Dodaj do ulubionych

Samochody nauki jazdy zatkały miasto

    • Gość: ogrodniczka Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:08
      Jestem zdecydowanie za!!!
      Na nieszczęście mieszkam przy ul. Ruckemanna. ELKI TO PLAGA!! Nie tylko
      rozjeżdżają krawężniki i podjazdy. Są bezczelni do granic wytrzymałości- nawet
      śmieci wyrzucają na pojazd, choć kosz jest obok. Mam nadzieję, że miasto nałoży
      specjalny podatek na firmy prowadzące kursy- Częstochowa robi się brudna i wręcz
      niebezpieczna poprzez liczne wypadki i uszkodzenia mienia publicznego i
      prywatnego przez kursantów. Sąsiadowi Elka wjechała w bramę na podjeździe,
      uszkodziła ją i po prostu uciekła! Musiał naprawiać na własny koszt poważne
      uszkodzenia...
      Niech to wreszcie się skończy! Chcę po prostu spokojnie żyć- a tu jak nie Elki,
      to ciężkie samochody wiozące na maksymalnej prędkości złom na hutę. Od hałasu,
      brudu i wstrząsów można oszaleć...
      • Gość: Tata Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:20
        Syn mial panne z Ruckemanna wygonilem go z domu,taki wysoki
        blondyn,jak go zobaczysz daj CYNK!
    • Gość: ja_89 Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 212.87.244.* 20.05.08, 13:18
      elki są wyprzedzane, nawet gdy jadą z maksymalną dopuszczalną prędkością,
      ponadto wymusza się na nich pierwszeństwo i zawsze komuś przeszkadzają, a
      kierowców denerwuje chyba to, że przez te elki muszą jeździć zgodnie z przepisami,
      niedawno zdałam prawo jazdy i jeszcze pamiętam zachowania kierowców, ale zgadzam
      się że elek jest faktycznie bardzo dużo w częstochowie i nie powinny jeździć po
      centrum w godzinach szczytu
    • Gość: bart Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:22
      Właśnie dzisiaj jechałem za L . Cały czas jechała lewym pasem
      jezdni, wyprzedziłem prawą stroną i gdy przez szybę pogroziłem
      rozwalonemu w fotelu Panu instruktorowi to zjechali na prawy pas.
      Potwierdzam, że instruktorom brak kultury jazdy i nie uczą
      absolutnie jej kursantów.Bezwzględnie należy zweryfikować
      instruktorów szczególnie pod względem kultury choćby osobistej.
      • Gość: Inna Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.realestate.net.pl 20.05.08, 13:23
        Drodzy Państwo, uruchamiamy wyobraźnię i malujemy w swoich głowach tę oto sytuację:
        W Częstochowie wprowadzony zostaje zakaz wpuszczania eLek do centrum. Pomijamy
        fakt, że problem nie znika, bo okoliczne ulice są dzięki temu bardziej
        zakorkowane [w końcu gdzieś ci młodzi kursanci muszą się uczyć]. Jest sobie
        osobnik, który zza kierownicy nie widział jeszcze Alei, zdaje egzamin i odbiera
        Prawo Jazdy. Bierze samochód, wypuszcza się w centrum i? Tu stłuczka, tam
        rozjechana babcia, która wtargnęła na drogę. I do kogo wtedy będą wznoszone
        żale? Taka osoba nie ma żadnego obycia z jazdą w zatłoczonym centrum, więc
        zapewne zdaniem niektórych nie powinna nigdy tam wjeżdżać...
        Jeżeli początkujący kierowca porusza się eLką przynajmniej mamy pewność, że
        trzeba go traktować ulgowo, bo nieobliczalność jest tu standardem. A kiedy ktoś
        taki porusza się już własnym samochodem, traktujemy go jak 'starego wyjadacza' i
        pozwalamy sobie na typowe w naszym kraju wyprzedzanie 'na trzeciego',
        przekraczanie prędkości itd. itd.

        Bardzo dobrym pomysłem jest wprowadzenie zakazu wjazdu do centrum kursantom bez
        np. 10 jazd na koncie. W tym czasie można już nauczyć się płynnie ruszać,
        parkować itd. itd. Jest to już pewne zaplecze, a i obycie z samochodem jest
        większe, toteż taki delikwent nie ma się już czym stresować.

        Inną sprawą jest zakaz wjazdu na osiedla. Sama mieszkam na Zawodziu i
        niejednokrotnie widziałam dziwaczne manewry pod moim blokiem, kiedy jakaś eLka
        na siłę starała się wcisnąć między zaparkowane samochody. Nie dość, że blokuje
        to to całą drogę i pół parkingu, to jeszcze zajmuje miejsce, żeby sobie
        instruktor po sklepach połaził...
      • Gość: Chirurg Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:02
        Do inman.Jak tylko prezydent podpisze ustawe, paluszki srodkowe beda
        ucinane.Ten paluszek podobno nazywa sie FAKIU,jezeli zle napislem to
        mnie popraw.Mnie np. dziewczyny puszczaja OCZKO PERSKIE,i nie
        obrazam sie.
    • Gość: luzak62 Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.gprs.plus.pl 20.05.08, 13:43
      Poruszam się po drogach naszego miasta juz od kilkudziesięciu lat
      nigdy ,,elki,, mi nie przeszkadzały ale to co robią kierowcy taryf
      to majstersztyki jazda po chodniku skręty na zakazie zatrzymywanie
      się przed jadącym za nim pojazdem kierunkowskaz dla nich nie
      istnieje i tacy dają opinie jak ma uczyć instruktor. pan Marek
      Struski sam jest instruktorem, wykładał teorie i wie że najlepiej
      się krytykuje innych. Elki jeżdzą wolno przeszkadzją tylko tym,
      ktorzy chcą łamać przepisy. Czy redaktorka do nich też sie
      zalicza?
      • Gość: aass Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 14:03
        Szczególnie gdy człowiek chce dojechać do pracy i po pracy chce odpocząć to musi
        długo czekać, bo trzeba się wlec za L-ką 30km/h.
        Zajmijcie się tą sprawą bo to jest nie do wytrzymania !!!.
        • Gość: Maniek Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:12
          Ja na swoja Elke nie wyzywam .Reflektory zawsze wymalowane ,z przodu
          ladne zderzaki,tyl lekko zaokraglony.
    • Gość: inman Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.iplus.com.pl 20.05.08, 14:50
      Najgorsze jest to, że L-ki grupują się w kolumny, po trzy, cztery samochody
      jadące z prędkością 25 - 30 km/h i nagle wszystkie sygnalizują skręt w lewo np.
      na skrzyżowaniu bez świateł. Koszmar! A Zawodzie to już horror. Natomiast
      panowie instruktorzy śmieją się pełną gębą i wystawiają środkowy palec dłoni.
      Nic tylko wysiąść i zdzielić w tę idiotyczną mordę.
      • Gość: Teresa Maria W. Nie ma skutku bez przyczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 15:25
        Należy oczekiwać, że w najbliższej przyszłości firmy
        przygotowujące do egzaminów na prawo jazdy, wejdą w czas rozkwitu
        a na ulicach zapanuje prawdziwa inwazja eL -ek.
        To odpowiedż mieszkańców miasta na nową filozofię biletową.



    • wodnikj.s Samochody nauki jazdy zatkały miasto 20.05.08, 15:18
      Hmm jestem własnie podczas robienia prawa jazdy mam wyjezdzone 23h i mysle ze juz dobrze jezdze(pod wzgledem technicznym nie pod wzgledem doswiadczenia). Poza tym na pierwszych godzinach wyjechalem juz na miasto ale wczesniej juz bardzo duzo jezdzilem u mnie na wsi wiec nie mailem problemu z ruszaniem, przerzucaniem biegow, czy reagowaniem na dana sytuiacje na drodze. Ale dziwi mnie Wasze zachowanie! Za duzo "elek" to jest jedynie efektem pracy naszego osrodka gdzie zdajemy stosunkowo szybko. U nas czeka sie 1 miesiac na na ślasku czy w łodzkim czeka sie 3 miesiace!!!

      Aha macie zastrzezenia do elek ze wolno jezdza a spojrzcie na siebie wyprzedzanie na trzeciego, często widze jak jezdze jak bez kierunku wyprzedzacie, wymuszacie pierwszenstwo a co najlepsze to w alejach wyprzedzacie na pasach(co jest najciezszym wykroczeniem)!!!

      Najlepsza praktyka jest na miescie i w centrum miasta. Często instruktorzy specjalnie uczniow pchaja w aleje gdzie jest najwiekszy korek poniewaz wtedy mozna pociwiczyc dobrze ruszanie i reagowanie na sytuacje na drodze.

      A co najlepsze przeczytalem rowniez tutaj ,ze wszyscy robia prawko!.

      to moja odpowiedz na to brzmi kazdy ma prawo w tym kraju do ksztalcenia i za to placi wiec poprostu krew mnie zalewa ze kazdy pcha sie do elki i nalezy to ograniczyc. Wiesz co chcialbym widziec Ciebie jak sie uczyles i jakie popelniales bledy. Prawo jazdy to teraz standart.

      A co do naszych korkow w alejach to ja tylko chce zwrocic uwage jak jest jakis wypadek w centrum to miasto jest calkowicie sparalizowane. Wiec pasowalo by cos z tym zrobic by odciazyc centrum.
      • Gość: agnieszka Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 15:44
        Brawo! Ale oni juz zapomnieli jak to było.
        • Gość: Do kierowcy Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 18:43
          Nie dej BOZE takiego swata w domu.RESZTA ZYCIA BYLA BY W SADACH.
          • Gość: kierowca Mój czepialski kolego IP: *.apus-net.pl 20.05.08, 20:06
            Sądy też są dla ludzi; szczególnie, jeśli nie potrafią się dogadać między sobą lub nie przestrzegają tych reguł jakie narzuca Nam prawo.

            Ponieważ nie odniosłeś się do moich argumentów, poprzestając na komentarzu względem mojej osoby odpowiem tak

            Instruktorzy nauki jazdy pchający swoich kursantów w zakorkowane Aleje wyświadczają im i pozostałym kierowcą niedźwiedzią przysługę.
            1. utrudniają i tak już spowolniony ruch na zatłoczonej drodze
            2. uczą kursantów tras jazd egzaminacyjnych (wbrew pozorom wariantów przejazdów egzaminacyjnych nie ma w Częstochowie zby wiele)
            3. Narażają innych kierowców na ryzyko kolizji z eLką

            Ad 1. Nauka przepychania się w korku ulicznym - to nauka cwaniactwa drogowego; Świeży kursant pod wpływem stresu popełnia znacznie więcej błędów; nie uczy się też np. płynnej zmiany biegów, bo niby na jakim dystansie ma to robić? Źle wybrał pas do skrętu i potem stoi sierotka migając kierunkowskazem i czeka na litościwego wpuszczacza albo na chama wciska sie w lukę - a zator rośnie.

            Ad. 2 Wałkowanie kilku tras, aż kursant z zamkniętymi oczyma zacznie przejeżdżać kilka skrzyżowań - to rzeczywiście osiągnięcie w nauce jazdy. Pogratulować świeżemu adeptowi w większym mieście. Gdyby "przypadkiem" drogowcy zmienili organizację ruchu w obrębie takich skrzyżowań, przyszły król szos jest bez szans w starciu z egzaminatorem. W innym mieście, o innej geometri skrzyżowań np. rondo w Częstochowie i symbolicznie rondo babka w Warszawie - młody adept zaczyna zachowywać się jak dziecko we mgle. A przecież On umie - bo zdał egzamin. Nie przemawia do mnie sens uczenia pod egzaminatora.
            Ad. 3 Dlaczego inny użytkownik drogi ma być elementem szkoleniowym dla kursanta, że należy zachować bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu. Szczeglnie że są to jego pierwsze jazdy, sczególnie w korku ulicznym, gdzie nawet doświadczonemu kierowcy zdarzy się wyrżnąć komuś w kuper lub samemu oderwać od tylca?
            W sytuacji zapchanej drogi eLka powiela te same błędy co inni uzytkownicy - stoi na styk -zderzak przy zderzaku. Czy tego uczyć powinien instruktor? Kiedyś stojąc na Wolności słyszałem jak instruktor opierdzielał kursantkę że pozwoliła żeby ktoś wcisnął się przed nich. Pewnie, jak by stała na styk nic by się nie stało. Odpowiedz sobie sam co zrobi taka kursantka jeżdżąc samodzielnie - przecież na kursie ją tak uczono.

            Nie ukrywam, że kurs i egzamin miałem w czasach kiedy przed wyjazdem "w miasto" ćwiczyło się "martwy pedalaż" (na sucho).
            Nie zmienia to jednak faktu widocznego dla wszystkich, że eLki tamują ruch, a instruktor który ma tego świadomość, i ciągnie mimo to alejami na lewym pasie popełnia wykroczenie.
            Wypowiedź przedstawiciela Policji, że nie ma przepisów jest bezpodstawna - bo przepis jest.
            Dopatrywanie się pieniactwa w stwierdzeniu, że policjant może skierować sprawę do sądu wobec takiego opornego instruktora świadczy o adwersarzu. W demokratycznym społeczeństwie istnieje element sądowej kontroli poczynań funkcjonariuszy publicznych. W przypadku interakcji pomiędzy policjantem a kierowcą nie jesteśmy dzięki temu skazani na widzimisię policjanta. Jeśli instruktor jest przekonany, że nie utrudnił, nie zatamował ruchu czyli nie popełnił wykroczenia, policjant zarzucający mi takie zachowanie - ma obowiązek przesłać sprawę do sądu grodzkiego. To nie jest element retorsji za odmowę przyjęcia mandatu - to prawo każdego obywatela by zarzut rozpatrzył sąd. I tyle. Tak się dzieje (powinno dziać) w cywilizowanym społeczeństwie. Więc nie sugeruj pieniactwa "drogie dziecko we mgle" tylko prześledź mój post jeszcze raz - ze zrozumieniem co autor miał na myśli.

            PS. Na drogach oprócz wariatów za kółkiem, mamy również wrogów w postaci drogowców (dziury, nieprzemyślane oznakowania itp, a teraz jeszcze eLki. Trudno w takiej sytuacji zachować wieczną pogodę ducha i życzliwość względem innych. A siłą rzeczy "Nauka jazdy" wpisuje się w ten scenariusz dzięki wyrachowaniu instruktorów. Ja jestem przeciwny zakazowi wjazdu "Nauki jazdy" w Aleje - w mojej ocenie to kolejny nierespektowalny i mający wątpliwe podstawy prawne zakaz. Jestem natomiast za ściganiem sprawców wykroczeń, nawet (a zwłaszcza) jeśli to instruktorzy , którzy powinni przecież nauczać innych poprawnych zachowań na drodze.
    • Gość: kierowca Czego nie robi Policja Drogowa? IP: *.apus-net.pl 20.05.08, 15:49
      Też czytałem artykuł i opinie do niego na forum. I ty razem nie mam mieszanych odczuć, gdyż sprawa jest jasna.

      Gdyby ktokolwiek z forumowiczów/ forumowiczek- kierujących zechciał swym samochodem w godzinach szczytu przejechać w ramach protestu przykładowymi Alejami z prędkością 5 km na godzinę - skutecznie zatamowałby ruch pojazdów. Abstrahując od oczywiście wąskiego gardła jakim sa aleje NMP.
      Chętnym do podważenia takiego wniosku - proponuję wykonanie tego manewru na jakiejkolwiek drodze jednokierunkowej skutek będzie ten sam.
      Podobny skutek będzie miała wolnobieżna jazda na wąskich uliczkach na Zawodziu. Każdy z pozostałych użytkowników ruchu, ugrzęźnie w takim (zupełnie nie związanym ze stanem drogi, organizacją ruchu) korku.

      Sporo racji mają Ci, którzy nawołują do tolerancji wobec eLek - bo co winien jest kursant, że mamy fatalną organizację ruchu w Śródmieściu?
      Sporo racji mają też Ci, którzy mają dyplomatycznie ujmując "wąski zakres tolerancji" nauki jazdy. Interes uczących się nie idzie w parze z podstawowymi oczekiwaniami tzn. przejazdem z punktu A do punktu B mimo wysiłków drogowców, by ten proces utrudnić.


      Problem tkwi z jednej strony z dużym zatłoczeniem na drogach, spowodowanym felernymi warunkami ruchu a z drugiej strony z coraz większym skupiskiem eLek w okreslonych (newralgicznych) wąskich gadłach naszej sieci dróg.

      Zgodnie z przepisami ruchu drogowego kierującymi eLką nie są kursanci. Są nimi INSTRUKTORZY nauki jazdy.
      A ci, wybierając wariant jazdy ze świezym kursantem na okreslonej trasie, liczą się z tym, że wybierają wariant jazdy w sposób utrudniający lub tamujący ruch drogowy. Tym samym popełniają WYKROCZENIE okreslone w artykule 90 Kodeksu Wykroczeń, który brzmi"

      "Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania,podlega karze grzywny albo karze nagany."

      Dziwne, że oficer drogówki z wieloletnim stażem pozwala sobie na wypowiedź mająca prawdopodobnie świadczyć o bezsilności wobec braku przepisów cyt." Stąd tylu zawalidrogów - twierdzi Struski. - Szkoda, że nie ma przepisu, który nakazywałby instruktorom wyjazd na ulicę dopiero po kilku godzinach trenowania na zamkniętym placu - dodaje."

      Panie nadkomisarzu. Zawalidrogi na których Pan utyskuje to sprawcy wykroczeń drogowych. Pana ludzie z pewnością już nakładali mandaty wobec kierujących, których sposób jazdy tamował lub utrudniał ruch drogowy. Istotą wykroczenia jest przecież każde działanie użytkownika drogi wpływające na płynność ruchu. A tak jest w przypadku instruktorów eLek wyjeżdżajacych z początkującymi kursantami w rejon Zawodzia.
      Tu nie trzeba dużej filozofii. Wystarczy zatrzymać do kontroli pojazd z literką L jadący na czele kawalkady pojazdów; udrażniając przy okazji przejazd innym uzytkownikom.
      Wystarczy zadać pytanie ile jazd miał kursant jadący pojazdem ze skutkiem w postaci cierpliwego ogona 10-20 pojazdów. Wystarczy wskazać instruktorowi, że jego sposób nauki tamuje ruch. Wystarczy pouczyć lub skierować sprawę do Sądu Grodzkiego - dla wielu z nich będzie to sygnał, że nie ma bezhołowia w ruchu drogowym. Wystarczy miec chęć do działania.
      Ja moge zrozumiec, że policjantów drogówki jest za mało na częstochowskich drogach, że muszą obsługiwać kolizje, wypadki. Ale po prostu mówmy o tym. Pokazujmy, że Policja (szupła kadrowo) jest bezsilna w takim przypadku a nie zwalajmy wszystko na brak przepisów. Bo te akurat regulują tę kwestię, o czym mam nadzieję Pan wie.

      z poważaniem

      kierowca
      • Gość: do kierowcy Re: Czego nie robi Policja Drogowa? IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.08, 21:31
        a ty co nie wariat .Sam się wyuczyłęs gamoniu .To daj innym.Prostaku.
    • Gość: Paolo Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 89.174.23.* 20.05.08, 15:54
      Panie Struski...w Czestochowie dziala dobrze WORD? Dobrze, to
      dziala, ale we Wrocławiu i w Warszawie. Tam egzaminy odbywaja się od
      6 do 22 oraz w niedziele. Pomińmy fakt, ze w Czestochowie czeka się
      prawie 2 m-c, a nie m-c na egzamin.
    • Gość: xyz Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:15
      Jadąc ul.Dąbrowskiego od Sadu do ul.Sobieskiego po godzinie 15 też są korki,a
      elek nie ma i czyja to wina?Tych dobrych kierowców?
    • Gość: ja Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.piotrstula.com 20.05.08, 16:40
      Siarska ty się naucz pisać - nie wytwarzaj dyrdymałów typu "Alej"
    • Gość: lewy Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:53
      Po pierwsze korki to nie tylko sprawa elek,przez centrum tego miasta
      nie da się przejechać w godz. 12-16 bez względu na to czy w tym
      miejscu będzie stała elka czy też nie. Są u Nas zle rozwiązania
      komunikacyjne, prosty przykład to skrzyżowanie DK1 z Jana Pawła.
      Gdzie wiadukt który odciąży ruch i zapewni przepustowość? na trasie
      są ciągle korki w jedną albo drugą stronę,na swiatłach stoi się z 3
      cykle.
      Po drugie zapomniał wół jak cielęciem był, kto z Was wsiadając za
      kierownice był mistrzem F1?Czy jezdzenie po bocznych uliczkach na
      jakiś peryferiach to dobre rozwiązania patrząc w przyszłość pod
      kątem kursanta,a przyszlego kierowcy?Czy będzie pozniej umiał sie
      porusząć po mieście płynnie i bezproblemowo?Niestety kierwców
      denerwuje to,że dzięki elka muszą zabrać noge z gazu. Niektórzy się
      skarżą że przez elki na Zawodziu nie da się jeżdzić,bo wolno krążą
      po małych uliczkach. a prawda jest taka, że w większości tych
      uliczek na Zawodziu obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
      A po trzecie to niektorzy kierowcy to hipokryci,ponieważ kursant się
      uczy i jak każdy uczeń ma prawo popełniać błędy. Nauka jazdy to
      szkoła!a ilu doświadczonych kierowców jezdzi ciągle lewym pasem
      jezdni-z wieloma pasami ruchu(zapominając o tym ze zabroniona jest
      jazda lewym pasem gdy prawy jest wolny,a lewy pas powinien slużyć
      np. do wyprzedzania),wyprzedza na trzeciego, nie używa
      kierunkowskazów i świateł mijania a linie na parkingach są dla nich
      nie widocznie. Można się zastanowić jakie zarożenie stwarza elka
      jadąca przez aleje 30 km/h,a jakie wariat jeżdząc małą uliczką na
      Zawodziu z prędkością 80 km/h??
      Po czwarte ja też nie zawsze przetrzegam zasad z kodeksu
      drogowego,popełniam błedy i wkurzam się czasem na elki które ucząc
      się powodują to ze moge np.spoznić się do pracy ale na drodze trzeba
      troche wiecej tolerancji i luzu.I nie uwazam aby problem elek był az
      tak wielki jak się niektórym wydaję.
      • Gość: bobik Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.apus-net.pl 20.05.08, 17:37
        Na szczęście niedługo zamkną I aleję dla ruchu :-)
        • Gość: Swiety Nalezy zamknac wszystkie Aleje dla poprawy ruchu IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.09.09, 07:10
          Powinien Prezydent Wrona zamknac wszystkie aleje dla usprawnienia ruchu oraz dla
          NOWOCZESNYCH ROZWIAZAN KOMUNIKACYJNYCH .
          To z pewnoscia poprawi ruch komunikacyjny ;-)
    • Gość: kręcona Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.prenet.pl 20.05.08, 17:41
      Sądzę, że elki mają prawo jeździć po centrum i okolicach. Wiadomo
      przecież, że umiejętności zdobywa się w rzeczywistych warunkach
      jazdy a nie na jakiejś wąskiej uliczce na jakimś odludziu. Teraz
      wszyscy są mądrzy ci co mają prawko, ale niech sobie przypomną jak
      to było gdy sami uczyli się jeździć. Jeżeli elki będą jeżdzić po
      drogach o niskim natężeniu ruchu to w tyłki nam powieżdżają przy
      pierwszej okazji jazdy po alejach gdyż młody kierowca nie będzie
      potrafił panować nad pojazdem na zakorkowanej i tłocznej drodze.
    • Gość: Instr. Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:01
      Instruktor wie, że o 13.00 wyjeżdżają z TRW
      Instruktor wie, że o 14.00 do pracy idzie II zmiana. Ok 15.00 kończy huta i
      zapycha rondo Reagana i Aleje Pokoju. O 15:30 robi sie korek od ronda
      Mickiewicza do Bór. To tylko kilka newralgicznych miejsc. Instruktor nie jest w
      stanie przewidzieć korka spowodowanego kolizją. Instruktor nie pcha sie w korek
      bez ważnego powodu. Instruktor może wziąć całkiem "zielonego" do centrum bo jest
      w stanie ze swojego miejsca prowadzić szkoleniówke, sam przejechać przez miasto
      i żaden kursant mu w tym nie przeszkodzi. Instruktor wolałby chyba nie uczyć
      parkować i nie narażać sie na spojrzenia, wyzwiska i groźby właścicieli pojazdów
      gdyby umiejętność ta nie była sprawdzana na egzaminie. A co mi tam, niech sie
      młody kierowca sam uczy i obdziera.
      Instruktorowi opadają ręce jak nie może wskazać na drodze "dobrego przykładu".
      Czasem to wygląda jak jazda pod prąd, bo mówisz jak ON ma to zrobić a ON patrzy
      jak ONI to robią, a ONI to robią może i sprytnie, szybko i z wielką wprawa ale
      to na egzaminie nie przejdzie. Instruktor pomaga ruszyć na skrzyżowaniu jeżeli
      jest z tym większy problem bo ma świadomość, że tamuje ruch. Jeżeli sie po
      chamsku zatrąbi na instruktora może nie pomagać bo tym samym niczego kursanta
      nie nauczy a opanować zdenerwowanie to podstawa. Ratuje nas jedynie tolerancja.
      Mniej wyśmiewania sie a więcej uśmiechu. Poza tym Częstochowa przez złą
      organizacje ruchu jest miastem artystów, jeździmy i rzeźbimy
    • Gość: ONA21 Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 20:10
      Ja na pierwszych zajęciach praktycznych to stałam pod blokiem z instruktorem i
      pokazywał mi co i jak jest pod maską, następnie zapaliłam silnik i ujechałam
      kawałek w przód i w tył, dopiero na drugich zajęciach wyjechałam na ulecę, ale
      nie na Aleje tylko jeździłam po jakiś bocznych uliczkach i na placu, żeby nikt
      nie wyzywał na mnie i żebym ja się nie stresowała. A puszczanie dopiero
      zaczynających jeździć kursantów od razu w miasto to paranoja. Sama jestem
      świadkiem setki elek poruszających sie po mieście, a w szczególności, gdy
      człowiek jedzie autobusem,a ona jedzie 40 na godzinę. Zastanowicie się co
      robicie i na jaki ogromny stres narażacie początkujących kierowców.
    • Gość: driver Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.realestate.net.pl 20.05.08, 20:14
      Wszystko ma swoje miejsce i czas.Niech się uczą jeździć,ale nie po Al.NMP!Pomimo
      tego że w centrum miasta jest już ciasno,to do tego dochodzą "elki",które to
      nam,kierowcom utrudniają życie.Jak ja mam jechać z Zawodzia na Lisiniec,to muszę
      wybrać drogę przez dzielnice Ostatni Grosz,chociaż to nie jest wcale w tym
      kierunku.Z Północy na Raków przez Grabówkę!Na ulicy Ruckemanna trzeba mieć
      naprawdę mocne nerwy i dobry refleks.
      A jak już panowie instruktorzy są tacy pewni umiejętności swoich kursantów,to
      niech ich zabiorą na Zawodzie w dni targowe lub najlepiej w niedzielę,jak się
      kończy akurat mecz z udziałem Włókniarza.Kibic potrafi wytłumaczyć.
    • Gość: alojzik Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 195.205.202.* 20.05.08, 20:22
      kiedyś instruktor w obecności kusanta pouczł mnie, nie mając
      racji/absolutnie/ Nie chcąc krytykować jego wiedzy w obecności
      młodego człowieka, odpowiedziałem mu / chyba ze trzy razy/, że jest
      super i ma rację. Przyjął to za dobrą monetę. Następnym razem nie
      będę taki grzeczny na wyrost.
    • Gość: kkk Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:08
      Elki zatkały miasto, ale przecież gdzieś muszą się uczyć jeździć. Na placu
      manewrowym się nie nauczą. Każdy kierowca kiedyś uczył się jeździć więc
      powinniśmy być bardziej wyrozumiali.
      • Gość: kierowca z Cz-wy Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:29
        Nauki jazdy z Kłobucka, Myszkowa, Zawiercia i Radomska zakorkowały miasto. Nie
        mam nic przeciwko przyjezdnym, ale do jasnej cholery uczcie się jeździć u siebie.
        A tak na marginesie, nic przyjezdnym nauka jazdy po Częstochowie nie daje, nie
        od dziś wiadomo, że najgorsi kierowcy to ci z SKL i ERA...
        • Gość: jw Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:31
          i zapomniałem dodać, że jeszcze ci z SCZ, katastrofa.
          • Gość: zła kobieta Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 217.98.38.* 20.05.08, 21:44
            .....genialny temat, zapewne podjęty w obliczu spóźnienia do pracy, spowodowanego korkami w naszym cudnym mieście znanym z braku rozwiązań komunikacyjnych i perspektyw na takowe.....
            Szefowa krzywo patrzy to mówimy, że korek był i że elek za dużo.....bo pewnie ktoś jechał na 8 do pracy a redakcja na przeciw wjazdu w Willsona, więc wiadomo kozioł ofiarny jest.
            Myśle, że powyższa dyskusja wytoczyła wszystkie sensowne argumenty.
            Ja jestem za wprowadzeniem zakazu dla elek, a że Konstytuacja gwarantuje nam równość obywateli.......i ci co się teraz burmuszą też się w alejach uczyli, to tak sie zastanwiam jakie by prawo im odebrać w zamian????......prawo do godności, wolności wyznania....a może wystarczy zakaz wjazdu w aleje na równi z Elkami?
          • Gość: I Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 06:57
            czyli wieśniaki Ci nie pasują. To moze jak zrobi sie ciepło, będzie niedzielne
            popołudnie zrezygnuj z wyjazdu na wies , daj dobry przykład i zachwaszczaj u siebie
        • Gość: neutralny Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 81.219.42.* 22.05.08, 15:29
          ja bym wszystkim kierowcom zabral prawko,haha,zeby uczyli sie od nowa!!ciekawe
          czy by im elki wtedy przeszkadzaly jak by tam siedzieli wlasnie w tej elce,byli
          na miejscu tego biednego,wystraszonego kursanta,albo wykonczonego godzinnym
          siedzeniem w korku instruktora ktory musi pilnowac uczacego sie i was pseudo
          super kierowcow,ktorzy nagminnie lamia przepisy ruchu drogowego.i do czego
          dąże??hihi tez kiedys jezdziliscie tymi ELKAMI a teraz wam przeszkadzaja jak
          macie juz prawko??niestety zapomina sie jak wół cieleńciem był...hehe....!!!
        • Gość: look Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 23:37
          no i całkiem zapomniałeś o tych z SC.......
    • Gość: instruktor Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 195.205.202.* 20.05.08, 22:01
      kilka zdan tylko:pani sralska niech zada sobie pracy i sprawdzi ile
      aut w ostatnich latach zarejestrowano w miescie a ile km drog
      powstalo.pan struski jest synem instruktora i sam nim jest.debilom z
      ruckemanna nie obijam aut i bram bo za swoje auto zaplacilem 35000zl
      i niemam zamiaru go niszczyc.policja zamiast lapac e lki moze zajmie
      sie bmkami i scigaczami ale pewnie ich sie boi lub nie dogoni ,elka
      zawsze sie zatrzyma do kontroli.po ulicach bede jezdzili dalej
      uczylwasze gamoniowate rozpieszczone dzieci bo z tego zyje a zyje w
      wolnym demokratycznym (chyba)kraju .instruktor . a kierowcy taxi
      dawno zapomnieli jak sie jezdzi bo tylko stoja na postoju.
      • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 23:36
        kierowcy taxi kolego robia rocznie po miescie 50 ,70 tys km .W
        kazdych warunkach pogodowych.Nie ucz ojca dzieci robic znasz to
        przyslowie ?
        • Gość: PPP Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 07:04
          instruktor te 50 - 70 tys. robi w 30 dni roboczych :)
          • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 10:42
            ty uczyles sie matematyki ? 50 ,70 TYSIECY KILOMETROW w 30 dni !
            • Gość: asd Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.prenet.pl 21.05.08, 16:19
              138km/h jezdzac 12h
              • bartek_cz-wa Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto 21.05.08, 20:05
                Tyle kilometrów w jedna godzinę nie da się zrobić to jest fizycznie nie
                możliwe.Z tego co Ty piszesz wynika że do np Wrocławia powinno sie jechać elka
                jakieś 2 h a zwykłem samochodem z prędkością 70/80km/h to nawet mniej niż
                godzinę.Weź już nie wymyślaj że elki robią 70 tys km miesięcznie.Bo zrobienie
                138 km w godzinę jest fizycznie niemożliwe.I nie wiem gdzie by te elki miały
                jeździć żeby tyle kilometrów nabić.
                • Gość: PPP Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:00
                  faktycznie upsss. Poniosło mnie bo temat gorący
                  5-7 tys. w 30 dni roboczych sie wyjeżdzi. Czyli tez sporo a patrzac na taxi
                  musialby jezdzic non stop a taka sytuacja była raz o ile pamietam , jak MPK
                  strajkowało.
                  • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 10:20
                    7 tys w miesiacu zrobi taksowkarz miesiecznie jezdzac po
                    Czestochowie 6 dni w tygodniu 9 godzin dziennie.Gdy byl strajk
                    autobusow polowa moich kolegow nie wiedziala o tym i nie
                    wyjechala.Ja pracuje w nocy i zaden strajk nie wygonil by mnie z
                    domu rano
      • Gość: Inna Do: Instruktor IP: *.realestate.net.pl 21.05.08, 00:38
        Właśnie pokazał Pan bardzo wysoki poziom IQ i kultury osobistej. 'Debilom z
        ruckemanna' - brawo, DEBILU!
        • Gość: Kolekcjonerka DEBI Re: Do: Instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 13:14
          Miło przeczytać samoocenę INSTRUKTORA z E-lki. Ale chyba "Debile z Ruckemanna"
          nie powinni przekazywać swojego debilizmu biednym kursantom... Bo nie wątpię, że
          mówił o sobie używając tego zwrotu!
    • pinkiboy Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto 21.05.08, 15:43
      To niestety nie jest wina "eLek" tylko marnych dróg, nie
      przystosowanych komunikacyjnie miast, i tym podobnych. Nie moge się
      nadziwic nad debatami dotyczącymi dróg, transportu i polskich
      kierowców. Nikt nie wspomina o tym, że drogi sa jak ser szwajcarski.
      Stąd wypadki, korki, itp.
    • Gość: tolek111 Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 15:44
      Elki powinny uczyć sie jezdzić w nocy , przecież to już jest jakaś
      paranoja .Przez te pieprzone elki nie da sie jezdzić,rownież jestem
      za aby miały zakaż wjazdu w aleje
    • Gość: kursantka Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 16:28
      Ja właśnie się uczę jeździć. Szczerze zdarza mi się popełniać błędy, ale mam na
      tyle kompetentnego instruktora, który to koryguje i wszystko jest ok. Wiem, że
      miasto jest zapchane, ale to chyba nie nowość. Co do kursantów, to każdy się
      stara, bo każdy chce zdać egzamin. Fakt, iż jeździmy wolno wynika głównie z
      przepisów. Nam nie wolno przekraczać prędkości, bo dostajemy za to opieprz.
      Owszem są kursanci wyjątkowo niekumaci, ale przecież nie wszyscy, prawda? Co do
      łamania przepisów, to my staramy się tego nie robić. Jeżeli na egzaminie,
      złamiemy choć jeden to 134zł, które musimy zapłacić, przepada. Za to taksiarze
      łamią przepisy jak leci. I oni mają czelność narzekać na Elki? Żenujące. W
      kwestii "Stanu Kalifornia" i innych poza częstochowskich Elek to fakt- chcecie
      się uczyć róbcie to u siebie! Nie twierdze, że kursanci z Kłobucka czy Radomska
      są gorszymi młotami od Częstochowian, ale jeśli mają swoje miasta to niech tam
      tamują ruch uliczny. Jeśli centrum zostanie zamknięte dla Elek to gdzie mamy się
      nauczyć jeździć? Przecież musimy się przyzwyczaić do jazdy w stresie, jaki
      zapewnia nam ruch w Alejach. My uczymy się by nie stwarzać w przyszłości
      zagrożenia. Więc, apeluje do kierowców, którzy robią wielkie "halo": popatrzcie
      jak Wy jeździcie! Kto częściej łamie przepisy? My czy Wy? Bo ja odnoszę
      wrażenie, że kierowcy z prawkiem w kieszeni mają głęboko w poważaniu przepisy.
      Sądzę, że to tyle co mam do powiedzenia.
      • Gość: Harry_man Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.08, 17:55
        Żałuję w tym momencie, że nie pozostawiono WORD'ów tylko w miastach
        wojewódzkich, jak to chciano zrobić. Wtedy śpiewałbyś pewnie bardziej piskliwym
        głosikiem, jakby na forum katowickim wyzywali, że "młotki" z Częstochowy
        przyjeżdżają się do nich uczyć.

        Po za tym, jak powiedział mój znajomy - kierowca z wieloletnim doświadczeniem:
        Częstochowa to nie miasto. Człowiek który uczy się tutaj jeździć, po odwiedzeniu
        Łodzi, Warszawy, czy innego dużego miasta narobi w gacie i będzie dobrze jak
        przy okazji nie spowoduje jakiegoś wypadku. Nie mniej, jest trochę świateł i
        linia tramwajowa. Przynajmniej tyle mogą sobie poćwiczyć ludzie z okolicznych
        miejscowości w wiosce wokół której są skupieni :)
        • Gość: mieszkaniec Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 19:34
          Przepraszam,co sie stalo,z instruktorem SLAWKIEM SPIEWAKIEM ?.
        • bartek_cz-wa Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto 21.05.08, 20:10
          Otóż to częstochowscy kierowcy umią tylko krzyczeć zz Ci z ERA SKL SMY EPJ i
          innymi potrafią robić błędy.A niech pojedzie jeden z drugim z numerami SC do
          Warszawy Poznania Łodzi i tam pojeździ to obrazu usłyszy ze Ci z SC nie umieją
          jeździć.Fajnie jest nie wiedzieć swoich błędów co nie mistrzowie kierownicy z
          Częstochowy? co do elek.Mnie na kursie instruktor ochrzaniał jak jechałem 30 km
          na godzinę bo mówił ze tamuje ruch.Przez pierwsze kilkanaście godzin uczyłem sie
          jeździć na bocznych uliczkach żeby dobrze ruszać i nie tamować ruchu.Potem
          zacząłem jeździć po centrum i po trasie.I nie mam nic do elek w mieście ale
          niech jadą te 40/50 km a na trasie niech jada te 80 czy 70.a nie że na trasie
          jada też 50 km/h
        • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 13:01
          Czestochowa to nie miasto ? 250 tys mieszkancow to malo ? Ile jest
          miast tej wielkosci w Polsce ?Czy miejscowosc lezaca w Europie
          majaca tyle mieszkancow to nie miasto.Spytaj
          anglikow,szwedow ,irlandczykow ile maja miast tej
          wielkosci.Ludzieeee troche myslcie!
    • Gość: luk Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 20:20
      taksowkarz osoba odpowiednia do wypowiadania sie o przepisach ruchu
      drogowego albo szcunku na drodze raczej jest malo konkretna.
      • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 13:07
        Pewnie ksiegowy wiecej wie o jezdzie samochodem niz taksowkarze ?
        Moze powiedz cos madrego jesli to w ogole mozliwe.Chyba nie mozliwe
        panie "luk" czy jak ci tam.Ja tez do ciebie nie mam szacunku ale o
        to miej pretensje do siebie.Chyba i tak nie zrozumiales
    • Gość: SMIERC INSTRUKTORA Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:18
      W NOCY ZMARL NAGLE MLODY INSTRUKTOR NAUKI JAZDY 29 LAT SLAWEK
      SPIEWAK.
      • Gość: tolek111 Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 10:11
        I co mam płakać z tego powodu , zmarł i trudno , żyje sie dalej
        • Gość: ssss Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 195.16.91.* 22.05.08, 20:53
          gdzie wy cwaniaki "ala kierowcy" kupiliście prawa jazdy. taksówkarze w większej
          części to ludzie z wyższym wykształceniem (trzy klasy pierwsze szkoły podst.}
          lub dawniejsze ormo (pod dworcami) i czego można wymagać gdyby nie postój to bez
          robocie bo nic więcej nie umie każcie sobie wypisać rachunek za usługę a zrobią
          20 błedów więc o czym mowa
          • Gość: instr. Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:43
            jestem kierowca od 18 lat i instruktorem od kilku. Nie przypominam sobie żeby
            kiedykolwiek przeszkadzały mi L albo taxówki. Wystarczy postawic sie na miejscu
            taxówkarza. On musi zdążyć po klienta inaczej tamten następnym razem zadzwoni do
            innej korporacji i nie będzie masełka do kromki.Fajnie jak zamawiasz Takiego a
            on w ciagu kilku minut już stoi pod blokiem i czeka gotowy zawieź Cie gdzie
            chcesz i na główke nie bangladeszcz. Wpuszczam taxówki niezależnie od tego czy
            pcha sie burak czy sympatyczny gość, czy podziękuje czy tez nie. Taka praca.
            Niejednokrotnie taxi wpuszcza mnie jak jestem w pracy. Nie doszukujcie sie
            problemów tam gdzie ich niema. Ktoś we wcześniejszym poście wyzywał na polskich
            instruktorów, pisał żeby tu sprowadzić niemieckie szkoły jazdy. Niech wezmą ze
            sobą troche asfaltu i powodzenia. To wina wyłącznie dróg, złej
            organizacji.Uwielbiam jeździć i bardzo lubie swoją prace (choć nie jest łatwo) a
            tu niema gdzie przycisnąć. Omijam korki jak tylko mogę ponieważ stać każdy
            kursant potrafi. Jeżeli W.O.R.D. zrezygnuje z egzaminowania w alejach mogę
            podpisać sie pod wnioskiem o zakaz poruszania sie L w alejach. Są inne drogi na
            dojechanie do Wilsona czy Piłsudskiego.
            Przestańmy sie wzajemnie opluwać. Wszyscy czasem łamiemy bądź naginamy przepisy.
            Jedni robią to świadomie, drudzy - Ci co zaprzeczają łamią je niewiedząc o tym.
            Pozdrawiam i życzę więcej spokoju, mniej pośpiechu a jazda w korku nie będzie
            udręką :)
            • Gość: do instruktora Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 09:20
              Sorki,te niemieckie szkoly jazdy to byl zart w przenosni.Zle mnie
              zrozumiales.
          • Gość: do ssss Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 10:16
            jestes idiota nie warto z toba rozmawiac.Nawet do umycia taksowki
            nie nadajesz sie
            glupku .Taksowkarz
      • Gość: instr. Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:05
        to jakis żart?
        • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:49
          Nie ,nie zart. jest idiota.przeczytaj co napisal glupek
    • Gość: instruktor Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:19
      pani Moniko jeden przyklad kiedy to instruktor ucieka z miejsca
      wypadku to zaden przyklad biorac pod uwage ilosc takich sytuacji na
      drogach bez udzialu instruktora, ja bardziej bym sie cieszyl ze to
      tylko jeden taki przyklad. Pani artykul jest bardzo jednostronny
      pojazdy nauki jazdy sa "be" i najlepiej by chyba bylo gdyby je
      wszystkie zlikwidowac tylko gdzie pani wtedy nauczyla by sie
      jezdzic? Teraz dwa slowa do pana "zlotowy" z powyzszego artykulu:
      nie sygnalizowanie zmiany pasa ruchu i kierunku jazdy,zatrzymywanie
      sie na przystankach autobusowych aby wysadzic klienta(np w alejcha
      doskonane blokuje to ruch komunikacji miejskiej), przekraczanie
      dopuszczalnej predkosci, wymuszanie pierwszenstwa przejazdu itd to
      jednynie zalazek tego jakie wykroczenia popelnia bardzo wielu
      taksowkarzy...kto w takim razie ich skontroluje...?
      • Gość: taksowkarz Re: Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 09:23
        idiota z nikiem "ssss" nic "madrego" nie ma do powiedzenia ?
    • Gość: Mark'o 25L Samochody nauki jazdy zatkały miasto IP: 195.205.202.* 24.05.08, 19:46
      Chorym pomysłem jest zakaz jazdy L w godzinach szczytu itd. natomiast jeszcze
      gorszym jest to, że przyjeżdżają tu kursanci z Opola , Katowic itd - PARANOJA
      Niech więc Katowice zaczną przeznaczać odpowiednia ilość pieniędzy na nasze
      drogi !!!!!!!!!!
      A co to w Opolu dróg i ośrodków nie ma ?
      Nagle jedna Pani radna czy druga zapomniała jak to prawko robiła........fachowcy
      To nie L korkują miasto tylko kierowcy chcą za szybko jeździć a później są efekty
      "Toczy się L po alejach" i co ? ile jedzie ? pewnie 50km/h tak jak w przepisach
      a za nią jakiś osioł w BMW co by 120km/h dla szpanu pojeździł !!!!!! A o
      taksiarzach to już nie mówiąc, oni to dopiero łamacze przepisów !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka