Dodaj do ulubionych

Późna matura lepsza niż wcale

22.01.08, 01:26
I gdzie tutaj sprawiedliwość? Tuki bose nie mające nawet 10 % wiedzy "nowych
maturzystów" mogą nazywać się również ludźmi z maturą. To skandal. Ja na swoją
maturę potrzebowałem 4 lata ogólniaka, pięciodniowego tygodnia nauki po 8
godzin dziennie, a te barany po serii "wykładów" zdają egzamin maturalny -
żenada.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Jaskóła Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 18:09
      Ja nie byłbym tak kategoryczny, jeden Abraham, nawet Lincoln, był samoukiem.
      Recytował Biblię i Deklarację Niepodległości [mnemotechnika]. Jak na tym
      wyszedł? No, ... został Prezydentem USA [pomijam zabójstwo, aczkolwiek ono także
      potwierdza moją tezę]. Nie miał urzędowej matury. Jestem zwolennikiem raczej
      tego, że życie Nas weryfikuje, a nie szkoła średnia. Polska oświata należy do
      najsłabszych w Europie [trudności z rozwiązywaniem problemów, natomiast
      fenomenalny styl encyklopedii]. Niestety jeśli będę chciał najlepszą
      encyklopedię to kupię siebie "Britannica". Natomiast proszę o przejrzenie
      problemu tzw. przekleństwo wiedzy (określenia tego użyto po raz pierwszy w
      "Journal of Political Economy" w 1989 r.). Dla mnie ci ludzie zasługują na
      pochwałę - odważyli się i zdali maturę, pokonali swoja niewiedzę, strach przed
      wstydem itd. Gratuluję.
    • Gość: hose- Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.pcz.pl 22.01.08, 19:59
      i wydaje ci sie ze jestes geniuszem ????
    • Gość: fafik Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 20:08
      słuchaj wieśniaku zakompleksiony po twojej wypowiedzi widać że ta
      twoja matura to za masło chyba była zdana
    • Gość: Colo Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 20:19
      Guzik prawda!!! Oni kończyli liceum czteroletnie lub ŚSZ, lub
      jeszcze inną szkołę średnią...ileś lat temu, lecz
      sytuacja ...rodzinna, osobista, życiowa nie pozwoliła im wtedy zdać
      matury. Zdawali ja teraz, bo to był ostatni termin. Ja życzę im
      wszystkiego najepszego i ...zdania matury oczywiście:))
    • Gość: asdf Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 20:26
      ty łajzo jak możesz cos takiego napisać? jest wiele sytuacji w życiu od których
      nie jest się zależnym. i to że oni dopiero teraz zdają to nie znaczy że są
      nieukami czy baranami bo równie dobrze ciebie mozna tak nazwać. to że ty
      uczyłaś/eś się cztery lata i tatuś dawał ci kaske wcale nie znaczy że jest sie
      lepszym.
    • rafia Re: Późna matura lepsza niż wcale 22.01.08, 21:47
      moje_piersi napisał:

      > I gdzie tutaj sprawiedliwość? Tuki bose nie mające nawet 10 % wiedzy "nowych
      > maturzystów" mogą nazywać się również ludźmi z maturą.

      Wykształcony człowieku, jeśli już, to tłuki, a nie tuki.
      To, że Ty mogłeś chodzić cztery lata do dziennej szkoły i uczyć się, będąc na
      utrzymaniu rodziców, to Twoje szczęście. Niestety nie każdy takie miał i nie
      wszystkim rodzicom zależy na dobrym wykształceniu swoich dzieci.
      Ja miałam w życiu trochę mniej szczęścia, niż Ty i z powodu dość trudnej
      sytuacji finansowej i rodzinnej postanowiłam po szkole podstawowej pójść do
      zawodówki po to, żeby w miarę szybko móc zacząć zarabiać (wtedy za praktyki w
      mojej szkole w miarę konkretnie płacono), a nie dlatego, że nie chciało mi się
      uczyć. Naukę kontynuowałam w trzyletnim wieczorowym liceum jednocześnie pracując
      i wierz mi, że wcale nie było mi lżej, niż Tobie. W mojej szkole żaden z
      nauczycieli nie traktował uczniów ulgowo. Ci, którym wydawało się, że mogą bez
      wysiłku zdobyć papier, szybko się wykruszyli, a maturę zdały tylko osoby
      posiadające konkretną wiedzę. Mam różnych znajomych i wierz mi, że niektórzy po
      dziennych liceach nie mają połowy takiej wiedzy, jak niektórzy po wieczorówkach.
      To, że ktoś nie zdał matury mając lat 19, nie znaczy, że należy go na zawsze
      przekreślić i odmówić mu prawa do dalszego kształcenia. Ale żeby to zrozumieć,
      trzeba czegoś więcej, niż tylko skończenia dziennej szkoły średniej.
    • Gość: hmm Re: Późna matura lepsza niż wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 00:02
      Nie przypisujmy tym po normalnej maturze zbyt ogromnej wiedzy.
      Wystarczy porozmawiac z nauczycielami pierwszych lat studiow. Wielka
      szkoda, ze tym z mala iloscia punktow nie daje sie szansy
      wystartowania na studia jakie chca. Wielu z nich w ciagu roku
      doskonale do(prze)gania, "wyuczonych" kolegow.
      Grzeczni chlopcy i dziewczynki nie koniecznie sa zdolniejsi od tych
      nieuczesanych. A niestety tym ostatnim podcina sie na starcie
      skrzydla. Jesli ktos chodzil 4 lata i kul, to niech sie cieszy, ze
      tyle umie, a nie oczekuje za to nagody w postaci wylacznosci w
      nazywaniu go wyksztalconym. Ty sie znasz na sinusach, a on moze sie
      znac na przyklad na napedzie samochodu, o ktorym Ty nie miales i
      nigdy miec pojecia nie bedziesz. Gdyby w naszych szkolach uczono
      wreszcie umiejetnosci a nie wkuwania, to moze byloby
      mniej "wyksztalciuchow" a wiecej "wyksztalconych".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka