Gość: Pustak
IP: 2.4.STABLE* / *.cn.com.pl
12.09.03, 09:58
Nie żebym się burzył ;_))
Wczoraj wyskoczyłem po coś do Castoramy. Siakieś tam takie małe, szybkie
zakupy. Przy kasie kolejka czyli normalka. Pokornie czekam, kolejka ruszyła
wszystkim lżej, za wyjątkiem mnie. Od czoła słyszę miły głosik kasjerki-
blondynki -"kod pocztowy proszę". Ogarnia mnie konsternacja. W sąsiednim
ogonku młody kasjer rzuca w kierunku klienta takie samo pytanie. Rozglądam
się więc wokół. Jezuuu, owszem poprzedniego dnia wypiłem parę browarków, ale
żeby ten tego, pomylić Castoramę z Pocztą Polską???? Nic to myslę sobie -
gumiaki i słomę z włosów wytargałem przed wyjazdem ze wsi - bo to w
gumofilcach niewygodnie się gazuje maluszkiem - pewnie mnie skasują bez
problemów. Przychodzi moja kolejka, podaję towar, kładę kasiorkę na tacę a tu
zamiast ceny pada pytanie kasjerki - kod pocztowy proszę. Pytam więc
grzecznie- a po co? A bo ankietę prowadzimy jacy klienci do nas przyjeżdżają
szepce niepewnie kasjerka blondynka (zerka przy tym na nalepkę na kasie z
napisem "Pytaj o kod pocztowy". Zamurowało mnie.Niepewnym głosem zapodaję, że
nie wiem, od niedawna mieszkam na swojej wsi - to skąd mam wiedzieć,
zwłaszcza że korespondencję odbieram na post restante. Z tyłu słyszę
burczenie eleganckiego pana ubranego a'la Mercedes, mniej elegancko ubrany
mister a'la Polski Fiat 126 wierci się nerwowo, ale nie mówi nic.
Milczę więc sobie i czekam kiedy kasjerka zrobi co do niej należy; po
chwilowym pasowaniu się wzrokiem - uprzejma pani wpisuje kod 42-200, po czym
wydaje mi resztę. Co za ULGA;)))
Z zakupów w innych marketach przezornie zrezygnowałem - A może tam pytają już
o NIP, PESEL, Płeć,itp.? - Na wszelki wypadek na jakiś czas przestanę też
chodzić do kiosku po papierosy. Nie kupię też Hustlera ani Wampa- coś
ostatnio kioskarz długo wstukiwał w kasę moje zakupy.;((((
A może jestem przewrażliwiony? Może za drugim razem podając przyznany mi
numer klienta Castoramy wejdę od zaplecza wejściem dla tych spoza
Częstochowy??? A niech tam, jeśli robią to w trosce o zamiejscowych, to może
i parking dla furmanki mi zapewnią???? Tylko czy aby na pewno o to chodzi?
Pozdrawiam