romanwat
22.10.08, 20:11
A ja mogę wskazać Jarosławowi Laseckiemu co najmniej kilka miejsc
gdzie wiatraki krajobrazu nie zepsują, bo już dawno został zepsuty
np. przez linie wysokiego napięcia. I gdy te linie budowano nikt nie
protestował. I nie tylko dlatego, że odwaga wtedy nie była w
cenie.Oczywiście jestem w stanie poprzeć byłego senatora gdy
udowodni, że energia z wiatraków, z punktu widzenia ekonomii jest
warta jak to moja babcia mówiła "funta kłaków". Podobno jak twierdzą
zorientowani w dziedzinie dowód nie jest trudny.