edi041 16.06.08, 19:53 Czy moze mi ktos powiedziec ile sie zarabia teraz w biurze??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: malwina Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 20:38 Ja dostaje po 4 latach pracy 1750 zł, rejestracja 850 na rękę. W razie choroby pracodawca płaci 80% od rejestracji. Pracuję tylko na II zmiany (fakturzystka). Właśnie szukam innej pracy w NORMALNYCH GODZINACH. Nawet gdybym miała dostawać 3 tyś to nie będę już pracować jak osioł od 14-22 - tak na marginesie za marne 1750. Wiem,że praca w biurze nie zawsze jest lekka i przyjemna ale podobna pensję otrzymują panie, które pracują w firmowych sklepach. Człowiek nie widzi dzieci, męża , nie zje obiadu ... A tak wogóle: czy ktoś szuka pracownika do biura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 20:43 Zależy w jakim biurze. W poprzednim gdzie pracowałem miałem 1000 na rękę, teraz mam ponad 2000 :) Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 16.06.08, 20:57 Hehe Rozwalają mnie teksty typu: Czy ktoś szuka pracownika do biura? Bierność, ludziska, nie da fajnej pracy. Czasami trzeba mocno się naszukać, żeby dobrze trafić. A swoją drogą jest praca w biurze i praca w biurze. Pewnie niektórzy myślą, że praca w biurze polega na siedzeniu przy biurku, piciu kawy i robieniu pasjansa na kompie. Cóż... Nic dziwnego, że narzekają na wynagrodzenie. Chociaż reguł nie ma. Ja na swoją płacę nie narzekam. Praca w godz. 8-16 (czasami, fakt, biorę do domu) za +/- 3 t. Zależy od miesiąca. Uprzedzę pytanie, Malwino. Mamy komplet pracowników. Pozdro i powodzenia w poszukiwaniach życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 21:22 Bo baranow debilow tu piszacych cwokow przeciez nie brakuje ! proste. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Ile sie zarabia w biurze? 17.06.08, 21:08 Do Martiny Ston : Toś szczęściara . Ja jako nauczyciel , chociaz od 8 do 14, 15.00 z jakimś okienkiem plus to co w domu - raz mnie a raz 200 klasówek w ciągu tygodnia do dwóch . I tylko 1600 ( to 24/18 etatu - mam szczęście , że tyle ) . Są nauczyciele co mają mniej i do tego w kilku szkołach ( ja za to dośc daleko ) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz-wa Zamknać watek ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 21:17 Zamykac szybko !!! Angrusz zaczal pisac ! tylko patrzeć jak dominik.wu sie włączy i bedzie p.r.z.e.j.e.b.a.n.e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do malwina Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 16:31 Jeśli zarabiasz 1750 zł brutto to netto masz 1400zł tyle co asystent na uczelni(a dużo więcej musi się dokształcać i pracować). Wiem bo akurat jestem asystentem i brutto to 1750zł netto dostaję 1400zł. Malwina to ile tak naprawdę masz? Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 17.06.08, 22:06 Sądzę, że Malwina miała na myśli inną sytuację. Rzeczywiście dostaje 1750 zł "na rękę", natomiast oficjalnie zgłoszona jest do ubezpieczeń i podatku od kwoty 850 zł. Niestety, są takie przypadki. To ewidentne przestępstwo ze strony przełożonego/właściciela firmy. Znam jedną, która jest w podobnej sytuacji. Dostaje 2500 do kieszeni, a składki/podatki płaci od 1000. Dziwię się tylko, że nikt z US czy ZUS nie zastanowi się (może nie mają takiej wiedzy, ale mogłaby to zweryfikować pierwsza z brzegu kontrola), że zastępca dyrektora czy kierownika (nie pamiętam dokładnie) ma przychód 1000 zł miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frogman Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 00:19 sam się skontroluj chłopie,najlepiej głowę poziom pazerności tego panstwa przerasta wszystko. jeśli dostaje 1750 po zgłoszeniu dostałaby 1200 zł , pięć stów w kosmos na nierobów urzędniczych. jeśli te 500 stów przeznaczyłaby na samodzielna inwestycję, mogłaby sobie państwową emeryturkę wsadzić głeboko gdzieś. Od ilu byś się nie ubezpieczał emerytury nie dostaniesz. Popatrz sobie co się dzieje z II filarem, właśnie przychodzi do pierwszych wypłat a nie ma instytucji która by wyacała hehehhe I masz to swoje prsestępstwo Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 18.06.08, 09:37 Racja, ale częściowa. Moja znajoma przez to, że nie ma składek płaconych od pełnego wynagrodzenia, nie może iść na zwolnienie lekarskie, nawet opiekę na dziecko, bo rodzina będzie miała znacznie mniejszy dochód (niższy zasiłek chorobowy), a są bardzo obłożeni kredytami, pożyczkami. Kiedyś chodziła do pracy z zapaleniem oskrzeli. Jestem za tym, żeby składki były niższe. Zresztą chyba każdy. Ale w obecnej sytuacji należy zachować zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksawi Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.eranet.pl 17.06.08, 23:10 to musisz sie jeszcze troche dokształcić, z 1750 za chiny nie wyjdzie 1400 netto, żadnego z Was w swoim biurze bym nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwina Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 12:13 Tak jak powiedziałam - 1750zł do ręki - ale na papierze netto - 850zł. Czasami , ale tylko czasami idę do pracy w sobotę - jeśli jest duży ruch. Ogólnie lubię swoja pracę a dlaczego zapytałam o przyjęcia do innych firm? - chyba każdy się z tym spotkał - ukazuje się ogłoszenie w prasie, które niestety jest już dawno nieaktualne dawno :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakturzystka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.profiline.pl 17.06.08, 08:54 Witam ja tez niby w biurze pracuje (jak fakturzystka i kasjerka) ,50 godzin w sezonie ,szcześć dni w tygodniu ,ubezpieczenie na 845,17 gr netto, jak jest dobry miesiąc ( 23 dni pracujeące + 4 soboty )2 000 na ręke,musiałam wymówienie dać żeby mi podnieśli ,robota jak robota ,da sie przeżyć ,tylko po 2 latach rutyna mnie dobija,niedługo urlop może coś da sie zmienić pozdrawiam FAKTURZYSTKI WSZYTSKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIE :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 17.06.08, 09:41 Witam! ja też pracuje w biurze tylko,że rachunkowym i zarabiam marne grosze,bo o podwyżce nie mam co myśleć (900zł do ręki - śmieszne )dorabiam na umowy zlecenia prowadząc książki przychodów i rozchodów w domu. Odwalam najbrudniejszą robotę a szefowa zgrania co najlepsze. Księguje bieżące dokumenty,wszystko sprawdzam,przygotowałam 4 firmy do bilansu.Szefowa dostała gotowe dokumenty do bilansu i wystawiła tym firmom faktury za zrobienie bilansu na ponad 2000 tyś zł ja z tego nic nie zobaczyłam. I gdzie tu sprawiedliwość?? Szukam pracy i mam nadzieję,że znajd coś lepszego. A może wiecie ile zarabiają w innych biurach rachunkowych?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emm Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.zimorowicza.trustnet.pl 17.06.08, 11:06 Ja też pracowałam w biurze rachunkowym, gdzie górna granica wynagrodzenia to 940zł, a oprócz na stałe przydzielonych zadań trzeba było również wykonywać różne dodatkowe "podrzutki".. czy we wszystkich biurach rachunkowych oferują tak "wysokie" wynagrodzenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:40 W biurze rachunkowym za 1000 zł ??? Wierzyć mi sie nie chce :0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:00 zależy co potrafisz.Jeśli masz tylko otwierać i zamykać drzwi lub liczyć idących ulicą ludzi na wsi to nie więcej jak 2 € z uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emm Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.zimorowicza.trustnet.pl 17.06.08, 12:54 W biurze rachunkowym za nawet mniej niż 1000zł. Wiem co mówię, bo właśnie rzuciłam tą pracę. Generalnie odpowiedzialna, ale za grosze i trzeba się liczyć z zostawaniem po godzinach. (Nie twierdzę że w każdym biurze rachunkowym tak mało płacą) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:59 Ksiegowi tyle nie zarabiaja w biurach rachunkowych. Piszesz ze pracowałaś w biurze ale nie wiemy na jakim stanowisku. Wiec za te pieniadze to raczej nic odpowiedzialnego nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emm Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.zimorowicza.trustnet.pl 17.06.08, 13:24 Biuro rachunkowe, stanowisko: księgowa, zakres obowiązków: w skrócie to kompleksowa obsługa księgowa przydzielonych firm. Jak już wspomniałam nie twierdzę że takie niskie stawki są we wszystkich biurach, ba mam nawet nadzieję że tak nie jest bo nadal szukam pracy w tej branży, może akurat ja na takie trafiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hu Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:24 pracowala w biurze ksiegowym przy xero Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 17.06.08, 14:08 Emm mówi prawdę. Pracuję w biurze rachunkowym i takie są stawki,ale również nie twierdzę, że we wszystkich. Zakres obowiązków księgowej w biurze rachunkowym: sprawdzanie dokumentów, księgowanie faktur sprzedaży, zakupów, wyciągów bankowych,raportów kasowych,dekretowanie,sporządzanie deklaracji do urzędów skarbowych,pełna obsługa kadr,list płac, sporządzanie deklaracji do ZUS, a do tego dochodzi dodatkowa praca,którą ci zleci szef nie związana z zakresem obowiązków i to wszystko za 900 zł lub 1000zł. I ciągle się słyszy,że za mało pracujemy, że nie czytamy przepisów ( na co już zostaje nie wiele czasu albo w ogóle ) a jak się pomylisz ( pomyłka ludzka rzecz ) to awantura na całego i potrącanie z pensji, która i taj już jest marna. Aha rejestracja tylko 1/2 etatu. Nie wierzycie można to sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 14:20 Jeśli jesteś taka świetna, to załóż własne biuro i płać sobie sama ile tylko zdołasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 14:46 Naprawde nie moge uwierzyć. Piszesz ze jestes "pełnowartosciowa" ksiegowa -prowadzisz pełna ksiegowosc(nie kilka miesiecy w zawodzie). Pracujesz tez w domu wiec masz uprawnienia/certyfikat. Dlaczego nie założysz własnego biura ? Wiesz przeca jakie sa stawki za obsługe firm wiec wiesz ze ten tysiac to ochłapy. Za te kase nie ma sie sensu meczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia ... IP: 80.54.171.* 17.06.08, 16:21 Prowadzę w biurze pełną księgowość lecz certyfikatu nie mam.Jestem pracownikiem więc certyfikat jest nie wymagany. Nie jestem śmieciem. Pracuję,bo muszę. Moje koleżanki pracują też w burach rachunkowych i zarabiają więcej. Ne muszą zostawać po godzinach ( chyba,że to konieczność)w soboty też nie chodzą. Uważam,że większość właścicieli biur rachunkowych wykorzystują pracowników. Dostajemy ochłapy za odpowiedzialną pracę. Aż mi się czasami nie chce wstać do pracy. Słyszałam kiedyś od jednego z pracodawców u którego pracowałam, że dobrze opłacany pracownik pracuje dobrze i wydajnie. Szkoda,że musiałam się zwolnić z tamtej firmy ( problemy osobiste )Mało jest takich pracodawców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 17:01 > Prowadzę w biurze pełną księgowość lecz certyfikatu nie mam.Jestem pracownikiem > więc certyfikat jest nie wymagany. - Teraz nie jest wymagany ale jak byś chciała miec własna firme to musisz go miec . Postaraj sie o niego teraz bo jeszcze tylko rok (do 30.06.2009) mozna go zdobyc bez egzaminu. Jak juz bedziesz miec certfikat to zakładaj własne biuro, przyjmiesz sobie jakiegoś łosia za 1000 zeta - skoro w czestochowie ludzie zgadzaja sie za tyle pracować. Ja rozumie, po szkole ktoś chce nabyc doswiadczenia i zatrudnia sie za grosze ale doświadczony pracownik ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia ... IP: *.centertel.pl 18.06.08, 11:05 > przyjmiesz sobie jakiegoś łosia za 1000 zeta - skoro w czestochowie ludzie > zgadzaja sie za tyle pracować. No właśnie, typowe podejście pracodawców w naszym mieście, wydoić pracownika, wycisnąć z niego wszystko, płacąc mu za to ochłapy. Po studiach pracowałam po kilkanaście miesięcy w dwóch miejscach. Nawet pracownikowi z doświadczeniem, pracodawca najchętniej zapłaciłby minimum, żeby się czasem nie obciążyć - wiadomo, że zaraz po studiach, czy po stażu nie jest się Bóg wie kim w zawodzie, ale po kierunku inżynierskim, ma się troche więcej pojęcia o pewnych rzeczach niż po jakimś Wydz Zarządzania (czytaj:Wydziale Gier i Zabaw) na PCz. (Studiowałam na obu kierunkach i wiem,że na Zarządzaniu się poprostu lezy i umiera z nudów.) Szukałam pracy w Częstochowie, jak powiedziałam, że oczekuję stawki minimum 1500 na rękę na okresie próbnym, to mi dziękowano. No ludzie! Trzeba być swiadomym swoich umiejętności i predyspozycji do wykonywania zawodu, Nie wyobrażam sobie, żeby już w ogóle po roku pracy w danej firmie, z wiedzą techniczną i znajomością języka obcego zarabiać 1000-1200 na rekę. Chyba na głowę trzeba by upaść. Jak dalej tak będzie to wyjeżdzamy z mężem za granicę, bo tu nie ma czego szukać. Szczególnie w tej zapyziałej Częstochowie. Lekarze (patrz wątek z Tysiąclecia) traktują człowieka, jak jedno wielkie g..., jak nie idzie się prywatnie to zachowują się tak, jakby łaskę robili; pracodawcy traktują kogoś jak idiote i bydło pociągowe. Śmieszne jest to, że nie jeden szef jest człowiekiem bez zainteresowań, jest totalnym cepem, który często nie rozumie, co się do niego mówi. Wciśnie się taki w garnitur i myśli, że jest Bogiem. Nawet na zmywaku w Londynie by nie umiał sobie poradzić.:/ Ludzie, żal że musimy się użerać z takimi idiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frogman Re: Ile sie zarabia ... IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 19:35 kurde , większoś z was to cepy, narzekacie, narzekacie, a brać się za swoje. przejdź na drugą stronę, zobaczysz jak jest fajnie. prawda jest taka że całe życie będziecie sra.. pod siebie ze strachu i narzekać na wszystko, dobrze że są fora, możecie wypluć z siebie ten jad, Człowiek aktywny, znający swoją wartość nie pisze głupot na forum. Wie gdzie są jakie możliwości, i się do tego przystosowuje. Dla was jedyne przystosowanie to podwyżka. Powinni was łoic aż do bulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia ... IP: *.centertel.pl 19.06.08, 10:56 Mój mąż był po drugiej stronie i wiele razy widziałam, jak wygląda ludzkie traktowanie pracownika. Okazuje się, że TEŻ MOŻNA TRAKTOWAĆ PRACOWNIKA, JAK CZŁOWIEKA! Więc nie ucz mnie, i nie opowiadaj historii, jak to jest po stronie pracodawcy. Dlatego mam prawo, pełne prawo wymagać ludzkiego traktowania osób wykształconych, posiadających odpowiednie predyspozycje do wykonywania danego zawodu. Nie po to się kończyło studia, było na stażu, żeby potem ktoś zwał ludzi takich, jak ja cepami. Jeszcze jedno. Jest pewna granica przystosowania się do otoczenia. Tyranizować nikt normalny się nie pozwolu, pracować za ochłapy, będąc świadomym własnej wiedzy i umiejętności też nie. > Powinni was łoic aż do bulu Do "bUlu" powiadasz??? Wlaśnie tacy szefowie się niektórym trafiają, nie znający nawet ortografii własnego języka. A z łojeniem to ostrożnie, miejsce zatrudnienia to nie obóz pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: here_i_am Re: Ile sie zarabia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 10:17 sam jestem pracodawcą i nie podchodzę do ludzi w ten sposób. jeśli piszesz tak o innych to pewnie zarabiaja u ciebie 500 zl i orają od świtu do zmierzchu. gdybys płacił im uczciwe pieniądze to bylbys uczciwie traktowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Re: Ile sie zarabia ... IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.08, 12:26 ..że nie użyję mocniejszego słowa. Czytam na forum wynurzenia takich osóbek, jak Kurka Dziobka - i ręce opadają. Ludzie, kiedy wreszcie zrozumiecie, że praca jest takim samym towarem, jak każdy inny. Jeżeli nie tworzy wartości dodanej - nie jest nic warta pomimo ukończenia i 5 kierunków studiów. W jednym zdaniu piszesz, że studia na wydziale zarzadzania to stracony czas, a w następnym zgłaszasz pretensje, że z tego tytułu należą Ci się już na dzień dobry ekstra profity. Może trzeba było nie marnować czasu na studiowanie gier? Jeśli tak samo potraktowałaś studia inżynierskie, to może tu tkwi przyczyna, że nikt nie chce zaproponować Ci pracy na miarę twoich aspiracji. Był niedawno na szczytach władzy taki prawnik, który ponoć 13 lat studiował prawo (niejaki Gosiewski). Czy te 13 lat ma świadczyć o wyjątkowych kwalifikacjach i uzdolnieniach? Ja bałbym się powierzyć mu napisanie prostego pisma procesowego w obawie, że może spieprzyć. Jeśli jesteś rzetelnie przygotowana do zawodu - daj komuś szansę, aby to docenił, a nie stawiaj zaraz na starcie ultimatum: mnie sie należy, bo mam studia. Desperatem byłby pracodawca, który dla zaoszczędzenia kilkuset zł pozbywałby się dobrego pracownika, a uwierz, że ci ludzie najczęściej potrafią dobrze liczyć. Dyplom to kapitał początkowy i mając go w kieszeni trzeba zachować trochę pokory, bo niepoparty rzeczywistymi umiejętnościami niewiele znaczy. Może tu tkwi odpowiedź, dlaczego praca robotnika po zawodówce potrafi być więcej warta? Może po prostu on w swoim fachu jest profesjonalistą, a nie pełnym pretensji amatorem? A już określanie takich ludzi "robolami" rzuca na Ciebie nieciekawy cień! Znam robotników fizycznych, którzy po pracy chodza na koncerty do Filharmoni i piszą wiersze, chociaż nikt im z tego tytułu nie dorzuci parę złotych do pensji - bo też tego nie oczekują. I powiem szczerze, że z taką filozofią życiową pewnie Europę i świat też Ci będzie ciężko zawojować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia ... IP: 80.54.171.* 17.06.08, 16:24 Właściciele biur rachunkowych zacznijcie doceniać swoich pracowników!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia ... IP: 80.54.171.* 17.06.08, 23:21 Nie jestem pazerna na pieniądze. A jak miałabym otwierać coś swojego to nie biuro rachunkowe. Chodzi mi o to,że właściciele biur nie zdają sobie sprawy ile my pracownicy wkładamy pracy,aby wszystko było dobrze,zostajemy po godzinach,przychodzimy w soboty,zabieramy część pracy do domu, ale tego nikt nie widzi i za to pieniędzy nie dostajemy. U mnie w biurze nikt tego nie docenia i mam zamiar zmienić pracę,bo nie chcę być popychadłem ani kimś od brudnej roboty. A od 1750 brutto to jest netto 1274,16. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaanka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 89.174.23.* 17.06.08, 18:56 Otwórz swoje biuro rachunkowe i będziesz zgarniać kasę dla siebie.Będzie sprawiedliwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 18.06.08, 18:54 Pracowałam w jednej z częstochowski firm i kiedyś przyszła dziewczyna po studiach. Powiedzieli jej, że z takim wykształcenie to nie chcą,bo sie będzie tu wymądrzać. Jestem przerażona podejściem pracodawców myślą,że pozjadali wszystkie rozumy i są najmądrzejsi na świecie, a nas pracowników traktują jak śmiecie. Muszę pracowac za te marne 900 zł,bo nie mam wyjścia, bo gdybym powiedziała,że chcę więcej to usłyszałam bym,że tam są drzwi przyjdzie inny i będzie pracować za 900 zł i nie będzie marudził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 19:11 Jeszcze raz: "wyrób" Certyfikat i olej te prace. To nic nie kosztuje. no chyba ze wolisz do końca zycia narzekać :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.ingram.com.pl 18.06.08, 21:21 a słyszeliście ten kawał? przychodzi chłopak na budowe i majster mu propnuję 1500zł, on na to ze jest po studiach a majster ze jak po studiach to płaci 700. prawda jest taka ze większość polskich przedsiębiorców to zwykłe chamy bez wykształcenia co potrafią tylko wykorzystywać ludzi i biadolić ze im sie nie opłaci. jak się nie opłaci to zwijać firmę i na etat np. do trw. chcieli by być szlachtą XXI wieku. ludzie buntujcie się i nie dajcie z siebie zdzierać, co macie inne żołądki niż oni???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frogman Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 21:35 taaa tak masz racje chamy bez wykształcenia ale mają to czego Tobie, i większości z pracowników brakuje: PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ, powinneś sobie to nad łóżkiem powieśić zamiast badolić na forum. Buntuj się buntuj, on sobie poradzi a ty nie przeżyjesz :-) bez tych chamów jesteście tylko nic nie wiedzącymi "wyształconymi" trybikami Niestety większość z tych "wykształocnych" nie rozmumie czytanego tekstu, ale to insza historia... Buntuj się chłopie buntuj, to może byc niezła dieta. Pomyśłę, może da się na tym zarobić frajerów nie brakuje :-) Żołądki macie może takie same, ale już głowy to nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.ingram.com.pl 19.06.08, 09:17 tutaj gosciu wcale mnie nie "ugryziesz" bo ja i mam wykształcenie(wtrakcie) i jestem przedsiębiorczy. i co zatkało ??? pracuje na etacie i mam małą (narazie) firmę, jak skończe studia na pewno ja rozwinę, ale ludziom tez dam zarobić ( w miare możliwosci) bo tego wszystkiego i tak do grobu nie zabiorę. i wcale sobie nie musze nic nad łóżkiem wieszać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 11:06 > bez tych chamów jesteście tylko nic nie wiedzącymi "wyształconymi" > trybikami A co, "chamy" za mnie nabędą praktykę i włożą mi wiedzę praktyczną do głowy??? Chyba sobie pochlebiasz człowieku. Gdyby nie my, to firmy tych "chamów" w ogóle nie miałyby racji bytu, bo to nasza wiedza i nasze umiejętności przynoszą Wam kasę. A ludzi przedsiębiorczych jest w tym kraju naprawdę dużo, coraz więcej z wykształceniem, coraz więcej świadomych własnych umiejętności. I z jakiej racji jakiś robol po zawodówce ma dostawać większa wypłatę, niż absolwent uczelni wyższej??? Może myślisz, że nauka to jest zabawa i to nic nie kosztuje??? Przedsiębiorczy idioto przeczytaj sobie gdzie trzeba, że najbardziej obciążonymi osobami są właśnie osoby uczace się, bo nie dosyć, że muszą odsiedzieć w szkole swoje i nabyć tam wiedzę, przez średnio 6-8 godzin dziennie, to jeszcze muszą ją pogłębić w domu, jeśli cokolwiek chcą osiągnąć więcej. I to są kolejne 4-5 godzin. Czego fizyczny pracownik i nie tylko fizyczny w domu generalnie już nie dokonuje, bo odwali swoje 8 godzin i ma gdzieś. A my przeszlismy czasem i niektórzy 10 lat takiej ciężkiej nauki, więc nie mów, że jesteśmy nic nie znaczącymi trybikami. To dzięki nam przedsiębiorstwa istnieją, nie będzie nas, nie będzie i Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz-wa Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:20 A my przeszlismy czasem i > niektórzy 10 lat takiej ciężkiej nauki, - jak sie robiło kazdy rok 2 X to z 5 zrobiło sie 10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 14:34 No jeśli ktoś kończył studia magisterskie - które są 5-cioletnie, jak wiadomo- i to jedne po drugich, to wychodzi 10 lat studiów. A jesli nawet ktoś ukończył tylko jeden kierunek, to sądzisz, że nauka w technikum to było jedno wielkie nic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 14:38 Coraz bardziej popularne staje się kończenie studiów technicznych podwójnych (matematyka, a potem informatyka przykładowo, lub kombinacja matematyki i budownictwa, lub towarzysząco do kierunku technicznego wiele osób na 5 roku rozpoczynało dzienne studia filologiczne, np anglistykę, germanistykę, czy romanistykę), chyba nie trudno sobie tego wyobrazić? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Re: Ile sie zarabia w biurze? 19.06.08, 19:57 Do Kurka dzioba : "Coraz bardziej popularne staje się kończenie studiów technicznych podwójnych " Coraz bardziej popularne to dośc nieściłe pojęcie . To ile procent studentów kończy jedne studia - techniczne zwykle trudne np ja chemia Pol.Śl . a potem drugie studia ( z postu wynika , że równocześnie ) np filologia ang . Tez nie łatwo tak równoczesnie . Ja ekonomiczne na AE Katowice ale tzw licencjat ( wtedy 1987 r. ) i nie równolegle ale kilka lat po pierwszych . To ilu jest takich ambitnych , zdolnych , ba pracowitych ? 1 % , 2 % czy 30 % by w ogole mówic o popularnym zjawisku . A ilu ma jeszcze studia podyplomowe np prawnicze na U.Śl - prawo w handlu zagranicznym . No do tego dodać można angielski potwierdzony egzaminem TOEFL na 563 pkt . Czy takie wykształcenie jest " popularne " ?. Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 19.06.08, 22:10 A powiedz mi, Angrusz, ilu jest takich skromnych jak Ty? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 20.06.08, 11:11 > Czy takie wykształcenie jest " popularne " ? Nie chodziło o umniejszenie jakości wykształcenia ambitnych studentów. Moja odpowiedź nawiązywała do poprzednika, który pod pojęciem długości studiów = 10 lat rozumiał studiowanie powtarzanie każdego roku na studiach magisterskich, w domyśle: spowodowane głównie nieuctwem. "Popularne" w cudzysłowiu robi się studiowanie, jako takie. Ukończenie studiów jest teraz norma społeczną. Jednostki wiedzą po co tak naprawde przyszły na te studia, poza imprezowaniem:/ "Popularne" w cudzysłowiu ironicznie staje się studiowanie na dwóch kierunkach, bo to jest modne. A nie w cudzysłowiu, czyli z pełną świadomością tylko jednostki wiedzą, dlaczego wybrali drugi- taki, a nie inny- kierunek. > To ile procent studentów kończy jedne studia - techniczne zwykle > trudne np ja chemia Pol.Śl . a potem drugie studia ( z postu > wynika , że równocześnie ) np filologia ang . Tez nie łatwo tak > równoczesnie . To nie takie proste jednocześnie, dlatego ja skończyłam jeden z kierunków technicznych na politechnice, a dopiero potem studiowałam fil. germańską. tego typu kierunki jednocześnie jest trudno pogodzić, ale znam osoby, które pogodziły. Ile %? Znaczny... w mojej grupie na politechnice, na 30 osób takiego wyboru dokonało około 8-miu. Z ludzi spotkanych na filologii - w mojej grupie 15-sto osobowej było około 4-5 takich osób. U mojego męża na studiach, obecnie 2-ch w grupie, na poprzednich było z 3. Więc nie jesteśmy wyjątkami, a już Ty z pewnością:) pozdrawiam, KURKA DZIOBKA (a nie dzioba:/ ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 18.06.08, 22:41 Wyrobienie certyfikatu kosztuje i to sporo.Przede wszystkim trzeba zdać egzamin w Ministerstwie Finansów ( nie mam wykształcenia w tym kierunku, które jest wymagane, ale mam staż ponad 10 lat w rachunkowości). Jeżeli wszyscy założą firmy to kto będzie w nich pracować???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 22:49 Gość portalu: Czarodziejka napisał(a): > > Wyrobienie certyfikatu kosztuje i to sporo. - Nic nie kosztuje ! > Jeżeli wszyscy założą firmy to kto będzie w nich pracować???? - Ok.Pracuj sobie w tej firmie za 1000 zł, moze ci obniza nawet (powinni) - tylko nie narzekaj. Typowe czestochowskie podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 19.06.08, 10:12 Może ty masz certyfikat za darmo dzięki znajomością. Sam wyjazd do Warszawy i pobyt tam ok 3 dni kosztuje,a za egzamin też trzeba zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 11:15 Gość portalu: Czarodziejka napisał(a): > > Może ty masz certyfikat za darmo dzięki znajomością. - Typowe czestochowskie podejscie do sprawy. Od razu musiały byc znajomości. Nie, nie miałem ich i nie mam. Poprostu skończyłEM rachunkowośc. >Sam wyjazd do Warszawy i > pobyt tam ok 3 dni kosztuje,a za egzamin też trzeba zapłacić. - a cóż ja bym tam 3 dni robił :P no chyba ze zwiedzał ale to już nie wliczam do kosztów zdobycia certyfikatu :) Myslałem ze jesteś ksiegowa (z wykształcenia i udokumentowanym stażem pracy) i dlatego pisałem o tym abyc uzysłała ten "papierek". radziłem ci dla twojego dobra. Niestety Czestochowski lud od razu odwraca kota ogonem i wypomina mi ze skoro ktos cos ma to musi miec po znajomości. Pracuj sobie tam gdzie pracujesz i nie narzekaj bo skoro nie chce Ci sie nic zrobić żeby było lepiej to napewno nie będzie. A tak wogóle to same problemy widzisz: Do warszawy trza by było jechać (a dalej jak w Kłobucku nie była), egzamin zdać ( a skońzcyła gastronomik albo handlówke). Moze idz do TESCO ? Na nocki ponoc przyjmuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 19.06.08, 13:36 Jak jesteś taki mądry to sam sobie zrób,certyfikat i otwórz biuro. Nie narzekam na pracę,bo ją lubię,ale chciałabym, aby godnie nas wynagradzano, za odpowiedzialną pracę i zaczęto nas doceniać. Płacono za nadgodziny ,soboty i za to co zabieramy do domu. Jestem zorganizowaną osobą i potrafię wywiązać się ze swoich obowiązków na czas, ale kosztem mojego wolnego czasu, który mogłabym poświęcić rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 13:46 Certyfikat mam. Nie po znajomości tylko spełniajac ustawowe wymogi. Na swoja prace nie narzekam (w przeciwieństwie do Ciebie). Biuro i owszem moze kiedyś sobie załoze - w Czestochowie bo tam ludzie pracuja za 1/3 tego co w Krakowie. > Nie narzekam na pracę - tylko co piszesz w 10 swoich postach ? >chciałabym, aby godnie nas wynagradzano - za co ? za siedzenie ma forum w godzinach pracy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 19.06.08, 14:15 Mam wole spędzam czas w domu, chyba urlop też mi się należy??? Nie siedze przy papierkach tylko cięzko pracuje, ale tego nikt nie widzi,szkoda. Ludzie pracują za tą 1/3 co w Krakowie,bo nie mają wyjścia. Sprzątaczka lepiej zarabia niż większość ludzi wykonujących odpowiedzialną pracę. Mnie tylko zależy na sprawiedliwości, której nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 14:45 Wyjscie zawsze maja ale maja takie podejscie do sprawy jak Ty ! Bo trzeba by było zrobić to albo tamto. mieszkałem kilka lat w czestochowie to znam mentalnośc ludzi w tym miescie - identyczna jak Twoja. Do tego albo sie obrazaja albo obrażaja innych. Wiecznie narzekaja na wszystko: władze, pracodawców, pogode :P Widziałas na forum innego miasta tyle tematów o zakładach pracy - uwagach gdzie nie pracować ? Czestochowa to specyficzne miasto ze wzgledu na mieszkańców. Czy dobre ? Tu bym polemizował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga_76 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 19.06.08, 15:23 Jak masz certyfikat to czemu jeszcze nie otworzyłeś biura??Przecież to takie dochodowe,a Ty się marnujesz na jakimś etacie. A może się boisz, bo to bardzo duża odpowiedzialność??łatwo mówić zrób certyfikat,a jeśli ktoś ma praktykę i studia, ale nie w tym kierunku co wymagane i tak musi zdać egzamin. A egzamin kosztuje i nie wszystkich na to stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Do: aga_76 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 15:48 A czy ja narzekam na forum na swoja prace albo zarobki ? Chyba nie. Wiec dlaczego chcesz mnie uszczesliwiac na siłe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.iplus.com.pl 19.06.08, 16:21 Jak masz certyfikat to czemu jeszcze nie otworzyłeś biura??Przecież to takie > dochodowe,a Ty się marnujesz na jakimś etacie. A może się boisz, bo to bardzo > duża odpowiedzialność??łatwo mówić zrób certyfikat,a jeśli ktoś ma praktykę i > studia, ale nie w tym kierunku co wymagane i tak musi zdać egzamin. A egzamin > kosztuje i nie wszystkich na to stać. Kobito jaka odpoweidzialnośc .jezeli zle wypełnisz jakiegoś PITa do skarbówki tłumaczyc sie idzie wląsciciel firmy /Chyba co się bardzo rzadko zdaża masz notarialne upowaznienie od niego / . A on dopiero póżniej jezeli przezyje US i bedzie miał za co załozy ci sprawęw sądzie hi,hi,hi,hi. I nawet jezeli wygra to zapłaci firma która Cie ubezpiecza !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 19.06.08, 10:19 Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie uprawnień do usługowego prowadzenie ksiąg rachunkowych. &9 Osoba zakwalifikowana do egzaminu uiszcza opłatę egzaminacyjną w wysokości 480 zł, na rachunek bankowy wskazany przez organizatora egzaminu. Poczytaj sobie będziesz lepiej poinfornowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 18.06.08, 22:53 Widzę,że większość ludzi wypowiadających się na tym forum ma swoje firmy i są bardzo mądrzy i nie rozumieją zwykłych ludzi. Większość naszych pracodawców to chamy wciśnięci w garnitury i udających wielkich biznesmenów po zawodówce. W naszym kraju pracodawca nie szanuje pracownika, a uważam że dobrze opłacany pracownik pracuje dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi041 Ile zarabia się w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 00:21 Nie pytam o wasze opinie na temat tego czy pracodawcy są chamami itp. Pytanie brzmi: ILE ZARABIACIE PRACUJAC W BIURZE? (mam na myśli prace jako sekretarki itp. Nie chodzi mi o biura rachunkowe) Jeśli możecie to napiszcie jaki jest zakres waszych obowiązków i ewentualnie nazwe firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realjola59 Re: Ile zarabia się w biurze? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.06.08, 11:04 Nie wierzycie...ja poszlam na rozmowe do biura rachunkowego na wypalankach Aktywa to praca oczywiscie za najnizsza krajowa nie cale 700 zl wtedy bylo. i caly dzien w papierach. wlasciciel wraca o 16 i mozesz isc do domu..po czym on zgarnia cala kase i jest szczesliwy... Czestochowa bo wzgledem runku pracy<i nie tylko> poprostu jest żałosna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile zarabia się w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 11:18 Jeśli informatyk po studiach, ze znajomością conajmniej 4-rech języków programowania, dwuletnią praktyką w zawodzie, w Częstochowie w małej firmie, zatrudniającej do 10 osób zaraia 1000zł na rękę... to chyba nie sądzi ktoś, że taka firma zaproponuje pracownikowi biurowemu, od odbierania telefonów, przekładania papierków więcej niż 700zł na ręke. A większe firmy stawiają wymagania w postaci biegłej znajomości języków obcych, dyspozycyjności, odporności na stres, pracy pod presją, można by domyslnie dodać bycie na każde kiwnięcie palcem pana prezesa, no i najlepiej nie-mężatka, i bez-dzietna, i tu się zarobi nie więcej niż ze 2000 brutto, więc zostanie znacznie mniej na rękę. Ale są też miejsca... jak na przykład dziekanat pewnego wydziału na PCz, gdzie wchodzi się do pracy raczej bocznymi drzwiami, a pensja takiej mega cepowatej pracownicy dziekanatu (nie wszystkie takie są, ale akurat ta, która mnie obsługiwała to była poniżej krytyki), która nawet nie rozumie co się do niej mówi i wydrukowanie papierka to dla niej problem, dostaje okolo 3500 (tak tak trzy i pół tysiąca!!) pensji. Około lutego/marca byłam świadkiem oburzenia takiej pracownicy, że jak śmieli dac jej tylko 600zł podwyżki, bo to będzie zaledwie 4100zł brutto! Byłam w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile zarabia się w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 11:23 aha dodam jeszcze, że wykładowca z tytułem doktora na innym wydziale dostaje około 2000zł. Jak usłyszał o pensji tej pracownicy był w niemałym szoku. Tak się proszę Państwa traktuje ludzi wykształconych w tym kraju, czym większy cep, czym szersze plecy, tym lepsza praca i wyżej płatna. Na szczęście się to powoli zaczyna zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ile zarabia się w biurze? IP: 217.113.159.* 19.06.08, 12:05 W Polsce na pytanie o zarobki kazdy z reguly podaje mniej niz zarabia w rzeczywistosci. PCz tez to dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ile zarabia się w biurze? IP: *.centertel.pl 19.06.08, 12:22 Szczególnie na PCz, co ja będę Ci szanowny xx-sie mówić, skoro sam jesteś pracownikiem tej "firmy":) Większość prowadzących z uczelni realizuje zlecenia na boku, bo za tą pensyjkę uczelnianą, to nie sądzę, żeby rodzina mogła do końca wyżyć. Chyba, że ktoś ma profesurę, to już wtedy wynagrodzenie robi się dość godziwe. Nie wszyscy niestety są w stanie dorobić na drugim etacie lub na zlecenie co nieco, bo tak ich wykańcza robota na pierwszym z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ile zarabia się w biurze? IP: 217.113.159.* 19.06.08, 13:10 Mniej wiecej wiem ile zarabiaja doktorzy na stanowisku adiunkta. Dlatego napisalem co napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PCz Ciekawe który to dziekanat??? IP: 83.2.140.* 19.06.08, 19:11 Pracuję na Polibudzie w administracji i o takiej pensji nawet nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 20.06.08, 10:23 A ja jestem studentką studiów zaocznych na PCz, i głucha napewno nie jestem, wielokrotnie ta suma była wymieniana "zza szafy" gdzie reszta grona dziekanatowego piła niezwykle aromatyczną kawę. Suma była dla mnie niemałym szokiem. Znam osobiście dwóch-trzech pracowników administracji na PCz, wiem, jak niektórzy z nich są zaangażowani w to, co robią. Gdy jednak usłyszałam, że taka osoba z dziekanatu dostaje taką pensję, nogi mi podcięło. Nie chcę nikomu ubliżać, ale jest to bardzo młoda osoba, około 28-30 lat, ładna zadbana, ale to jedyne, czym się może pochwalić. Jej zachowanie da się określić jednym " słoma z butów, wieś tańczy i śpiewa". Odzywki tej pani pozostawiają wiele do życzenia, a bez swojej przełozonej nie jest w stanie z palcem do tyłka trafić. Zaocznie studiują różni ludzie, i tacy, dla których jest to pierwsza przygoda ze studiami, i tacy, dla których studia zaoczne to drugi kierunek - niektórzy są już po licencjacie, inni po studiach magisterskich (jak np. ja). Dla mnie ta pani jest moją można powiedzieć rówieśnicą, a zachowuje się do ludzi dorosłych, jakby im wielką łaske robiła, że w ogóle stoi za tą ch.olerną ladą, a już wyłuskać jakąkolwiek informację - to wielki problem (Szczególnie, gdy nie ma "starszej koleżanki z dziekanatu" przy niej, bo ona sama nic nie wie). Więc pytam, za co się płaci takim osobom? Za arogancję? Głupotę? Za brak znajomości zasad dobrego wychowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz-wa Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 10:47 > Więc pytam, za co się płaci takim osobom? - kilka linijek wyżej sama sobie na to pytanie odpowiedziałas : > jest to bardzo młoda osoba, około 28-30 lat, ładna > zadbana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurka dziobka Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 20.06.08, 10:58 napisałam też, że to jest jedyne, czym może się pochwalic... Za ladą dziekanatową uroda to najmniej istotna rzecz. Kompetencja i umiejętność rozmowy z ludźmi się liczy, a ta pani tym nie grzeszy niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz-wa Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 11:05 > napisałam też, że to jest jedyne, czym może się pochwalic... - moze ma jeszcze inne aututy :P np kompetencje i komunikatywnośc w stosunkach z przełozonym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 20.06.08, 11:18 nie sądzę, żeby na pcz droga do kariery dziekanatowej wiodła przez szeroko pojęte kompetencje tu i ówdzie, lecz raczej przez plecy mamusi, tatusia, cioci, lub ewnentualnie załatwienie komuś czegoś... Mojej znajomej zaproponowano pracę na pcz, miałaby prowadzić ćwiczenia i laboratoria z pewnego przedmiotu, pod warunkiem, że komuś miałaby załatwić pewne zlecenie za dużą kasę na boku, tak, żeby sobie ktoś z katedry mógł na tym dobrze zarobić. Żenada:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.icis.pcz.pl 21.06.08, 13:44 Pracownicy Dziekanatow nie prowadza zajec dysdaktycznych. To jakies pomieszanie z poplataniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 21.06.08, 14:25 czytaj ze zrozumieniem, chodziło o przypadek absolwenta, który po obronie dyplomy dostał taką "propozycję nie do odrzucenia" :/ Było to nawiązaniem apropos sytuacji dziekanatowej i jak to się na PCz pracę - w dużej mierze za plecy - dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.icis.pcz.pl 21.06.08, 15:10 Na naszym Wydziale WIMI absolwent moze trafic na uczelnie tylko jako doktorant, prowadzac 30 godzin zajec w roku. Do pracy mozna sie dostac jesli ma sie stopien doktora co najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 21.06.08, 18:27 Wydział Inżynierii Mechanicznej i Informatyki nie jest jedynym wydziałem na PCz. Ale zwróć uwagę również na to, że NIE KAŻDEMU proponuje się doktorat. Czasami zależy to także od ilości smaru na rączkę osoby mającej zostać promotorem. btw. znam osobiście jednego delikwenta, który podjął decyzję o zostaniu "na doktoracie" na WIMII, tylko dlatego, że jego koledzy z roku (tzw. "paczka") została "na doktoracie". Tyle tylko, że liczył na to, że koledzy z "paczki" pomogą mu przy doktoracie, tyle, że koledzy się obronili już dawno, a on nie. Chyba w ogóle zrezygnował, być może zrozumiał po 4-rech latach, że do pracy doktorskiej trzeba się "trochę" przyłożyć, i tu się nie da liczyć na fuksa, czy przejście studiów doktoranckich na umiejętnościach kolegów. Na marginesie jest to człowiek, który uczył kiedyś studentów i uczniów w technikum rzeczy, o których sam nie miał za dobrze pojęcia. Więc nie można powiedzieć, żeby studia doktoranckie były oferowane osobom, które na to zasługują do końca, lecz również niezbyt rozgarniętym cwaniakom, którym wydaje się, że wszystko da się załatwić na cudzych plecach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.icis.pcz.pl 21.06.08, 18:30 Tzw. smar to typowa polska-czestochowska legenda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Ciekawe który to dziekanat??? IP: *.centertel.pl 21.06.08, 18:41 Niestety realna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.08, 23:18 Temat watku jest zaje... "Ile sie zarabia w biurze?" Co to znaczy w biurze??? "W biurze" mozna pracowac jako np telemarketerka, ksiegowa, fakturzystka, kadrowa, handlowiec, kasjerka... "W biurze" jako ksiegowa mozna zarabiac 4000 zl, a jako zwykla fakturzysta, ktora "klepie" faktury 1000 zl. Zakladajcie sensowne watki, nie zasmiecajcie forum glupotami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 20.06.08, 17:00 Księgowa w biurze rachunkowym też zarabia ok 1000 zł i to jeszcze dostaje tą wypłatę w ratach,bo właściciel się buduje, albo ma swoje wydatki a pracowników ma gdzieś. Zwalniam się z tego biura nie jestem śmieciem ani popychadłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaanka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 89.174.23.* 20.06.08, 18:07 Do czarodziejki:Zdaj egzamin,postaraj się o certyfikat i otwórz własne biuro rachunkowe.Jeśli jesteś dobrą księgową to zdobędziesz klientów. Proste. A znalezienie dobrego biura to też sztuka. Płacę 1600 zł/f vat/ za obsługę 20 osobowej firmy. Księgowa przyjeżdża ze swojego biura do mojej firmy /nie pozwalam zabierać dokumentów/. Zajmuje jej to dwa razy w miesiącu po ok 4-5 godzin. Zapeniam, że może szukałabym oszczędności np. przez zatrudnienie księgowej na 1/4 etatu. Ale nie znalazłam kompetentnej osoby, która zna przepisy na bieżąco. A naprawdę szukałam. Potencjalne księgowe /zarządzanie na PCz/ robiły nawet błędy w płatniku,sprawozdaniach do GUS,sypały się na prostych pytaniach.Gotowa byłam zapłacić 1000 zł za 1/4 etatu, oczywiście zgłoszone do ZUS.Zrezygnowałam i dalej korzystam z usług księgowej z zewnątrz czyli biura. Przez 9 lat nie zaliczyła żadnej wpadki i nigdy nie miałam problemów z żadnym urzędem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 20.06.08, 21:00 Jeśli mialabym otwierać cos swojego to nie biuro rachunkowe. życie w ciągłym stresie, brak czasu dla rodziny całe dni spędzone w pracy. Ponad wszystko cenię sobie rodzinę i stawiam ją na pierwszym miejscu. W całym tym wątku ciągle mi sugerują otwórz biuro, ale mnie tylko chodzi, aby pracodawcy wszystkich przedsiębiorstw szanowali swoich pracowników i ich doceniali. Nie jesteśmy sieciami jesteśmy ludźmi i za naszą pracę należy nam się godne wynagrodzenie, a nie ciągłe wykorzystywanie nas, nie płacenie pensji w terminie, albo w ratach, a wymagania coraz większe. Bez Nas nie byłoby Was przedsiębiorców. To dzięki Nam istniejecie.My wam sprzedajemy naszą wiedzę,a Wy przedsiębiorcy tego nie doceniacie.Macie Nas pracowników gdzie. Nie twierdzę, że wszyscy pracodawcy tacy są, ale większość niestety, ale tak i przykro mi z tego powodu.Jestem dobrym pracownikiem,wszystko mam zrobione na czas. Dziś 20,a ja mam już zrobione deklaracje VAT i złożone,wszystko po sprawdzane, a wypłaty nie zobaczyłam na oczy i po co się tak starać jak Wy pracodawcy Nas tak olewacie. Przyjdzie robol,zrobi, a ja mu zapłacę jak będę mieć ochotę,takie jest myślenie większości pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 20.06.08, 21:39 Ktoś mądry powiedział: Ludzie traktuję cię tak, jak sam się pozwalasz traktować. Skoro ludzie zgadzają się na pracę za 800 zł, to pracodawca jest zadowolony. W końcu kieruje się rachunkiem ekonomicznym, a koszty pracy są sporą częścią kosztów całego przedsiębiorstwa. Tylko, błagam, nie bądźcie kolejną grupą, która pójdzie strajkować. Negocjujcie ze swoim bezpośrednim pracodawcą, bo rząd nim na pewno nie jest. Dzisiaj w mediach podano, że sanepidowcy domagają się 500-złotowej podwyżki. Nic, tylko roszczenia. Krew mnie zalewa. Brrrrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 23:54 Martina, jesteś dorosła? To chyba słyszałaś o czymś takim, jak przymus ekonomiczny. Jeżeli ktoś (normalny, nie menel) nie będzie miał bez pracy co jeść (bo np. nie utrzyma go współmałżonek czy rodzice:), podejmie prawie każdą, nawet najgorszą pracę. Też mnie wkurzają pindzie, które proponują, że popracują za pół darmo "żeby sie nauczyć czegoś" lub "nie siedzieć w domu" (buahaha...) Ale dla wielu osób po prostu nie ma wyboru. Całe szczęście, że ludzie coraz bardziej zaczynają się szanować. Niestety, tak bardzo szanować się nie mogli, gdy bezrobocie było dwucyfrowe. Niektórzy jeszcze nie zajarzyli, że czasy się powoli zmieniają (pracodawcy też, zwłaszcza, jak jęczą, że ludziom nie chce się pracować:) za 800 zł:)) A Ty od pół roku masz pracę za 2500-3000 zł - a wcześniej - też się pozwalałaś źle traktować? Jak Ty dobrze zarabiasz - to jest OK. Jak ktoś chce więcej - to są roszczenia. O Kalim (jako polonistka) czytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
martinaston Re: Ile sie zarabia w biurze? 21.06.08, 15:29 Nie czytasz uważnie, Ela. W poście było o grupach zawodowych typu sanepidowcy, które żądają wydumanych podwyżek z racji należenia do tej grupy zawodowej. Uzmysłów sobie, że na te podwyżki składałby się cały kraj płacący podatki, a taki pomysł nigdy nie znajdzie u mnie zrozumienia. Z jakiej racji? Dlaczego rząd ma ulegać naciskom? Tylko dlatego, że ktoś zagrozi strajkami? Uważam, że człowiek powinien najpierw zacząć od siebie. Pokazać, co sam jest wart, i starać się poprawić swoją sytuację. Fakt, są pracodawcy, którzy wykorzystywali (mnie też to kiedyś spotkało) i wykorzystują pracowników, mimo że sytuacja na rynku pracy uległa zmianie. Niezgłaszanie pełnego wynagrodzenia do ubezpieczeń nie zawsze wynika z porozumienia dwustronnego między szefem a podwładnym, czasami pracownik stawiany jest przed faktem i albo pracuje dalej, albo szuka. Sposób myślenia i spojrzenia na pracę też często ulega zmianie w czasie. Czasami warto odejść (taka była moja decyzja kilka lat temu), by zaryzykować i trafić na coś, co bardziej odpowiada i zawodowo, i finansowo. Tak, jak ja zarabiam - to jest OK. I Kali nie ma tu nic do rzeczy, bo próbujesz wywołać u mnie wyrzuty sumienia, ale Twoje rozumowanie niesie w sobie błąd logiczny. To, że zarabiam, i ile, zawdzięczam sobie, swojej pracy i mojemu pracodawcy, a nie szantażowi, że jak nie dostanę podwyżki (w dodatku w wysokości wziętej z sufitu), to zablokuję drogi, nie będę uczyć dzieci, nie pojadą pociągi czy nie będą wykonywane badania żywności. Takie podejście jest wstrętne. Nikomu nie zabraniam dobrze zarabiać. Co więcej, wolę, kiedy każdy jest zadowolony ze swojego życia, pracy, płacy, bo to wpływa również na relacje międzyludzkie. Ale szantażu i tych krótkowzrocznych działań związków pseudo-zawodowych (które wolą doprowadzić zakład do upadku, niż ustąpić - vide: PKP, stocznie, kopalnie) nigdy nie poprę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 21.06.08, 18:40 > Też mnie wkurzają pindzie, które proponują, że popracują za pół > darmo "żeby sie > nauczyć czegoś" lub "nie siedzieć w domu" (buahaha...) Nie wiem co Cię tu tak strasznie śmieszy,a tym bardziej wkurza. Jeśli założmy mąż zarania na tyle, że jest w stanie utrzymać rodzinę, ale żona już odchowała dziecko po porodzie, ma się kto nim zająć, to nie widzę powodu, żeby miała siedzieć w domu i od ścian się odbijać z domu i nie iść do pracy np. do banku, jeśli jest to zgodne z jej wykształceniem, tylko po to, żeby po 1) dołozyć się troche do budżetu domowego, po 2)douczyć się czegoś, bo to praktyka jest najważniejsza, po 3) być wśród ludzi, bo samemu w domu można oszaleć, człowiek popada w izolację. Podałam dla przykładu bank, bo tam akurat zarabia się ochłapy (temat był gdzieś na forum niedawno), w stosunku do stawianych wymagań. Iść do banku, żeby się nauczyć czegoś? A czemu nie??? Potem można zemigrować za 2 lata za granicę z rodziną i za zdobytą wiedzę zarabiać konkretną sumę w euro, tylko dlatego, że w Polsce "nauczyło się czegoś" nawet nie za pół ceny, ale za jakąś 1/4 wynagrodzenia, które powinno się uzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 00:08 Wiesz, tylko takie pindzie psuja niestety rynek pracy. Także i Tobie. Tylko wtedy, jeżeli braknie takich pindź, coś się może poprawić. Taka jest brutalna rzeczywistość. Dużo bardziej skuteczne niż strajki (do Martiny Ston: strajkować w Polsce od 1989 roku wolno, taki urok demokracji, więc kto chce lub może, ma prawo z tej możliwości korzystać) jest rzeczywisty brak pracowników do pracy. Wtdey kasa na przyzwoite lub chociaż przyzwoitsze pensje szybciutko się znajduje. Ja takich ofert nie przyjmowałam, bo nikt mi nie naleje za darmo benzyny do baku, żebym mogła dojechać do takiej "pracy" ani także za darmo nie zajmie się moimi dziećmi. Podjęłam taką pracę, żeby to było opłacalne dla mnie i mojej rodziny. Trzeba było zawsze poszukać (mam już wprawę, pracę zmieniałam wiele razy), ale udało się. Gdybym pracowała za 1000 zł to byłoby tylko na opiekunkę i dojazdy, a więc dalej nie dokładałabym się do budżetu domowego (a za to dołożyłabym mężowi obowiązków). Znacznie wcześniej, kilkanaście lat temu, także nie podejmowałam takich prac za półdarmo, bo wtedy, gdy moi rówieśnicy żyli za pieniądze rodziców, ja już za swoje własne. "Do ludzi" to sobie mogę wyjść zawsze i wszędzie, do pracy jeżdżę pracować i zarabiać. Niestety to właśnie kobiety celują w podejmowaniu prac "bo się nauczę" (i po"nauczeniu się" zarabiają o 100 zł więcej:) albo "żeby nie być zależną od męża". Z pensją 1000 zł to ja nadal byłabym zależna, bo więcej wydaję na opłaty mieszkaniowe. Znajdźcie mi faceta, który pójdzie do takiej pracy (istnieją oczywiście różne wyjątki i nie o nich będziemy mówić). Założę się, że żona by go szybko wyrzuciła z domu (możliwe, że to ta sama żona, która pracuje "żeby nie siedzieć w domu". Dlaczego nikt (nie mówię tu o wolontariacie, itp.) nie jedzie na saksy do pracy za pół darmo, poniżej kosztów utrzymania "żeby się nauczyć"? To już byłby czad zupełny:) Pozdrawiam serdecznie wszystkich szukających pracy - jak się człowiek naprawdę zaweźmie, to znajdzie. Trzeba działać, nikt nie mówił, że będzie lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 22.06.08, 09:10 To ile to Twoje auto pali???:)) U mnie na miesiąc wychodzi z dojazdami do pracy i wypadami poza miasto raz w tygodniu około 300zł przy dość dużej pojemności silnika, tylko, że ja myślę logicznie, i nie jeżdzę na benzynie:))) Sama kiedyś byłaś taką pindzią po szkole, która nic nie wiedziała i nie umiała z praktyki, a teraz się wymądrzasz. Myślisz, że kobieta, która na okoliczność ciąży i wychowania dziecka musiała pozostac w domu na conajmniej 2 lata, nie wypadła z zawodu??? Przecież u diaska trzeba się jakoś wdrożyć. Nikt nie zapłaci osobie, która wypadła z obiegu na 2-3 lata - kokosów. Znam takiego faceta który pracował w magistracie za marne 1200zł, nabył praktyki przez kilka lat, skonczył dodatkowo dwa kierunki studiów na renomowanej uczelni, a teraz wyemigrował poza granice kraju, zeby zarabiać jak człowiek z pełnym przygotowaniem zawodowym. a na marginesie pełno jest takich, jak Ty to nazywasz "pindzi" za granicami kraju. Tylko, że one dostają całkiem niezły socjal na wychowanie dzieci i z nudów (autentycznie z nudów) idą sobie dorobić w biurze na 4-6 godzin dziennie, jak ich pociechy pozostają w szkole, po to tylko, żeby mieć na drobne wydatki i pobyć z ludźmi. Tak, właśnie pobyć. Obywanie się w kręgu tych samych znajomych przyprawia o zdziczenie, ciągle trzeba jakiejś świeżości i urozmaicenia w kontaktach międzyludzkich. Ludzie są nieprzewidywalni w swoich zachowaniach, w przeciwienstwie do ludzi-znajomych, którzy są przewidywalni w swoich zachowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 22:35 Nie tylko wydatki na auto (paliwo + inne koszty użytkowania) są kosztem mojej pracy. Jeszcze jest opiekunka do dzieci - więcej niż auto:) Nie mamy niestety nikogo "chcącego się nauczyć" (he, he, ze wstydu bym się spaliła), kto za darmo dopilnuje moich dzieci podczas mojej nieobecności (wyjaśniam: przedszkole i świetlica szkolna są otwarte w określonych godzinach, nie cały dzień i cały tydzień - w naszym przypadku jest to wydatek niezbędny). A kiedy byłam "pindzią" po szkole, to już sporo umiałam (częściowo ze studiów, częściowo z praktyki - pierwsza moja "poważniejsza" praca była ściśle związana z moim hobby i wykonywałam ją praktycznie samodzielnie (miałam wtedy 20 lat). A co najważniejsze - wtedy NIKT (albo prawie nikt) nie godził się na pracę za darmo "w celu przyuczenia". To było kilkanaście lat temu, wtedy ludzie jeszcze się szanowali. Od razu po studiach znalazłam pracę na umowę o pracę, oczywiście nie super odpowiedzialne stanowisko, ale też wykonywałam ją w zadowalającym mojego pracodawcę stopniu. Patologia ze stażami absolwenckimi (dlaczego ja ze swoich podatków mam finansować pracownika komuś?) to już późniejsze lata. A z większości zawodów nie wypada się z obiegu po 2-3 latach. I jeszcze jedno drobne pytanie - ten pan z magistratu to skończył dwa kierunki renomowanych studiów finansując je ze swojej pensji 1200 zł? Czy mieszkał w tym czasie z mamusią? Bo dla mnie to kolejna patologia - 30-letnie dzieci na utrzymaniu mamusi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 22.06.08, 23:13 Nigdy nie byłam "pindzią".Pracę zaczęłam mając 18 lat jako fakturzystka w hurtowni( na wakacje ) Po skończeniu szkoły dostałam w tej samej hurtowni pracy na umowę o pracę też jako fakturzystka. Po dwóch latach przeszłam do księgowości i tak pracowałam przez 5 lat.Wynagrodzenie takie sobie. Niestety zachorowałam i ta sytuacja zmusiła mnie do odejścia z pracy.Po kilku miesiącach gdy już w miarę doszłam do zdrowia zaczęłam szukać pracy i tak trafiłam do biura rachunkowego. Miałam nadzieję, że jeśli będę dobrze pracować,czytać przepisy i poświęcać swój wolny czas na pracę ktoś to doceni - niestety bardzo sie przeliczyłam..A w księgowości nie pracując kilka miesięcy już się wychodzi z obiegu - trzeba być na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zowik-nieporadek Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 23.06.08, 08:33 Czarodziejko, zawsze trafi się jakaś "Ela" która wszystkie osoby, poza sobą nazywać będzie pindziami. Ja po studiach też nie podjęłam pracy od razu, zachorowałam dość ciężko i pół roku byłam w trakcie leczenia, drugie pół dochodziłam do siebie. Potem w mojej pierwszej pracy pracowałam za minimum, bo nikt mnie nie chciał zatrudnić bez pleców. W naszym mieście to powszechność...:/ Czy to miałoby oznaczać, że byłam "pindzią" na utrzymaniu rodziców? Oczywiście, że nie. Choroba nie wybiera, podobnie jak sytuacje życiowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 24.06.08, 12:49 Masz rację. Ja sobie wypruwam sobie flaki, żeby zarobić chociaż to 1000 zł. bo w mojej sytuacji nie mam wyjścia. Mama chora na stwardnienie boczne zanikowe gdzie leki przy tej chorobie to ponad 600 zł miesięcznie (renta mamy ok 1000 plus zasiłek pielęgnacyjny), a ja mam uszkodzony kręgosłup ( dzięki Bogu,że chodzę )i renty nie mam,bo "pindzia" z ZUS-u powiedziała,że mi się nie należy. Pracuję za te ochłapy, bo zmusiła mnie sytuacja. To co zarobię to pakuje w dom i na jedzenie, a na przyjemności od czasu do czasu już mi nie starcza. Udało mi sie w zeszłym roku wjechać na tydzień nad morze, ale to dzięki mojemu kochanemu chłopakowi, który praktycznie wszystko z finansował ( a je nie lubię gdy jestem od kogoś zależna, wolę za swoje sama płacić ). A te "pndzie" pewnie co roku jeżdżą na wczasy i to zagranice, znam takich kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:10 Oooo biedna. Pindzie w zusie nie chciały jej na wczasy dać. Musiała doopy dawac sponsorowi za wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 24.06.08, 14:28 Widzę,że jesteś bardzo inteligentny i pewnie zarabiasz dość duuuzzzooo, albo na Ciebie zarabia jakaś pindzia.Nie wiesz co to znaczy mieć problemy. Jesteś durny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zowik-nieporadek Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.centertel.pl 24.06.08, 14:50 Te "pindzie" ZUS-owskie czasem nie umieją się dobrze podpisać,a co dopiero myśleć. Nie mówię, że wszystkie, ale : mój mąż pobiera rentę z ZUS-u i kiedyś jedna taka "pindzia" po 7.00 rano zadzwoniła, że musimy się stawić u nich na Dąbrowskiego, bo im się w dokumentach nie zgadza nic, a nic.Pojechaliśmy, jak się okazało pani "pindzia" wpadła w popłoch, bo mąż wpisał mnie "pod siebie" do ubezpieczenia, ponieważ jeszcze studiowałam i nie pracowałam, no ale żeby wpisać małżonka do ubezpieczenia - muszą być zgodne adresy zameldowania, bo "system nie przyjmnie tego". Oczywiście mąż jest zameldowany u mnie w domu na pobyt czasowy (maksymalny - bodajże 1 rok), ale na pobyt stały w domu swoich rodziców (mniejsza o to dlaczego- ważne, że jest to raczej normalne), no i pani "pindzia" w ZUSie miala problem "bo jak tu to wpisać". No i tutaj zaczeła biegać z pokoju do pokoju " Halinka pomóż mi bo nie wiem, jak to ma być napisane, Wiesia bo tu u państwa jest ogromny problem..." i takie tam... Dziewczyno, jak ona miała problem ze zrozumieniem, że mąż mieszka ze mną pod jednym dachem, gdzie jest zameldowany na pobyt czasowy, co jest przedłużane rokrocznie, a na pobyt stały jest zameldowany u rodziców, to co się dziwić nad innymi decyzjami :// Współczuje Ci bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 21:36 Czarodziejko, ale czy ja Ciebie nazywam "pindzią"? Ty jesteś doświadczonym pracownikiem, więc ile zarabiają Twoje koleżanki? Te, które przychodzą do pracy? Na pewno sporo mniej. I jakoś są chętne. Gdyby ich nie było, to Ty stawiałabyś warunki. Niestety, nie możesz, bo twoją pracę wykonają powiedzmy dwie panienki za półdarmo pod kierownictwem jednej doświadczonej (bardziej doświadczonej - nie mówimy tu o pełnej księgowości, tylko o książkach i ryczałtach, a takich jest chyba w biurach rachunkowych najwięcej, jeśli nie większość). Ty nie masz wyjścia - rozumiem Cię. Ja naprawdę nie mogłabym pracować za 1000 zł, bo byłoby to po kosztach własnych. A tak na marginesie, czy nie pracujesz przypadkiem u O.G? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 28.06.08, 10:25 Nie, nie pracuje u O.G.. Wykonuję pracę,którą mogłyby wykonywać dwie osoby.Prowadzę cztery firmy na pełnej księgowości od początku do końca,a wczoraj usłyszałam,że to 900 zł, które nam płaci to i tak za dużo za to co wykonujemy - ręce opadają, aż sie popłakałam. Szukam na gwałt nowej pracy i jeszcze czegoś do domu ( P.K.P. i R.,ZUS,płace ).Pracuję ponad 11 lat w zawodzie księgowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.08, 18:17 Czarodziejko, może coś Ci podpowiem (to nie będzie Amway ani inny łańcuszek świętego Antoniego). Zaloguję się (teraz jakoś nie mogę i napiszesz do mnie na priva, jeżeli oczywiście chcesz:). A ten tekst, że 900 zł to za dużo, to śmiech na sali:) Niestety, to naprawdę nie śmieszne, tylko straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 do Eli... IP: 80.54.171.* 28.06.08, 19:14 jak chesz napisz do mnie na meila n.aga76@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: do Eli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 22:22 Sorry, mam aktualnie dostęp do netu tylko z doskoku:) Słyszałam, że biuro rachunkowe pp.Sławików (aktualnie za przychodnią kolejową na Wolności, w stronę ronda)przyzwoicie płaci. Ale to tylko opinia mojej dalszej znajomej, ja tam nigdy nie pracowałam, ani nie współpracowałam. A może poszukasz w Katowicach? "Linia normalnych zarobków" zaczyna się podobno w Siewierzu. Dojechać sie da, dużo osób codziennie jeździ pociągiem (widocznie się opłaca). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n_aga76 Re: do Eli... IP: 80.54.171.* 05.07.08, 23:28 Niestety w mojej sytuacji rodzinnej nie ma mowy o szukaniu pracy po za Częstochową. Muszę być na miejscu. A pracy w Bulcharterze nie polecam. Byłam tam na rozmowie i jestem przerażona. Znajoma tam pracowała i odeszła po kilku miesiącach. Nawet nie umiałabym się skupić na pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n_aga76 Re: do Eli... IP: 80.54.171.* 06.07.08, 09:21 Muszę mieć pracę w Częstochowie. Moja sytuacja rodzinna jest ciężka i nie mogę tracić dwóch godzin na dojazdy. W razie jakby sie cos działo z mama muszę być na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: do Eli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 18:03 Ale to nie jest Buchalter z siedzibą w centrum Jagiellończyków, to zupełnie inne biuro. Chyba, ze też klimaty podobne:( Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Ile sie zarabia w biurze? 29.06.08, 13:34 Gość portalu: Ela napisał(a): > to nie będzie Amway ani inny łańcuszek > świętego Antoniego). W stosunku do AMWAY nazwy "łańcuszek" używają tylko osoby kompletnie niezorientowane w zasadach działania mlm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 09:26 Do Eli : Masz dużo racji ale jesteś zbyt pewna siebie . Chyba nie spadło na ciebie kilka nieszczęść - albo po prostu problemów życiowych jednocześnie . O pracę nie jest łatwo . Dlatego najpierw trzeba się solidnie uczyć , kiedy pora i okazja - czyli w szkole , na studiach , a języka nawet w domu . Ten kto to zaniedbał sam sobie winien , że tak mu mało płacą . Ale także są i sytuacje , że awans zawdzięcza się układom a nie wiedzy , doświadczeniu , umiejętnościom i pracowitości . Zbyt długo żyję , żeby tego nie widzieć - szczególnie w Częstochowie. Radzę, ogólnie ,więcej pokory . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asssiiiiaa Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.iplus.com.pl 24.06.08, 16:54 Do Eli : > > Masz dużo racji ale jesteś zbyt pewna siebie . > > Chyba nie spadło na ciebie kilka nieszczęść - albo po prostu > problemów życiowych jednocześnie . > > O pracę nie jest łatwo . Dlatego najpierw trzeba się solidnie > uczyć , kiedy pora i okazja - czyli w szkole , na studiach , a > języka nawet w domu . > > Ten kto to zaniedbał sam sobie winien , że tak mu mało płacą . > > Ale także są i sytuacje , że awans zawdzięcza się układom a nie > wiedzy , doświadczeniu , umiejętnościom i pracowitości . > Zbyt długo żyję , żeby tego nie widzieć - szczególnie w Częstochowie. > > Radzę, ogólnie ,więcej pokory . Angruszku kochany a to znasz " uczył Marcin Marcin a sam głupi jak świnia " Tyle fakultetow pokonczonych , a co roku musisz szukac roboty .I wszystko zwalasz na układy .A zastanowiłeś sie chłopczyku, dlaczego bez układów cie przyjmują a po roku wyrzycają całuski asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 22:32 Do assiiiaa : Wszystko byłoby w porządku gdybyś miała więcej rozumu . Umowy podpisuje się na rok . Za rok dyr np technikum nie wie ile uczniów mu się zgłosi , jest niż demograficzny to po co wiązać się z nauczycielem a potem nie móc mu zapewnić pracy , czasami część uczniów nie zdaje i liczba w klasie spada poniżej 25 wtedy nie ma podziału na grupy . Po drugie.zastępstwo za nauczycielkę będącą po porodzie zwykle trwa rok i po roku ona wraca . Po trzecie obowiązuje prawo , dwie umowy terminowe a trzecia bez terminu .Tego też się boją dyrektorzy . Owszem mogą i wyrzucać . Ale wyrzucenie to wypowiedzenie umowy w trakcie trwania . A i wtedy są różne powody i to nie z winy nauczyciela . Dyrektorzy też mają swoje zależności ( od rodziców , od gminy starostwa UM , itp ) Pożyjesz dzieweczko to i rozumu i doświadczenia nabierzesz . Może . Nie każdemu to się udaje . Więcej pokory a mniej złośliwości Odpowiedz Link Zgłoś
mr.whiskers Re: Ile sie zarabia w biurze? 24.06.08, 22:39 Gość portalu: angrusz napisał(a): > Wszystko byłoby w porządku gdybyś miał więcej rozumu . > Pożyjesz to i rozumu i doświadczenia nabierzesz . > Może . Nie każdemu to się udaje . > Więcej pokory a mniej złośliwości I vice versa. Ehehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaanka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 89.174.23.* 20.06.08, 21:50 No cóż ludzie są różni, pracodawcy też bywają podli. Jedynym wyjściem jest szukanie do skutku pracy zapewniającej godne warunki.Zapewniam Cię,że są takie miejsca. Jeśli pracownicy kiepsko i nieterminowo opłacani zaczną się zwalniać to może coś się zmieni. A gdy pozwalają się wykorzystywać to jest jak jest. Druga strona medalu wygląda tak: dobre firmy mają małą rotację kadr i trudno w nich o wolne miejsce.Powodzenia w poszukiwaniu nowego miejsca bo dotychczasowe rzeczywiście jest kiepskie. Jeśli ktoś nie płaci w terminie i finansuje prywatne sprawy pieniędzmi na wynagrodzenia to taka firma nie ma przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 21.06.08, 09:41 Będę szukać do skutku może wreszcie ktoś mnie doceni.Muszę na razie tak pracować,bo mam ciężką sytuację. Gdy poszliśmy ostatnio porozmawiać z właścicielką o podwyżce to powiedziała nam,że jak się nie wyrabiamy w czasie to zatrudni jeszcze kogoś.My się wyrabiamy w czasie,ale kosztem tego,że zostajemy po godzinach,albo przychodzimy w soboty. Od początku roku,byłam tylko na 2 dniach urlopu.Nie pamiętam kiedy posiedziałam w domu z rodziną.Dla mnie to koszmar.Aby utrzymać rodzinę muszę dorabiać na umowy zlecenia w domu.Czy tak powinno być w cywilizowanym kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: formułowicz Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.ingram.com.pl 21.06.08, 12:18 Czarodziejko nie chcesz otworzyć własnego biura to w porzadku, w końcu nie kazdy ma dar do robienia biznesu i woli tak jak Ty pracowac na etacie. Ale postaraj się o dobrą pracę, w firmie w której pracuje jako kierowca pracuje nas 12 osób, ksiegowa zarabia 1500zł jest w biurze 3 razy w tyg. po 4 h. inna znajoma ma biuro rachunkowe i za zaksięgowanie jednej faktury trzeba jej zapłacić 2,5 brutto. Więc jeśli zarabiasz 1000 to rzeczywiście mało więc poszukaj coś lepszego, możesz pracować a rozgladać się za czymś lepszym. pozdrawiam i życze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 21.06.08, 18:27 Formułowicz,nie będę dziękować,bo to zapesza. Szukam pracy i wierzę,że ją znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biuro rach Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.ingram.com.pl 21.06.08, 12:21 a jaką firmę aniu prowadzisz bo może taniej było by gdybyś umówiła się z księkowa na jakąś kwote od zaksięgowanej faktury. ale to zależy od typu działalnosci jaka prowadzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaanka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 89.174.23.* 21.06.08, 15:35 Faktyr w mojej firmie jest niewiele /ok.70-100 wszystkich/ bo sprzedaż i zakupy są hurtowe więc transakcje między firmami mają miejsce 2-3 razy w miesiącu.Nie szukam biura/osoby tanio księgującej ale fachowej, wiedzącej o zmianach przepisów. Nie wszystkie kandydatki potrafiły odróżnić np.koszty od zakupów. Kwota, którą płacę jest dla mnie realna zważywszy na fakt,że biuro przyjeżdża do mnie. Dostają dokumenty przygotowane i nie zajmują się sprawami kadrowymi typu umowy, terminy badań okresowych- przygotowują tylko listę wynagrodzeń. Złożono tańsze oferty, ale nie przekonały mnie szefowe. Na zadane pytanie albo nie umiały odpowiedzieć, albo źle. A prowadzę firmę produkcyjną- nie spożywczą, więc przepisy dość proste, i na razie jeszcze książka przychodów- rozchodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 21.06.08, 18:25 U nas pewnie byś płaciła mniej za książkę przychodów i rozchodów. I też prowadzimy księgowość u klientów w firmie wg życzenia. Zmiany w przepisach na bieżąco. Czasami tak bywa,że zaraz po studiach, a myśli,że wszystko wie na temat księgowości, a nie zna prostych i najważniejszych przepisów. Coś o tym wiem,przez taką miałam dużo pracy. Myślałam,że nigdy nie wyjdę na prostą. Szukam pracy mam nadzieję, że znajdę dobrą pracę i normalnego pracodawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuta-1 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:09 Ja się wypowiem tak. Pracuję na niskim stanowisku w biurze państwowym. Chcieliśmy jasko grupa dostać podwyżkę. Zaznaczam , że część z nas jest po studiach, a część w trakcie. Osoba na wyższym stanowisku lecz po ZAWODÓWCE stwierdziła że tyle ile chcemy dostać na rękę to nawet ona nie ma a jest na stanowisku o stopień wyższym. Tyle że po zawodówce, a pracę dostała po dobrej znajomości. Niestety u nas tylko liczą się znajomości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarodziejka2 Re: Ile sie zarabia w biurze? IP: 80.54.171.* 24.06.08, 12:38 To w koncu ile zarabia sie w biurze?? Każdy z nas jest mądry po swojemu, ale gdy by miał nóż na gardle to podjął by się pracy w biurze za 1000 zl lub 900 zł.?? Są tacy ludzie w naszym społeczeństwie, a pracodawcy umieją to dobrze wykorzystac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik biurowy mało ..... IP: *.prenet.pl 25.06.08, 09:38 1140 zł na rękę, 6 lat pracy (asystent dyrektora), praca 6 dni w tygodniu. Jak jest dobrze to dochodzi "premia" (oczywiście nigdzie nie dokumentowana) ok. 200 zł. Na bilet tracę ok 100 zł m-cznie, 1 dziecko, partner zarabia w granicach 1000 - 1200 zł m-cznie. I tak jakoś .. zyjemy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: mało ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 23:01 Do pracownika biurowego : Cienko .A kiedy drugie może trzecie dziecko ? Odpowiedz Link Zgłoś