Gość: antony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 22:32 Może Lech Woszczerowicz cuś by podpowiedział towarzyszu Grzesiku:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lewak Re: Najpierw zwolnili żonę, potem wyrzucili męża IP: *.180.inds.pl 19.09.07, 23:21 ja pie...dacze.... gwoździa sczyścili. To jest jakaś polityczna masakra.Gwoździu do szkoły idź bo politologów-nieuków w Polsce dostatek. Nauczyłbyś sie trochę matematyki, fizyki a nie wbili Ci do bańki jakieś bzdury i myślisz że rozumy pozjadałeś. Byle jakiemu inżynierowi nie jesteś wart przy d...e stanąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła "Co się stało się? ... przeca to nie wielka heca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 03:07 No, Panie Gwóźdź teraz to pozostaje Panu kandydować z listy Samoobrony RP, aby ponownie uraczyć społeczeństwo tym, co w polityce najgorsze – nepotyzmem, arogancją i kolesiostwem. Doskonale zadajemy sobie sprawę, że pańskie kompetencje, które zachwalał Pana mentor – kuzyn, niejaki poseł Grzesik są zdecydowanie „tunningowane”. Proszę się pochwalić, co osiągnął Pan bez mamy, taty, wujka, znajomości? I czy przypadkiem na etat w Agencji nie wzięliście jamnika cioci Krysi? [oczywiście jako stróża – zawsze to taniej kupić „Chappi” na koszt podatnika] Nie chciałbym, aby do wielkiej polityki wchodzili ludzie, którzy nie mają osiągnięć zawodowych, biznesowych, czy wręcz życiowych. Wpisanie do rubryki zawód: polityk, deklasuje moim zdaniem każdego kandydata. Powinien Pan postarać się o zawodowe osiągnięcia, stać się wiarygodnym. W żadnym demokratycznym kraju nikt nie poparłby takiej kandydatury jak Pana osoba (ani żadnej podobnej). Zawsze powinno paść społeczne – wyborcze pytanie: czym się Pan wykazał na polu życia zawodowego, czy osiągnął Pan sukces, (nie byłeś wcześniej bezrobotnym - gdyż to dyskwalifikuje zupełnie! Jak eks - bezrobotny może być kandydatem i myśleć, że cokolwiek stworzy, wypracuje, skoro nie znalazł sobie nawet pracy!!!!). Prawdziwym kryterium wprawdzie nie powinien być wiek, ale osiągnięcia. I tu kieruję swoje słowa do naprawdę młodych „działaczy” – czyli do Pana m.in. [przepraszam, ale zawsze mnie śmieszyło to określenie – „działacz” – zupełnie jak aktywne cząsteczki proszku OMO – „granulat działacz”] – czego, poza wyłącznie swoim chciejstwem dokonaliście? Jakie są Wasze osiągnięcia zawodowe, czym możecie się pochwalić, uwiarygodnić, podkreślić [poza rozwieszaniem plakatów partyjnych], jaką opinią cieszycie się w pracy zawodowej, jaką opinią cieszycie się w życiu społeczno – rodzinnym, co bezpośrednio zrobiliście dla miasta Częstochowy [poza imaginacją i planami] lub okręgu z którego startujecie? Dołożyłbym jeszcze następne kryteria: czy kierowaliście zespołami ludzkimi, posiadaliście własną działalność gospodarczą [która pozwala nauczyć się kierowania pracą, zespołem i finansami], jaka jest wasza wiedza o systemie politycznym i administracyjnym naszego państwa. Dodałbym, że zarządzanie zespołami ludzkimi oznacza zarządzanie ich pracą, efektywności itp., a nie ustalanie kolejności wchodzenia do pubu wśród równie "wyżelowanych" młodych działaczy - polityków, kiedy idą na zebranie partyjne uchlać się piwska [hm ... oczywiście „ustalają tam strategię”]. Dotyczy to zresztą wszelkich opcji politycznych VII Ligi Powiatowych Polityków w naszym mieście. W jakich działaliście w akcjach, które przyniosły korzyści mieszkańcom Częstochowy itd.? Wreszcie czy waszym osiągnięciem jest stworzenie 100 nowych miejsc dla biurokratów, których pobory wrzucicie na „barki podatników” [a może raczej portfele], czy też istotnie osiągnęliście sukces? Na te i inne pytania nigdy, zresztą jak zwykle nie dostaję odpowiedzi, aliści mam nadzieję, że doczekam czasów, w których krzykacze i cwaniacy z polityki odejdą. Właśnie Ci, którzy w rubryce zawód wpisują: „Polityk”. Chciałbym bowiem doczekać czasów w których politykę odbierze się Politykom [bo polityka to zbyt poważna sprawa, aby ją politykom powierzać – to cytat słynnego ... polityka], i odda Obywatelom, którzy do polityki wchodzą zrobić coś dla innych. A dlaczego Obywatelom, a nie Politykom? Ponieważ zgadzam się z opinią wspaniałej dziennikarki [już niestety nie żyjącej] Orianny Falacci, która kiedyś napisała: „Większość polityków to gnojki – małe gnojki”. Ja ze swej strony dorzuciłbym tylko „małe” rozróżnienie – Większość polityków to gnojki, ale dzielą się na Gnojków o zasięgu centralnym i Gnojków o zasięgu regionalnym – zatem Gnojków z regionu. Od czasu do czasu nazywam to VII Ligą Powiatowych Polityków kąsających się po skarpetkach. Do której z grup Pan należy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y@ Najpierw zwolnili żonę, potem wyrzucili męża IP: *.tktelekom.pl 20.09.07, 07:50 Jeżeli z politycznej nominacji dostał robote to nie powinien sąd pracy go bronić ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tqak myślę Samoobrona do lamusa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 08:29 Tych wszystkich Gwoźdźiów, Grzesików, Grzegorzewskich i innych palantów z Samoobrony należy wymazać grubą kreską przy urnach wyborczych, Banda nierobów,wzięła by się wreszcie do uczciwej roboty, a nie wyciągać łapy po publiczną kasę. Tym panom już dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ew Re: Samoobrona do lamusa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 00:46 Ty pewnie jesteś ten uczciwie pracujący w arimr osiołku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Najpierw zwolnili żonę, potem wyrzucili męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 08:57 A sztucznych kolejnych wice w krusie kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jb Niechaj skończy się kolesiostwo IP: 212.87.244.* 20.09.07, 09:19 Jak bezpodstawnie dostał pracę to bezpodstawnie można go zwolnić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ono Najpierw zwolnili żonę, potem wyrzucili męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 00:50 Jaskółka to wszystkie rozumy pozjadał bo pleci trzy po tzry da ty jASKÓŁKA NR TELEFONU i pochwalsie publicznie co zrobiłeś dla swoich sąsiadów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jaskóła Re: Najpierw zwolnili żonę, potem wyrzucili męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 15:47 Cytat z wypowiedzi na forum: "Jaskółka to wszystkie rozumy pozjadał bo pleci trzy po tzry da ty jASKÓŁKA NR TELEFONU i pochwalsie publicznie co zrobiłeś dla swoich sąsiadów" Styl wypowiedzi, agresywny ton, fatalna pisownia - to wszystko zwalnia mnie od udzielenia jakiejkolwiek odpowiedzi. Podejrzewam, że mam do czynienia z jakimś tam "cwaniaczkiem" z biało - czerwonym krawatem, który uznał, że mi "dowali" na forum. Odpowiedz Link Zgłoś