Dodaj do ulubionych

MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem

    • Gość: Szczuka Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.pwpw.pl 24.07.03, 14:15
      Kilka dni temu wróciłem z wakacji w Kolonii. Tam od 20 kierowca
      (także) otwiera dla wsiadających tylko przednie drzwi. Ponadto
      wsiadający mieszkańcy miasta z własnej inicjatywy przechodząc
      obok kierowcy pokazuję bilet. Wysiąść można dowolnymi drzwiami
      (otwiera się je guzikiem).
    • Gość: cures Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 14:20
      Jako częsty dość gość pojazdów MPK w Częstochowie odbieram
      wprowadzone zmiany jako uciążliwe dla pasażerów, co nie znaczy
      że niesłuszne. Liczba gapowiczów jest zatrważająca i z tą
      patologią trzeba było zacząć wreszcie skutecznie walczyć, a
      okres wakacyjny gdy ilość osób korzystających z usług
      przewoźnika spada, jest najlepszym momentem na próbę
      przezwyciężenia złych, a co najważniesze generujących straty
      odczuwalne przez wszystkich nawyków i przyzwyczajeń. Metoda jest
      dyskusyjna o tyle, że pozostaje w pewnej sprzecznośći z
      regulaminem przewozu, ustalanym uchwałą Rady Miasta,
      zaś "poprawki" są autorstwa MPK, a więc podmiotu pozbawionego de
      facto kompetencji kształtowania jego zapisów, tak więc mamy tu
      do czynienia z samowolą dyrekcji firmy, która dlatego w świetle
      prawa podlega kontestacji i oprotestowaniu klientów MPK, jako
      nie mająca należytego umocowania organu wyższej rangi. Co do
      interpretacji pkt1 par6 regulaminu, sformułowanie: pasażerowie
      mogą wsiadać do pojazdu i wysiadać z niego wszystkimi drzwiami,
      oznacza po prostu konieczność stworzenia pasażerom przez
      przewoźnika możliwości wyboru drzwi(spośród dostępnych w
      pojeździe), którymi zasiądzie lub opuści autobus. Słowo "może"
      nie powinno się interpretować jako szansę wsiadania wszystkimi
      drzwiami pod warunkiem, że są otwarte, byłoby to rozumienie
      przepisu zawężające jego sens i sprzeczne z jego treścią, gdyż
      równałoby się z przesunięciem decydowania o wyborze wejścia z
      pasażerów na kierowcę, który tym samym w świetle takiej
      interpretacji mógłby pozostawić otwartym którekolwiek z
      dostępnych w autobusie wejść, co jednoznacznie wypaczałoby i
      naruszało wspomniany pkt.1 par.6 regulaminu.

      Sama idea jest jednak zasadna i celowa, zauważyłem nawet
      drastyczne zmniejszenie się liczby pasażerów na niektórych
      liniach po wprowadzeniu nowych rozwiązań, a więc nie tyle więcej
      ludzi kasuje bilety, ile mniej odważa się jechać na gapę, co i
      tak należy uznać za sukces. Na wypracowanie pozytywnych wzorców
      przyjdzie jeszcze czas, o ile tendencja z przepuszczaniem
      wsiadających przez drzwi od kierowcy rozciągnięta zostanie na
      miesiące powakacyjne, oczywiście nie w godzinach rannego i
      popołudniowego szczytu, gdy młodzież i dorośli nerwowo spieszą
      się do szkół, pracy i większe spóźnienia są niedopuszczalne,
      lecz w spokojniejszych porach np. między 10 a 14 i po 17, 18.
      Poza tym można by również dostosować rozkłady jazdy autobusów
      poszczególnych linii uwzględniając dłuższe postoje na
      przystankach, przeznaczone na selekcję niepokornych pasażerów,
      droga do celu znacznie by się wydłużyła, lecz wystarczyłoby
      załapać odpowiednio wcześniejszy kurs by z powodzeniem zdążyć na
      czas.
      • Gość: chodzący na pieszo Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.07.03, 14:58
        Aj a głupi myślałem {aż głowa mnie rozbolała} ze wtym katolickim kraju ludzie
        są tak uczciwi że nie trzeba stosować drastycznych metod. Ogazało się że to
        tylko pieprzenie w bambus ,"ci" katolicy nie powinni oszukiwać albo płacić i
        wchodzić wszystkimi drzwiami albo na piechotę.Śmieszne jest to że ktoś chce
        wziąść dobry przykład z św miasta?
        • Gość: Skandal Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: proxy / 192.168.100.* 25.07.03, 10:19
          Ja mysle ze jak juz wiadamy przednimi drzwiami to po co na autobosy z trzema
          parami drzwi.Zakupmy wiec Autosanny tzw"Ogórki"co kiedys nimi sie jezdzilo na
          wycieczki w szkolach.Wtedy problem zniknie mniej dzrzwi i maly wydatek:).A tak
          calkiem serio to jest skandal co MPK zrobilo:)
      • Gość: Rafał Lamch Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 11:05
        Gość portalu: cures napisał(a):

        > Jako częsty dość gość pojazdów MPK w Częstochowie odbieram
        > wprowadzone zmiany jako uciążliwe dla pasażerów, co nie znaczy
        > że niesłuszne. Liczba gapowiczów jest zatrważająca i z tą
        > patologią trzeba było zacząć wreszcie skutecznie walczyć

        Tu się należy z Tobą zgodzić w zupełności. MPK to nie instytucja charytatywna.
        Spalają paliwo, więc wypada im za to zapłacić. Chociaż czasem działają
        charytatywnie - litując się nad swoimi upośledzonymi umysłowo pracownikami i
        wprowadzając w życie ich poronione pomysły uruchamiania linii, którymi nikt nie
        jeździ.

        > , a
        > okres wakacyjny gdy ilość osób korzystających z usług
        > przewoźnika spada, jest najlepszym momentem na próbę
        > przezwyciężenia złych, a co najważniesze generujących straty
        > odczuwalne przez wszystkich nawyków i przyzwyczajeń. Metoda jest
        > dyskusyjna o tyle, że pozostaje w pewnej sprzecznośći z
        > regulaminem przewozu, ustalanym uchwałą Rady Miasta,
        > zaś "poprawki" są autorstwa MPK, a więc podmiotu pozbawionego de
        > facto kompetencji kształtowania jego zapisów, tak więc mamy tu
        > do czynienia z samowolą dyrekcji firmy, która dlatego w świetle
        > prawa podlega kontestacji i oprotestowaniu klientów MPK, jako
        > nie mająca należytego umocowania organu wyższej rangi. Co do
        > interpretacji pkt1 par6 regulaminu, sformułowanie: pasażerowie
        > mogą wsiadać do pojazdu i wysiadać z niego wszystkimi drzwiami,
        > oznacza po prostu konieczność stworzenia pasażerom przez
        > przewoźnika możliwości wyboru drzwi(spośród dostępnych w
        > pojeździe), którymi zasiądzie lub opuści autobus. Słowo "może"
        > nie powinno się interpretować jako szansę wsiadania wszystkimi
        > drzwiami pod warunkiem, że są otwarte, byłoby to rozumienie
        > przepisu zawężające jego sens i sprzeczne z jego treścią, gdyż
        > równałoby się z przesunięciem decydowania o wyborze wejścia z
        > pasażerów na kierowcę, który tym samym w świetle takiej
        > interpretacji mógłby pozostawić otwartym którekolwiek z
        > dostępnych w autobusie wejść, co jednoznacznie wypaczałoby i
        > naruszało wspomniany pkt.1 par.6 regulaminu.

        Wreszcie ktoś, kto potrafi się porozumiewać językiem polskim. Brawo!

        > Sama idea jest jednak zasadna i celowa, zauważyłem nawet
        > drastyczne zmniejszenie się liczby pasażerów na niektórych
        > liniach po wprowadzeniu nowych rozwiązań, a więc nie tyle więcej
        > ludzi kasuje bilety, ile mniej odważa się jechać na gapę, co i
        > tak należy uznać za sukces.

        Racja, ale tylko połowiczna - ja myślę, że ilość pasażerów spadła też,
        bo nikt nie ma zamiaru jechać do pracy stojąc po 5 minut na przystankach.
        Nowe zasady nie gwarantują zdążenia do pracy np. mojemu tacie, brat też już
        raczej autobusem nie pojedzie...

        > Poza tym można by również dostosować rozkłady jazdy autobusów
        > poszczególnych linii uwzględniając dłuższe postoje na
        > przystankach, przeznaczone na selekcję niepokornych pasażerów,

        Co oznaczałoby konieczność zwiększenia ilości wozów dla utrzymania obecnej
        częstotliwości. To z kolei determinowałoby koszty większe od zysków z tak
        szczelnej (niby) kontroli. No i trzeba by dokupić taboru...

        > droga do celu znacznie by się wydłużyła, lecz wystarczyłoby
        > załapać odpowiednio wcześniejszy kurs by z powodzeniem zdążyć na
        > czas.

        Równie dobrze można jeździć do pracy dzień wcześniej wieczorem. Na pewno się
        zdąży. Miłych snów!
        • Gość: Krzysiek Kasprzyk Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 18:24
          No cóż Rafale, skoro o paliwie mowa to co powiesz na temat przekrętów
          związanych z tym właśnie surowcem czynionych przez Pana Nabrdalika za jego
          poprzedniej kadencji. Ja wtedy uczciwie kupowałem bilety płacąc tym samym za
          paliwo ,które jemu "wyparowało" pewnie na handel albo do swoich bryk; więc
          chyba mam prawo się w końcu odkuć. Czyż nie????????
    • Gość: Krzysiek Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.org.pl 24.07.03, 15:04
      Tak jest super poponuje jeszcze ten sam sposób wprowadzić w tramwajach i bedzie
      już rewelacyjnie - jezeli bilety bedzie sprzedawał wyłączne kierowca czas
      podróży wydłuży się dwukrotnie. Jednym słowem gratuluje pomysłu.
    • Gość: MAREK Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: 217.97.140.* 24.07.03, 15:38
      SZKODA ZE TAK POZNO MPK ZMADŻAŁO W CALEJ PRAWIE EUROPIE JEST
      ZWYCZAJ OKAZYWANIA BILETU KIEROWCY NIE TRZEBA KONTROLERÓW
    • Gość: Karolka Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: 217.154.50.* 24.07.03, 16:25
      Jestem wlasnie w Anglii i dla mnie byl to maly szok kiedy
      zobaczylam ze ludzie tutaj normalnie wsiadaja przednimi
      drzwiami,nie pchajac sie i czekaja spokojnier w kolejce(jezeli
      taka sie robi) do wejscia...wezmy z nich przyklad bo i MPK zyska
      wiecej kasy i my ludzie bedziemy przystosowani do tego jak jest
      w innych panstwach...Zastanowcie sie bo to jest dla naszego
      dobra!!
      • Gość: XXC Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.org.pl 24.07.03, 17:00
        Super pomysł jest bardzo dobry. I zgadzam sie w 100% z "wojo" że sprzedaż
        biletów po kioskach czy jakiś punktach to przeżytek.O ile pamietam to dawniej
        PKs tez probował sprzedawać bilety po kioskach i wprowadził kasowniki jak w
        autobusach MPK ale jak sie okazało że bilety sie nie sprzedają pojawiają sie
        podróbki (wiadomo Polak potrafi) to szybko z tego zrezygnował i teraz mamy tam
        porządek to znaczy kazda osoba wsiadająca poza dworacami ma obowiązek zakupic
        bilet u kierowcy albo przechodząc dać mu do sprawdzenia miesieczny. A na te
        niewielką resztąe chetnych do darmowej jazdy sa dodatkowe kontrole. Moze niech
        MPK tez w ten spośób postąpi - nie koniecznie trzeba od razu automaty ale niech
        bilety bedziemozna zakupic jedynie u kierowców i wystarczy. Okazuje sie że
        samoobsługa przynosi wiecej szkody niz pożytku. Co do taboru to następne
        autobusy mozna kupic wzorem np. Niemiec 2 drzwiowe z wąskimi tylnymi i
        szerokimi przednimi i nie bedzie klopotu. a gapowiczów zlikwiduje to w 100%.
        Podobnie MPk uniknie wydatk na dystrybucje biletów i na prowizje które biorą
        posrednicy.
    • Gość: adam bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 17:06
      Pan Nabrdalik mówi bzdury. Nie jestem gapowiczem a wsiadanie
      przednimi drzwiami wcale mi sie nie podoba. to po co pozostałe
      drzwi. Nie prezes weźmie ze sobą studencki plecak i spróbuje
      wsiąść przez połówkę przednich drzwi. Nie mówię o torbie
      podróżnej.Ale prezesa stać na taksówkę albo słuźbówke to nie
      zna tej strony podróżowania. Bzdura. A czy jest już analiza
      jazd linii nr 16? Jeżdżą od dworca osobowa puste. Komu tam ten
      autobus potrzebny? Ale płacimy my, mieszkańcy. Niech ludzie
      wsiadają wszystkimi drzwiami. Po to one są.
    • Gość: słoń Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: 217.97.140.* 24.07.03, 21:55
      Nie mam zdania którędy wsiadać i gdzie kupować bilety (bardzo
      rzadko poruszam się komunikacją "zmasowaną"). Bawi mnie inna
      sprawa. Za młodu (w czasach szkolnych) uczono mnie, że do
      autobusu mależy wsiadać tylnimi lub ewentualnie środkowymi
      drzwiami, natomiast przednie służą tylko do wysiadania.
      Zmianiła się epoka, władze (zwłaszcza w Częstochowie), nazwy
      ulic, pomniki itp. to i pewnie zmienił się kierunek cyrkulacji
      w autobusie.
      Tak trzymać! - do następnych wyborów (prezydenta miasta :) ).
    • Gość: art Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 11:36
      W regulaminie jest jeszcze jeden "kwiatek". Otóż kierowca po dojechaniu na
      pętlę ma obowiązek natychmiast podjechać pod przystanek początkowy i wpuścić
      pasażerów. Jak wiadomo większość kierowców podjeżdza na przystanek na chwilę
      przed odjazdem. Jeśli MPK zaczyna interpretować przepisy wg. własnych potrzeb,
      to może my pasażerowie powinniśmy wymagać od przewoźnika przestrzegania innych
      zapisów. A kto nie wierzy niech zerknie w regulamin podczas podróży.
      • Gość: Rafał Lamch Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 17:01
        Właśnie - szczególnie teraz kierowcy nie podjeżdżają na pętlach, bo musieliby
        sprawdzać każdego wsiadającego lub robić obchód autobusu przed odjazdem.
    • Gość: Tomek Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 12:06
      Jestem oburzony bezprawnymi działaniami MPK i nie tylko chodzi o
      wsiadanie i wysiadanie przednimi drzwiami autobusu. Zgodnie z
      przepisami porządkowymi każdy kontrolujący bilety powinien
      okazać dokument uprawniający go do kontroli. Żaden kierowca na
      moje żądanie takiego dokumentu mi nie okazał bo go nie posiada.
      Wynika z tego jednoznacznie że kierowcy kontrolują pasażerów
      bezprawnie i powinni za swoje bezprawne czyny odpowiadać karnie
      przed Wydziałem Grodzkim Sądu Rejonowego w Częstochowie. Karnie
      powinna odpowiadać także dyrekcja MPK , która zmusza kierowców
      do bezprawnych działań. Uważam , że o każdym przypadku kontroli
      biletów przez kierowców , którzy nie mają do tego stosownych
      uprawnień należy powiadamiać Policję domagając się wszczęcia
      przez Policję stosownych postępowań karnych. Nie po to Polacy
      wywalczyli wolność aby osoby nieuprawnione ciągle ich
      kontrolowali , należy się temu stanowczo sprzeciwić.

      • Gość: Rafał Lamch Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 17:07
        Zgadzam się z Tobą, że warto podać ich do Sądu - wyraźnie łamią Uchwałę RM
        (już tutaj cytowaną), zgodnie z którą mam prawo wsiadać wszystkimi drzwami.
        Co do uprawnień kierowców - cóż, może masz rację. Ale w latach 80. w
        autobusach były naklejki "Kierujący pojazdem uprawniony jest do kontroli
        biletów". Ale MPK ten przepis olewało, przyzwyczajając nas do czego innego.
        Teraz te przyzwyczajenia zmienia, bezczelnie mając pretensje, że to
        pasażerowie mają złe nawyki (to z kilku wypowiedzi prezesa). A kto je, do
        cholery ugruntował?
    • Gość: Krzysiek K. Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 18:19
      ludzie ale co wy się wszyscy pienicie jak nie ma o co. Od zawsze jeżdżę na gapę
      a zmiany w MPK w niczym mi nie przeszkadzają i nie mam powodów do narzekań bo
      żaden kierowca nie będzie patrzył jaki bilet kasuję a jaki mu pokazuję więc
      reasumując nic sie nie zmieniło oprócz kieszonkowców którzy teraz mają luz
      zupełny bo stoją prawie zawsze przy kabinie kierowcy gdzie jest tłok, sam dzis
      widziałem tych skur.... w II Alei
    • Gość: pasażer Mail do MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 14:30
      Oto treść maila który wysłałem do MPK (jak przyślą jakąś
      odpowiedź to też tu wrzucę):

      Do Zarządu MPK w Częstochowie sp. z o.o.

      Niedawno wprowadziliście zmianę zasad wsiadania do pojazdów o
      natępującej treści:
      "MPK w Częstochowie Sp. z o. o. informuje, że zostały zmienione
      zasady wsiadania w środkach komunikacji miejskiej, polegające

      na wsiadaniu pierwszymi drzwiami i okazaniu biletu
      uprawniającego do przejazdu, lub posiadaniu przygotowanej
      gotówki do

      zakupu biletu u kierującego pojazdem.
      Wprowadzenie powyższych ustaleń spowoduje wyeliminowanie
      nieuczciwych pasażerów korzystających z darmowych przejazdów bez

      uprawnień. "
      Niestety ten punkt regulaminu jest notorycznie łamany przez
      kierowców autobusów
      MPK, ponieważ w centrum miasta otwierane są wszystkie drzwi i
      pasażerowie
      mogą nimi wchodzić jak i wychodzić. Z tego co widzę regulamin
      ten jest
      przestrzegany nie przez wszystkich kierowców. W związku z tym
      pasażerowie
      odczuwają duży dyskomfort w czasie korzystania z usług waszego
      przedsiębiorstwa.
      Pasażerowie mieszkający poza centrum zaczęli być traktowani jak
      złodzieje,
      którzy zawsze jeżdżą bez biletu, natomiast pasażerowie
      mieszkający w centrum
      czują się znacznie swobodniej, ponieważ ten punkt regulaminu
      najwyraźniej ich
      nie dotyczy.
      Stawiam więc pytanie - czy znów powracają czasy podziału
      społeczeństwa na klasy
      społeczne? Dlaczego ludzie mieszkający w centrum są przez waszą
      spółkę
      traktowani lepiej od ludzi mieszkających poza centrum?
      Konstytucja RP mówi wyraźnie o tym, że każdy człowiek powinien
      być traktowany
      wobec prawa na równi z innymi, ale widzę że wasze uregulowania
      prawne dotyczące
      zasad przejazdu tego nie dotyczą. Wobec tego, czy mamy tu do
      czynienia
      ze swego rodzaju rasizmem autobusowym?
      Pomijając już problemy nieprzestrzegania własnego regulaminu,
      przejdę
      do sprawy samej jego treści. Czy nikt z szanownego zarządu MPK
      nie zastanawiał
      się, że taka zmiana regulaminu może mieć poważne konsekwencje?
      Co z tego, że teraz łatwiej przeprowadzać kontrole biletów,
      skoro autobusy
      mają przez to duże opuźnienia, niektórzy kierowcy zachowują się
      po chamsku
      w odniesieniu do pasażerów i spowodowało to duży dyskomfort
      podczas wsiadania.
      Według mnie, nawet jeżeli wasze dochody zaczną wzrastać, to po
      rozpoczęciu roku
      szkolnego wiele osób zrezygnuje z przejazdu waszymi liniami,
      ponieważ nie
      wyobrażam sobie punktualnych dojazdów jeżeli regulamin ten nie
      zostanie
      zmieniony. Dlaczego takie duże miasto jak Warszawa umie sobie
      poradzić
      z gapowiczami na takiej ilości linii, a w Częstochowie próbuje
      się walczyć
      z nimi w taki sposób, że uderza to we wszystkich pasażerów?
      Według mnie jest to czysta chęć posiadania większych dochodów za
      mniejszą cenę.
      Takie praktyki nigdy jednak nie wychodzą na dobre, ponieważ jak
      brzmi stare
      przysłowie "klient płaci, klient wymaga". To nie ludzie są dla
      MPK, tylko
      MPK dla ludzi.
      Dziwna jest też wasza filozofia ekonomiczna firmy - ceny
      biletów są odrotnie
      proporcjonalne do komfortu jazdy.
      Widzimy cały czas, że ceny biletów są podnoszone, a komfort
      jazdy dzięki
      zmianom regulaminu drastycznie spada.
      Jako że jestem uczniem liceum i od września będę musiał
      dojeżdżać do
      szkoły, to widzę dwa wyjścia - albo zrezygnuję z korzystania z
      przejazdów
      autobusowych, albo wy zaczniecie myśleć logicznie i zmienicie
      bzdurny
      i bezsensowny regulamin.
      Na koniec chciałbym prosić wszystkich ludzi związanych z
      powstaniem i wpro-
      wadzeniem nowego regulaminu w życie, aby wysiedli ze swoich BMW
      i Mercedesów
      i pojeździli kilka miesięcy autobusami MPK - wtedy dopiero będą
      mieli jakieś
      pojęcie co robią, bo nie znając sytuacji w jakiej znajduje się
      pasażer,
      nie powinno się takich punktów wprowadzać.
      Dodam jeszcze, że dopisek do nazwy waszej formy - "z ograniczoną
      odpowiedzia-
      lnością", powinien zostać zmieniony wraz ze zmianą regulaminu
      na "z za bardzo
      ograniczoną odpowiedzialnością".

      Ze strasznie bardzo głębokimi wyrazami szacunku
      zdenerwowany pasażer
      • Gość: Czestochowianin... Re: Mail do MPK IP: *.riogrd01.nj.comcast.net 27.07.03, 16:11
        Hm... Koniecznie wrzuc tutaj odpowiedz ! Jestem bardzo jej
        ciekaw, bo sam nie umialbym odpisac na rownie idiotyczny
        list... Mieszkam w stanach - przewaznie w wiekszych miastach
        niz Czestochowa (moje rodzinne miasto...) - i nie obserwuje
        zadnych problemow zwiazanych z 'zasada pierwszych drzwi'.
        Wejscie nie jest nawet odrobine szersze od tych w
        czestochowskich solarisach, ikarusach, czyms tam jeszcze... a
        nie nalezy zapominac, ze Amerykanie sa znacznie grubsi :-)
        Niezmiernie cieszy mnie fakt, ze mpk bierze przyklad z panstw
        wysoko rozwinietych. Pozdrawiam.
        • Gość: ANTY!!AMERYKA Re: Mail do MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 19:00
          Drogi zaprzedany ameryce rodaku mojm zdaniem to twoja wypowiedz jest idiotyczna
          dlatego jak niewiesz co napisać i nie jesteś w temacje to najlepiej wogule
          niepisz!!
          • Gość: Czestochowianin... Re: Mail do MPK IP: *.riogrd01.nj.comcast.net 28.07.03, 07:35
            :-) Bynajmniej zaprzedany Ameryce nie jestem... Sprawe znam dokladnie i wiem
            co napisac. A jesli chcesz powiedziec, ze jestes lepszym Polakiem ode mnie, to
            przynajmniej przejrzyj slownik ortograficzny. Po co ja to w ogole pisze?!
            • Gość: Rafał Lamch Re: Mail do MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 10:48
              Bo pisząc, że mieszkasz w Stanach już udowadniasz, że o sprawie nie masz
              zielonego pojęcia. A dalszą treścią tylko to potwierdzasz. Kiedy ostatni raz
              jechałeś polskim autobusem miejskim, który ma przystanek co 500 metrów, wsiada
              na nim i wysiada po 30 osób, a kierowca ma przewidziane nań po jednej minucie?
              • desmond1 Re: Mail do MPK 28.07.03, 11:23
                Widzę Rafale, że uważasz, że tylko Ty masz rację, a jeżeli ktoś prezentuje inny
                pogląd to trzeba go obrazać. Pomysł z wpuszczaniem tylko przednimi drzwiami
                jest nowatorski, ale twierdzę, że to kwestia kilku miesięcy a ludzie
                przyzwyczają się do niego. Już teraz widzę jak duża część osób wchodzi
                przednimi drzwiami (mimo, że środkowe i tylne też otwarto) trzymając w ręku
                bilet, aby pokazać go kierowcy. Jeżeli dyrektor Głuch mówi, że pomimo
                zmniejszenia liczby korzystających z MPK wzrosły wpływy ze sprzedaży biletów to
                chyba osiągnięto zamierzony cel. Ci, którzy nie już nie jeżdżą to właśnie
                potencjalni gapowicze, bo nie wierzę, że ktoś zrezygnuje z jazdy bo autobus
                jedzie 5 minut dłużej, chyba, że kogoś stać na taksówkę.
                A skoro pracujesz w Warszawie to wiesz na pewno, że z naszą komunikacją miejską
                nie jest jeszcze tak źle.
                • Gość: XXC Re: Mail do MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.03, 15:36
                  Oczywiscie super proponuje poj[ dale i naprawde sprzedawa bilety TYLKO I
                  WYLACZNE W AUTOBUSACH (W TEJ CHWILI OD TAKIEGO ROZWIAZANIA DZIELI NAS TYLKO
                  KROK). Takie rozwizenie idac sladem rozumowania wiekszosci osob wypowiadajacych
                  sie na formum bylo by juz idealne. A zalety dla MPK sa ogromne bo po pierwsze
                  niema w takiej sytuacji gapowiczow (eliminacja w 99%), po drugie odpadaja
                  posrednicy ktorym jak np. Ruchowi trzeba placic prowizje od sprzedanych
                  biletow. Jednym slowem same zalety zero wad. Zreszta w wielu panstwach
                  zachodnich jest to powszechnie stosowana metoda sprzedazy biletow. Podobni w
                  wiekzosci miast gdzie sa prywatni przewoznicy tez obowiazuje w ich autobusach
                  zasada nabywania biletow jedynie u prowadzacego pojazd (wiekszosc prywatnych
                  firm szanuje pieniadze i niema ochoty dzielic sie zarobkiem z posrednikami ).
                  Moze i u nas warto sie zastanowic nad takim rozwiazaniem. Natomast jedynie co
                  trzeba zrobic to dostosowac rozklady jazdy do istniejacej sytuacji
                  uwzgledniajace odpowiedni czas na przystankach na kontrole i sprzedaz biletow.
                  Natomiast ciekawy jestem jak forumowicze widza rozwiazanie tej sprawy w
                  tramwajach bo i tam przydala by sie taka sama kontrole - problem w tym ze
                  tramwaje maja dwa wagony i zregulu sa dosc zatloczone. Ciekawy jestem
                  propozycji - a moze gdzies na zachodzie juz go rozwiazano - jesli tak to
                  ciekawy jestem jak, bo najprosciej bylo by puszczac wagony pojedynczo wtedy nie
                  bylo by problemu. Zreszta jesli chodzi o sprzedaz biletow to naprwde kioski to
                  przezytek i o czym swiadczy przyklad prywatnych firm i PKS-u od dawna
                  sprzedajacych bilety jedynie w pojazdach.
                  • Gość: Rafał Lamch Re: Mail do MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 09:33
                    A zastanawiałeś się, ile to dostosowanie rozkładów będzie kosztować?
                • Gość: Rafał Lamch Re: Mail do MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 09:31
                  desmond1 napisał:

                  > Widzę Rafale, że uważasz, że tylko Ty masz rację, a jeżeli ktoś prezentuje
                  inny
                  >
                  > pogląd to trzeba go obrazać.

                  Nikogo nie obrażam. Nie napisałem, że jest głupi, bo nie jest, tylko że nie ma
                  pojęcia o sprawie, bo pewnie dawno już nie jechał polskim autobusem. Sam byłbym
                  za tym pomysłem - sam podkreślałem jego zalety, ale chyba już udowodniliśmy, że
                  z pewnych względów jest nie do przyjęcia.

                  > Pomysł z wpuszczaniem tylko przednimi drzwiami
                  > jest nowatorski, ale twierdzę, że to kwestia kilku miesięcy a ludzie
                  > przyzwyczają się do niego.

                  Tu nie o przyzwyczajenie chodzi, tylko o opóźnienia. Nikt mi nie powie, że czas
                  postoju na przystanku przegubowca z otwartymi czterema parami drzwi jest równy
                  czasowi postoju tego samego przegubowca z jedną połówką. O sprawdzaniu biletów
                  już nie wspominam. A jeśli chodzi o przyzwyczajenia, to dobrze: przyzwyczają
                  się. Ale niech im ktoś da szanse. Jakiekolwiek informacje w mediach pojawiły
                  się już po wprowadzeniu innowacji, naklejki na autobusach dopiero teraz, a
                  prezes bezczelnie nas obraża mówiąc, że mamy brzydkie nawyki.

                  > Już teraz widzę jak duża część osób wchodzi
                  > przednimi drzwiami (mimo, że środkowe i tylne też otwarto) trzymając w ręku
                  > bilet, aby pokazać go kierowcy.

                  No i co w tym dziwnego? Sam tak robiłem w ostatni weekend, gdy pojeździłem
                  sobie z ciekawości autobusami. Ale nic to nie zmienia, bo bilet był jednodniowy
                  i żaden kierowca nie wie, czy go wcześniej kasowałem. W dodatku żaden z nich
                  nie miał już ochoty na sprawdzanie.
                  I proszę mi nie wypominać niekonsekwencji - pojeździłem z ciekawości. Z
                  konieczności już nie będę. Na szczęście mam samochód na gaz i szybki rower.

                  >Jeżeli dyrektor Głuch mówi, że pomimo
                  > zmniejszenia liczby korzystających z MPK wzrosły wpływy ze sprzedaży biletów
                  to
                  > chyba osiągnięto zamierzony cel.

                  Sprawa jest bardziej złożona i chcę napisać w wolnej chwili dłuższy list. I to -
                  co Cię zdziwi - z nastawieniem pozytywnym.

                  > Ci, którzy nie już nie jeżdżą to właśnie
                  > potencjalni gapowicze,

                  Wypraszam sobie.

                  > bo nie wierzę, że ktoś zrezygnuje z jazdy bo autobus
                  > jedzie 5 minut dłużej,

                  To słabej wiary jesteś, bo ja znam takich 5 osób.

                  > chyba, że kogoś stać na taksówkę.

                  Są jeszcze rowery i prywatne samochody. Tylko chyba nie o to walczyliśmy -
                  komunikacja miejska miała być alternatywą (ekologiczną przede wszystkim) dla
                  transportu indywidualnego. Miała zachęcać m.in. szybkością (omijanie korków
                  itp.), a nie pięciominutowymi postojami na przystankach.

                  > A skoro pracujesz w Warszawie to wiesz na pewno, że z naszą komunikacją
                  miejską
                  > nie jest jeszcze tak źle.

                  No niestety. Gdy zaczynałem pracę w Warszawie, to mogłem się szczycić, że w
                  Częstochowie to przynajmniej rozkłady jazdy są niezłe, bo wówczas (1998) były
                  idealne. Teraz to wołają o pomstę do nieba. Trasy beznadziejne, rozkłady też.
                  Do tego chamstwo i lekceważenie pasażera.
                  Gdy w Warszawie pasażer zgłasza, że na przystanku wisi niewłaściwy rozkład, to
                  instruktor pędzi na złamanie karku (choć w tym wypadku akurat na sygnale mu nie
                  wolno) i w ciągu godziny to naprawiamy, bo nasz błąd to sprawa priorytetowa.
                  W Częstochowie w identycznych sytuacjach usłyszałem już "a skąd Pan może
                  wiedzieć, że niewłaściwy", bądź typowe dla MPK odpowiedzi wymijające typu "taki
                  ma wisieć, bo na dobranoc jest >>Miś Uszatek<<".
      • Gość: pasażer Re: Mail do MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 12:45
        Oto odpowiedź zarządu MPK na mojego maila:

        Częstochowa 11.08.2003 r.




        Szanowny Panie ******!







        Odpowiadając na Pana e-mail na początku przytoczymy cytowane przez
        Pana przysłowie: “klient płaci, klient wymaga”. Otóż właśnie o to chodzi, że
        wielu klientów (czyt. pasażerów) nie płaci za przejazd i dlatego została
        wprowadzona “zasada pierwszych drzwi”. Mamy coraz więcej dowodów na to, że
        większość protestujących przeciw tej zasadzie chciałaby omijać prawo i nie
        płacić za przejazd. Mamy nadzieję, że Pan do tej grupy się nie zalicza. Jazda
        bez biletu jest taką samą kradzieżą jak wzięcie z półki sklepowej towaru i nie
        zapłacenie za niego. Zapewne widział Pan w wielu sklepach specjalne bramki
        uniemożliwiające wynoszenie artykułów bez zapłaty. Nasze “ pierwsze drzwi ” to
        rodzaj takiej bramki.

        Nawiązując do fragmentu Pańskiego listu mówiącego o tym, że nie
        zawsze kierowcy otwierają tylko pierwsze drzwi informujemy, że nie zawsze mają
        taki obowiązek. W przypadku dużej liczby pasażerów na przystankach (lub
        zagrożenia bezpieczeństwa), w celu zachowania płynności ruchu kierowca może
        otworzyć więcej niż jedne drzwi. I nie należy tego traktować jako dyskryminację
        części pasażerów, a tylko i wyłącznie elastyczną postawę przewoźnika jakim jest
        MPK w Częstochowie w celu poprawienia komfortu jazdy i uniknięcie opóźnień.

        Co do komfortu jazdy, to zapewniamy Pana, że jest podobny jak w
        innych miastach w Polsce, a ceny biletów podobne i nie zmieniane od kwietnia
        2001 r. Po wprowadzeniu “ zasady pierwszych drzwi “systematycznie sprawdzamy
        czasy przejazdów na wszystkich liniach i po początkowym okresie, kiedy
        pasażerowie nie przyzwyczaili się do nowej sytuacji nie stwierdzamy wzrostu
        opóźnień w kursowaniu autobusów, a te które występują są spowodowane natężeniem
        ruchu lub remontami dróg. Jeśli chodzi o niekulturalne zachowanie jak Pan
        zauważył – niektórych kierowców, to niestety tzw. “ czarne owce “ znajdą się w
        każdym środowisku. W przypadku zgłoszenia przez pasażerów konkretnych
        przypadków zawierających dzień, godzinę, nr inwentarzowy pojazdu i opis
        zdarzenia jesteśmy w stanie odpowiednio zareagować i przeprowadzić rozmowę
        dyscyplinującą lub ukarać kierowcę.

        Mamy nadzieję, że od września nadal będzie Pan korzystał z naszych
        usług, a przytoczone powyżej wyjaśnienia rozwiały Pana wątpliwości.

        Życzymy udanego końca wakacji i jak najmniej powodów do zdenerwowania.








        Zarząd MPK w Częstochowie sp. z o. o.
    • Gość: viki Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 12:11
      Pomysł z wpuszczaniem pasażerow przednimi drzwiami jest moim
      zdaniem chybiony. Niżej kilka przemyśleń:
      - bilet u kierowcy kosztuje 2.50, jakim prawem nastapiła tak
      duża podwyżka?
      - ciekawy jestem, kiedy sprzedający w pospiechu bilet, kierowca
      spowoduje wypadek,
      - ile pięniedzy zainkasował urzędnik za pomysł racjonalizatorski?
      - jak połową drzwi wsiąść z wózkiem,
      - widok babci, która ledwo zdążyła dobiec do autobusu a potem
      musiała jeszcze doczłapać do pierwszych drzwi był dołujący,
      - tylu k... jeszcze nigdy jadąc do pracy nie słyszałem,
      - ludzie jak było błąka się od drzwi do drzwi, bo nigdy nie
      wiadomo, które zostaną otwarte,
      - gapowiczom i kieszonkowcom pomysł tem tylko ułatwia życie,
      - rozkład jazdy i przepisy są po to by je obustronnie
      przestrzegać
      - dostosowywanie przepisów do swojego widzimisie jest domeną
      polityków w stylu pana Błaszczecia,
      - miasto powinno zachęcać mieszkańców do komunikacji
      publicznej, bo w ten sposób zmniesza sie zanieczyszczenie
      środowiska spalinami.
      - miłośnicy zachodnich cywilizacji - troche zdrowego rozsądku.
      ...
      • Gość: pasażer Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 12:48
        Widzę że jednak jest jeszcze trochę myślących ludzi w naszym mieście. Popieram.
        • Gość: Gall Anonim Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 13:55
          Mieszkam za Częstochową w Jaskrowie. Tak się złożyło że w ciągu 15 lat miałem
          okazję korzystać z usług różnych firm przewozowych z którymi nasz urząd gminy
          podpisał umowę na obsługę linii podmiejskiej dawnej 57. Była więc firma
          prywatna, PKS Częstochowa. Otóż mogę z calą odpowiedzialnością powiedzieć, że z
          tych trzech firm najlepsza o którą mieszkańcy tak bezskutecznie walczą jest MPK
          Częstochowa. W firmie prywatnej odpoczątku obowiązywała zasada pierwszych
          drzwi. W PKS to zależy od humoru kierowcy. Dlatego do tego pomysłu MPK
          podchodzę ze zrozumieniem. W końcu MPK też ma prawo do zapłaty za wykonaną
          usługę. Nawiązując jeszcze do pozycji monopolisty jaką rzekomo ma MPK, to
          stwierdzam, że to nieprawda. Przytoczę konkretny przykład. Otóż po wprowadzeniu
          tej nieudanej reformy przez pana Wydymusa do Jaskrowa przestała dojeżdza 17.
          Dosłownie następnego dnia PKS podniósł drastycznie /ok 20zł/ ceny biletów.
          Następna podwyżka była na wiosnę bierzącego roku. Wtedy PKS tłumaczył się
          wzrostem cen paliw. W analogicznym okresie czasu MPK szanując pasażerów nie
          podniosło cen biletów. Zawsze będę korzystał z usług MPK. Pozdrawiam gorąco
          • Gość: lunch Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 09:07
            Zapomniałeś dodać, że obecnie cena biletu do Jaskrowa na linii 30 (której numer
            sugeruje, że jest to linia miejska!!!) jest wyższa, niż na znacznie dłuższych
            trasach do Biskupic, czy Nierady. Dla zdarcia dodatkowej kasy MPK rezygnuje
            nawet z zachowania od lat obowiązujących zasad taryfowo - numeracyjnych.
            • Gość: TmS Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:27
              Gość portalu: lunch napisał(a):

              > Zapomniałeś dodać, że obecnie cena biletu do Jaskrowa na linii 30 (której
              numer
              >
              > sugeruje, że jest to linia miejska!!!) jest wyższa, niż na znacznie dłuższych
              > trasach do Biskupic, czy Nierady. Dla zdarcia dodatkowej kasy MPK rezygnuje
              > nawet z zachowania od lat obowiązujących zasad taryfowo - numeracyjnych.

              Pragnę wyjaśnić, że to nie jest tak jak myślisz. Wyższa cena biletów
              spowodowana jest tym, że Urząd Gminy w Mstowie nie chce refundować biletów
              ulgowych i przejazdów bezpłatnych.
              • Gość: lunch Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 15:05
                I co, Amerykę odkryłeś? To niech zmienią numer linii na podmiejski itd.
                Najpierw przedłużają linię MIEJSKĄ, by nieczysto konkurować z prywaciarzem, bo
                cena biletu MIEJSKIEGO jest dla niego dumpingowa, a potem takie szopki
                odstawiają.
          • Gość: XKX Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.org.pl 13.08.03, 09:30
            Gratuluje co prawda za bilet zapłacisz pewnie więcej niż w PKS-ie ale to z tego
            co widze niema najmniejszego znaczenia. Podobnei z siecówki tez nie mozesz
            kożystać bo nie obowiązują ona na odcinku Od dawnej pentli na Batalionów
            Chłopskich do Jaskrowa, bo tam jest calkiem nowa taryfa. Zresztą z naszymi
            liniami to jest w cały świat bo w sytuacji kiedy linie 17, 22, 30 mają
            krańcówki poza terenem Częstochowy to i ich numeracja winna być inna. Bo
            inaczej są to wydziwidła nie mające wiele wspólnego z logiką i tyle. Nasze MPK
            wyprawia cuda dla kasy nie zastanawiając sie nad niczym. Zresztą sprawa
            zapewninia dojazdu do miejscowości koło Częstochowy leży w kompetencjach
            własciwych gminjesli z jakiś powódów np. ceny wybrały PKS to nie jest to
            niczyja wina poza decydentami owych gmin. Fakt iz MPK jest monopolistą i
            czasami dyktuje ceny z księżyca wziete to już inna sprawa.
            • Gość: Gall Anonim Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:42
              Gość portalu: XKX napisał(a):

              > Gratuluje co prawda za bilet zapłacisz pewnie więcej niż w PKS-ie ale to z
              tego
              >
              > co widze niema najmniejszego znaczenia. Podobnei z siecówki tez nie mozesz
              > kożystać bo nie obowiązują ona na odcinku Od dawnej pentli na Batalionów
              > Chłopskich do Jaskrowa, bo tam jest calkiem nowa taryfa. Zresztą z naszymi
              > liniami to jest w cały świat bo w sytuacji kiedy linie 17, 22, 30 mają
              > krańcówki poza terenem Częstochowy to i ich numeracja winna być inna. Bo
              > inaczej są to wydziwidła nie mające wiele wspólnego z logiką i tyle. Nasze
              MPK
              > wyprawia cuda dla kasy nie zastanawiając sie nad niczym. Zresztą sprawa
              > zapewninia dojazdu do miejscowości koło Częstochowy leży w kompetencjach
              > własciwych gminjesli z jakiś powódów np. ceny wybrały PKS to nie jest to
              > niczyja wina poza decydentami owych gmin. Fakt iz MPK jest monopolistą i
              > czasami dyktuje ceny z księżyca wziete to już inna sprawa.


              Z sieciówki można korzystać na mieście. Jeśli chodzi o wybór PKS to cena nie
              grała roli. Dla gmin nie jest najważniejsza cena biletów. Dla gmin ważna jest
              wysokość dotacji jaką musi wypłacić przewoźnikowi. MPK niestety dostaje tylko z
              urzędu gminy natomiast PKS z gminy i z budżetu państwa. Pragnę ci powiedzieć,
              że to właśnie PKS stosuje nieuczciwe praktyki. Owszem bilet do Jaskrowa do
              przystanku Jaskrów Wille kosztuje 2 zł Natomiast przystanek dalej jest to już
              2,80. W najdalsze miejsce obsługiwane przez PKS na lini M jest to już 3,60zł.
              Natomiast w zwykłych kursach PKS bilet z wyżej wymienionego przystanku kosztuje
              2,90. Trudno wyjaśnić tą zadziwiającą sytuację jaka jest otóż na lini gminnej
              wyszarpniętej swego czasu MPK opłaca im się wozić za 2 zł a na pozostałych jest
              to deficytowe. Więc mów, że MPK jest monopolistą bo to PKS dyktuje ceny
              ludziom. W czasie dwókrotnej podwyżki w PKS MPK ani razu Wam niepodiosło cen
              biletów. Pozdrawiam
    • Gość: XXC Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.org.pl 13.08.03, 08:06
      Najsmieszniejsze jest to iż owszem do autobusów wsiada sie przodem ale nie
      zawsze bo to zależy od dziwnych czynników jedne autobusy otwierają zawsze
      wszystkie drzwi inne tylko pierwsze ogólnie brak jakiej kolwiek konsekwencji.
      Gorzej iż kierowcy nawet jesli otwierają pierwsze drzwi to w 99 przypadkach na
      100 zupełnie nie interesują sie tym że czym kto wchodzi czy ma bilet czy nie
      czy miesięczny który ktoś ma jest wazny czy nie czy bilet który ma sie w rece
      został skasowany czy nie a wiekszosc kierowców ogranicza sie tylko i wyłaczne
      do wpuszczaina przodem i nie interesuje sie niczym wiecej. Jednym słowem
      gratuluje podejscia gapowiecze maja albo bedą mieli urzywanie - jesli wprowadza
      sie nakaw wsiadanie pierwszymi drzwiami to sugeruje konsekwencje niech ZAWSZE i
      WSZEDZIE bedą to pierwsze drzwi a kierowca niech interesuje sie tym z czym kto
      wsiada i co kto skasował czy ma ważny bilet miesięczy bo inaczej to wszystko
      niema najmniejszgo sensu.
      • Gość: Sfrustrowany kiero Re: MPK: bezprawny nakaz wsiadania przodem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:44
        A co z tego skoro sprawdzę a Ty podejdziesz do kasownika i skasujesz nieważny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka