Dodaj do ulubionych

Pochwała Częstochowy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 10:03
"Śląsk to także region ciekawy pod względem turystycznym i krajoznawczym.
Przede wszystkim Jasna Góra- najważniejszy ośrodek religijny w Polsce -
przyciąga tysiące pielgrzymów z całego świata. Malownicza Jura Krakowsko-
Częstochowska oraz atrakcje turystyczne Beskidów (po polskiej i słowackiej
stronie) z roku na rok są odwiedzane przez coraz większą liczbę turystów."
Źródło:
www.gtl.com.pl/specyfika.html
Obserwuj wątek
    • Gość: R-R Re: Pochwała Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 13:29
      To rzeczywiście żenujące, jakie głupoty wypisują nieuki z Międzynarodowego Portu Lotniczego w Pyrzowicach.
      Jako typową atrakcję Śląska podają Jasną Górę!! Dobrze, że Gdańskiego Żurawia nie wymienili...

      Porażka :(
      • independent-girl Re: Pochwała Częstochowy 07.09.03, 19:02
        Gość portalu: R-R napisał(a):

        > To rzeczywiście żenujące, jakie głupoty wypisują nieuki z Międzynarodowego
        Port
        > u Lotniczego w Pyrzowicach.
        > Jako typową atrakcję Śląska podają Jasną Górę!! Dobrze, że Gdańskiego
        Żurawia n
        > ie wymienili...
        >
        > Porażka :(

        Właśnie. Czy ludzie nigdy nie zrozumieją, że Częstochowa NIE JEST częścią
        Śląska???!!!!

        Porażka wielka :(

        Pozdrawiam
        Kasia
      • Gość: Filip Re: Pochwała Częstochowy IP: *.look.ca 07.09.03, 19:16
        Nie znalazlem polaczenia z Czestochowa.
        Szybkich polaczen PKP i PKS Czestochowy z Krakowem nie ma wcale.
        Czy Czestochowa nie jest nadal celowo izolowana.
        A przeciez kazdy przybywajacy z zagranicy chce przede wszystkim, w poludniowej
        czesci Polski byc w Krakowie i Czestochowie.
        To wielkie zaniedbanie. Do Krakowa autobusm jechalem trzy godziny.
        Ludzie to sie w glowie nie miesci.
        Przez trzy godziny w Kanadzie przebywa sie dystans od 400km do 500km.
        Moze na osiolku bylo by szybciej.
        • mmaly Re: Pochwała Częstochowy 09.09.03, 19:46
          Z Krakowa do Częstochowy jadę autem do dwóch godzin, więc nie dziwię się, że autobus jedzie 3. Te 400-500 km w Kanadzie to chyba nie w obrębie takiego konglomeratu aglomeracji miejskich jak Częstochowa - Zagłębie - Sląsk - Kraków.
          Realistycznie rzecz biorąc, jak na warunki polskie, połączenie drogowe Kraków - Częstochowa jest znakomite.
          A to, że ktoś pomieszał pojęcia i pisząc o Śląsku wspomniał Jasną Górę, to wprawdzie nieuctwo tego gościa, ale w końcu to promocja Częstochowy na szczeblu wojewódzkim, więc czemu nie?
          Turyści z Krakowa znacznie częściej jadą do Wieliczki i Zakopanego, niż do Częstochowy.
        • Gość: Magda Re: Pochwała Częstochowy IP: *.sympatico.ca 09.09.03, 20:01
          Gość portalu: Filip napisał(a):
          .
          > Ludzie to sie w glowie nie miesci.
          > Przez trzy godziny w Kanadzie przebywa sie dystans od 400km do 500km.
          > Moze na osiolku bylo by szybciej.

          komu te teksty Filip ,co w Kanadzie nie ma ograniczenia szybkosci,albo korkow
          na drodze? sprobuj w godzinach szczytu przejechac Toronto ze wschodu na zachod
          ok.70 km zabiera niekiedy blisko 2 godziny i mowie tu o autostradzie 401
          • Gość: expertum credere p O Magdaleno ! IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 10.09.03, 03:07
            Prawda jest posrodku.

            Swego czasu jadac na Boe Narodzenie zaraz po zdanej sesji jesiennej z St.
            Albert do domu, odcinek ze Saskatoon do Winnipegu zrobilem ze srednia
            predkoscia 150 km/godz. (ah, to moje pierwsze auto - piekny bialy Mustang!).
            Mounties cykali sie oblodzonej drogi i przekazywali mnie sobie na radarach
            przez dwie prowincje. Zdecydowali sie mnie zatrzymac dopiero na krzyzowce
            przed Winnipegiem. Koszt - sto dolcow. Wszystko inne kupiles karta, mandat
            musiales zaplacic gotowka - po odstaniu dlugiej kolejki.

            the other side of the story: Magda tez ma racje bo wszystkie auta budowane w
            A.Pn. na rynek amerykanski maja fabryczna blokade poprzez konstrukcje skrzyni
            biegow i szybciej niz 110 km. za cholere nie pojedziesz.

            Jakie stad wnioski?
            1 - Filip to bratnia dusza o ulanskiej fantazji.
            2 - Jak sie mieszka w Toronto, to sorry Winetuu, ale trzeba sie przeniesc na
            prerie aby poczuc smak swobody.

            • Gość: Filip Re: O Magdaleno ! IP: *.look.ca 10.09.03, 06:33
              komu te teksty Filip ,co w Kanadzie nie ma ograniczenia szybkosci,albo korkow
              na drodze? sprobuj w godzinach szczytu przejechac Toronto ze wschodu na zachod
              ok.70 km zabiera niekiedy blisko 2 godziny i mowie tu o autostradzie 401
              _______________________________________________________________________________

              Ale zastanow sie Magdo jakie to jest porownanie ?
              Ja wciskam gaz do dechy by pokazac im jak sie jezdzi. Uciekam z Toronto na
              polnoc ot powiedzmy 400 albo 401 w kierunku Montrealu a Ty zawracasz mnie z
              drogi i wciskasz w najwiekszy tlok.
              Ja sie z Toba zgadzam ze nie przejedziesz szybciej Toronto w "szczycie" ale
              moze sie zalozymy ze po 401 odcinek od Skarboro do granicy z Missisaugo-m
              jestem w stanie pokonac w 45minut.
              Magda ja naprawde nie wiem jakimi drogami Ty jezdzisz ?

              Ekxpertum Credere masz racje. Na prerii jest wolnosc- nawet Ci jej skromnie
              zazdroszcze. Pewnie tam wrocisz ?

            • Gość: Smoktunowski Re: O Magdaleno ! IP: 216.40.249.* 10.09.03, 15:52
              Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

              > Prawda jest posrodku.

              1.>odcinek ze Saskatoon do Winnipegu zrobilem ze srednia
              >predkoscia 150 km/godz.(ah,to moje pierwsze auto - piekny bialy Mustang!).

              2.> the other side of the story: Magda tez ma racje bo wszystkie auta
              >budowane w A.Pn. na rynek amerykanski maja fabryczna blokade poprzez
              >konstrukcje skrzyni biegow i szybciej niz 110 km. za cholere nie pojedziesz.

              Przeczytaj sobie co napisales w punkcie piewszym i drugim jedno przeczy
              drugiemu,jak chcesz bajki pisac to rob to z glowa,w punkcie drugim sugerujesz
              ze samochody maja blokade do 110km/h (co nie jest prawda) a sam podrozujesz
              jak twierdzisz ze srednia szybkoscia 150 km/h gdybys faktycznie podrozowal ze
              srednia szybkoscia 150km/h (po oblodzonej drodze jak napisales )odcinkami
              musialbys jechac powyzej 200km/h mozna by sie jeszcze zapytac skad wiedziales
              ze policja boi sie Ciebie gonic i przekazuja sobie jedni drugim i na koniec
              gdyby w Pn.Ameryce samochody mogly osiagac jedynie 110 km/h praktycznie
              policja nie musialaby uzywac radarow na autostradach z tej prostej przyczyny
              ze nikt praktycznie nie moglby jechac szybciej niz dopuszczalny limit 100km/h
              (te 10km/h zawsze Ci daruja)
              • Gość: expertum credere p phi, Smoktunowski IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 10.09.03, 20:05
                klamstwo trzeba uprawdopodabniac, prawda zaskakuje bo nie musi byc do niczego
                podobna.

                1. mounties sami powiedzieli mi jak mnie sobie przekazywali

                2. przed Winnipegiem hajwej ze Saskaczewanu laczy sie z innym hajwejem pod
                katem prostym i sa tam swiatla. Kazdy sie musi zatrzymac (albo "landing in a
                ditch")i wystarczy do niego podjechac od tylca (albo jak to mowia niektorzy "od
                zakrystii"). Niewatpliwie widok koguta w tylnym lusterku jest wrazeniem silnym
                i niezapomnianym - tak wiec stad wiem ze to byli mounties.

                3. lata osiemdziesiate byly dla Forda dosyc ciezkie, krotko mowiac
                nienajlepsze. moj kochany mustang choc wyprodukowany w tych latach, mimo
                najslabszego 2 litrowego silnika, byl maszyna dzielna i piekna. A jak
                Smoktunowski jezdziliscie kiedys na automacie to wiecie ze przed sama deska
                trzeba popuscic gazu i szybko go wcisnac. przepustnica otwiera sie wtedy na
                maksa, a skrzynia biegow przechodzi w odmienny od normalnego stan
                funkcjonowania. taki maly triczek konstruktorzy przewidzieli na nagle
                nieprzewidziane sytuacje, np jakbys musial wyprzedzic kogos kto jedzie wlasnie
                z dopuszczalna maksymalna predkoscia.

                4. Poza tym piekna cecha silnika w moim mustangu bylo to ze to byl ostatni co
                mial kopulke z rozdzielaczem, czyli mogl go robic kazdy mechanik, nawet ja
                sam. Jedyna elektronika - zaplon tyrystorowy pierdzielil sie przy kazdej burzy
                jak cholera. No ale co Ty mozesz wiedziec o elektrostatyce w Ameryce?

                5. Dobra rada jak masz sie czego czepiac a jest to z metalu i ma cos wspolnego
                z Ameryka to spradz czy masz bawelniane bokserki i czy nie zapomnialas zdjac
                nylonow, bo iskry ida tam po zboju...
                • Gość: expertum credere p phi, Smoktunowski, phi cienko IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 10.09.03, 20:14
                  a swoja droga to do drogowki to wy mi sie Smoktunowski cos nie bardzo
                  nadajecie, oj nie bardzo. A ulubione sporty typu lapanie na radar za
                  przekroczenie predkosci w obszarze zabudowanym, itp.

                  Oj, Smoktunowski, oj Smoktunowski....
        • independent-girl Brak połączenia? Ciekawe.... 10.09.03, 06:56
          Gość portalu: Filip napisał(a):

          > Nie znalazlem polaczenia z Czestochowa.
          > Szybkich polaczen PKP i PKS Czestochowy z Krakowem nie ma wcale.

          To źle szukałeś widocznie. Ja akurat do Krakowa miałam okazję jeździć w
          ostatnim czasie kilka razy, a od października będę częściej tam zaglądać (a
          raczej na odwrót - będę odwiedzać Częstochowę) i na połączenie nie narzekam.
          Są zarówno autobusy PKS (np. Polski Express) jadące 3 h, a wynika to z tego,że
          jadąc do Krakowa zahaczają o Będzin,Sosnowiec i Katowice, jak i pociągi
          pospieszne jadące ok. 2h. Dodam,że samochodem też się jedzie ok. 2h. (ale o
          tym pisali już poprzednicy)

          Pozdrawiam
          Kasia
          • Gość: agnostic1 Czę-wa IP: *.xtreme.net.pl 11.09.03, 20:41
            W czasie wyborów zauważyłem głupotę sprawozd.telew i osób
            przygot.serwisy.Zawsze mówili o winikach wyborów w NAJWIĘKSZYCH Polskich
            miastach.Nie wymieniali Czę-wy,a np.Gorzów,Opole,Miasta dużo mniejsze od
            naszego.?
            • Gość: xx Re: Czę-wa IP: *.icis.pcz.pl 11.09.03, 20:56
              Nie masz do konca racji - w Wyborczej i Newsweeku byla Czestochowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka