Dodaj do ulubionych

Czestochowa i jej atuty

IP: 216.40.249.* 26.07.03, 22:47
No wlasnie jakie sa atuty naszego miasta, czy sa wogole
takowe zapraszam do dyskusji
Obserwuj wątek
    • Gość: xxxx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 23:01
      No tak , wszyscy narzekamy , ale Częstochowa ma tez dużo zalet.
      Mnie odpowiada to,że nie jest wielkim molochem , w którym na dojazdy
      przeznacza sie mnóstwo czasu, a pomimo to nie czuje sie prowincjuszką.
      Jest kilka pięknych dzielnic, mieszkam na Tysiącleciu /strona zachodnia/
      i jest tu bardzo ładnie, mnóstwo zieleni. Szybko również mozna zgadać się
      o wspólnych znajomych ))))
      • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 27.07.03, 00:07
        Ja zanim przejde do innych atutow, to powiem o jednym, ktory ostatnio odkrylem,
        a ktory nie jest czesto doceniany, a jest to atut niepodwazalny:

        JURA - przepiekna.

        Czestochowe trzeba rozpatrywac jako jednosc trzech elementow:

        MIASTO, JASNA GORA, JURA.

        Mamy sie czym pochwalic.


        Gość portalu: xxxx napisał(a):

        > No tak , wszyscy narzekamy , ale Częstochowa ma tez dużo zalet.
        > Mnie odpowiada to,że nie jest wielkim molochem , w którym na dojazdy
        > przeznacza sie mnóstwo czasu, a pomimo to nie czuje sie prowincjuszką.
        > Jest kilka pięknych dzielnic, mieszkam na Tysiącleciu /strona zachodnia/
        > i jest tu bardzo ładnie, mnóstwo zieleni. Szybko również mozna zgadać się
        > o wspólnych znajomych ))))
    • Gość: john q Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 09:45
      Łatwe kobiety

      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      > No wlasnie jakie sa atuty naszego miasta, czy sa wogole
      > takowe zapraszam do dyskusji
      • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 27.07.03, 13:58
        Czestochowianki sa sliczne, inteligentne, ambitne i nie zarozumiale.

        To ostatnie nie znaczy wcale, ze latwe.

        Cudownie sie potrafia usmiechac :))))

        Pozdrawiam,


        Gość portalu: john q napisał(a):

        > Łatwe kobiety
        >
        > Gość portalu: Ewa napisał(a):
        >
        > > No wlasnie jakie sa atuty naszego miasta, czy sa wogole
        > > takowe zapraszam do dyskusji
    • Gość: content no content Re: Czestochowa i jej atuty IP: 216.127.82.* 01.08.03, 14:46
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      > No wlasnie jakie sa atuty naszego miasta, czy sa wogole
      > takowe zapraszam do dyskusji

      Nasze atuty to bezrobocie,pijanstwo i awantury na
      Dekabrystow,dworzec kolejowy z manelami ,jest sporo
      ksiezy ktorzy maja swoje utrzymanki (niezle laski),forum
      Wyborczej Czestochowa jakie jest sama widzisz kompletna
      bryndza, generalnie brak wiekszych atrakcji chyba ze
      lubisz sie modlic ,moze sie zdarzyc ze spotkasz jakiegos
      egzatycznego gada na ulicy na razie sa to pojedyncze
      egzemplarze ale jest nadzieja ze wkrotce pojawia sie
      jadowite weze moze jakis aligator pozre dziecko z
      przedszkola to bedzie o czym mowic i pisac a tak
      Czestochowianie maja kiepska opinie w Polsce gdzie
      jestesmy nielubiani i kojarzeni z cwaniactwem,slynne sa
      dowcipy o sprzedajacych slona wode po ogorkach itp.Dla
      niektorych atutem jest Jasna Gora ,ale miasto nie robi
      raczej kasy na pielgrzymach ktorzy nie zatrzymuja sie
      tutaj na dluzej ,jedyna korzysc to zniszczone trawniki
      i kupa smieci ktore trzeba uprzatnac na koszt miasta .
      Chcialbym napisac Ci cos fajniejszego ale nie przychodzi
      mi nic do glowy pewnie zrobi to ktos inny oburzony tym co
      napisalem,mysle ze staczamy sie po rowni pochylej i
      stajemy sie prowincja gdzie wkrotce beda ptaki zawracac.
      Pozdrawiam Cie Ewa
      • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 01.08.03, 15:03
        Nasze atuty:

        Jasna Gora

        bliskosc pieknej Jury

        stosunkowo niezanieczyszczone srodowisko

        bardzo dobre polozenie geograficzne - wszedzie blisko i przy autostradzie

        duzo prywatnych zakladow pracy

        niezle uczelnie i dobre szkoly srednie

        silne srodowisko muzyczne i plastyczne

        duze tradycje sportowe i spore osiagniecia - zuzel i Wlokniarz, siatkowka i
        AZS, lotnictwo i Aeroklub

        sporo terenow zielonych

        nieglupi ludzie

        wyksztalcona mlodziez

        piekne Aleje

        bardzo dobry dostep do Internetu na poziomie swiatowym

        ....

        A najwieksza slabosc to kompleksy i brak szacunku dla wlasnej malej ojczyzny
        ze strony jego mieszkancow, ktorzy lubuja sie w ponizaniu swojego miasta - w
        zdecydownanej wkiekszosci to ludzie, ktorzy tutaj sie urodzili, bo przyjezdni
        czesto bardziej szanuja i lubia to miasto niz tutaj urodzeni.
        Gorzkie slowa, ale moje obserwacje czesto niestety je potwierdzaja.

        Na marginesie - zawsze mowie, ze jestem Czestochowianinem, chociaz spedzilem
        tutaj troche mniej niz polowe swojego zycia, i prawie nigdy nie zauwazylem
        negatywnego stosunku do maszego miasta.




        Gość portalu: content no content napisał(a):

        > Gość portalu: Ewa napisał(a):
        >
        > > No wlasnie jakie sa atuty naszego miasta, czy sa wogole
        > > takowe zapraszam do dyskusji
        >
        > Nasze atuty to bezrobocie,pijanstwo i awantury na
        > Dekabrystow,dworzec kolejowy z manelami ,jest sporo
        > ksiezy ktorzy maja swoje utrzymanki (niezle laski),forum
        > Wyborczej Czestochowa jakie jest sama widzisz kompletna
        > bryndza, generalnie brak wiekszych atrakcji chyba ze
        > lubisz sie modlic ,moze sie zdarzyc ze spotkasz jakiegos
        > egzatycznego gada na ulicy na razie sa to pojedyncze
        > egzemplarze ale jest nadzieja ze wkrotce pojawia sie
        > jadowite weze moze jakis aligator pozre dziecko z
        > przedszkola to bedzie o czym mowic i pisac a tak
        > Czestochowianie maja kiepska opinie w Polsce gdzie
        > jestesmy nielubiani i kojarzeni z cwaniactwem,slynne sa
        > dowcipy o sprzedajacych slona wode po ogorkach itp.Dla
        > niektorych atutem jest Jasna Gora ,ale miasto nie robi
        > raczej kasy na pielgrzymach ktorzy nie zatrzymuja sie
        > tutaj na dluzej ,jedyna korzysc to zniszczone trawniki
        > i kupa smieci ktore trzeba uprzatnac na koszt miasta .
        > Chcialbym napisac Ci cos fajniejszego ale nie przychodzi
        > mi nic do glowy pewnie zrobi to ktos inny oburzony tym co
        > napisalem,mysle ze staczamy sie po rowni pochylej i
        > stajemy sie prowincja gdzie wkrotce beda ptaki zawracac.
        > Pozdrawiam Cie Ewa
        • Gość: content no content Re: Czestochowa i jej atuty IP: 216.127.82.* 01.08.03, 15:40
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Nasze atuty:
          >
          > Jasna Gora
          >
          > bliskosc pieknej Jury
          >
          > stosunkowo niezanieczyszczone srodowisko
          >
          > bardzo dobre polozenie geograficzne - wszedzie blisko i
          przy autostradzie

          co to znaczy wszedzie blisko?
          przepraszam o jakiej autostradzie mowisz?

          > duzo prywatnych zakladow pracy

          podobnie jest w innych miastach tej wielkosci,jedynym
          miarodajnym wskaznikiem jest poziom bezrobocia

          > niezle uczelnie i dobre szkoly srednie

          niezle uczelnie?

          > silne srodowisko muzyczne i plastyczne

          bez przesady

          > duze tradycje sportowe i spore osiagniecia - zuzel i
          Wlokniarz, siatkowka i AZS, lotnictwo i Aeroklub

          tu sie z Toba zgodze ze jak na miasto sredniej wielkosci
          chociaz w tej dziedzinie cos sie dzieje

          > sporo terenow zielonych

          czy rzeczywiscie tak sporo? mowie o Czestochowie ,
          a nie okolicach

          > nieglupi ludzie

          to mial byc komplement dla mieszkancow?

          > wyksztalcona mlodziez

          > piekne Aleje

          > bardzo dobry dostep do Internetu na poziomie swiatowym

          mam w domu elektrycznosc i TV a tak powaznie mamy XXI wiek

          > ....
          > A najwieksza slabosc to kompleksy i brak szacunku dla
          >wlasnej malej ojczyzny ze strony jego mieszkancow,
          ktorzy >lubuja sie w ponizaniu swojego miasta - w
          > zdecydownanej wkiekszosci to ludzie, ktorzy tutaj sie
          >urodzili, bo przyjezdni czesto bardziej szanuja i lubia
          >to miasto niz tutaj urodzeni.

          Miasto swojego nie ponizam to co napisalem to stan
          faktyczny niestety nazywam rzeczy po imieniu tak jak
          cos widze, jesli gdzies napisalem nieprawde to mi to
          pokaz a ze daleki jestem od euforii to inna rzecz,
          kompleksow nie mam poza tym pytanie bylo o atuty a nie
          rzeczy przecietne czy nie widzisz ze tutaj nawet kina z
          prawdziwego zdarzenia nie ma nie mowiac o atrakcjach

          > Gorzkie slowa, ale moje obserwacje czesto niestety je
          >potwierdzaja.
          > Na marginesie - zawsze mowie, ze jestem
          >Czestochowianinem, chociaz spedzilem tutaj troche mniej
          >niz polowe swojego zycia, i prawie nigdy nie zauwazylem
          >negatywnego stosunku do maszego miasta.

          Dobrze dla Ciebie ciesze sie ze jestes zadowolony
          • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 01.08.03, 16:25
            Nie jestem zadowolony, denerwuje mnie wiele rzeczy, ale z Twojej wypowiedzi
            bije

            ZASCIANKOWOSC i BRAK WIARY w SIBIE.

            A wspolczesny swiat jest tak urzadzony, ze Ci ktorzy nie wierza w siebie
            odpadaja w przedbiegach w twardej konkurencji, jaka jest zycie.

            Ja mam ten komfort, ze znam troche swiata, studiowalem na duzej uczelni w grubo
            ponad milionowym miescie. Po studiach trafilem do Czestochowy i w ciagu ilus
            tam lat pracy na Politechnice wspolnym wysilkiem udalo sie nam doprowadzic do
            sytuacji, ze liczymy sie na mapie kraju w swojej dziedzinie, wspolpracujac
            coraz bardziej jak rowny z rownym z najwiekszymi w Polsce. Przezwyciezamy w
            sobie kompleksy, ze w "Czestochowie nie mozna". Bo jak sobie wmowimy, ze nie
            mozna bo jestesmy gorsi, to na pewno zostaniemy w dolkach na starcie.
            W chwili obecnej organizujemy najlepsza w Polsce konferencje miedzynarodowa w
            naszej dziedzinie, na ktora przyjedzie okolo 200 osob, w tym ponad 100 z
            Zachodu, wielu najlepszych na swiecie.


            Ponadto

            - jaka autostrada ? popatrz na mape a ponadto czytaj gazety - jak mowil Ostap
            Bender w powiesci "Zlote Ciele" "powinno sie zabijac ludzi, ktorzy nie czytaja
            gazet"

            - masz watpliwosci, ze wszedzie blisko ? - znow klania sie brak mapy w domu

            - jezeli pod wzzledem bezrobocia Czestochowa nie plasuje sie tak zle w Polsce
            jak inne osrodki, to wobec sytuacji z Huta zawdzieczamy to w duzej mierze
            wlasnie sile prywatnej inicjatywy - znam nap. sytuacje w Opolu, gdzie
            powszechne jest oczekiwanie na panstwo

            - Czestochowa to jednosc trzech elementow: samego miasta, Jasnej Gory i Jury, z
            ktorej mozemy byc dumni, ale dla ktorej musimy cos dawac jako miasto. Jura to
            nasz wielki atut, ktorego inni moga nam zazdroscic.

            - "nieglupi ludzie" to w moich ustach duzy komplement, a mam spory material do
            porownan zdobyty przez lata doswiadczen zawodowych i podrozy

            - ja mowie o szeropasmowym dostepie do Internetu

            - mowisz ze nie miasta nie ponizasz, a skad taka zanizona samoocena w oczach
            mieszkancow innych miast ?

            Reasumujac, ja tez widze wiele slabosci naszego miasta i jego mieszkancow,
            wkurzaja mnie one czesto bardzo.
            Ani przez moment nie jestem tez zadowolony, bo zadowolonym mozna byc tylko w
            grobie,
            ale wiem tez, ze jedna z podstawowych slabosci wielu Czestochowian jest

            BRAK WIARY we WLASNE SILY i ZANIZONA SAMOOCENA.

            Inni nie sa wcale tacy dobrzy, ale maja zakodowane w sobie poczucie wlasnej
            wartosci i potrafia sie chwalic swoimi osiagnieciami. Ja widze nawet u swoich
            szczegolnie starszych wspolpracownikow, ze jak slysza Warszawa, Wroclaw, od
            razu sa gotowi pasc na kolana i wrecz sie modlic :))), bo gdzie tam nam
            maluczkim do tamtych, oni sa madrzejsi, lepsi itd. A ja wiem, oni tez od nas
            moga sie sporo nauczyc, a do wszystkiego doszlismy sami, przy mniejszych
            mozliwosciach finansowych

            Mlodsi wspolpracownicy sa juz na szczescie mniej podatni na te chorobe.
            Bo dla mnie to rzeczywiscie choroba, z ktora staram sie walczyc.

            Jesli nie zalozymy sobie, ze nie jestesmy gorsi i glupsi niz inni, to na pewno
            do niczego nie dojdziemy w zyciu.

            Pozdrawiam tych, ktorzy nie cierpia na kompleks nizszej wlasnej wartosci :)))





            Gość portalu: content no content napisał(a):

            > Gość portalu: xx napisał(a):
            >
            > > Nasze atuty:
            > >
            > > Jasna Gora
            > >
            > > bliskosc pieknej Jury
            > >
            > > stosunkowo niezanieczyszczone srodowisko
            > >
            > > bardzo dobre polozenie geograficzne - wszedzie blisko i
            > przy autostradzie
            >
            > co to znaczy wszedzie blisko?
            > przepraszam o jakiej autostradzie mowisz?
            >
            > > duzo prywatnych zakladow pracy
            >
            > podobnie jest w innych miastach tej wielkosci,jedynym
            > miarodajnym wskaznikiem jest poziom bezrobocia
            >
            > > niezle uczelnie i dobre szkoly srednie
            >
            > niezle uczelnie?
            >
            > > silne srodowisko muzyczne i plastyczne
            >
            > bez przesady
            >
            > > duze tradycje sportowe i spore osiagniecia - zuzel i
            > Wlokniarz, siatkowka i AZS, lotnictwo i Aeroklub
            >
            > tu sie z Toba zgodze ze jak na miasto sredniej wielkosci
            > chociaz w tej dziedzinie cos sie dzieje
            >
            > > sporo terenow zielonych
            >
            > czy rzeczywiscie tak sporo? mowie o Czestochowie ,
            > a nie okolicach
            >
            > > nieglupi ludzie
            >
            > to mial byc komplement dla mieszkancow?
            >
            > > wyksztalcona mlodziez
            >
            > > piekne Aleje
            >
            > > bardzo dobry dostep do Internetu na poziomie swiatowym
            >
            > mam w domu elektrycznosc i TV a tak powaznie mamy XXI wiek
            >
            > > ....
            > > A najwieksza slabosc to kompleksy i brak szacunku dla
            > >wlasnej malej ojczyzny ze strony jego mieszkancow,
            > ktorzy >lubuja sie w ponizaniu swojego miasta - w
            > > zdecydownanej wkiekszosci to ludzie, ktorzy tutaj sie
            > >urodzili, bo przyjezdni czesto bardziej szanuja i lubia
            > >to miasto niz tutaj urodzeni.
            >
            > Miasto swojego nie ponizam to co napisalem to stan
            > faktyczny niestety nazywam rzeczy po imieniu tak jak
            > cos widze, jesli gdzies napisalem nieprawde to mi to
            > pokaz a ze daleki jestem od euforii to inna rzecz,
            > kompleksow nie mam poza tym pytanie bylo o atuty a nie
            > rzeczy przecietne czy nie widzisz ze tutaj nawet kina z
            > prawdziwego zdarzenia nie ma nie mowiac o atrakcjach
            >
            > > Gorzkie slowa, ale moje obserwacje czesto niestety je
            > >potwierdzaja.
            > > Na marginesie - zawsze mowie, ze jestem
            > >Czestochowianinem, chociaz spedzilem tutaj troche mniej
            > >niz polowe swojego zycia, i prawie nigdy nie zauwazylem
            > >negatywnego stosunku do maszego miasta.
            >
            > Dobrze dla Ciebie ciesze sie ze jestes zadowolony
            • Gość: content no content Re: Czestochowa i jej atuty IP: 216.127.82.* 01.08.03, 19:12
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Nie jestem zadowolony, denerwuje mnie wiele rzeczy, ale
              z Twojej wypowiedzi
              > bije
              >
              > ZASCIANKOWOSC i BRAK WIARY w SIBIE.

              pokaz w ktorym miejscu widac moja zasciankowosc i brak
              wiary w siebie

              > A wspolczesny swiat jest tak urzadzony, ze Ci ktorzy
              nie >wierza w siebie odpadaja w przedbiegach w twardej
              >konkurencji, jaka jest zycie.
              >
              > Ja mam ten komfort, ze znam troche swiata, studiowalem
              na duzej uczelni w grubo ponad milionowym miescie.

              Mysle ze nie Ty jeden mozesz cos takiego o sobie powiedziec

              Po studiach trafilem do Czestochowy i w ciagu ilus
              > tam lat pracy na Politechnice wspolnym wysilkiem udalo
              sie nam doprowadzic do
              > sytuacji, ze liczymy sie na mapie kraju w swojej
              dziedzinie, wspolpracujac
              > coraz bardziej jak rowny z rownym z najwiekszymi w
              Polsce. Przezwyciezamy w
              > sobie kompleksy, ze w "Czestochowie nie mozna". Bo jak
              sobie wmowimy, ze nie
              > mozna bo jestesmy gorsi, to na pewno zostaniemy w
              >dolkach na starcie.
              > W chwili obecnej organizujemy najlepsza w Polsce
              >konferencje miedzynarodowa w
              > naszej dziedzinie, na ktora przyjedzie okolo 200 osob,
              w >tym ponad 100 z Zachodu, wielu najlepszych na swiecie.



              > Ponadto - jaka autostrada ? popatrz na mape a ponadto
              >czytaj gazety - jak mowil Ostap Bender w powiesci "Zlote
              >Ciele" "powinno sie zabijac ludzi, ktorzy nie czytaja
              > gazet"

              Ponawiam moje pytanie jaka autostrada i gdzie ona
              przebiega ewentualny numer,pytanie wydaje sie proste
              jesli jestes tak otrzaskany z mapa ,jesli myslisz o 1 to
              sobie daruj bo to nie jest autostrada

              > - masz watpliwosci, ze wszedzie blisko ? - znow klania
              >sie brak mapy w domu

              > - jezeli pod wzzledem bezrobocia Czestochowa nie
              plasuje >sie tak zle w Polsce
              > jak inne osrodki, to wobec sytuacji z Huta zawdzieczamy
              >to w duzej mierze
              > wlasnie sile prywatnej inicjatywy - znam nap. sytuacje
              w >Opolu, gdzie powszechne jest oczekiwanie na panstwo

              widze ze porownujesz sie do gorszych pewnie poprawia to
              Twoje samopoczucie ze jednak u nas jeszcze nie jest tak
              zle sa miejsca gdzie jest znacznie gorzej i z tego trzeba
              sie cieszyc

              > - Czestochowa to jednosc trzech elementow: samego
              >miasta, Jasnej Gory i Jury, z ktorej mozemy byc dumni,
              >ale dla ktorej musimy cos dawac jako miasto. Jura to
              > nasz wielki atut, ktorego inni moga nam zazdroscic.

              Krakow, Zawiercie,Olkusz tez tak moga powiedziec

              > - "nieglupi ludzie" to w moich ustach duzy komplement,
              >a mam spory material do porownan zdobyty przez lata
              >doswiadczen zawodowych i podrozy

              > - ja mowie o szeropasmowym dostepie do Internetu

              co to jest szeropasmowy?

              > - mowisz ze nie miasta nie ponizasz, a skad taka
              zanizona samoocena w oczach mieszkancow innych miast ?

              Mowie z czym sie spotkalem

              > Reasumujac, ja tez widze wiele slabosci naszego miasta
              i >jego mieszkancow, wkurzaja mnie one czesto bardzo.
              > Ani przez moment nie jestem tez zadowolony, bo
              >zadowolonym mozna byc tylko w grobie,
              > ale wiem tez, ze jedna z podstawowych slabosci wielu
              Czestochowian jest
              >
              > BRAK WIARY we WLASNE SILY i ZANIZONA SAMOOCENA.
              >
              > Inni nie sa wcale tacy dobrzy, ale maja zakodowane w
              sobie poczucie wlasnej
              > wartosci i potrafia sie chwalic swoimi osiagnieciami.
              Ja widze nawet u swoich szczegolnie starszych
              wspolpracownikow, ze jak slysza Warszawa, Wroclaw, od
              > razu sa gotowi pasc na kolana i wrecz sie modlic :))),
              bo gdzie tam nam
              > maluczkim do tamtych, oni sa madrzejsi, lepsi itd. A ja
              wiem, oni tez od nas
              > moga sie sporo nauczyc, a do wszystkiego doszlismy
              sami, przy mniejszych
              > mozliwosciach finansowych
              >
              > Mlodsi wspolpracownicy sa juz na szczescie mniej
              podatni na te chorobe.
              > Bo dla mnie to rzeczywiscie choroba, z ktora staram sie
              walczyc.

              > Jesli nie zalozymy sobie, ze nie jestesmy gorsi i
              glupsi niz inni, to na pewno do niczego nie dojdziemy w
              zyciu.
              >
              > Pozdrawiam tych, ktorzy nie cierpia na kompleks nizszej
              wlasnej wartosci :)))

              Badz pewny ze nie mam kompleksow ,wracajac do tematu
              niewiele osob potrafi wymienic atuty jakie ma Czestochowa
              czyli chyba nie ma ich wiele.
              • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 01.08.03, 20:01
                Maly komentarz

                Autostrada ?

                Patrz chociazby wczorajsza Gazeta Wyborcza - łamy gospodarcze.

                Jura ? Oczywiscie Krakow tez, bo to jest Jura Krakowsko-Czestochowska, jak sama
                nazwa wskazuje. Ale Czestochowa rowniez, a wielu czestochowian zdaje sie o tym
                nie pamietac.

                A zasciankowosc Twoja ? W swiecie liczy sie roznorodnosc i pomysl, a poza tym
                wiara we wlasne sily. Niczego tego nie dostrzegam w Twojej wypowiedzi.

                Nawet przyslowiowa Pipidowka Dolna ma swoje atuty, a wielka metropolia ma
                negatywne strony. To ze nie potrafisz dostrzec pozytywnych stron swojego miasta
                swiadczy o tym, ze malo wyniosles ze swoich studiow.

                Czestochowa to miasto stosunkowo mlode, bo faktycznie rozwijalo sie w ciagu
                ostatnich 200 lat. Sporo za ten czas mimo wszystko osiagnieto.

                Jasne, ze trudno czy wrecz niemozliwe jest konkurowanie jako calosc (nie mowie
                o poszczegolnych dziedzinach) z najwiekszymi: Warszawa, Krakowem, Poznaniem czy
                Gdanskiem. To wynika z historii i wielkosci.

                Ale wsrod tych srednich mamy szanse zajac odpowiednie miejsce - ale pod
                warunkiem, ze na starcie nie powiemy sobie ze jestesmy glupsi i gorsi od innych
                bo z Czestochowy.

                Ja przyznam sie jak nieznalem Czestochowy nie lubilem jej - bylem nastawiony w
                mlodosci antyklerykalnie i kojarzyla mi sie w zwiazku z tym negatywnie.

                Gdy przyjechalem tutaj i poznalem miasto, stopniowo zrozumialem i polubilem.
                Nawet Jasna Gore, ktora gdy nie ma tam tlumow, jest bardzo urocza i
                fascynujaca. Osiadlem takze na stale.

                I dlatego denerwuje mnie, ze jak ktos z zewnatrz powie cos dobrego o
                Czestochowie, to od razu odezwie sie jakis "prawdziwy Czestochowianin" i wyrazi
                zdziwienie jak moglo mu sie podobac takie miasto, w ktorym on osobiscie nie
                znajduje nic dobrego,

                lecz niestety "zmuszony" jest tutaj mieszkac fatalnym zrzadzeniem losu.

                Juz kilka razy bylem swiadkiem takiej kuriozalnej sytuacji.






                Gość portalu: content no content napisał(a):

                > Gość portalu: xx napisał(a):
                >
                > > Nie jestem zadowolony, denerwuje mnie wiele rzeczy, ale
                > z Twojej wypowiedzi
                > > bije
                > >
                > > ZASCIANKOWOSC i BRAK WIARY w SIBIE.
                >
                > pokaz w ktorym miejscu widac moja zasciankowosc i brak
                > wiary w siebie
                >
                > > A wspolczesny swiat jest tak urzadzony, ze Ci ktorzy
                > nie >wierza w siebie odpadaja w przedbiegach w twardej
                > >konkurencji, jaka jest zycie.
                > >
                > > Ja mam ten komfort, ze znam troche swiata, studiowalem
                > na duzej uczelni w grubo ponad milionowym miescie.
                >
                > Mysle ze nie Ty jeden mozesz cos takiego o sobie powiedziec
                >
                > Po studiach trafilem do Czestochowy i w ciagu ilus
                > > tam lat pracy na Politechnice wspolnym wysilkiem udalo
                > sie nam doprowadzic do
                > > sytuacji, ze liczymy sie na mapie kraju w swojej
                > dziedzinie, wspolpracujac
                > > coraz bardziej jak rowny z rownym z najwiekszymi w
                > Polsce. Przezwyciezamy w
                > > sobie kompleksy, ze w "Czestochowie nie mozna". Bo jak
                > sobie wmowimy, ze nie
                > > mozna bo jestesmy gorsi, to na pewno zostaniemy w
                > >dolkach na starcie.
                > > W chwili obecnej organizujemy najlepsza w Polsce
                > >konferencje miedzynarodowa w
                > > naszej dziedzinie, na ktora przyjedzie okolo 200 osob,
                > w >tym ponad 100 z Zachodu, wielu najlepszych na swiecie.
                >
                >
                >
                > > Ponadto - jaka autostrada ? popatrz na mape a ponadto
                > >czytaj gazety - jak mowil Ostap Bender w powiesci "Zlote
                > >Ciele" "powinno sie zabijac ludzi, ktorzy nie czytaja
                > > gazet"
                >
                > Ponawiam moje pytanie jaka autostrada i gdzie ona
                > przebiega ewentualny numer,pytanie wydaje sie proste
                > jesli jestes tak otrzaskany z mapa ,jesli myslisz o 1 to
                > sobie daruj bo to nie jest autostrada
                >
                > > - masz watpliwosci, ze wszedzie blisko ? - znow klania
                > >sie brak mapy w domu
                >
                > > - jezeli pod wzzledem bezrobocia Czestochowa nie
                > plasuje >sie tak zle w Polsce
                > > jak inne osrodki, to wobec sytuacji z Huta zawdzieczamy
                > >to w duzej mierze
                > > wlasnie sile prywatnej inicjatywy - znam nap. sytuacje
                > w >Opolu, gdzie powszechne jest oczekiwanie na panstwo
                >
                > widze ze porownujesz sie do gorszych pewnie poprawia to
                > Twoje samopoczucie ze jednak u nas jeszcze nie jest tak
                > zle sa miejsca gdzie jest znacznie gorzej i z tego trzeba
                > sie cieszyc
                >
                > > - Czestochowa to jednosc trzech elementow: samego
                > >miasta, Jasnej Gory i Jury, z ktorej mozemy byc dumni,
                > >ale dla ktorej musimy cos dawac jako miasto. Jura to
                > > nasz wielki atut, ktorego inni moga nam zazdroscic.
                >
                > Krakow, Zawiercie,Olkusz tez tak moga powiedziec
                >
                > > - "nieglupi ludzie" to w moich ustach duzy komplement,
                > >a mam spory material do porownan zdobyty przez lata
                > >doswiadczen zawodowych i podrozy
                >
                > > - ja mowie o szeropasmowym dostepie do Internetu
                >
                > co to jest szeropasmowy?
                >
                > > - mowisz ze nie miasta nie ponizasz, a skad taka
                > zanizona samoocena w oczach mieszkancow innych miast ?
                >
                > Mowie z czym sie spotkalem
                >
                > > Reasumujac, ja tez widze wiele slabosci naszego miasta
                > i >jego mieszkancow, wkurzaja mnie one czesto bardzo.
                > > Ani przez moment nie jestem tez zadowolony, bo
                > >zadowolonym mozna byc tylko w grobie,
                > > ale wiem tez, ze jedna z podstawowych slabosci wielu
                > Czestochowian jest
                > >
                > > BRAK WIARY we WLASNE SILY i ZANIZONA SAMOOCENA.
                > >
                > > Inni nie sa wcale tacy dobrzy, ale maja zakodowane w
                > sobie poczucie wlasnej
                > > wartosci i potrafia sie chwalic swoimi osiagnieciami.
                > Ja widze nawet u swoich szczegolnie starszych
                > wspolpracownikow, ze jak slysza Warszawa, Wroclaw, od
                > > razu sa gotowi pasc na kolana i wrecz sie modlic :))),
                > bo gdzie tam nam
                > > maluczkim do tamtych, oni sa madrzejsi, lepsi itd. A ja
                > wiem, oni tez od nas
                > > moga sie sporo nauczyc, a do wszystkiego doszlismy
                > sami, przy mniejszych
                > > mozliwosciach finansowych
                > >
                > > Mlodsi wspolpracownicy sa juz na szczescie mniej
                > podatni na te chorobe.
                > > Bo dla mnie to rzeczywiscie choroba, z ktora staram sie
                > walczyc.
                >
                > > Jesli nie zalozymy sobie, ze nie jestesmy gorsi i
                > glupsi niz inni, to na pewno do niczego nie dojdziemy w
                > zyciu.
                > >
                > > Pozdrawiam tych, ktorzy nie cierpia na kompleks nizszej
                > wlasnej wartosci :)))
                >
                > Badz pewny ze nie mam kompleksow ,wracajac do tematu
                > niewiele osob potrafi wymienic atuty jakie ma Czestochowa
                > czyli chyba nie ma ich wiele.
              • Gość: expertum credere p kontent no kontent IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 02.08.03, 00:16
                jak zwykle w komplecie do bezsensownego nika beznadziejnie nieuleczalne opinie.

                Bogactwem Czestochowy nie sa zloza naturalne, bo te jak rudy zelaza kiedys moga
                sie wyczerpac, nie jest polozenie, nie sa urzedy wojewodzkie itp.

                Bogactwem Czestochowy jak juz kiedys cierpliwie tlumaczylem Zolkowi i Filipowi
                sa ludzie.

                Zeby nie byc goloslownym: rodowitym Czestochowianinem jest expert ktorego
                slowa teraz czytasz.

                Bogactwem Czestochowy jest huligan wylowiony przez Feliksa Stamma z bojki pod
                kinem Wolnosc (tak, tak kino wolnosc to miejsc historyczne) znamienity
                sportowiec, wielokrotny medalista, facet ktory zmusil innych zeby wstali na
                Mazurka Dabrowskiego - dzisiaj zdaje sie posel czy inny jakis tam senator.

                Bogactwem Czestochowy jest dr Bieganski.

                Bogactwem Czestochowy jest prof Zycinski - w pewnym sensie Czestochowiak.

                Bogactwem Czestochowy jest mistrz Darocha.

                Bogactwem Czestochowy sa goscie z Politechniki ktorzy zrobili na AMDekach super
                maszynke liczaca.

                Nedza i zrodlem nieszczesc naszego miasta sa ludzie tacy jak Ty.

                Wiec, coz, a man's job is never done (at least until a women does it) - po
                wytepieniu mutantow w przebraniu, cekaemow i innych nie dane mi jest spoczac na
                laurach - znowu trzeba sie wziasc do roboty bo juz na horyzoncie intelektualnym
                pojawia sie menda.

                Udzielam wiec surowej nagany i ze wzgledu na trwajacy sezon urlopowo wakacyjny
                prosze ktoras z Czestochowianek aby odwalila za mnie kawal dobrej i jakze
                wdziecznej roboty kasujac paroma dobrze trafinymi postami obecnosc kontenta w
                naszym jakze przemilym gronie.

                za co naszym dziewczynom z gory uprzejmie dziekuje.

                expert
                • Gość: content no content Re: kontent no kontent IP: 64.246.11.* 02.08.03, 03:24
                  Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

                  > jak zwykle w komplecie do bezsensownego nika
                  beznadziejnie nieuleczalne opinie.

                  Pozwolisz ze wybor nicka zostawie sobie a nie bede
                  wymyslal takiego zeby Tobie przypadl do gustu

                  > Bogactwem Czestochowy nie sa zloza naturalne, bo te jak
                  >rudy zelaza kiedys moga sie wyczerpac, nie jest
                  >polozenie, nie sa urzedy wojewodzkie itp.

                  Nie moze byc bogactwem cos czego nie ma

                  >Bogactwem Czestochowy jak juz kiedys cierpliwie
                  >tlumaczylem Zolkowi i Filipowi sa ludzie.

                  domyslam sie ze tacy ludzie jak Ty

                  > Zeby nie byc goloslownym: rodowitym Czestochowianinem
                  >jest expert ktorego slowa teraz czytasz.

                  > Bogactwem Czestochowy jest huligan wylowiony przez
                  >Feliksa Stamma z bojki pod kinem Wolnosc (tak, tak kino
                  >wolnosc to miejsc historyczne) znamienity sportowiec,
                  >wielokrotny medalista, facet ktory zmusil innych zeby
                  >wstali na Mazurka Dabrowskiego - dzisiaj zdaje sie posel
                  czy inny jakis tam senator.
                  > Bogactwem Czestochowy jest dr Bieganski.
                  > Bogactwem Czestochowy jest prof Zycinski - w pewnym
                  sensie Czestochowiak.
                  > Bogactwem Czestochowy jest mistrz Darocha.
                  > Bogactwem Czestochowy sa goscie z Politechniki ktorzy
                  >zrobili na AMDekach super maszynke liczaca.
                  > Nedza i zrodlem nieszczesc naszego miasta sa ludzie
                  >tacy jak Ty.
                  > Wiec, coz, a man's job is never done (at least until a
                  >women does it) - po wytepieniu mutantow w przebraniu,
                  >cekaemow i innych nie dane mi jest spoczac na laurach -
                  >znowu trzeba sie wziasc do roboty bo juz na horyzoncie
                  >intelektualnym pojawia sie menda.

                  Popracuj moze najpierw nad ortografia wielki ekspercie a
                  menda mysle ze Ty jestes tak wlasnie wyglada dyskusja jak
                  komus brak argumentow ,ale to typowe dla takich jak Ty
                  Mr.Homo Sovieticus

                  > Udzielam wiec surowej nagany i ze wzgledu na trwajacy
                  >sezon urlopowo wakacyjny prosze ktoras z Czestochowianek
                  >aby odwalila za mnie kawal dobrej i jakze wdziecznej
                  >roboty kasujac paroma dobrze trafinymi postami obecnosc
                  >kontenta w naszym jakze przemilym gronie.

                  Nie mysle ze grono z Twoim udzialem mozna uznac za mile

                  > za co naszym dziewczynom z gory uprzejmie dziekuje.

                  > expert z wlasnego nadania
                  • mmaly Re: kontent no kontent 02.08.03, 09:30
                    Ludzie, dlaczego tak się wzajemnie poniżacie?
                    Częstochowa nie jest pipidówką, jest w skali Polski dużym miastem i jako takie jest postrzegana przez wielu Polaków.
                    Jest miastem pięknym i funkcjonalnym. To pierwsze zawdzięczamy takim miejscom, jak rewelacyjne Aleje, Jasna Góra, przełom Warty w Mirowie, Promenada, można by wymieniać bez końca.
                    Podobno mamy najstarszy wiadukt w Europie i drugi na świecie (ten w II Alei), nie wiem czy to prawda, może ktoś to umie zrewidować? Tak kiedyś słyszałem.
                    Podobno mamy najbardziej obciążoną ( w sensie ilości pasażerów przewożonych na godzinę) linię tramwajową na świecie - też zasłyszane.
                    Mamy piękną Archikatedrę. A znam kilka osób z Krakowa, które zachwycają się naszą ulicą Św. Rocha, na odcinku Rynek Wieluński - Cmentarz. Niewiarygodne? Naprawdę.
                    Nie bądźmy wszyscy jak Halina Poświatowska, która pisała o Częstochowie, że to mała mieścina zamknięta po jednej stronie wieżą elektrowni, po drugiej stronie Jasnej Góry.
                    Co do funkcjonalności, to rozwijając wątek poruszony w jednym z pierwszych postów, przy swojej wielkości i odległościach pomiędzy dzielnicami, którymi ustępuje Częstochowa niewielu miastom w Polsce, komunikacja w Częstochowie jest FANTASTYCZNA. Mam na myśli szlaki komunikacyjne, ulice, aleje. Utyskujemy na nasze drogi, ale w Częstochowie od dziesiątków lat robi się wiele, układ komunikacyjny jest nowoczesny dzięki temu, że miasto zostało w XIX wieku właściwie wytyczone na nowo i jego pierwotny, średniowieczny szkielet, nie ma w ogóle znaczenia.
                    To wszystko mówię porównując. Porównując z innymi miastami. Krakowianie zachwycają się swoją nową estakadą na ulicy Opolskiej. Nam taką towarzysz Gierek zafundował w latach siedemdziesiątych!
                    Częstochowa wybija się wbrew naszym utyskiwaniom jako ośrodek akademicki. Na Politechnice mamy znaczący klaster, co by nie mówić bardzo znana jest Akademia Polonijna, statystycznie rzecz biorąc studiuje w Częstochowie o wiele więcej osób, niż w co najmniej kilku miastach uniwersyteckich.
                    Nie wiem czemu nie chcemy się uważać za miasto turystyczne, nie chcemy postrzegać Częstochowy jako miasta akademickiego, nie chcemy postrzegać Częstochowy jako dużego ośrodka. Dla samego faktu, że nie jesteśmy miastem wojewódzkim? Dajcie spokój. A co to by było za województwo z siedzibą w Częstochowie i Kielcach? Bieda, bieda i jeszcze raz bieda.
                    Moi koledzy z pracy przez cały okreś funkcjonowania kas chorych zazdrościli mi, że leczę się na kasę u dentysty, że mam kartę chipową (taki banał, ale efektowny).
                    To jest bardzo ładne miasto i ma w sobie olbrzymi potencjał. Jest mi bardzo przykro, gdy wszyscy moi koledzy z podstawówki czy liceum mówią, że musieli stąd uciec, "bo to wiocha". Jest mi bardzo przykro, gdy wszyscy młodzi ludzie stąd uciekają, "bo to gródek przyklasztorny".
                    Bezsensowne kompleksy.
                    • Gość: xx Re: kontent no kontent IP: *.icis.pcz.pl 02.08.03, 12:36
                      Wlasnie dlatego Czestochowa potrafi przyciagnac tak wiele osob z zewnatrz.

                      I wlasnie dlatego denerwuje mnie jak rdzenni Czestochowianie sami sie ponizaja.

                      Pozdrawiam,




                      mmaly napisał:

                      > Ludzie, dlaczego tak się wzajemnie poniżacie?
                      > Częstochowa nie jest pipidówką, jest w skali Polski dużym miastem i jako
                      takie
                      > jest postrzegana przez wielu Polaków.
                      > Jest miastem pięknym i funkcjonalnym. To pierwsze zawdzięczamy takim
                      miejscom,
                      > jak rewelacyjne Aleje, Jasna Góra, przełom Warty w Mirowie, Promenada, można
                      by
                      > wymieniać bez końca.
                      > Podobno mamy najstarszy wiadukt w Europie i drugi na świecie (ten w II Alei),
                      n
                      > ie wiem czy to prawda, może ktoś to umie zrewidować? Tak kiedyś słyszałem.
                      > Podobno mamy najbardziej obciążoną ( w sensie ilości pasażerów przewożonych
                      na
                      > godzinę) linię tramwajową na świecie - też zasłyszane.
                      > Mamy piękną Archikatedrę. A znam kilka osób z Krakowa, które zachwycają się
                      nas
                      > zą ulicą Św. Rocha, na odcinku Rynek Wieluński - Cmentarz. Niewiarygodne?
                      Napra
                      > wdę.
                      > Nie bądźmy wszyscy jak Halina Poświatowska, która pisała o Częstochowie, że
                      to
                      > mała mieścina zamknięta po jednej stronie wieżą elektrowni, po drugiej
                      stronie
                      > Jasnej Góry.
                      > Co do funkcjonalności, to rozwijając wątek poruszony w jednym z pierwszych
                      post
                      > ów, przy swojej wielkości i odległościach pomiędzy dzielnicami, którymi
                      ustępuj
                      > e Częstochowa niewielu miastom w Polsce, komunikacja w Częstochowie jest
                      FANTAS
                      > TYCZNA. Mam na myśli szlaki komunikacyjne, ulice, aleje. Utyskujemy na nasze
                      dr
                      > ogi, ale w Częstochowie od dziesiątków lat robi się wiele, układ
                      komunikacyjny
                      > jest nowoczesny dzięki temu, że miasto zostało w XIX wieku właściwie
                      wytyczone
                      > na nowo i jego pierwotny, średniowieczny szkielet, nie ma w ogóle znaczenia.
                      > To wszystko mówię porównując. Porównując z innymi miastami. Krakowianie
                      zachwyc
                      > ają się swoją nową estakadą na ulicy Opolskiej. Nam taką towarzysz Gierek
                      zafun
                      > dował w latach siedemdziesiątych!
                      > Częstochowa wybija się wbrew naszym utyskiwaniom jako ośrodek akademicki. Na
                      Po
                      > litechnice mamy znaczący klaster, co by nie mówić bardzo znana jest Akademia
                      Po
                      > lonijna, statystycznie rzecz biorąc studiuje w Częstochowie o wiele więcej
                      osób
                      > , niż w co najmniej kilku miastach uniwersyteckich.
                      > Nie wiem czemu nie chcemy się uważać za miasto turystyczne, nie chcemy
                      postrzeg
                      > ać Częstochowy jako miasta akademickiego, nie chcemy postrzegać Częstochowy
                      jak
                      > o dużego ośrodka. Dla samego faktu, że nie jesteśmy miastem wojewódzkim?
                      Dajcie
                      > spokój. A co to by było za województwo z siedzibą w Częstochowie i Kielcach?
                      B
                      > ieda, bieda i jeszcze raz bieda.
                      > Moi koledzy z pracy przez cały okreś funkcjonowania kas chorych zazdrościli
                      mi,
                      > że leczę się na kasę u dentysty, że mam kartę chipową (taki banał, ale
                      efektow
                      > ny).
                      > To jest bardzo ładne miasto i ma w sobie olbrzymi potencjał. Jest mi bardzo
                      prz
                      > ykro, gdy wszyscy moi koledzy z podstawówki czy liceum mówią, że musieli stąd
                      u
                      > ciec, "bo to wiocha". Jest mi bardzo przykro, gdy wszyscy młodzi ludzie stąd
                      uc
                      > iekają, "bo to gródek przyklasztorny".
                      > Bezsensowne kompleksy.
                    • Gość: >>((((((((*> Re: kontent no kontent IP: *.gen.twtelecom.net 02.08.03, 20:06
                      mmaly napisał:

                      > Ludzie, dlaczego tak się wzajemnie poniżacie?

                      Bo to typowe dla tego forum jeszcze nie zauwazyles ze
                      jak ktos ma odmienne zdanie to staje sie celem atakow
                      personalnych
                      -----------------------------------------------------
                      > Częstochowa nie jest pipidówką, jest w skali Polski
                      >dużym miastem i jako takie jest postrzegana przez
                      >wielu Polaków.
                      Raczej miastem sredniej wielkosci ok.250 tys
                      -----------------------------------------------------
                      > Jest miastem pięknym i funkcjonalnym. To pierwsze
                      >zawdzięczamy takim miejscom, jak rewelacyjne Aleje,
                      >Jasna Góra, przełom Warty w Mirowie, Promenada, można
                      >by wymieniać bez końca.
                      Jest o.k szczegolnie lubie Aleje to ciekawe miejsce i
                      nie znam drugiego miasta w takim stylu
                      -----------------------------------------------------
                      > Podobno mamy najstarszy wiadukt w Europie i drugi na
                      >świecie (ten w II Alei), nie wiem czy to prawda, może
                      >ktoś to umie zrewidować? Tak kiedyś słyszałem.
                      > Podobno mamy najbardziej obciążoną ( w sensie ilości
                      >pasażerów przewożonych na
                      > godzinę) linię tramwajową na świecie - też zasłyszane.
                      > Mamy piękną Archikatedrę. A znam kilka osób z
                      >Krakowa, które zachwycają się nas zą ulicą Św. Rocha,
                      >na odcinku Rynek Wieluński - Cmentarz. Niewiarygodne?\

                      Szczerze mowiac to miejsce mi sie nie podoba (mam na
                      mysli sw.Rocha),ale widzisz sam ludzie maja rozne gusta
                      i nigdy nie wiadomo co kogos zachwyci calkiem jak z
                      kobieta
                      ----------------------------------------------------
                      >Naprawdę. Nie bądźmy wszyscy jak Halina Poświatowska,
                      >która pisała o Częstochowie, że to mała mieścina
                      >zamknięta po jednej stronie wieżą elektrowni, po
                      >drugiej stronie Jasnej Góry.

                      Tak krytykowala, a mimi wszystko dorobila sie ulicy
                      ktora nazwana jest jej imieniem i jakos w stosunku do
                      niej nikt nie uzywa slowa zakompleksiona,menda itp.
                      ------------------------------------------------------
                      > Co do funkcjonalności, to rozwijając wątek poruszony
                      >w jednym z pierwszych postów, przy swojej wielkości i
                      >odległościach pomiędzy dzielnicami, którymi ustępuje
                      >Częstochowa niewielu miastom w Polsce, komunikacja w
                      >Częstochowie jest FANTASTYCZNA. Mam na myśli szlaki
                      >komunikacyjne, ulice, aleje. Utyskujemy na nasze
                      >drogi, ale w Częstochowie od dziesiątków lat robi się
                      >wiele, układ komunikacyjny jest nowoczesny dzięki
                      >temu, że miasto zostało w XIX wieku właściwie
                      >wytyczone na nowo i jego pierwotny, średniowieczny
                      >szkielet, nie ma w ogóle znaczenia.
                      Tez tak mysle ze komunikacja jest mocna strona
                      Czestochowy wszedzie mozna szybko dojechac
                      -----------------------------------------------------
                      > To wszystko mówię porównując. Porównując z innymi
                      >miastami. Krakowianie zachwycają się swoją nową
                      >estakadą na ulicy Opolskiej. Nam taką towarzysz Gierek
                      >zafundował w latach siedemdziesiątych!

                      Dzieki temu ze bylismy miedzy Warszawa i Slaskiem,nasz
                      rozwoj tez w zasadzie zawdzieczamy kolei warszawsko-
                      wiedenskiej i Jasnej Gorze czyli nienajgorszemu
                      polozeniu
                      -------------------------------------------------------
                      > Częstochowa wybija się wbrew naszym utyskiwaniom jako
                      >ośrodek akademicki. Na Politechnice mamy znaczący
                      >klaster, co by nie mówić bardzo znana jest Akademia
                      >Polonijna, statystycznie rzecz biorąc studiuje w
                      >Częstochowie o wiele więcej osób, niż w co najmniej
                      >kilku miastach uniwersyteckich.

                      Krakowem nie jestesmy ,ale uczelnie podnosza prestiz
                      miasta znaczaco to fakt
                      ----------------------------------------------------
                      > Nie wiem czemu nie chcemy się uważać za miasto
                      >turystyczne, nie chcemy postrzegać Częstochowy jako
                      >miasta akademickiego, nie chcemy postrzegać
                      >Częstochowy jako dużego ośrodka. Dla samego faktu, że
                      >nie jesteśmy miastem wojewódzkim? Dajcie spokój. A co
                      >to by było za województwo z siedzibą w Częstochowie i
                      >Kielcach?

                      Jeszcze dlugo nie bedziemy tzw.pierwsza liga ale nie
                      znaczy to ze nie mamy szans bo miasto ma potencjal
                      Problem polega chyba na zatrzymaniu turystow w miescie
                      na dluzej wedlug mnie miasto nie czerpie wielkich
                      korzysci z ich pobytu tutaj mam na mysli pielgrzymow
                      jesli odliczymy turystow-pielgrzymow przybywajacych do
                      miasta typowo w celach religijnych to za duzo ludzi nas
                      nie odwiedza ,poza tym nie oszukujmy sie brak jest
                      wiekszych atrakcji i tytaj wladze miasta powinny cos
                      zadzialac
                      ----------------------------------------------------
                  • Gość: expertum credere p Kontent czyli party mix cz.2 (Miller& Richelieu) IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 03.08.03, 21:03
                    Nie zamierzam wcale wyprowadzac Cie z blednych opinii na temat Mojego Miasta i
                    Mojej Osoby poniewaz oba zagadnienia sa bezpiecznie daleko poza zakresem jaki
                    obejmuje Twoja hipotetyczna zdolnosc do refleksji poznawczej. W
                    przeciwienstwie do urzednikow awansowanych/wyrzuconych z roboty, nauczycieli
                    mianowanych itp etatystow, ekspertem jestem nie dzieki jakiemus tam nadaniu,
                    ukladom, ksztaltowi pupy (a swoja droga moja pupa jest bardzo piekna co moze
                    autorytatywnie potwierdzic niejedna Czestochowianka), wazeliniarstwu,
                    smarownictwu, publicznym histeriom i wariacjom na temat dowolny byle wronowaty,
                    ale wprost przeciwnie, - dzieki wlasciwej sobie a wrodzonej wybitnej
                    inteligencji, oraz dzieki bogatemu doswiadczeniu zyciowemu jakie nabylem miedzy
                    innymi bedac zmuszony do obcowania z osobnikami Twego pokroju, pesymistycznymi
                    przezuwaczami cudzych postow zamulajacymi nieustannie forum poprzez cytowanie
                    innych do bolu swojego i innych. Bolu tym wiekszego, ze sw. pamieci ks. prof.
                    Tischner przewraca sie w grobie i pyta Niebieskiego Gazde czemu nie grzmi ze
                    swej bacowki na to, ze tak przewrotne naduzywasz ukuta przez niego definicje
                    czlowieka radzieckiego. To tyle tytulem poszerzenia Twoich horyzontow
                    umyslowych w kwestii roznicy juz nie rodzajowej ale gatunkowej jaka istnieje
                    miedzy obywatelami Miasta Czestochowy a powiedzmy to smialo i raz jeszcze:
                    mendami.

                    Skoro wiec mamy temat do dyskusji a mianowicie unikalny egzemplarz w postací
                    Twojej osoby (przypomnijmy, ze ani o Mnie ani o Czestochowie nie mozemy raczej
                    rozmawiac ze wzgledu na wspomniane wyzej uwarunkowania majace specyficzne
                    podloze w Twej mentalnosci). Pozwol ze i wprzypadku Twojej osoby zastosuje
                    slynna metode obojetnego party mixu polegajaca na mieszaniu wypowiedzi z dwoch
                    zdalo by sie przeciwnych biegunow w odniesieniu do zinterpretowania zawilych
                    problemow jakie nastreczasz ludziom dobrej woli w Czestochowie.

                    "Jest Pan zerem" ze zacytuje Pana Premiera, ale nawet zero postawione w
                    odpowiednim miejscu przy jedynce zyskuje na znaczeniu (jak ujal to zrecznie
                    ksiadz kardynal Richelieu).

                    Tak wiec ktos kiedys da Ci byc moze szanse, i zatrudni faceta z zerowa
                    perspektywa na przyszlosc w swojej malej fabryczce. Oby na pohybel Tobie, a na
                    pozytek innym byla to inwestycja w Czestochowie i w Czestochowe.

                    facit.
                    • Gość: pucek Re: Kontent czyli party mix cz.2 (Miller& Rich IP: 207.44.154.* 03.08.03, 21:52
                      Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

                      > Nie zamierzam wcale wyprowadzac Cie z blednych opinii
                      na temat Mojego Miasta i
                      > Mojej Osoby poniewaz oba zagadnienia sa bezpiecznie
                      daleko poza zakresem jaki
                      > obejmuje Twoja hipotetyczna zdolnosc do refleksji
                      poznawczej. W
                      > przeciwienstwie do urzednikow
                      awansowanych/wyrzuconych z roboty, nauczycieli
                      > mianowanych itp etatystow, ekspertem jestem nie
                      dzieki jakiemus tam nadaniu,
                      > ukladom, ksztaltowi pupy (a swoja droga moja pupa
                      jest bardzo piekna co moze
                      > autorytatywnie potwierdzic niejedna Czestochowianka),
                      wazeliniarstwu,
                      > smarownictwu, publicznym histeriom i wariacjom na
                      temat dowolny byle wronowaty,
                      >
                      > ale wprost przeciwnie, - dzieki wlasciwej sobie a
                      wrodzonej wybitnej
                      > inteligencji, oraz dzieki bogatemu doswiadczeniu
                      zyciowemu jakie nabylem miedzy
                      >
                      > innymi bedac zmuszony do obcowania z osobnikami Twego
                      pokroju, pesymistycznymi
                      > przezuwaczami cudzych postow zamulajacymi nieustannie
                      forum poprzez cytowanie
                      > innych do bolu swojego i innych. Bolu tym wiekszego,
                      ze sw. pamieci ks. prof.
                      > Tischner przewraca sie w grobie i pyta Niebieskiego
                      Gazde czemu nie grzmi ze
                      > swej bacowki na to, ze tak przewrotne naduzywasz
                      ukuta przez niego definicje
                      > czlowieka radzieckiego. To tyle tytulem poszerzenia
                      Twoich horyzontow
                      > umyslowych w kwestii roznicy juz nie rodzajowej ale
                      gatunkowej jaka istnieje
                      > miedzy obywatelami Miasta Czestochowy a powiedzmy to
                      smialo i raz jeszcze:
                      > mendami.
                      >
                      > Skoro wiec mamy temat do dyskusji a mianowicie
                      unikalny egzemplarz w postací
                      > Twojej osoby (przypomnijmy, ze ani o Mnie ani o
                      Czestochowie nie mozemy raczej
                      > rozmawiac ze wzgledu na wspomniane wyzej
                      uwarunkowania majace specyficzne
                      > podloze w Twej mentalnosci). Pozwol ze i wprzypadku
                      Twojej osoby zastosuje
                      > slynna metode obojetnego party mixu polegajaca na
                      mieszaniu wypowiedzi z dwoch
                      > zdalo by sie przeciwnych biegunow w odniesieniu do
                      zinterpretowania zawilych
                      > problemow jakie nastreczasz ludziom dobrej woli w
                      Czestochowie.
                      >
                      > "Jest Pan zerem" ze zacytuje Pana Premiera, ale nawet
                      zero postawione w
                      > odpowiednim miejscu przy jedynce zyskuje na znaczeniu
                      (jak ujal to zrecznie
                      > ksiadz kardynal Richelieu).
                      >
                      > Tak wiec ktos kiedys da Ci byc moze szanse, i
                      zatrudni faceta z zerowa
                      > perspektywa na przyszlosc w swojej malej fabryczce.
                      Oby na pohybel Tobie, a na
                      > pozytek innym byla to inwestycja w Czestochowie i w
                      Czestochowe.
                      >
                      > facit.

                      A teraz masz tutaj chusteczke wytrzyj sline i choc damy
                      zastrzyk i wsadzimy w kaftan
                      • Gość: expertum credere p Po cos pucus sie popisal? IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 04.08.03, 21:15
                        pucus sz czym do ludzi?
                        z psychuszkami?
                        a moze bys tak kino w Czestochowie otworzyl?
                        albo robote komu zalatwil.
                        no sz czym na ludzi?
                        mendow bronisz?
                        • Gość: pucek Do expertum credere vel xx IP: 207.44.154.* 05.08.03, 00:14
                          Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

                          > pucus sz czym do ludzi?

                          Ty myslisz ze jestes czlowiekiem?

                          > z psychuszkami?
                          > a moze bys tak kino w Czestochowie otworzyl?

                          Juz inni otwieraja i otworzyc nie moga,idz i im pomoz
                          moze bedzie szybciej

                          > albo robote komu zalatwil.

                          Roznica miedzy nami polega na tym ze Ty robisz ,a ja
                          pracuje poza tym od zalatwiania pracy jest posrednictwo

                          > no sz czym na ludzi?
                          > mendow bronisz?

                          Nie nie bronie i najlepszym dowodem jest to ze Ty nia
                          jestes i nic na Twoja obrone nie napisalem
                          • Gość: expertum credere p pucus' pracus' mucus' !!! IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 05.08.03, 01:51
                            na szacunek to trzeba sobie zasluzyc, a litosci trzeba byc godnym.
                            Jak sie widzi bazyliszka to "kill'im go" lusterkiem po slipiach. Nie
                            wtranzalal by sie kontent do fajnego watku rozpoczetego przez Ewe to nie
                            dostalo by mu sie (slusznie zreszta) od mendy.

                            Pucus wypracuj no cos od siebie zamiast pasozytowac na cudzych postach.
                            Nadmiernie dlugie cytaty to wrecz plagiaty. Lepiej wez no sie za robote
                            pracowniku.

                            a swoja droga jak masz robote, to masz i jakies atuty, moze w Czestochowie moze
                            gdzie indzie.
                            Pochwal no sie nam tutaj szybko gdzie chodzisz do pracki. Moze inni tez beda
                            mieli szanse sie napracowac?

                            sto przeslicznych caluskow dla pracusia mucusia pucusia.
                            naprawde trzymamy za Ciebie kciuki.
                            • mmaly Re: pucus' pracus' mucus' !!! 05.08.03, 11:26
                              Elokwencja expertum jest urzekająca.
                              Jestem wprost zachwycony.
                              Tylko ludzie, Wy w ogóle zmieniliście temat! To był wątek o atutach Częstochowy, a nie o tym, który z Was ma piękną pupę, a który ma pupę w głowie!
                              Litości!
                              Tak więc, wracając do Częstochowy, to jest wspaniałe miasto, w niczym nie ustępujące innym miastom swojej wielkości w Polsce i niejednemu większemu.
                              Może i dobrze, że nie jest wojewódzkie - jest o parę stołków mniej do rozdania. I może tym większą powinniśmy mieć motywację do dostrzeżenia tych atutów, o których mówi, a przynajmniej miał mówić, ten wątek.
                              • Gość: czytający Re: pucus' pracus' mucus' !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.03, 14:20
                                mmaly napisał:
                                to expertum jak zwykle na tym forum zmienia temat bo chyba uwielbia czytać na
                                ekranie swój bełkotliwy słowotok i tylko ona sam jest pod jego wrażeniem -
                                przerost formy nad treścią. facet uweilbia dopieprzać się do innych mających
                                odmienne zdanie.Taki sobie erotoman gawędziarz.
                                ____________________________________________________________
                                > Elokwencja expertum jest urzekająca.
                                > Jestem wprost zachwycony.
                                > Tylko ludzie, Wy w ogóle zmieniliście temat! To był wątek o atutach
                                Częstochowy
                                > , a nie o tym, który z Was ma piękną pupę, a który ma pupę w głowie!
                                > Litości!
                                > Tak więc, wracając do Częstochowy, to jest wspaniałe miasto, w niczym nie
                                ustęp
                                > ujące innym miastom swojej wielkości w Polsce i niejednemu większemu.
                                > Może i dobrze, że nie jest wojewódzkie - jest o parę stołków mniej do
                                rozdania.
                                > I może tym większą powinniśmy mieć motywację do dostrzeżenia tych atutów, o
                                kt
                                > órych mówi, a przynajmniej miał mówić, ten wątek.
                                • Gość: expertum credere pro domo sua et pro bono publico IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 07.08.03, 00:44
                                  rzeczywiscie mialo byc o atutach Czestochowy, a nie o tym jak niektorym tutaj
                                  zle, niedobrze, przykro. Jak tak niedobrze niech rusza szlakiem Koziolka
                                  Matolka szukac sweo Pacanowa.

                                  Moja skromna osoba oraz jej cialoksztalt to na szczescie tez fragment
                                  Czestochowy i jej niewatpliwy atut. Mozna nawet powiedziec, jej udany produkt
                                  eksportowy.

                                  stare powiedzenie Czestochowskich zlodzieji brzmi: jak cie zlapia za reke to
                                  mow ze nie twoja.

                                  Jak ci napluja w twarz, to mow ze deszcz pada. Jak ci dowiada zes menda to
                                  pisz ze to takie nieludzkie.

                                  Atutem Czestochowy, powtarzam sa ludzie.
                                  Wy tez macie szanse zostac miostrzami swiata, jak nie wierzycie to sprawdzcie
                                  www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/199.htm
    • fantyk Gdzie jest rzecznik ? 05.08.03, 21:07
      Gdzie jest Pan Ireneusz Leśnikowski ? Dlaczego w tej dyskusji nie bierze
      udziału? To przeciez on - tuba prezydenta powinien juz nam serwować jakiś
      komunikat prasowy ukazujący piekno i atrakcje miasta , ale może nie ma starych
      tekstów do skopiowania. Panie Ireneuszu do dzieła. Czekamy.
      • mmaly Re: Gdzie jest rzecznik ? 05.08.03, 21:09
        Aha.
        Przypomniał mi się kolejny rekord.
        Częstochowski Cmentarz św. Rocha i Sebastiana jest najstarszym czynnym cmentarzem w Polsce.
        • marcin_76 Re: Gdzie jest rzecznik ? 05.08.03, 23:09
          Wasze miasto jest cool zawsze miałem mam i mieć będe sentyment do Waszego
          miasta...pozdrawia Kileczanin (z konieczności hehe-ale tu też jest spoko)...
    • Gość: Tewika Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 11:21
      Częstochowa ma jedną z najgorszych a zarazem najdroższych komunikacji miejskich,
      gdzie pasażerów traktuje się jak intruzów.
      Mamy jedną z najwyższych cen za energię elektryczną (czytajcie www.gazeta.pl/dom
      gzie nie uwzględniono nawet Śląska - widocznie tam jak zwykle taniej)
      Będziemy więc być może najdroższym miastem (jeżeli chodzi okoszty utrzymania)
      a w zamian ... no właśnie co w zamian ? Kolejne inwestycje na Śląskau , a u
      nas.... może odpowiedzą na to władze miasta? Czy po kolejnych rozgryfkach
      personalnych zostanie czasu , chęci i środków na walkę o mieszkańców,o młodych
      i tych starszych którzy nie mają szans na pracę,na swój rozwój?
      • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 06.08.03, 15:32
        O tej najgorszej i najdroższej komunikacji w Polsce to mógłbyś jakoś uzasadnić?
        Bo wprawdzie nie używam komunikacji miejskiej, ale z tego co wiem, to nie jest tak tragicznie ani z ceną, ani z jakością. Co masz na myśli?
        Jest sporo miast w Polsce, które nie mają tramwajów w ogóle, chociaż są większe od Częstochowy. Linie tramwajowe w Częstochowie w sposób unikalny w Polsce są wydzielone od jezdni na prawie całej swojej długości.
        Ceny biletów komunikacji miejskiej są wyższe w co najmniej kilku miastach. Po reformie MPK układ komunikacyjny nie ma już charakteru - byle gdzie, byle przez Aleje, powstało wiele linii autobusowych szybko łączących daleko od siebie położone dzielnice.
        W Lublinie zlikwidowano ostatnio wszelkie czasówki i bilety sieciowe. Bilet miesięczny może być na co najwyżej dwie linie. Lublin to biedne miasto w biednym regionie Polski - tak dla informacji.
        • Gość: Tewika Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 18:39
          odsyłam do dyskusji na temat MPK , również tu na forum.Wspominam tam jak wraz
          z innymi pasażerami zostaliśmy potraktowani przez MPK w dniu 21 07.03. To
          tylko jeden z przykładów.MPK jako monopolista nie zna słowa przepraszam, to
          nasz wina, zrobimy wszystko by się to nie powtórzyło itd. Myślę również ,że
          nie powinniśmy porównywać się z miastami gdzie jest może gorzej,ale powinniśmy
          naciskać by było lepiej. Poznałam system komunuikacji w Poznaniu. Tam naprawdę
          wszystko robi się z myślą o pasażerach(klientach którzy płacą za określoną
          usługę).Tabor wygodny,w miarę nowoczesny a przynajmniej wyremontowany,kierowcy
          eleganccy, uprzejmi itd. Ceny biletów zróżnicowane(np.jedziesz do 10minut-
          około 4-6 przystanków płacisz 1zł.słownie: jeden złotych.Dlatego na tle tego
          co oferują lepsi od nasuważam , że mamy najgorszą i najdroższą
          komunikację.Chodzi mi o ogólne podsumowanie tego co dotyczy komunukacji.
          • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 06.08.03, 20:36
            Hm.
            Z Poznaniem to się faktycznie trudno porównywać. To pierwsze miasto w Polsce, w którym faktycznie działa szybki tramwaj. Krakowianie patrzą na niego z zazdrością.
            Ale też tak się składa, że Poznań to bogata stolica bogatego regionu. A u nas ostatnie targi międzynarodowe na tą skalę, co w Poznaniu codziennie, odbyły się na początku XX wieku, a pawilony wystawowe w większości rozebraliśmy i nic nie mamy.
            Więc może jednak porównujmy się z miastami swojej klasy. Typu Bydgoszcz, Białystok, Kielce, itd. Na tle Krakowa też nie wypadamy najgorzej, chociaż tam są jednak czasówki. Ale bilety sieciowe są droższe.
            • piasia Re: Czestochowa i jej atuty 07.08.03, 08:11
              Naszym ogromnym atutem jest WODA. Mamy najlepszą wodę w Polsce, ze źródeł
              głębinowych, jurajskich.

              Mamy jedyne w Polsce, a może i w Europie, działające muzeum zapałek, gdzie
              można zobaczyć cały przebieg produkcji.

              Mamy jedyne w Europie muzeum-cmentarz (kiedyż je wreszcie otworza po
              remoncie???)

              Mamy unikatowy na skalę europejską ciąg urbanistyczny: kościół św. Zygmunta -
              Aleje - Jasna Góra.

              I nieodkryte jeszcze lochy prowadzące z Jasnej Góry do Olsztyna ;)
            • otto_von_bismarck Re: Czestochowa i jej atuty 07.08.03, 14:10
              mmaly napisał:

              > Więc może jednak porównujmy się z miastami swojej klasy. Typu Bydgoszcz,
              Białys
              > tok, Kielce, itd

              "Swojej klasy", powiadasz i wymieniasz Bydgoszcz? Za wysokie progi póki co.
              Częstochowa ma już 400 tys. mieszkańców, czy może tylko nieco ponad połowę
              tego? Kielce, Białystok ... proszę bardzo!
              • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 07.08.03, 18:01
                Wszystko nie jest takie proste.

                Bydgoszcz ma wiele atutow, tp duze miasto, ale akurat pod wzgledem uczelni nie
                jest specjalnie dobrym przykladem. Bardzo wyraznie ustepuje Toruniowi, a smiem
                powiedziec, ze w aktualnym stanie wcale nie jest lepszy niz nasza Czestochowa.
                W mojej dziedzinie - informatyce - to Czestochowa jest po prostu sporo lepsza.


                otto_von_bismarck napisał:

                > mmaly napisał:
                >
                > > Więc może jednak porównujmy się z miastami swojej klasy. Typu Bydgoszcz,
                > Białys
                > > tok, Kielce, itd
                >
                > "Swojej klasy", powiadasz i wymieniasz Bydgoszcz? Za wysokie progi póki co.
                > Częstochowa ma już 400 tys. mieszkańców, czy może tylko nieco ponad połowę
                > tego? Kielce, Białystok ... proszę bardzo!
                • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 07.08.03, 19:14
                  Pisząc "swojej klasy" miałem na myśli nieco inne kryteria, niż liczba mieszkańców. A w każdym razie nie tylko to.
                  Na przykład o mało co nie wpisałem Opola jednym ciągiem. Ale powstrzymałem się. I nie dlatego, że jest o połowę mniejsze od Częstochowy, tylko dlatego, że uznałem je jednak za przedstawiciela odrobinę lepszej ligi. Znowu - nie twierdzę, że w Opolu wszystko jest lepiej i że nie ma tam wad.
                  A jak mamy być tacy precyzyjni, to Kielce też chyba są sporo mniejsze od Częstochowy. Gdyby jedynym kryterium decydującym o byciu "tej samej klasy" była wielkość mieszkańców, to musielibyśmy się porównywać jedynie z Sosnowcem i Gdynią.
                  • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 08.08.03, 01:12
                    Ja znam Opole bardzo dobrze, od podszewki, bo praktycznie stamtad pochodze,
                    Bydgoszcz mniej ale naprawde z powodu wlasnie wielkosci miasta prawie
                    niemozliwe jest generalne konkurowanie z Bydgoszcza, natomiast po prostu wstyd
                    byloby dla Czestochowy nie konkurowac z Opolem.

                    Opole to takie duszne, niezbyt duze miasto i w Czestochowie jest znacznie
                    przyjemniej. Po prostu Opole ma wsparcie calego sporego regionu i to jest cala
                    tajemnica. Samo miasto nie jest specjalnie wybitne.



                    mmaly napisał:

                    > Pisząc "swojej klasy" miałem na myśli nieco inne kryteria, niż liczba
                    mieszkańc
                    > ów. A w każdym razie nie tylko to.
                    > Na przykład o mało co nie wpisałem Opola jednym ciągiem. Ale powstrzymałem
                    się.
                    > I nie dlatego, że jest o połowę mniejsze od Częstochowy, tylko dlatego, że
                    uzn
                    > ałem je jednak za przedstawiciela odrobinę lepszej ligi. Znowu - nie
                    twierdzę,
                    > że w Opolu wszystko jest lepiej i że nie ma tam wad.
                    > A jak mamy być tacy precyzyjni, to Kielce też chyba są sporo mniejsze od
                    Często
                    > chowy. Gdyby jedynym kryterium decydującym o byciu "tej samej klasy" była
                    wielk
                    > ość mieszkańców, to musielibyśmy się porównywać jedynie z Sosnowcem i Gdynią.
                    • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 08.08.03, 09:03
                      Zgadza się, Opole nie jest wybitne. Ba, w wielu aspektach to po prostu dziura będąca stolicą milionowego województwa. Tu się z Tobą zgadzam.
                      Ale gdy wychodzę na Krakowską w Opolu, to zazdroszczę im jej, bo mimo że w naszych Alejach tkwi o wiele większy potencjał, to nie mamy odwagi stworzyć w nich prawdziwego centrum miasta, tylko uparliśmy się traktować je jak jakąś trasę średnicową. To samo na Rynku, na Kopernika, nad Odrą...
                      Zazdroszczę im właśnie pewnego rozmachu, pewnego braku kompleksów. Bo kompleksy akurat powinni moim zdaniem mieć - nawet w stosunku do Częstochowy. Też znam Opole i dlatego w moim poprzednim poście zastrzegłem, że się nim nie zachwycam. Zachwycam się jego mieszkańcami.
                      Oni też utyskują, że są prowincją między Katowicami a Wrocławiem, ale w centrum maleńkiego Opola czuje się miasto, siedzą ludzie w kawiarniach na środku ulicy, spacerują starsi ludzie po parkach. Ludzie są jacyś tacy uśmiechnięci, uprzejmi, seksowni. Podobnie jak na zachodzie Europy. A my to tak biegamy, biegamy, warczymy na siebie, zajmujemy się idiotyzmami w stylu zamykanie knajp, w co angażujemy bzdurny aparat urzędniczy i ogromny wysiłek, a co po 30 sekundach logicznego myślenia zrozumielibyśmy, że jest jakimś paranoicznym absurdem.
                      Bardzo lubię spacerować po centrum Opola. Z tym że wielkość nie ma tu nic do rzeczy. Wiem, że napiszę coś absurdalnego, ale podobnie jest w Dobrodzieniu, Oleśnie, Kluczborku.
                      • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 08.08.03, 10:54
                        Widzisz z daleka wszystko wyglada inaczej - ja stamtad pochodze i znam tam
                        wszystko od podszewki.

                        Oni tam maja miasto od 1000 lat - naprawde.
                        Byli stolica ksiestwa przez wieki.
                        Dltaego sa wojewodztwem.

                        Poza tym byli w Niemczech i stad o wiele bogatsza kultura materialna tak w
                        ogole w calym regionie.

                        Wieksze zamilowanie do porzadku - tego mi najbardziej w Czestochowie brakuje.

                        Ale naprawde ludzie sa u nas ciekawsi, kobiety seksowniejsze.
                        Gdzie sie wiecej kloca ? Tez mam duze watpliwosci.

                        Ludzie maja wieksza inicjatywe tez - tam praktycznie nie ma zadnych nowych
                        inwestycji produkcyjnych, a firmy padaja.
                        To im rekompensuja wyjazdy do Niemiec, ale to nie jest perspektywiczna
                        polityka, bo mlodzi zamiast pracowac u siebie, masowo wyjezdzaja na saksy.

                        To slabosc Slaskiej mentalnosci - czekanie na cos z gory.
                        Takim wyjatkiem jest wlasnie Dobrodzien, bo tutaj spotyka sie Slaski porzadek i
                        Polska inicjatywa.

                        Dlatego dla mnie Opole bylo duszne, wole Czestochowe.

                        Od nich na pewno mozemy nauczyc sie porzadku i swiadomosci wspolnoty
                        regionalnej, z tym ze ta druga cecha jest nie do powtorzenia u nas szybko - to
                        kwestia wiekow historii, ktora przebiegala tak a nie inaczej.

                        No i konkretnie - nie mozna zostawic Aleji samych, tak jak bylo dotychczas, a
                        po prostu miasto musi samo sie wziac za to - najnowsze zamierzania Wrony zdaja
                        sie isc w tym kierunku.

                        Bo tak naprawde o obliczu miasta w oczach przyjezdnych (i mieszakncow w duzym
                        stopniu tez) decyduje centrum. W Opolu bardzo duzo zrobili w tym kierunku i
                        stad to wrazenie.



                        mmaly napisał:

                        > Zgadza się, Opole nie jest wybitne. Ba, w wielu aspektach to po prostu dziura
                        b
                        > ędąca stolicą milionowego województwa. Tu się z Tobą zgadzam.
                        > Ale gdy wychodzę na Krakowską w Opolu, to zazdroszczę im jej, bo mimo że w
                        nasz
                        > ych Alejach tkwi o wiele większy potencjał, to nie mamy odwagi stworzyć w
                        nich
                        > prawdziwego centrum miasta, tylko uparliśmy się traktować je jak jakąś trasę
                        śr
                        > ednicową. To samo na Rynku, na Kopernika, nad Odrą...
                        > Zazdroszczę im właśnie pewnego rozmachu, pewnego braku kompleksów. Bo
                        kompleksy
                        > akurat powinni moim zdaniem mieć - nawet w stosunku do Częstochowy. Też znam
                        O
                        > pole i dlatego w moim poprzednim poście zastrzegłem, że się nim nie
                        zachwycam.
                        > Zachwycam się jego mieszkańcami.
                        > Oni też utyskują, że są prowincją między Katowicami a Wrocławiem, ale w
                        centrum
                        > maleńkiego Opola czuje się miasto, siedzą ludzie w kawiarniach na środku
                        ulicy
                        > , spacerują starsi ludzie po parkach. Ludzie są jacyś tacy uśmiechnięci,
                        uprzej
                        > mi, seksowni. Podobnie jak na zachodzie Europy. A my to tak biegamy, biegamy,
                        w
                        > arczymy na siebie, zajmujemy się idiotyzmami w stylu zamykanie knajp, w co
                        anga
                        > żujemy bzdurny aparat urzędniczy i ogromny wysiłek, a co po 30 sekundach
                        logicz
                        > nego myślenia zrozumielibyśmy, że jest jakimś paranoicznym absurdem.
                        > Bardzo lubię spacerować po centrum Opola. Z tym że wielkość nie ma tu nic do
                        rz
                        > eczy. Wiem, że napiszę coś absurdalnego, ale podobnie jest w Dobrodzieniu,
                        Oleś
                        > nie, Kluczborku.
                      • Gość: Arnold Re: Czestochowa i jej atuty IP: 207.44.154.* 09.08.03, 03:32
                        mmaly napisał:

                        > Bardzo lubię spacerować po centrum Opola. Z tym
                        >że wielkość nie ma tu nic do rzeczy. Wiem, że napiszę
                        >coś absurdalnego, ale podobnie jest w Dobrodzieniu,
                        >Oleśnie, Kluczborku.

                        Rowniez lubie Guttentag,Rosenberg i Kreuzburg zawsze
                        dobrze sie tam czuje.
                        • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 09.08.03, 12:43
                          Gość portalu: Arnold napisał(a):

                          >
                          > Rowniez lubie Guttentag,Rosenberg i Kreuzburg zawsze
                          > dobrze sie tam czuje.

                          A ja tam sie roznie czuje. Sa tam rzeczy bardziej i mniej pozytywne, jak
                          wszedzie.

                          Poza tym wydaje mi sie, ze nazwa Olesno jest prawie na pewno starsza niz nazwa
                          niemiecka. Bo to jednak Slask, a nie Niemcy. A Slazacy to tez nie sa w
                          wiekszosci Niemcy, tak samo jest dialekt Slaski nie jest dialektem jezyka
                          niemieckiego :))
          • Gość: Piotr Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.adm.pcz.czest.pl 08.08.03, 11:17
            Następna forumowa zrzęda. Nie podobają się ceny MPK? Kup sobie samochód albo
            jeździj taksówkami.Mnie się też wydają spore, ale płacę, bo bez biletu zapłacę
            sto razy więcej.
            1 złoty - powiedz to Niemcowi, natychmiast wezwie panów z kaftanami. W tak
            wielkim mieście jak Poznań i Warszawa gdzie podróżuje się po kilkadziesiąt
            minut można sobie pozwolić na bilety czasowe.
            Co ty porównujesz stolicę Wielkopolski do Częstochowy. Puknij się!
            • Gość: XMEN Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 11:52
              Jakby nie bylo to Czestochowa ( nasze miasto) to pipidowa!!!! tu nie ma co
              robic..... nudno ze az strach.........jedyna rozrywka to chodzenie na jasna
              gore sie modlic ;) i porter a pozatym co jeszcze??????
              • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 08.08.03, 13:25
                Ty, XMEN, weźże poczytaj trochę, co inni w wątku napisali, zanim tak palniesz z grubej rury.
                Może jakbyś poczytał, to byś trochę się wyzbył tego nihilizmu.
                Pozdrawiam xx-a i życzę udanego urlopu ;-)
            • Gość: Poldek Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 13:41
              Może marudą to nie jesteś ale chamem to owszem. Jest normalna rozmowa , wymiana
              opinii a jak się nie podoba to radio sobie nastaw, a nie bierz udziału w
              dyskusjii.
            • Gość: pasażer Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 13:51
              Ty Piotrek jakbyś w zęby dostał od kierowcy to też byś był zadowolony, nie
              marudziłbyś. Takim obrońcą MPK jesteś ,że aż podejrzane????.A tak wogóle to
              lepiej się porównywać z lepszymi i wyciągać prawidłowe wnioski niż równać do
              gorszych.Tak czytając Twoje wypowiedzi to bronisz tylko MPK, ale innych
              krytykujesz nie baczą czy mają rację czy nie?
            • Gość: do piotra Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 08:20
              ty stary lubisz zadawalać się bylejakością.Ale jeżeli ja wydaje miesięcznie
              230,- zł na bilety (dwie normalne i dwie ulgowe sieciówki) to mam prawo wymagać
              jako takiej kultury , a nie poniżenia,uwłaczanie godności i latanie po
              autobusie w celu znalezienia otwartych drzwi.A tak między nami to jeżeli kupimy
              sobie - jak sugerujesz samochody , rowery to ty biedaku zostaniesz bezrobotnym ?
              Walka z gapowiczami i wandalami to jedno, a dobra traktowanie uczciwych
              pasażerów to drugie.Płacąc za bilet wymagam tyklo uczciwego i godnego
              traktowania - a to chyba niezbyt wiele!
    • Gość: Ewa Re: Czestochowa i jej atuty IP: 216.40.249.* 20.08.03, 23:37
      To chyba nam chluby nie przynosi,nie mowcie mi ze ci co napisali ten
      artykul maja kompleksy
      www1.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,1626518.html
      • Gość: xx Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.icis.pcz.pl 21.08.03, 00:31
        Mamy caly watek o tym - w innym miejscu co prawda.

        Po prostu takie rzeczy trzeba likwidowac - tutaj kompleksy nie maja nic do
        rzeczy.



        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > To chyba nam chluby nie przynosi,nie mowcie mi ze ci co napisali ten
        > artykul maja kompleksy
        > www1.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,1626518.html
    • Gość: Donne Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.tampabay.rr.com 22.08.03, 21:48
      Atutem sa przepiekne aleje o kazdej porze dnia, o 4 nad ranem kiedy
      praktycznie nikogo nie ma na ulicy, miasto spi, jest tak spokojnie i
      romantycznie, rano gdy slonce wstaje i odbija sie w perfekcyjnie wyszorowane
      okna sklepowe seki, w poludnie czy to w deszczu czy w upale, o zachodze slonca
      i w nocy kiedy tysace neonow, swiatelek i lamp oswietla miasto by nikt nie
      zabladzil w drodze do cieplego domu na pyszna kolacje, z pysniotkim polskim
      chlebkiem, maslanym maselkiem..mmmm...szyneczka, ogoreczkiem, cieplym
      kakalkiem:))))
      Atutem sa pola na osiedlu polnoc przy samej promenadzie gdzie jest tez moj blok
      i gdzie spedzilam czas na ostatnim juz przed smiercia spacerze z moim ukochanym
      psem- Czika.
      Atutem jest most na promenadzie skad widac naqjblizsza okolice jak z lotu
      ptaka, gdzie umawialam sie na randki z moim chlopakiem Markiem i gdzie zimny
      wiatr wieje najsilniej
      Atutem jest dzielnica stradom, w okolicy ulicy Kadetow, gdzie mieszka moj
      chlopak i mimo iz maja tam nieciekawa, podziurawiona ulice to naprawde
      romantyczne chwile mozna spedzic jezdzac na roweze po strzelnicy i okolicach

      kocham czestochowe bo tu jest moja milosc, moja rodzina i pochowalam tu mojego
      najwierniejszego przyjaciela- mojego psa

      Agnieszka
      • mmaly Re: Czestochowa i jej atuty 23.08.03, 09:31
        Agnieszko, dziękuję Ci bardzo za to, że dostrzegasz to, co oczywiste, a co niektórym rozgoryczonym po utracie statusu wojewódzkiego oczywiste się nie wydaje.
        Dzięki, że masz otwarte oczy.
        Życzę Ci wielu jeszcze wspaniałych przeżyć w tym mieście i zapewniam, że bez tych bolesnych niestety nigdzie się nie obejdzie, a i one wkomponowują się pięknie w całokształt naszego życia i przeżywając je głęboko wzbogacasz siebie i swoich bliskich.
        Pozdrawiam,
        • Gość: mast Re: Czestochowa i jej atuty IP: *.premex.pl 25.08.03, 22:18
          Atutem jest OKF. Takiej klimy nie ma w całej Polsce, a i hyba już nie ma
          takich kin. Opole ma multipleks, ale małe kina poginęły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka