
                                > jeździ do pracy 50 100 km i ma ja ot taka sobie albo szuka na prawo
                                > i lewo byle cos złapać .
                                > Od tego jest państwo żeby zareagowac - dlatego jak mówią narzekam ,
                                > i marudzę itp.

                                A dlaczego państwo ma zareagować, czyli dać Ci pracę? Twoja postawa to postawa
                                roszczeniowa.
                                Jak to jest, że inni mogą jeździć wiele kilometrów do pracy? Moje koleżanki
                                jeżdżą codzienne do Katowic, bo dla nich ważna jest praca, jaką wykonują.

                                > Bo skoro jest niż to by zachowac i miejsca pracy dla nauczycieli ( i
                                > nie likwidowac szkół ) można pozwolić na zmniejszenie ilości uczniów w klasach
                                ( ale i dać na to pieniądze ) ale zachowac nauczycieli
                                > przy zawodzie i szkołę jako organizację . Bo niz przejdzie i znowu
                                > wtedy trzeba będzie świeżych - ba niedoświadczonych , a może i
                                > kiepskich zatrudniać .

                                Zacytuję Ciebie: Twoje rady mają się nijak do rzeczywistości, a przeciwstawiają
                                się działaniu racjonalnemu.
                                Szkoły podlegają samorządom, które przeznaczają taki, a nie inny budżet na
                                oświatę. Przekonaj samorząd (w tym Twoich kolegów w RM), żeby dał więcej na
                                oświatę, wtedy dyrektorzy będą zatrudniali więcej nauczycieli. Może się załapiesz?

                                > Czyż to jest jakiś nascystyczny pogląd ?

                                Mówiłam o Twoim podejściu naRcystycznym (trudne słowo). Z Twoich słów wynika, że
                                uważasz się za geniusza, najlepszego nauczyciela pod słońcem, przeciwko któremu
                                sprzysiągł się cały świat. Wszędzie widzisz tylko układy, które nie pozwalają Ci
                                znaleźć pracy (teściowa - synowej, matka - córce, ojciec - synowi itd.).
                                Jakbym słyszała Jarosława K.

                                > Ale poslowie winni zdecydować o dotowaniu oświaty w wiekszym
                                > stopniu .
                                > No i dylemat : czy dopłacac do ZUS ( bo tam brak kasy ) czy dopłacac
                                > do oświaty , ja wybieram zdecydowanie
                                > Do oświaty - i poziom się podwyższy i miejsca pracy zostaną
                                > zachowane.

                                Jeśli uczysz tak, jak piszesz, to raczej wątpię w podwyższenie poziomu nauczania.
                                A teraz poczytaj, co powiedział Twój idol, Kaczyński, do rolników o KRUS:
                                >> chodzi "o konkretny zamach na interesy wsi, o sięgnięcie do kieszeni rolnika,
                                chodzi m.in. o KRUS, o to ciągłe narzekanie, że polska wieś ma za dużo, że za
                                dużo jej się daje. Otóż nie, daje jej się bardzo mało".

                                A potem poczytaj sobie jeszcze to:
                                Rolnicy to grupa zawodowa, która najwięcej skorzystała z wstąpienia Polski do
                                Unii (rocznie przeznaczanych jest jakieś 40 mld zł dotacji i innego wsparcia).
                                Ponadto z danych wynika, że budżet dopłaca do KRUS, czyli z naszych podatków,
                                prawie 15 mld zł. O ile 7,22 mln emerytów i rencistów z ZUS ze składek pokrywa
                                świadczenia w 70 proc., o tyle wpłaty od 1,6 mln ich kolegów z Kasy Rolniczego
                                Ubezpieczenia Społecznego wystarczą zaledwie na 7,6 proc. Resztę dorzucają
                                pracujący - każdy średnio po 1098 zł rocznie.

                                Słowa Kaczyńskiego to populizm czystej postaci. KRUS należy zreformować jak
                                najszybciej. I przypominam Ci, że do świadczeń rolniczych dokładają się i biedni
                                nauczyciele, i słabo opłacane pielęgniarki. Ja również, a wcale mi się to nie
                                podoba, że moje podatki idą na takiego Leppera, Balazsa czy innego
                                wielohektarowca, nie mówiąc o Rydzyku i świątyni opatrzności.

                                > Twoje rady w wielu miejscach słuszne maja nijak do rzeczywistości a
                                > po prostu przecistawiają się działaniu racjonalnemu .
                                > Ot jest źle no to niech będzie , nie zmieniajmy nic .
                                > Ale , żeby zmienić to trzeba " pomarudzić " , że to jest złe i
                                > tamto i , że trzeba to zrobić tak i siak .

                                Nie chodzi o "marudzenie". Chodzi mi o to, że poza marudzeniem nic nie robisz,
                                żeby zmienić albo chociaż próbować zmienić swoją sytuację i sytuację w oświacie
                                w ogóle.
                                Nauczyciele i cała oświata, szkolnictwo wyższe również i biblioteki, są
                                lekceważone, bo nie mają takiej siły przebicia jak górnicy czy rolnicy. Nie
                                blokują dróg, nie wysypują ziarna na tory, nie straszą widłami albo kamieniami
                                pod Sejmem.
                                Władza nie rozmawia na argumenty. Zauważyłeś? Ulega jedynie sile albo gdy
                                zbliżają się wybory (takie rozdawnictwo ma miejsce obecnie).
                                Czemu nie spróbujesz przekonać swoich kamratów, że to złe i krótkowzroczne
                                postępowanie? Kaczyńscy mają gęby pełną frazesów, ale poza ściganiem "tych, co
                                nie są z nimi", nie robią nic. Zauważyłeś, że mają bardzo negatywne podejście do
                                rządzenia? Zależy im, żeby "wrogów" zniszczyć, wykopać, aresztować, odebrać
                                majątki, a w zamian nic nie budują, nie tworzą. To zazdrość małych (małych w
                                sensie mentalnym) ludzi, którzy w życiu mieli spory potencjał, ale go nie
                                wykorzystali.

                                Ciekawa jestem, czy za jakieś 15 lat, kiedy przejdziesz na emeryturę, to nie
                                będziesz narzekał, że państwo daje za mało na emerytów, na których tak dzisiaj
                                najeżdżasz, jakby to była ich wina.

                                > Jeżeli nrzekam , że na stronie internetowej Urzędu Miasta nie było
                                > żadnych ( prawie ofert pracy ) to oznacza , że ktoś po znajomości ją
                                > dostaje , może za łapówkę . W ten sposób powstają " układy " ,
                                > i patologia .
                                > Kazdy dyrektor winien zgłaszać do UM zapotrzebowanie i owszem
                                > przyjmować wg własnego uznania , bo to o n zarządza placówką .
                                > A tu okazuje się , że ofert pracy dla anglistów w Częstochowie nie
                                > było , nie było w 250 tys mieście .
                                > Nikt nie poszedł na emeryturę , ba wcześniejszą , na macierzyński ,
                                > nie wyjechał za granicę , porzucił pracę w szkole ??Ja mam w to
                                > wierzyć !!!.
                                > Dlatego " marudzę " bo nie wierzę .

                                Przecież kilkakrotnie dawano Ci linki do ofert. Ale trzeba było ruszyć pupcię, a
                                Ty wolisz narzekać, że trzeba będzie dojeżdżać do pracy, choć jej jeszcze nie
                                zdobyłeś.
                                Poza tym poczytaj sobie o trendach w zarządzaniu. Zachód usankcjonował praktykę
                                "po znajomości". Uznawany jest fakt, że osoba, która poleca danego pracownika,
                                gwarantuje swoim honorem (jeszcze trudniejsze słowo i do tego zapomniane), że
                                ten pracownik sprawdzi się na danym stanowisku.
                                Nie piszę tu o skrajnych przypadkach, gdy zatrudnia się dyletantów, ale jak
                                widzisz, przykład idzie z góry. Kaczyński też zrobił ministrem sprawiedliwości
                                niedouczonego prawnika, a o wicepremierach-pseudofachowcach nie chce mi się pisać.

                                > A o uznanie wśród uczniów w zasadzie nie dbam .
                                > Bo niewielu jest takich którzy uznają mój wysiłek , kwalifikacje
                                > itd . Ale są tacy którzy mnie doceniają .

                                No więc sam udowodniłeś, że nie nadajesz się na pedagoga. Uczenie w szkole nie
                                polega wyłącznie na przekazywaniu wiedzy. Nauczyciel uczy całym sobą, swoją
                                postawą moralną, podejściem do wiedzy, do uczniów i do samego siebie. Na
                                studiach pedagogicznych, których pewnie nie miałeś, nauczają, że nauczyciel
                                odgrywa rolę aktora. Musi być dla uczniów przekonujący i wiarygodny, jeśli chce,
                                by przyjmowali informacje, jakie im prezentuje. Wielu o tym zapomina.
                                Jeśli pokazujesz uczniom, że ich lekceważysz, uważasz za "durniów", nie dziw
                                się, że oni tak samo traktują Ciebie. Gdybyś był "złotoustym" nauczycielem,
                                surowym, lecz sprawiedliwym, na lekcje którego młodzież chodziłaby z chęcią
                                chłonięcia wiedzy, co również przekładałoby się na poziom ocen, to każdy
                                dyrektor chciałby utrzymać Cię u siebie za wszelką cenę.
                                Nie sztuka wlepić pały połowie klasy, skoro nauczyciel nie umie przekazywać
                                wiedzy. Uderz się w pierś.
                                Okaż szacunek, to sam także będziesz się nim cieszył.

                                > Przeciez część uczniów to durnie i z tych durniów wyrastają durnie
                                > co widac wkoło aż nadto np na tym forum - to nie jest obrażanie ale
                                > stwierdzenie faktu . I o uznanie tych osób nie zamierzam zabiegać .

                                Jesteś strasznie zarozumiały. Ja bym się nie odważyła na takie stwierdzenie.
                                Uważaj, może się okazać,
                                • amtree Re: do angrusza 09.09.07, 19:25
                                  > Przeciez część uczniów to durnie i z tych durniów wyrastają durnie
                                  > co widac wkoło aż nadto np na tym forum - to nie jest obrażanie ale
                                  > stwierdzenie faktu . I o uznanie tych osób nie zamierzam zabiegać .

                                  Jesteś strasznie zarozumiały. Ja bym się nie odważyła na takie stwierdzenie.
                                  Uważaj, może się okazać, że któryś z tych "durniów", jak to pieszczotliwie
                                  określiłeś, niedługo będzie Tobą rządził, na przykład w urzędzie miasta albo
                                  parlamencie (tam już są). Oj, szczęka Ci wtedy opadnie i poczujesz się podwójnie
                                  skrzywdzony i nieszczęśliwy.

                                  > Ot taki jestem dumny .

                                  Pomyliłeś dumę z zarozumiałością, a tej, przyznam, w ogóle Ci nie brakuje.


                                  Styl Twojego pisania jest straszny. Strumień świadomości.
                                  Trzeba kilka razy przeczytać, żeby zorientować się, co tam wypisujesz.
                                  Za interpunkcję i niestaranność wypowiedzi (o stylu nie wspominając) daję Ci
                                  pałę z dwoma minusami.
                                • 42-200czestochowa Re: do angrusza 10.09.07, 11:25
                                  amtree napisała:
                                  >Nauczyciel uczy całym sobą, swoją postawą moralną, podejściem do wiedzy, do uczniów i do samego siebie.

                                  Dobrze powiedziane, według mnie to najlepsza kwintesencja cech pożądanych u dobrego nauczyciela.

                                  pozdrawiam
                                  • Gość: angrusz Re: do angrusza IP: *.sti.net.pl 10.09.07, 11:29

                                    Do 42-200 :

                                    A czym się uczeń uczy , wszak to od jego pracy najwięcej zależy !!
                                    • 42-200czestochowa Re: do angrusza 10.09.07, 13:16
                                      Drogi kolego. Przyznam, że nie rozumiem w.w wyowiedzi.
                                      Pisząc "jego" masz na myśli wkład pracy ucznia, czy nawiązujesz do mojej wcześniejszej wypowiedzi?

                                      Z moich obserwacji pozwalam sobie wysnuć wniosek, że dziecko/ młodzież uczy się przez naśladownictwo.
                                      Studenci pedagogiki i kierunków pokrewnych pamiętają zapewne termin "kalokagatia" jak pojawił się w trakcie zajęć poświęconych Historii Wychowania.
                                      Przyjęło się, że wartość ta,a właściwie ideał ku któremu zdążano zamykał się w słowach " Piękny i Dobry". Dążenie poprzez wychowanie do ukształtowania idealnej jedności w której piękno i dobro wzajemnie się uzupełniają.
                                      Nie mnie silić się na dywagacje na temat płaszczyzn w których wzorzec ten winien się objawiać lepsi ode mnie wypowiadali się w tej materii. Istotne jednak wydaje mi się spostrzeżenie, że materia jaką jest uczeń wymaga obróbki tak by owe wartości wyciągnąć na światło dzienne. Tak czy inaczej jest to zadanie mistrza czy jak niektórzy wolą mentora. To jego praca. Nie można wydobyć z materii nic ponad to, co drzemie w nas samych. Rzemieślnik ociosa tylko z grubsza tę bryłę, mistrz wydobędzie z niej piękno. Na pięknej bryle wzorować się będzie uczeń; mając taki wzorzec będzie stawał na palcach by mistrza prześcignąć.
                                      Mistrz czy mentor będzie wzorcem z którego uczeń czerpać będzie natchnienie; a nawet - jesli będzie to kontestacja mistrza to również w odniesieniu do prezentowanej przez niego kalokagatii.

                                      Dlatego pochwaliłem trafną według mnie uwage forumowiczki.
                                      Kiepski nauczyciel, nawet sprawny warsztatowo będzie tylko ciosal materię nie potrafiac wydobyć z niej piękna. A przecież są artyści w tym zawodzie, dla ktorych nie materiał jest istotny tylko ideał którzy tworzą.
                                      Nie zmienia to faktu, iż cały proces jest pracą nauczyciela, to zaś co wykonuje uczeń jest tylko reakcją materii na długo, przynajmniej do czasu aż materia ożyje :))

                                      Przynajmniej tak na to patrzę ;)

                                      pozdrawiam
                      • Gość: jo Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.iplus.com.pl 06.09.07, 13:16
                        Dlatego różni durnie , którzy pomstowali na mnie wiele lat temu ,
                        > teraz, jak pracują za granicą, w duchu mi błogosławią .
                        A
                        • Gość: JO Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.iplus.com.pl 06.09.07, 13:17
                          ONI PRACUJA a TY BEZROBOTNY I KTO TU DURNY???????
            • Gość: do Wlodek Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 20:32
              Ty chyba nie wiesz co piszesz! radzę przeczytaj siebie tzn. swoje
              teksty jeszcze raz ze zrozumieniem!!
              • stalka1 Re: to powodzonka w GB:) żegnamy 05.09.07, 22:39
                u nas ogłoszenie na stanowisko masarza i ekspedientki wisi ponad 2,5
                miesiąca...dwa telefony od zainteresowanych...
              • Gość: W Re: to powodzonka w GB:) żegnamy IP: *.vf.shawcable.net 06.09.07, 14:12
                Gość portalu: do Wlodek napisał(a):

                > Ty chyba nie wiesz co piszesz! radzę przeczytaj siebie tzn. swoje
                > teksty jeszcze raz ze zrozumieniem!!

                ?????
    • Gość: justynaz Re: Brak pracy !!!! IP: *.hitech-net.pl 06.09.07, 13:34
      a co chiałbys robic?:>
      • Gość: niewinny Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:34
        Angrusz chciałby robić NIC!
        To jest człek z tych dzięki którym mamy 12% bezrobocia.
        Rusz d..sko sprzed kompa, praca jest tylko trzeba poszukać, a jak
        się postarasz to i dobrze zarobisz, no ale wtedy nie będzie czasu na
        kompa.
    • Gość: niewinny nieeeee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 15:41
      Angrusz, zbliżają się wybory, startuj, będziesz miał prace.
      Pasujesz do PiS-u, a może z Twoim światopoglądem zajmiesz jakieś
      intratne stanowisko w ministerstwie, albo wygryziesz Gosiewskiego, a
      wtedy stolice przeniesz nie do Włoszczowy tylko do Częstochowy.
      No, i jak podoba Ci się mój pomysł, ciekawy nie?
      • Gość: Hrabia Re: nieeeee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 16:13
        Bzdury Waść pleciesz!
        • Gość: niewinny Re: nieeeee IP: 212.87.241.* 06.09.07, 18:46
          A Waść masz lepszą propozycje pozbycia się Angrusza z forum, bo do
          GB to on nie pojedzie.
          • kubiss Re: Do Angrusza 06.09.07, 19:16
            Zawsze możesz sonie znalezć inną pracę .
            Wielu ludzi zmienia swoje kwalifikacje jeśli w swoim zawodzie nie mają nic do
            roboty .
            Jest jeszcze inne wyjście z sytuacji .
            Jeżeli jesteś osobą ambitną możesz szukać pracy jako nauczyciel poza Częstochową
            . W cywilizowanych krajach normalnym zjawiskiem jest to że
            ludzie emigrują do innych miejsc tam gdzie jest taka praca która ich
            satysfakcjonuje . To dziecinnie proste rozwiązanie .
            Pozdrawiam ..... Kubiś
            • Gość: angrusz Re: Do Angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 19:21


              Do Kubissa :

              Ale kosztowne . Dojazd samochodem to koszt około 0,50 do 1,00 zł za
              każdy km.
              Jak daleko opłaca się dojeżdżać do pracy w szkole ??
              • venom2.0 Re: Do Angrusza 06.09.07, 19:26
                To co Ci się opłaca robić, siedzieć i narzekać?
              • Gość: realista Re: Do Angrusza IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.07, 03:30
                Nie tryskasz bystrością...
                Wyjedź do innego miasta, nikt ci nie każe 50 km dojeżdżać.
                Cienkim jesteś nauczycielem skoro z korepetycji sie nie utrzymujesz jak
                większość twoich kolegów/koleżanek po fachu.
                • Gość: angrusz Re: Do Angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 08:34

                  Do realisty :

                  Ja musze płacic składki na ZUS abym miał emeryturę .
                  Ty zapewne młody jeszcze o tym nie myslisz , nawet przeprowadzka dla
                  ciebie to pryszcz bo masz tyle co w kieszeni .
                  Z realizmem to ma mało wspólnego
                  • Gość: realista Re: Do Angrusza IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.07, 23:36
                    Przestań pie.. farmazony.
                    Wku.. mnie społeczeństwo socjalne gdzie tacy jak ty mają wszystko pod gębę
                    kosztem pracy takich jak ja, którzy zakasują rękawy od najmłodszych lat i nie
                    stękają że to tamto czy sramto.
                    Mam 24 lata, dobre studia i dobrą dobrze płatną pracę i nikt mi tego nie dał za
                    darmo tylko kosztem ciężkiej pracy i wyrzeczeń.
                    Do roboty zamiast stękać, twe życie szybko sie odmieni.
                    • Gość: angrusz Re: Do realisty IP: *.sti.net.pl 10.09.07, 11:15

                      Do realisty ;

                      Mam ponad dwa razy więcej lat co ty i zapier dwa razy dłużej niż ty
                      studia tez dobre skończyłem i drugie i podyplomowe czyli dwa razy
                      więcej niż ty ale pracę mam ot taka sobie choć i za to Bogu
                      dziękuję .
                      Nie bądź taki wazniak . bo jeszcze wiele niespodzianek przykrych
                      może cię spotkać nawet jak będziesz się bardzo starał .
                      Bo " układy " to nie tylko wymysł III RP i nie tylko w Polsce .
                      • 42-200czestochowa pokoleniowa zmiana warty :) 10.09.07, 11:39
                        Angruszu, nie licytuj się na papierki; zawsze może okazać się, że ktoś jest starszy od Ciebie, ma dwa lub więcej ukończonych fakultetów...itd. :)

                        Z przykrością stwierdzam, że z zazdrością patrzę na tych co mają dwa razy mniej lat niż ja, wszystko jeszcze przed nimi..... i przykre niespodzianki i układy, układziki i cała reszta życia;)

                        Z zazdroscią patrzę na polskich studentów informatyki, bijących na głowę międzynarodową konkurencję; z przykrością patrzę na rządy gerontów, którzy zamiast lśnić mądrością przynależną wiekowi, wykazują się starczym zdziecinnieniem. A przeciez można się pięknie zestarzeć nie tracąc kontaktu z rzeczywistością i młodszym pokoleniem :)))
                        Pięknie się zestarzeć, to sztuka, której nie uczy żaden fakultet.
                        pozdrawiam
                      • Gość: babcia Re: Do realisty IP: *.iplus.com.pl 10.09.07, 16:39
                        oj angrusz wstyd i hańba boska >skończyłleś dobrą polibudę ćwierć
                        wieku temu i szukasz pracy .Jezli co roku musisz chodzić na
                        upakarzjące rozmowy pisać cv .,to dlaczego nie pójdziesz na swoje .
                        Kończyłes chemie no możesz na zleenie n.p architektow ,inwestorów
                        pisac opinie z zakresu ochrony środowiska .Dziasiaj to żyła
                        złota .a i wolnym człowiekiem pozostajesz !!!!!!!
                      • Gość: realista Re: Do realisty IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 21:58
                        A ja dziękuje Bogu za instynkt samozachowawczy i to że potrafię coś zrobić ze
                        swoim życiem.
                        Możesz mieć i 50 dyplomów, tylko po co ci to jak palcem do d.. nawet sam nie
                        umiesz trafić.
                        Żałosne, już widzę jak zapier... całe życie, wygodny cwaniaczku.
    • Gość: angrusz Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 19:14

      Zwalczanie układów dużo czasu zajmie Kaczorom .
      Ale stawiam na nich
      • Gość: walicpolbiepisorow Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 22:22
        Angrusz,ty zakuty rydzykowy lbie, jestes pasozytem tego biednego spoleczenstwa. Jestes lizusem kleru, ale tym nic nie wskorasz, bo jestes dziadem i nieudacznikiem. Tam gdzie sie kierujesz liczy sie tylko mamona. Za nia uzyskuje sie pozycje i wszelkie godnosci. Pieniadz jest bogiem w Kosciele Katolickim. Idiotow jest wszedzie w nadmiarze!
        • Gość: angrusz Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 22:35

          Do poprzednika :

          wiem , że jestem grzesznikiem i marnym pyłem .
          Ale robię to co chcę . Kazdemu wolno .
          • Gość: ZZZ Do angrusza IP: 80.54.171.* 08.09.07, 23:41
            człowieku czy ty nie możesz iść już spać po co tak trujesz?
            • venom2.0 Re: Do angrusza 09.09.07, 15:48
              Czego Ty chcesz od życia? Zastanawiałeś się może kiedyś???
              Czegoś nie rozumiem, do pracy dojezdzac - zle, przeprowadzic sie -
              tez zle. Patrzac na Ciebie, nasuwa sie tylko jeden wniosek, ze
              pracowac sie nie oplaca, a nie pracowac - tez sie nie oplaca. Na
              emeryture zbierasz, to czemu nie pomyslales o tzw trzecim filarze?
    • Gość: jo Re: Brak pracy !!!! IP: *.iplus.com.pl 10.09.07, 10:52
      chemikiem jestes tzn.że już się przekwalifikowałeś .czytałem twoją
      wypowiedż w GW ,moze lepiej jedz do GB
      • Gość: babka szukam do montażu okien IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 20:11
        a ja od 2 miesięcy szukam chłopaka do 35 lat do pracy przy montażu i obróbce okien.
        Ogłoszenie wisi - chętnych brak.
        A pracy jest sporo - na miejscu, a nie w delegacji.
        Oferty proszę na phudemo@wp.pl

        pozdrawiam
        • venom2.0 Re: szukam do montażu okien 10.09.07, 20:25
          W tym wątku nie chodzi o brak pracy jako takiej, bo pracy jest dużo,
          tylko o pracy dla angrusza. To dla niego nie ma pracy.
          • Gość: gość Re: szukam do montażu okien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:45
            a czytać się tego nie da;)
          • Gość: angrusz Re: szukam do montażu okien IP: *.sti.net.pl 11.09.07, 13:51

            Do venom 2.0 :

            Dzięki za wyjaśnienie .
            Najlepiej też dodac trzeba , że nie jakiejkolwiek tylko w pewnym
            konkretnym zawodzie ,wcale nie unikalnym no i że też spora grupa w
            tym zawodzie w Częstochowie ale i w okolicach tej pracy nie
            znajdzie .
            Co najmniej nie ma ofert .
            Jeżeli masz koparę z łychą to nie mo ze za chwilę pracować jako
            spychacz . Musisz odkręcić łychę a zamontować spych .
            Tego nie robi się w 5 minut i co pięć minut .
            Niech to do niektorych " geniuszy " wszystkowiedzących dotrze .
            • Gość: jo Re: szukam do montażu okien IP: *.iplus.com.pl 11.09.07, 14:31
              a dlaczego nie chcesz pracowac jako chcemik przecież to twój
              pierwszy wyuczony zawód .podatnicy opłacili twoje studia . Wolisz
              być nauczycielem ,bo chcesz iść na wczesniejsz emeryturke.
              A moze jak jako pisowiec popracujesz w komitecie wyborczym .to w
              wygranych wyborach kuratorem oświaty cię zrobią
        • Gość: xxy Re: szukam do montażu okien IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:03
          Do "babki"
          Napisz jaka to firma.
          • Gość: babka do xxy IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 17:38
            moja

            napisz coś o sobie na phudemo@wp.pl
            pozdrawiam
        • Gość: babicyc Re: szukam do montażu okien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 22:13
          A dlaczego starsi ci nie odpowiadaja? Madrzejsi? Ambitniejsi? A moze mniej wydajni seksualnie? Wal po oczach babko!
        • Gość: Do babki Re: szukam do montażu okien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 14:45
          Zgodnie z przepisami, nie wolno podawać w ogłoszeniu m.in. płci i wielu
          kandydatów do pracy.
    • Gość: przemo834 Do Angrusza IP: *.tktelekom.pl 11.09.07, 12:51
      Przestań płakać i weź się za robotę,jest jej od zatrzęsienia,a Ty
      siedzisz całymi dniami przed kompem.Wakacje mogłeś przepracować
      nawet na budowie,pieniądze by były.A Ty szukasz nie wiadomo czego.W
      pracy się pracuje i to nic dziwnego.Ale skoro jesteś na garnuszku
      emerytów to może tylko tak nażekasz jak żle a tak naprawdę robić Ci
      się nie chce.Jak wyjedziesz do GB to co myślisz,tam się nie robi.Na
      zmywaku będziesz zapier..lał jak mrówka.Więc może dalej nażekaji żyj
      na koszt emerytów.
      Kolejny nieudacznik w stylu PiS
      • Gość: Russian Girl Re: Do Angrusza IP: 212.87.241.* 11.09.07, 19:22
        Znajomy, z resztą też anglista, co wakacje jeździ do UK lub innych
        krajów i robi co mu się trafi. Więc, nie rozumiem Ciebie,
        narzekającego, jak już w czewrcu wiedziałeś, że nie masz pracy, to
        trzeba by było tę sytuację wykorzystać, wyjechać do UK, zarobić.
        Wysyłać maile z UK też można.
        • Gość: angrusz Re: Do Angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:46

          Do Russina Girl :

          Masz rację , ale układy rodzinne nie pozwoliły , może w kolejne
          wakacje
          • Gość: realista Re: Do Angrusza IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 21:59
            Jaśnie pan jak nie dostanie prośby o podjęcie pracy na srebrnej tacy to przecie
            nie wyruszy z domowego zacisza...
            • Gość: ukladywPiSdu Re: Do Angrusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 22:41
              Twoje uklady to takie: ja angrusz i moja zona do garow! Tak pisales, ze baba nie ma zadnych praw wyjsc na miasto, zaczerpnac swiezego powietrza bez twojegi nadzoru. Ty, moherowy lbie, chodzisz pod szczyt jasnej dziury, wysluchujesz gadki w sukienki odzianych samcow, wracasz do domu i szkolisz zone w/g ich wskazowek, a potem propagujesz to na necie. Ty nie wyjedziesz nigdy do UK, Nigdy nie bedziesz pracowal, bo jestes w ukladzie. W ukladzie PiSuarowych podsluchiwaczy, podpie..czy i balwochwalcow kaczych kuprow i ojdyra rydzyka, zawsze dziewica!!!
    • Gość: jo Re: Brak pracy !!!! IP: *.iplus.com.pl 12.09.07, 13:27
      Ale cię ten Twój rządzący PiS urządził
      >" Wszędzie kumoterstwo i rodzinne układy, chyba sie przekwalifikuje
      lub jednak wyjadę do GB. "
      Takiego ideologa zmuszają do emigracji bracia kaczyńscy

    • Gość: Lili Re: Brak pracy !!!! IP: *.man.czest.pl 13.09.07, 11:27
      hmmm... a moża oczekiwania za wysokie. Ja jestem po studiach i
      pszłam sobie z nudów do Urzędu pracy... i co.. dostałam propozycje
      stażu - zgodną z moim wykształceniem. Nie zniechęciłam sie pomimo iż
      na rękę dostawałam troche ponad 400 zł miesiecznie. Teraz mam
      świetna pracę i dobre zarobki i rozbrajaja mnie ludzie którzy mówią
      że nie będą pracować za "1000" bo nie warto!!!!!
      • Gość: angrusz Re: Brak pracy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 13:14
        Do Lili :

        Masz szczęście no i jesteś zaradna .
        Ja próbuje i jakos w zawodzie w Częstochowie ba w pobliżu
        Częstochowy znależć nie mogę .

        Swoją drogą nawet jeśli stopa bezrobocia spada to nie należy się aż
        tak cieszyć , boć to średnio jest 10 % tzn są okolice gdzie może być
        18 i więcej albo mogą być zawody gdzie pracy jest coraz mniej . A
        nie jest to łatwa decyzja przekwalifikować się , stracić " stopień
        awansu " , kontakt z zawodem , zaczynać od zera w innym
        zawodzie .Tak można w ostateczności .
        Ponoć 4 % bezrobocie oznacza dopiero , że każdy poszukujący ma
        pracę .
        A 4 % lub około jest w GB , USA .
        To taka naturalna granica . Więc politycy niech się tak nie
        upajają , że trochę spadło bo ich wyborcy brutalnie ocenią przy
        urnie .
        • Gość: JO Re: Brak pracy !!!! IP: *.iplus.com.pl 16.09.07, 13:32
          a KTO ŻĄDZI W TYM KRAJU OD. 2005 ROKU .KRASNOLUDKI ????
          DO NICH MIEJ PRETENSJE !!!!!!
          • Gość: angrusz Re: Brak pracy !!!! Do Jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 14:28


            mam
            • Gość: Russian Girl Re: Brak pracy !!!! Do Jo IP: 212.87.241.* 16.09.07, 14:41
              Masz pracę czy pretensje?
              • Gość: jo do Russian Girl Re: Brak pracy !!!! Do Jo IP: *.iplus.com.pl 16.09.07, 14:54
                > Masz pracę czy pretensje?
                mam prace iemryturę .
                A pretensje mogę mieć tylko do siebie ,bo pracuje u siebie
                • Gość: Russian Girl Do Jo IP: 212.87.241.* 17.09.07, 15:15
                  Moje pytanie było skierowane do angrusza. Ponieważ napisał "mam",
                  chciałam wiedzieć, czy ma prace.
                  • Gość: baja Re: Do Jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 00:33
                    Angrusz chyba juz "dorwal" dobry etat, a moze dwa???????. Od dwoch dni nie truje juz na forum.Przynajmniej ja go nigdzie nie spotkalam. Moze zle patrzylam? a moze zmienil nicka??????, a moze dojrzal i sam sie zmienil????? Moze zobaczyl to czego do tej pory nie dostrzegal????Czemu nagle stal sie tak powsciagliwy??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka