MPK a rowery

09.05.08, 22:20
Mam pytanie do użytkowników forum.
Jak to jest z wnoszeniem rowerów do autobusów MPK?
Czy w regulaminie jest to jakoś zabronione? Czy to zależy od kierowcy?

Pozdrawiam.
    • kr2y5i3_k Re: MPK a rowery 09.05.08, 23:00
      mpk.czest.pl/regulamin.html tutaj nic o rowerach nie pisze, ani że nie wolno anie że wolno. :) ale chyba można kupujesz tylko dodatkowy bilet i i idzesz na koniec autobusu, by nie zawadzać :)
    • kr2y5i3_k Re: MPK a rowery 09.05.08, 23:01
      ja tak raz jechałem, ale najpierw spytał o zgodę kierowcy, nic nie miał przeciwko :) (oczywiście kupiłem bilet dla roweru)
    • Gość: galik Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 10:51
      To ja opiszę wczorajsza sytuację.
      Dziewczyna chce wsiać z rowerem do autobusu MPK na pętli Gombrowicza w stronę
      Łojek czyli kurs 22, numer boczny autobusu 86 godzina 22:18 (planowy odjazd),
      dwoje ludzi w autobusie.
      Kierowca stwierdza ze nie wpuści dziewczyny do autobusu z rowerem.
      Jego uzasadnienie jest takie że ma swoje zasady i prezesa z rowerem też by nie
      wpuścił. Mówi że trzeba dobrze planować siły i wychodzi i na to że dziewczyna
      musi sama wracać taką trasę i o tej godzinie takimi ruchliwymi drogami sama.
      Nie wiem czy jest jakiś zapis w regulaminie coś o rowerach ale gdyby ten
      kierowca zrozumiał i miał serce to by wpuścił ją do tego autobusu ponieważ nie
      było w nim w ogóle ludzi, a nie sądzę żeby rower coś komuś zrobił, jeszcze
      jakieś jego dziwne uzasadnienie że może być tylko przewożony rower który jest
      nowy czyli jak ktoś wiezie ze sklepu! Dla mnie chore.
      Ponad 7 minut rozmowy z kierowcą nic nie daje, autobus odjeżdża z 5 minutowym
      opóźnieniem z przystanku o godzinie 20:23, (gdyby dziewczyna nie wyszła sama z
      autobusu to kierowca i tak by nie palił się chyba do odjazdu z przystanku.). Mam
      wydruk z kasownika, z godziną i numerem autobusu i kursu. Zastanawiam się czy
      może z tym coś zrobić.
      Zastanawiam się czy ten gość puścił bu swoją córkę o tej godzinie po tak
      ruchliwej drodze. 15 km jazdy dziewczyny.

      Bez pozdrowień dla tego niby kierowcy!
      • Gość: babcia Re: MPK a rowery IP: *.iplus.com.pl 10.05.08, 11:45
        To ja opiszę wczorajsza sytuację.
        > Dziewczyna chce wsiać z rowerem do autobusu MPK na pętli
        Gombrowicza w stronę
        > Łojek czyli kurs 22, numer boczny autobusu 86 godzina 22:18
        (planowy odjazd),
        > dwoje ludzi w autobusie.
        > Kierowca stwierdza ze nie wpuści dziewczyny do autobusu z rowerem.
        > Jego uzasadnienie jest takie że ma swoje zasady i prezesa z
        rowerem też by nie
        > wpuścił. Mówi że trzeba dobrze planować siły i wychodzi i na to że
        dziewczyna
        > musi sama wracać taką trasę i o tej godzinie takimi ruchliwymi
        drogami sama.
        > Nie wiem czy jest jakiś zapis w regulaminie coś o rowerach ale
        gdyby ten
        > kierowca zrozumiał i miał serce to by wpuścił ją do tego autobusu
        ponieważ nie
        > było w nim w ogóle ludzi, a nie sądzę żeby rower coś komuś zrobił,
        jeszcze
        > jakieś jego dziwne uzasadnienie że może być tylko przewożony rower
        który jest
        > nowy czyli jak ktoś wiezie ze sklepu! Dla mnie chore.
        > Ponad 7 minut rozmowy z kierowcą nic nie daje, autobus odjeżdża z
        5 minutowym
        > opóźnieniem z przystanku o godzinie 20:23, (gdyby dziewczyna nie
        wyszła sama z
        > autobusu to kierowca i tak by nie palił się chyba do odjazdu z
        przystanku.). Ma
        > m
        > wydruk z kasownika, z godziną i numerem autobusu i kursu.
        Zastanawiam się czy
        > może z tym coś zrobić.
        > Zastanawiam się czy ten gość puścił bu swoją córkę o tej godzinie
        po tak
        > ruchliwej drodze. 15 km jazdy dziewczyny.


        W piątkowy weekendowy wieczór po 20 kierowca wyrzucił dziewczyne z
        autobusu .Mam nadzieje ,ze dziewczynie udało się bezpiecznie dotrzec
        do domu. A może uda sie ustlic GW namiary tego kierowcy i wymuśic
        na MPk zwolnienie do z pracy. Taki bezmyslny i wredny szofer nie
        powinien pracowac wśród ludzi !!! I taka chołota jest faworyzowana
        przez szefów MPK /Podwyzki /.widocznie mają ciche przyzwlenie na
        chamstwo !!!
      • Gość: juna Re: MPK a rowery IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.08, 13:07
        A przepraszam - odezwałeś się coś do kierowcy czy tylko się gapiłeś?

        Coś z tym zrobić powinna dziewczyna - skarga do MPK jak najbardziej zasadna.
        • Gość: babcia Re: MPK a rowery IP: *.iplus.com.pl 10.05.08, 16:46
          A przepraszam - odezwałeś się coś do kierowcy czy tylko się gapiłeś?
          >
          > Coś z tym zrobić powinna dziewczyna - skarga do MPK jak
          najbardziej zasadna.

          masz racje a ja babcia w takich sytuacjach ostro reaguje ?
          Czasami ci debilowaci kierowcy nie chca otwierac przednich drzwi .,
          ale jak człoweik nanich huknie ustępują >>>
          • johny5678 Re: MPK a rowery 10.05.08, 23:55
            Kierowcy faktycznie potrafią być chamowaci.Powinna być możliwość przewiezienia
            roweru z tyłu autobusu,bo inaczej zostają pociągi,ale nimi nie wszędzie można
            dojechać.
      • Gość: galik Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:03
        Chciałbym sprostować bo wkradł się istotny błąd co do godziny napisało mi się
        22:18 a miało byc 20:18 lecz już dalej pisze wszystko okej odjazd o 20:23
    • Gość: galik Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 20:15
      Oczywiście że reakcja była, byle nie chamska żeby można było coś jeszcze z tym
      zrobić. Niestety kierowca nazwiska podać nie chciała el wrednie dał białą
      karteczkę i żeby sobie wziąć skasować i mieć numer wozu godzinę etc.

      Dlatego po prostu się zapytałem czy można z tym "fantem" coś zrobić.
      • Gość: ABC Re: MPK a rowery IP: 89.174.23.* 11.05.08, 21:29
        Pytasz sie co mozna z tym fantem zrobic...Wchodzisz na strone MPK
        kopiujesz maila do studium ruchu i piszesz....co sie stalo, kiedy i
        jaki numer boczny i linia.

        A oni juz bedą wiedziec z rejestrów kto to byl i przeprowadza z nim
        rozmowę dlaczego tak postapil i nastepnie dostaniesz odpowiedz z MPk
        tez mailem co ustalili w tej sprawie...
        • Gość: galik Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.08, 21:39
          szczerze to powiem że jakoś nie wierzę że dostanę jakąś odpowiedź co z tym
          zrobili, ogólnie pewnie taki kierowca upomnienia nie dostanie za takie rzeczy.
          W najbliższym czasie skarga zostanie napisana.
          Zobaczymy jak się sprawa potoczy.
        • dudi_82 Re: MPK a rowery 11.05.08, 21:42
          Gość portalu: ABC napisał(a):

          > Pytasz sie co mozna z tym fantem zrobic...Wchodzisz na strone MPK
          > kopiujesz maila do studium ruchu i piszesz....co sie stalo, kiedy i
          > jaki numer boczny i linia.
          >
          > A oni juz bedą wiedziec z rejestrów kto to byl i przeprowadza z nim
          > rozmowę dlaczego tak postapil i nastepnie dostaniesz odpowiedz z MPk
          > tez mailem co ustalili w tej sprawie...

          I pewnie odpiszą "kierowca upomniany, sytuacja się nie powtórzy". MPK nie ma
          kierowców więc na pewno nie pozbędą się kolejnego. Ale jak najbardziej sprawy
          nie można olać i oficjalną skargę trzeba napisać.
          • Gość: AS@! Re: MPK a rowery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 22:14
            Widziałem kiedyś podobno sytuacje. Gościu trochę zakrwawiony, rower uszkodzony - widać ogólnie, że się porządnie wyglebił. Autobus srednio zapchany, można było usiasc. Był z nim kolega w podobnym stanie.
            Kierowca nie chce wpuścić obu rowerzystów mimo nacisków pasażerow. Jeden sie poddaje i odjeżdza, ponieważ miał sprawny rower.
            Drugi nie ustępuje i kierowca dzwoni po policję. Wszyscy w autobusie najezdzaja na kierowce, który mowi, że nie pojedzie. Kolarz w końscu czyta regulamin i chce kupić bilet, bo nic o rowrze nie pisze.

            I tu niespodzianka. Wpadlem na pomysł, żeby odkręcił koło i dal mi je, a sam wzial reszte roweru. Przyjechała policja, coś tam pogadali do kierowcy i mówią, że roweru nie wolno woźić. Wtedy on mówi, że to już nie rower a częsci do niego. Dodatkowo jakaś babka wzięła siodełko ze wspornikiem. Kierowca był otumaniony, a policja powiedziała, ze to już nie rower, a częsci. Koleś kupił bilet na towar, policja pojechała. A mina kierowcy bezcenna.

            Polecam ten sposób, nie ma żadnych obaw przed policją i konsekwenacjami. trzeba tylko kupić bilet na towar
            • Gość: gg Re: MPK a rowery IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 01:19
              hehe tak samo przewoze rower w pociagu:D
              • wwwbikeportalpl Re: MPK a rowery 12.05.08, 14:51
                Ale w pociągu nie ma problemu, nawet jak nie ma wagonu do przewożenia rowerów to
                można rower przewozić w ostatnim lub pierwszym wagonie i jest to zgodne z
                regulaminem pkp.
                Popieram sposób z odkręceniem koła żeby oficjalnie to nie był rower tylko części
                :)) i niech pocałują nas w du.., szkoda że ta dziewczyna na to nie wpadła bo
                kierowca cham chyba by się zagotował ze złości i może by mu jakaś żyłka pękła.
                • Gość: galik Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 21:57
                  No niezły sposób. Tylko żeby odkręcić koło trzeba by było mieć sprzecik do tego
                  wszystko na klucze a tego dnia takiego sprzętu było brak. Pozdro.

                  Ps. Ogólnie jak takiego zapisu w regulaminie nie ma no to kierowcy nie powinni
                  się moim zdaniem czepiać.
                  • Gość: Saba Re: MPK a rowery IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 22:13
                    Skoro nie zabronili to znaczy że wolno.
                  • lookas.prv.pl Re: MPK a rowery 14.05.08, 00:14
                    Niektórzy mają nowsze piasty i tym samym ułatwione zdejmowanie kół - jeden ruch
                    ręką i koło odkręcone bez żadnych narzędzi :-)

                    A rower to tak samo powinno się traktować jak wózek dziecięcy - masz bilet to
                    możesz przewieźć. Oczywiście nie powinno zabraknąć zdrowego rozsądku, czyli
                    przewóz roweru jeśli warunki wewnątrz pojazdu na to pozwalają.

                    My, częstochowianie, jednak powinniśmy być odporni na jakość usług MPK. Czy
                    kogoś to w ogóle dziwi!?

                    ________________________
                    www.lookas.prv.pl
                    • Gość: pasażer Re: MPK a rowery IP: *.apus-net.pl 14.05.08, 08:00
                      lookas jest różnica między rowerem a wózkiem a to taka że jak ktoś
                      nieodpowiedzialny wsiądzie do pojazdu i nie zabezpieczy odpowiednio roweru
                      czytaj kierownicy a w oko czy w głowę uderzy się w czasie jazdy dziecko lub ktoś
                      podobnego wzrostu to kto będzie odpowiadał moim zdaniem kierowca że pozwolił
                      przewozić rower bo rowerzysta zapewne się ulotni i dlatego rower nie powinien
                      być przewożony czy to autobusem czy przecinakiem a jeśli ktoś daleko się
                      wybiera to powinien być świadomy że musi mu starczyć sił.
                      • Gość: chacha Re: MPK a rowery IP: *.iplus.com.pl 14.05.08, 10:22
                        POPIERAM MASZ RACJE !!!
                        MPK tylko dla odpowiedziałnych .chodzi oczywiscie o pasażerów,bo
                        kierowca może byc idiota!!!!
                        mam pomysła .zamiast konduktora MPK na dawnym miejscu posadzi
                        konduktora ,który będzie wpuszczał tylko zdrowych , pięknych
                        młodych i bogatych !!!oczywiscie chodZi opasażerów .bo kierowcy
                        mogą pozastac tacy jak sa .Niechlujny ,tępi .grubiańscy małpio
                        złośliwy ,debilowaci !!!
          • Gość: mieszkaniec Re: MPK a rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.08, 13:18
            dudi proponuję byś ty skargę wygenerował :0 wszak ty lotny jesteś w pisaniu :)))))))
            • Gość: W Re: MPK a rowery IP: *.vf.shawcable.net 07.06.08, 14:29
              Toz to jak ...za komuny. Wszystkie przepisy sa niczym innym jak
              kombinowaniem z cyklu Polak potrafi.
              A gdyby tak wzorem innych kupowac autobusy wyposazone w pochylnie
              dla niepelnosprawnych i ramy dla rowerow. Jak slowo daje. Takie
              urzadzenia dzialaja.
              I nie trza kombinowac jak za "wicie -rozumicie".Na innych watkach
              trwa dyskusja o utracie wojewodztwa.
              Po co komu wojewodztwo, skoro takich prostych spraw w miescie nie
              potraficie zalatwic majac wybieralnego prezydenta i cale stado
              radnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja