Dodaj do ulubionych

Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego

IP: 213.199.204.* 23.10.03, 22:39
Szanowny Panie Rzeczniku

Rozumiem, że Prezydent Miasta, podobnie jak i wielu spośród Radnych, nie jest
w stanie osobiście zapoznawać się na bieżąco z opiniami mieszkańców miasta
wyrażanymi za pośrednictwem Internetu.
W przekonaniu, że Pana rolą jest nie tylko reprezentowanie linii postępowania
Urzędu wobec szeroko pojętej "publiczności", ale że rolą tą jest także
przekazywanie głosów opinii społecznej wymienionym wyżej podmiotom, poddaję
pod Pana rozwagę fakt, że punkt 14 porządku obrad sesji Rady Miasta w dniu
27.10.2003 r. jest przedmiotem dyskusji na tym Forum, podobnie jak
kontrowersyjna decyzja o nakazie wsiadania wyłącznie przednimi drzwiami do
autobusów MPK.

Proponuję, by zechciał się Pan zapoznać z opiniami zaprezentowanymi na tym
Forum i przekazać te opinie Radzie Miasta jako wyraz sprzeciwu wobec
realizowanego przez MPK od lipca tego roku bezprawia.

Informuję Pana, że w dalszym ciągu obowiązuje dotychczasowa uchwała Rady
Miasta ustalająca przepisy porządkowe w środkach komunikacji miejskiej w
Częstochowie. Od lipca uchwała ta jest permanentnie lekceważona. Obok
jedynego obowiązującego przepisu wprowadzone zostały jednoosobowo
zmiany "regulaminu", które nie zostały nigdzie oficjalnie opublikowane i nie
mają mocy prawnej.
Przez szereg miesięcy pasażerowie MPK byli narażeni na ordynarne zachowanie
kierowców, nie potrafiących sprostać nałożonym nań obowiązkom, na opóźnienia
w kursowaniu autobusów, na niepewność, czy na danym przystanku da się wysiąść
innymi niż przednie drzwiami.
Kolejne modyfikacje ekscentrycznego pomysłu, by pasażer wsiadając do pojazdu
okazywał "ważny" (?) bilet kierowcy nie poprawiają ani wizerunku MPK jako
przewoźnika masowego, ani nie przysparzają sympatyków monopoliście.
Pozwolę sobie zauważyć, że bilet ważny, to bilet skasowany. Oczekiwanie, że
pasażer skasuje bilet zanim wsiądzie do autobusu, jest niepoważne. Kierowca
nie jest w stanie ponadto skontrolować, czy pasażer wsiadający z biletem "nie
upoważniającym do przejazdu", czyli po prostu nie skasowanym, skasuje ten
bilet w najbliższym kasowniku.
To tyle, jeśli chodzi o przybliżenie całej tej absurdalnej sytuacji.

Moim zamiarem jest zaalarmowanie Urzędu Miasta za Pana pośrednictwem, że na
sesji Rady w poniedziałek 27.10. mogą zapaść decyzje, które uczynią nasze
miasto śmiesznym w oczach opinii publicznej. Co więcej, istnieje możliwość,
że uchwała dotycząca punktu 14 porządku obrad zapadnie z naruszeniem
obowiązującego prawa. Może to narazić miasto na szereg procesów cywilnych.
Obawiam się, że nie jest to zagrożenie jedyne.

Jako aktywny uczestnik dyskusji toczącej się na tym Forum, proszę, by
rozważył Pan wszelkie możliwe implikacje zaistniałej sytuacji.
W szczególności, żywiąc obawy co do rzetelności informacji, którą MPK
przedstawi Radzie Miasta w poniedziałek, zwracam Pana uwagę na fakt, że
ewentualny wzrost sprzedaży biletów we wrześniu i w październiku tego roku w
porównaniu z miesiącami poprzednimi NIE JEST spowodowany wprowadzeniem
rzeczonej zmiany w "regulaminie" MPK, lecz wynika z wzrostu liczby pasażerów.
We wrześniu ruszają wszystkie szkoły, w październiku - uczelnie. Powoływanie
się na wzrost liczby pasażerów kasujących bilety (czyli mówiąc inaczej,
wzrost liczby sprzedawanych biletów) w porównaniu z miesiącami lipcem i
sierpniem jest manipulacją statystyczną. Analizując wypowiedzi
przedstawicieli MPK obawiam się, że argument taki na sesji Rady padnie. I
zostanie przyjęty jako bezsporny.

Poddaję Pana uwadze, że uczynienie pierwszych drzwi w pojedzie komunikacji
miejskiej w Częstochowie jedynymi drzwiami do wsiadania dyskryminuje osoby
starsze, kalekie, kobiety w ciąży, kobiety z małymi dziećmi, osoby z dziećmi
w wózkach.
Żadna z grup osób wskazanych wyżej nie będzie w stanie sprostać
postulatowi "pierwszych drzwi". Przepis prawa musi być jednoznaczny i
zapewniać równy (bez dyskryminacji) dostęp do środków komunikacji. Nie można
w przepisie szczegółowym wskazać, że nakaz wsiadania pierwszymi drzwiami nie
obowiązuje np. wymienionych wyżej grup społecznych, ponieważ kierowca na
przystanku, jeśli chce zmusić pozostałych potencjalnych pasażerów do
wsiadania przednimi drzwiami, musi otworzyć tylko te przednie.
Jeżeli okazjonalnie otwiera również inne, to przepis staje się martwy.

Od tygodni przyglądam się z niepokojem temu, co dzieje się w środkach
komunikacji publicznej w Częstochowie. Obecnie najczęściej obserwowanym
obrazkiem jest na przystankach poza centrum wsiadanie przednimi drzwiami BEZ
okazywania biletu (kierowca udaje, że nie widzi), a w centrum pasażerowie
wsiadają wszystkimi drzwiami. Kierowca nie jest w stanie ich od tego
powstrzymać. I, realnie oceniając, nie będzie w stanie, nawet jeśli zmieni
się treść uchwały RM.
Jeżeli pseudo przepis "przednich drzwi" zostanie wprowadzony, zgodnie z
ustawą Prawo Przewozowe obowiązywać będzie z konieczności również w
tramwajach.
Technicznie jest to bariera nie do pokonania. Po pierwsze - drugi wagon. Po
drugie, w dniu dzisiejszym, ok. godz. 16.50 doliczyłam się na przystanku w
Alejach - kierunek Północ - 59 osób. W jaki sposób 59 osób zdoła wsiąść do
pojazdu przednimi drzwiami okazując bilet motorniczemu bez opóźnień w
kursowaniu?
Należy przy tym zauważyć, że przednie drzwi w tramwaju całkowicie wykluczają
bezpieczne wsiadanie do pojazdu przez osoby: chore, kalekie, itp. z uwagi
na "skośne" względem przystanku i wąskie wejście. A to już stanowi naruszenie
ustawy Prawo Przewozowe art. 14 § 1 i 2. ten ostatni dotyczy także nakazu
wsiadania pierwszymi drzwiami w autobusach - żadna osoba na wózku inwalidzkim
nie będzie w stanie wsiąść samodzielnie do pojazdu.

Podkreślam, że jestem stałą klientką MPK. Od lat korzystam z usług MPK nawet
do 10 razy dziennie. W miesiącu październiku zostałam skontrolowana aż ...
dwa razy. W miesiącu wrześniu - w ogóle.
Straty, jakie ponosi MPK wynikają wyłącznie z poczucia bezkarności
gapowiczów. Brak systematycznych kontroli powoduje, że bardziej opłaca się
jeździć bez biletu i ewentualnie raz na trzy miesiące zapłacić karę (albo i
nie) niż wykupić i skasować bilet. Osobną sprawą jest sygnalizowana na Forum
korupcja wśród kontrolerów.
I tu tkwią rezerwy budżetowe MPK. Wprowadzenie zmian w regulaminie zgodnych z
oczekiwaniami MPK może jedynie spowodować eskalację konfliktu przewoźnik -
pasażer, już w tej chwili wyraźnie widocznego i wyrażającego się w unikaniu
kasowania biletów w ramach swoistego protestu. Nie ma kasowników z tyłu
autobusu - to nie skasuję biletu. Wystarczy poczytać Forum i posłuchać o czym
rozmawia się w autobusach.

Nie powołuję w tym miejscu wszystkich możliwych argumentów na rzecz
całkowitego bezsensu zmiany dotychczas obowiązującego regulaminu w tym
kierunku, by nakazywał wsiadanie do pojazdów przewoźników osób w regularnej
komunikacji publicznej wyłącznie przednimi drzwiami. Post i tak jest już zbyt
długi. Nie będę również odnosić się do problematyki identyfikatorów, których
kierowcy nie posiadają - odsyłam do Forum.
Na zakończenie podam jeszcze nazwy wątków na Forum, które polecałabym uwadze
Pana Rzecznika:

kasowniki w autobusach
będziemy wsiadać przodem do tramwaju
oj, mpk, oj!
mpk walczy z gapowiczami
mpk łamie swój własny regulamin

Z pewnością zapoznanie się z wszystkimi postami zabierze Panu sporo czasu,
jednak korzyści dla Miasta mogą być wymierne, mam nadzieję.

Pozdrawiam
Aga XL

P.S.
Panie Rzeczniku, jeśli można na słówko, czy nie kończył Pan aby zacnego IV LO
im. H. Sienkiewicza? W roku 1982 lub coś koło tego :D

Pozdrawiam raz jeszcze.
Obserwuj wątek
    • Gość: wififi Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 23:09
      dlaczego tak późno siedzisz w redakcji?
      • Gość: zarcik Ireneusza Leśnikowskiego na taczki i do Warty!!! IP: 203.36.162.* 24.10.03, 07:59
        taki los czeka caly "Urzad Miasta Czestochowa "- .Czarne chury !!!
        zarcik
      • Gość: Aga XL Re: wififi IP: 213.199.204.* 24.10.03, 09:59
        W jakiej redakcji? Chętnie sama się dowiem :D
    • Gość: I.LEŚNIKOWSKI CZY CHCEMY SPRZEDAĆ MPK? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 192.168.3.* 24.10.03, 11:04
      Szanowna Pani

      Trudno odnieść się szczegółowo do wszystkich poruszanych przez Panią
      kwestii, podziwiam wielkie zaangażowanie w tej sprawie, mimo że najwłaściwszym
      adresem toczonych na łamach Forum dyskusji, byłby Zarząd stojącej na skraju
      bankructwa spółki MPK.
      Zapewniam także, iż częstochowscy Radni te sprawy doskonale znają, bowiem
      kontaktują się stale ze swymi wyborcami, mają do dyspozycji swoje Biuro i sami
      bywają pasażerami MPK.

      Długa lista problemów, rozmaitych zarzutów, czy też pochwał, NIEDŁUGO MOŻE NIE
      MIEĆ ŻADNEGO ZNACZENIA, BO JEŚLI ZBANKRUTUJE MPK, WTEDY NIE BĘDZIE O CZYM
      DYSKUTOWAĆ.

      Należy pomóc NASZEMU przewoźnikowi - bo gmina, czyli my wszyscy jesteśmy jego
      właścicielami. Niedawno znowu sprzedano w kraju lokalny „MPK”. Jeśli dobrze
      pamiętam: za 800 tysięcy złotych.

      Urząd Miasta opracował projekt uchwały zmieniającej "Regulamin przewozów" (na
      prośbę MPK), bowiem dotychczasowa uchwała jest zła, przestarzała i prowadzi
      obecnie do sytuacji, w której można być oskarżonym o łamanie prawa. Łamaniem
      prawa jest bowiem, zezwalanie na niegospodarność, dopuszczenie do sytuacji, w
      której bankrutujące przedsiębiorstwo traci co roku 4 mln złotych, z powodu
      jeżdżenia na gapę.
      Stosowanie starych zapisów równa się obecnie działaniu na szkodę interesów
      miasta.
      Urząd chce, by przepisy obecnie były jasne i nie wzbudzały żadnych
      wątpliwości.
      Mam wrażenie, że w przypadku "przednich drzwi” zatracono rozsądek - górę w
      obecnej sytuacji często bierze polityka - kalkulacja: "a ile mogę na nim ugrać
      osobiście" - a nie interes miasta. Prymat polityki nad rozsądną ekonomią jest
      zawsze zgubny i już to przerabialiśmy. Oczywiście, źle jest także, gdy rządzi
      nami tylko ekonomia, bez oglądania się na człowieka. Jak zwykle najlepszy jest
      złoty środek. Są jednak sytuacje, gdy trzeba reagować bezwzględnie – jak
      chirurg, gdy zagrożone jest życie pacjenta. W przypadku „przednich drzwi” w
      częstochowskim MPK stojącym na skraju bankructwa, nasuwają się pytania,
      niestety, retoryczne:

      Co jest obecnie ważniejsze – zasada wsiadania przednimi drzwiami, czy zasada
      gospodarności?

      CO WAŻNIEJSZE – CZY TO, BY MÓC WSIADAĆ PRZEDNIMI DRZWIAMI, CZY TO, BY MIEĆ W
      OGÓLE DO CZEGO WSIADAĆ?

      Ireneusz Leśnikowski
      Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy
      • Gość: pasażerka Re: CZY CHCEMY SPRZEDAĆ MPK? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 11:27
        Gdyby pracownicy MPK i ich rodziny choć częściowo płaciły za przejazd to też
        byłyby jakieś oszczędności, ale Zarząd MPK woli sięgać do kieszeni pasażerów i
        Miasta. A wypłaty po kilkadziesiąt tysięcy dla poprzednich prezesów? ( chodzi o
        ugody o których pisała Wyborcza) Niegospodarni powinni być pociągnięci do
        odpowiedzialności i ukarani , a nie nagradzani! W takim razie każdy może
        sobie "porządzić" narobić bałaganu i odeść spokojnie z zasobnym kontem! Tak
        wygląda gospodarność po polsku ?!
      • Gość: Pustak prosze nie krzyczec IP: 213.77.4.* 24.10.03, 11:54
        Panie Ireneuszu
        Bywajac w necie od dosc dawna -uznaje te zasade, o ktorej mozna przeczytac w
        wiekszosci netykiet zamieszczanych przez redakcje serwisow. Ogolnie uznaje sie
        ze uzywanie duzych liter przy wypowiedziach traktowane jest jak krzyk.
        Owoz - Pan krzyczy prosze Pana w swej wypowiedzi ;((

        Niestety lub stety wlasnie - forumowiczka poruszyla w sposob bardzo rzeczowy
        jeden z problemow Naszego Miasta. Nie zgodze sie z Panem iz najwlasciwszym
        adresatem bylby Zarzad MPK. Jest to bowiem , jak Pan przyznaje spolka - wiec
        Miasto jako jej udzialowiec powinno zabierac glos.

        Pisze Pan cyt: "Długa lista problemów, rozmaitych zarzutów, czy też pochwał,
        NIEDŁUGO MOŻE NIE MIEĆ ŻADNEGO ZNACZENIA, BO JEŚLI ZBANKRUTUJE MPK, WTEDY NIE
        BĘDZIE O CZYM DYSKUTOWAĆ.
        ...........
        CO WAŻNIEJSZE – CZY TO, BY MÓC WSIADAĆ PRZEDNIMI DRZWIAMI, CZY TO, BY MIEĆ W
        OGÓLE DO CZEGO WSIADAĆ?

        Uwazam ze (podnoszac glos) niepotrzebnie wpada Pan w histerie. Byc moze MPK
        upadnie, byc moze nie.Ale poruszona w tym watku sytuacja przypomina mi troche
        anegdote o poszukiwaniu zony idealnej. Co wazniejsze? czy zeby byla jak
        najlepsza czy zeby w ogole byla?. Moim zdaniem powinna byc zblizona do idealu,
        ale jesli ma byc siermiezna niegospodarna i pokraczna -lepiej szukac innej.

        Pozdrawiam
        Z przykroscia przyznaje ze w dyskusji rzecznik vs. internautka - ta ostatnia
        lepiej wyluszczyla swe racje
        • Gość: Aga XL Re: Pustak IP: 213.199.204.* 24.10.03, 12:09
          Dziękuję.
          • Gość: Pustak Re: Pustak IP: 213.77.4.* 24.10.03, 12:23
            Nie ma za co. Ciesze sie kiedy na tym forum mozna spotkac kogokolwiek, kto swe
            racje wyklada w sposob rzeczowy,logiczny, inteligentny i spojny. A poniewaz
            pozostaje jeszcze kwestia pewnej netykiety - dlatego tez moj post.
            Z drugiej jednak strony p. Lesnikowskiemu nie zazdroszcze "fuchy" - jest
            odgromnikiem chroniacym szefa. Jego wybor, jego kasa i jego kara Ale szanujac
            przeciwnika chociaz tyle mozna zrobic zeby dyskurs toczyl sie w atmosferze
            kulturalnej.

            Pozdrawiam
            PS
            Kolezanka tak z glowy swe expose, czy to efekt ciezkiej pracy ? ;)))
            • Gość: Aga XL Re: Pustak IP: 213.199.204.* 24.10.03, 12:55
              Z głowy :D
              Jeno powoli nieco mi to idzie. Stosunek emocjonalny do sprawy mam zaburzony i
              muszę co celniejsze fragmenty kasować ;))))
              Nawiasem mówiąc też "fuchy" nie zazdroszczę. Bycie tubą nie zawsze pozytywnie
              wpływa na samopoczucie.

              Pozdrawiam
      • Gość: Aga XL Re: CZY CHCEMY SPRZEDAĆ MPK? IP: 213.199.204.* 24.10.03, 12:52
        Szanowny Panie Rzeczniku

        Nie mogę zgodzić się z Panem, że trudno jest odnieść się szczegółowo do
        wszystkich poruszanych przeze mnie kwestii. Nie jest to trudne, bo kwestie te
        wyłuszczone są w porządku należytym i w związku z tym jeśli ma Pan jakiekolwiek
        stanowisko w danej sprawie nie powinno być problemów z jego przedstawieniem.
        Tyle, że ja od Pana wyrażania stanowiska nie oczekiwałam.

        Wyraźnie napisałam w swoim poście, że proszę Pana jedynie o to, by z uwagi na
        pełnioną przez Pana funkcję zechciał Pan wspomnieć na sesji Rady Miasta w
        poniedziałek o toczącej się na łamach Forum dyskusji i argumentach internautów.
        Mieszkańców tego miasta, którym leżą na sercu jego problemy.

        Zasygnalizowałam realną możliwość manipulacji danymi statystycznymi przez
        zainteresowane zmianą MPK.
        Zasygnalizowałam również, że wprowadzenie w praktyce absurdalnego zapisu może
        kosztować miasto utratę prestiżu, nie licząc postępowań zarówno sądowych, jak i
        przed właściwymi organami, takimi jak chociażby wspomniany w mym poście Urząd
        Antymonopolowy. Byłoby wysoce niemiło, gdyby wzorem Trójmiasta i jego "kolejki"
        także częstochowskiemu MPK przyszło pojawić się na łamach prasy ogólnopolskiej
        z etykietą "MPK w Częstochowie złamało prawo".

        Wydaje mi się, być może jestem w błędzie, że Radni winni znać zagrożenia jakie
        niesie przeforsowanie zapisu, który nigdy w pełni nie będzie mógł być
        realizowany (wózki z dziećmi, wózki inwalidzkie - przypominam stosowny artykuł
        Prawa Przewozowego, wysiadanie dowolnymi drzwiami i przeciwdziałanie wsiadaniu
        otwartymi do wysiadania itp.). Stworzy to jedynie patologię, a wszystko to w
        imię iluzorycznych korzyści. Piszę iluzorycznych, bo osoba, która nie chce
        skasować biletu i tak go nie skasuje. Widywałam wielokrotnie kasowanie biletów
        już skasowanych, żeby kierowca się "nie czepiał".
        Zresztą, szkoda tu miejsca i czasu na to, by ponownie wytaczać te same
        argumenty, z którymi można się zapoznać w całej rozciągłości w wątkach, do
        których Pana skierowałam.

        Pana apel: Należy pomóc NASZEMU przewoźnikowi jest tu całkowicie nie na
        miejscu. Wypowiadający się na tym Forum są w zasadniczej większości pasażerami,
        którzy walczą o godne podróżowanie i nie mają wobec MPK żadnych zobowiązań.
        Dlaczego mają pomagać bankrutowi, który sam na swoje bankructwo
        niegospodarnością zarobił, tego Pan nie wyjaśnia. Na dodatek pomoc ta miałaby
        przybierać formę, która w rozumieniu każdego myślącego człowieka nie może dać
        żadnych pozytywnych efektów. To tylko czyste pozorowanie działań, a nie
        działanie naprawcze. Byle student Zarządzania powinien umieć to dostrzec i
        uzasadnić.

        Kończąc, jeszcze raz przestrzegam, że złamanie prawa poprzez uchwalenie uchwały
        z prawem niezgodnej, może się dla miasta skończyć kompromitacją. Może też
        przynieść więcej zła niż potencjalnego (bo realnego i tak nie będzie) pożytku z
        całej tej śmiesznej imprezy.
        Radni podejmując stosowną uchwałę opierać się będą na ocenie prawnej
        dostarczonej przez Urząd Miasta. Jeżeli uzyskana opinia wykaże zgodność z
        prawem uchwały, Radni podejmą stosowną decyzję. Ja jedynie sygnalizuję, że
        opinia prawna wskazująca na dopuszczalność zmiany wiadomych przepisów może być
        tendencyjna i krótkowzroczna. I tu widzę rolę dla Pana.

        Jeszcze raz podkreślam, że jedynym sposobem zwiększenia kasowalności biletów
        jest wzmożenie kontroli (i uczynienie ich regularnymi i nieuchronnymi),
        dokonywanych jednak nie przez kierowcę, który w gruncie rzeczy sprawdza jedynie
        czy pasażer wsiada z biletem nadającym się do skasowania, a zupełnie nie jest w
        stanie skontrolować czy okazany mu przy wsiadaniu bilet to ten, który pasażer
        potem kasuje (lub nie).
        Nie uzurpuję sobie bynajmniej prawa do nieomylności. To jedynie czysta logika
        poparta obserwacjami. Wystarczy policzyć o ile bardziej opłaca się jeździć bez
        biletu wiedząc, że nikt nie skontroluje. Codzienne dwa przejazdy bez biletu
        równoważą z naddatkiem jednorazowe złapanie "na gorącym uczynku". Więc teraz ja
        pomanipuluję statystyką. Jeżeli jeżdżąc cztery do ośmiu razy dziennie (10 -cio
        krotne przejazdy też się zdarzają)natrafiam na kontrolerów średnio raz w
        miesiącu, to jakie jest prawdopodobieństwo natrafienia na kontrolę dla
        częstotliwości przejazdów czterokrotnie mniejszej? Odpowiadam - czterokrotnie
        mniejsze. Oznacza to, że osoba taka będzie skontrolowana raz na cztery
        miesiące. Czyli przez trzy miesiące jeździ sobie za darmo. Co było do
        udowodnienia :D

        Pozdrawiam

        P.S.

        > CO WAŻNIEJSZE – CZY TO, BY MÓC WSIADAĆ PRZEDNIMI DRZWIAMI, CZY TO, BY MIE
        > Ć W
        > OGÓLE DO CZEGO WSIADAĆ?

        Rynek pustki nie znosi. Jeżeli MPK zbankrutuje pojawi się w jego miejscu inny
        przewoźnik. Może lepiej dostosowany do współczesnych realiów. Nie czyńmy więc
        sztandaru z wyświechtanych frazesów. Będzie do czego wsiadać.
        Nie zależy mi na upadku MPK oczywiście, jednak nie zamierzam dokładać swojej
        ręki do dzieła utrzymania go za wszelką cenę, w tym za cenę ludzkiej godności.
        • Gość: Pustak Re: CZY CHCEMY SPRZEDAĆ MPK? IP: 213.77.4.* 24.10.03, 13:23
          No i robi sie coraz ciekawiej, rzeczowo ................... ciekawym odpowiedzi
          Pana Rzecznika.........

          Siende ze na przyzbie i fajke zakurze
          Mondrze baba gada, ze rymem powtorze.
          Azaliz ma racje?, alibo jej nie ma?
          dobre argumenty, takich tu potrzeba.

          Moze tez cos wtrace, by wontek odgrzewac
          Moze rzecznik kliknie w odpowiedzi: przebacz
          Trafilo sie dziewcze -mundre oczywiscie
          Zle Rada zarzadzi, w wyborach jom skrysle.



          Pozdrawiam
          Pustak
    • segel Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego 24.10.03, 14:00
      Podpisuję się obydwoma rękami pod tekstem Agi XL. Także korzystam z komunikacji
      miejskiej (niestety) i widuję takie kwiatki jak odzywka kierowcy, który na
      zwróconą uwagę, że powinien poinformować, kiedy nadjedzie wóz zastępczy
      twierdzi, że on nie jest od informowania, tylko od jazdy (a nie mógł odpalić
      auta).
      Kierowcę wypadającego z kabiny jak burza do pasażera, który w dużej grupie
      wsiadających nie pokazał biletu i nawwet nie wiedział, że kierowca do niego
      wrzeszczy "Bilet!!"
      Innego kierowcę, który nastolatka, który co prawda wsiadł bez biletu do
      autobusu, ale po zwróceniu uwagi zreflektowal się i chciał kupić bilet
      warczał "Do tyłu" i nie sprzedawał biletu, nie wypuścił na przystanku, na
      którym chciał wysiąść tylko wywiózł na nastepny przystanek, sprzedał bilet i
      wypuścił dopiero na następnym przystanku. Dwa przystanki dalej wsiedli
      kontrolerzy - ciekawe kto płaciłby mandat.
      To tylko kilka obrazków z trasy Śródmieście - Huta.
      Serdeczne podziękowania także dla kierowców (na szczęście nielicznych), o
      których słyszę od mojej Mamy, starszej pani (76 lat) poruszającej się o kuli,
      którzy nie zwracają uwagi na to, że o kuli i z torbą ciężko wejść po wąskich,
      wysokich schodach przez pojedyncze drzwi i nie otwierają drzwi szerszych i z
      wygodniejszymi schodami.
      Może takie kwiatki powodują, że pasażerowie uciekają od MPK, może kierownictwo
      zainteresuje się jakością obsługi pasażerów, a nie traktuje każdego jak
      potencjalnego oszusta.
      Może warto wydrukować polemikę Agi, bo nie każdy ma dostęp do Internetu, a jest
      rzeczowa i ciekawa. Może więcej osób wypowie się na ten temat na łamach
      papierowego wydania Wyborczej.
      • Gość: zarcik Re: Do RP UM CZ.-wa.- to maly zarcik!! IP: 203.36.162.* 24.10.03, 14:39
        Urzad miasta to grabarze Czestochowy !!!!
        zarcik .
      • Gość: Filip Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: *.look.ca 24.10.03, 14:53
        Oto, to !
        I to sa wlasnie cienie i blaski demokracji.
        Glupota jest traktowana na rowni z madroscia i zdrowym rozsadkiem.
        Umyslowa amnezja, nichilizm, glupi ma takze swoje racje.
        Wybralem jednak fragment z tych kilku wypowiedzi ktory karze sie zastanowic.

        ".... Byc moze MPK upadnie, byc moze nie.
        Ale poruszona w tym watku sytuacja przypomina mi troche
        anegdote o poszukiwaniu zony idealnej. Co wazniejsze? czy zeby byla jak
        najlepsza czy zeby w ogole byla?. Moim zdaniem powinna byc zblizona do idealu,
        ale jesli ma byc siermiezna niegospodarna i pokraczna -lepiej szukac innej...."

        Z tego fragmentu powialo strachem !
        Wyraznie namawia sie w nim do rezygnacji z urzycia jakichkolwiek srodkow by
        bronic spolecznego jak narazie, transportu miasta Czestochowy.
        "A po co on nam, lepiej niech upadnie. Przejmie go prywatny wlasciciel to zadba
        o jakosc uslug."
        Dodam tak prywatny wlasciciel zadba o jakosc uslug ale zadba tez odpowiednio o
        zaplate za wykonywana usluge. A wiec mozna przypuszczac ze cena biletu
        autobusowego czy tramwajowego z 2.00zl wzrosnie do 4.00zl.
        Mozna takze przypuszczac, ze powiedzmy polowa ludzi pracujacych w MPK Cz.
        straci prace.
        Coz wiecej dodac ? ...III Rzeczpospolita Prezesow ktorzy planowo i bez
        skrupulow prowadza kazde panstwowe przedsiebiorstwo do bankrutctwa, tylko po to
        by kupic je za polowe wartosci (mase upadlosciowa) i stac sie, w swietle
        bandyckiego prawa stanowionego przez taze kaste, prawowitymi ich
        wlascicielami.
        Nie tak robiono Japonie.
        A czy tak robiono USA ?... Tak to prawda ze tak robiono i robi sie Ameryke, ale
        trzeba takze pamietac ze jest to kraj docelowy ucieczek swiatowych zlodzieji.
        Zlodziej "prezes" w swoim starym kraju zeruje na masach by zbite w ten sposob
        pieniadze przelac do amerykanskiego banku i we wlasciwym czasie juz na
        amerykanskim ladzie okazac sie zamoznym przybyszem z Europy majacym wielkie
        plany biznesu. Tacy maja pierszenstwo na Amerykanskie obywatelstwo. "Prezes
        zlodziej" powiedzmy z Polski - jest wpisany w system ekonomiczny
        Ameryki....Tylko pamietajcie jesli chcecie robic Ameryke;...ze do was zaden
        swiatowy zlodziej nie przyjedzie !...i wielkich pieniedzy wam nie przywiezie. A
        dlaczego ?...warto pomyslec
        dlaczego.


        • Gość: Pustak dwa pytania IP: 213.77.4.* 24.10.03, 15:08
          Gość portalu: Filip napisał(a):
          > Oto, to !
          (...)Umyslowa amnezja, nichilizm, glupi ma takze swoje racje.
          > Wybralem jednak fragment z tych kilku wypowiedzi ktory karze sie zastanowic.
          )...) Nie tak robiono Japonie.

          Masz swoje racje..... tylko:
          Czy Ty tak w ogolnosci wiesz o czym piszesz???????
          Co to takiego ten "nichilizm"? ze o bledach nie wspomne.

        • Gość: Pustak dwa maloistotne pytania IP: 213.77.4.* 24.10.03, 15:13
          Gość portalu: Filip napisał(a):
          > "Oto, to !(...)Umyslowa amnezja, nichilizm, glupi ma takze swoje racje.
          > Wybralem jednak fragment z tych kilku wypowiedzi ktory karze sie zastanowic.
          )...) Nie tak robiono Japonie."

          Wiec masz swoje racje..... tylko:
          Czy Ty tak w ogolnosci wiesz o czym piszesz???????
          Co to takiego ten "nichilizm"? ze o bledach nie wspomne.

          PS
          Zasadniczo pytania zadalem Ci tylko dlatego, by ten watek pozostal
          wystarczajaca dlugo na topie - coby p.rzecznik mial szanse ustosunkowac sie to
          argumentacji Agi XL ;)
          • Gość: Filip Re: Nie ma pytan....wszystko jasne ! IP: *.look.ca 24.10.03, 16:03
            Masz Pan Pustak racje co do bledu w wyrazie - NIHILIZM, a co z meritum
            wypowiedzi ?
            Ja wiem o czym pisze, i dobrze by bylo gdybys "Ty panocku" tyz wiedziol!
            • Gość: xxxxxx Re: Nie ma pytan....wszystko jasne ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 20:30
              Panie mądrala! a co ze słowem "urzycie"
              • Gość: Filip Re: Nie ma pytan....wszystko jasne ! IP: *.look.ca 25.10.03, 05:24
                Autor: Gość: xxxxxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                Panie x-inski czy sprawdzil pan juz wszystkie moje bledy ?
                Jest ich kilka w moich notkach umieszczonych ponizej.
                Mowie powaznie, sam sprawdzalem.

                Niech sie pan nie opieprza, tylko dalej do roboty! .....Do roboty !
                ...co pan tu sobie nawymyslal....Ze pan takie HO !, HO ! ze pan sobie nowy
                slownik kupil.. ?.....ja prosze pppana, a tam
                • Gość: xxxxxx Re: Nie ma pytan....wszystko jasne ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 18:11
                  nie kupiłem nowego słownika bo znajomość ortografii wyniosłem ze szkoły.
                  Natomiast Pan przestaje być wiarygodny wypisując swoje mądrości z błędami na
                  poziomie szkoły podstawowej.
        • Gość: Aga XL Re: Panie Filipie IP: 213.199.204.* 24.10.03, 16:54
          Panie Filipie!

          Toć to czysta demagogia, to co Pan pisze. W jakiż to sposób doszedł Pan na ten
          przykład do wniosku, że z wypowiedzi brzmiącej:

          >Co wazniejsze? czy zeby byla jak
          > najlepsza czy zeby w ogole byla?. Moim zdaniem powinna byc zblizona do
          idealu,
          > ale jesli ma byc siermiezna niegospodarna i pokraczna -lepiej szukac
          innej...."

          wieje strachem? Gdzież tu namawianie do rezygnacji z "użycia jakichkolwiek
          środków by bronić społecznego jak na razie, transportu miasta Częstochowy?" Bo
          ja się tu niczego podobnego nie doszukałam. Czyżbym przeoczyła?
          Zresztą MPK, w odróżnieniu od żony, się nie wybiera :D. Jeśli chodzi zaś o
          żonę, to można ponosić skutki własnej decyzji, jeśli dopiero po ślubie
          przejrzało się na oczy. Skoro się wzięło niegospodarną i pokraczną, to się ma.
          Można próbować wychować :D. Można też poszukać innej.
          Jako pasażer MPK i mieszkanka tego miasta ani MPK ani jego polityki finansowej
          sobie nie wybierałam. Zastałam i mam. Dlatego chociaż absolutnie nie mam nic
          przeciwko naprawie MPK, protestuję przeciwko symulowaniu tej naprawy za
          pośrednictwem dyskutowanych tu zmian w przepisach porządkowych. Innymi słowy
          próbuję wychować niegospodarną i pokraczną, co czyni zresztą decydująca
          większość Forumowiczów.
          O żadnym innym niż zmiana przepisów porządkowych programie naprawy,
          wprowadzeniu na ten przykład istotniejszych oszczędności płacowych itp. jakoś
          nie słyszałam. Skoro zaś sama pomawiana o niegospodarność i pokraczność nic nie
          zamierza uczynić, by stan swój pożałowania godny zmienić, no to może i
          faktycznie trzeba czegoś bardziej radykalnego niż "wychowywanie" i
          opcja "zmiana żony" (dość szeroko zresztą rozumiana) nie jest bynajmniej tak
          zupełnie nie na miejscu :D

          Tak czy inaczej Panie Filipie albo Pan postów nie przeczytał dokładnie, albo
          nie do końca zrozumiał o co w tym wątku chodzi. Albo Pan i przeczytał, i
          zrozumiał, a tu po prostu bawi się Pan w małą prowokacyjkę.

          Odnosząc się do dalszej części Pana wypowiedzi, zauważyć sobie pozwolę, że
          Demon prywatyzacji może wcale nie być taki straszny, jak Pan go maluje. Mamy tu
          w Częstochowie Mazan - Bus, Biesy. Od częstochowskiego MPK w popłochu uciekły
          Rudniki i radzą sobie teraz zupełnie nieźle.
          Ceny biletów bynajmniej nie sięgają proponowanego przez Pana pułapu. Zresztą
          gdyby sięgnęły może lepiej byłoby pojechać taksówką? :D
          A że ludzie w wypadku likwidacji MPK stracą pracę? Połowa kierowców?
          Motorniczych? Czy ja wiem? Przecież komunikacja w mieście istnieć będzie i samo
          zniknięcie zjawiska zatytułowanego MPK nie spowoduje zmniejszenia potrzeb
          komunikacyjnych miasta ;)))
          Jak Pan sądzi, ilu jest zarejestrowanych w częstochowskim Urzędzie Pracy
          bezrobotnych doświadczonych kierowców autobusów? A ilu mechaników
          specjalizujących się w naprawie autobusów i tramwajów? Personel techniczny,
          nawet gdyby doszło do bankructwa MPK i sprzedaży firmy z pewnością znajdzie w
          nowej firmie zatrudnienie. Gorzej z administracją, zarządem itp. Bo jaki
          prywatny przewoźnik zechce utrzymywać taką nadbudowę.
          Ale o nich nie martwmy się przecież na zapas. Wysokiej klasy fachowcy, mający
          duże osiągnięcia i doświadczenie w zarządzaniu nadal są w cenie.

          Zresztą, Panie Filipie, z Pana wypowiedzi odnoszę wrażenie, że odbywa Pan
          przedwczesną stypę i drze szaty całkowicie bez powodu.
          Jak na razie MPK istnieje i przedmiotem dyskusji na sesji Rady Miasta nie ma
          być jego ewentualna prywatyzacja, nad czym Pan jak rozumiem boleje najmocniej,
          tylko zmiana przepisów porządkowych na takie, które ewidentnie zmniejszą i tak
          niezbyt wysoki komfort jazdy, spowodują ogromne utrudnienia dla osób
          niepełnosprawnych, czego prawo jednoznacznie zabrania przewoźnikom, a przy tym
          w żaden znaczący sposób nie wpłyną na poprawę stanu finansowego MPK, jak każde
          zresztą działanie pozorowane.
          Wystarczającą już ilość razy wykazywałam tu bezsens wprowadzenia
          przepisu "przednich drzwi", żeby rozwodzić się nad nim po raz kolejny. Kto
          chciał - już przeczytał. Jeśli miał coś do powiedzenia - powiedział.

          I to wszystko. Obawiam się, że cała reszta Pana wypowiedzi nie ma z tym, co
          poruszane jest w wątku nic wspólnego.

          Nawiasem mówiąc chętnie bardzo dowiedziałabym się co to takiego "umysłowa
          amnezja" (ze wskazaniem na "umysłowa", bo co to zwyczajna amnezja to akurat
          wiem) i kogo na tym Forum o takową Pan podejrzewa? :)))
          • Gość: Temur Brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 18:29
            Brawo, Aga, brawo. Nic dodać, nic ująć.
            Niestety Pan Leśnikowski chyba już nam nic nie odpowie, bo bzdury o
            niegospodarności już nam opowiedział i nic nowego nie wymyśli. Bo i co ma
            wykombinować? Że zaoszczędzimy energię palców kierowcy, który musi przycisnąć
            tylko jeden przycisk?
            Mój ojciec jechał dzisiaj tramwajem spod Energetyka na Al. Pokoju. Prawie pół
            godziny. Zdążyłem przejść na piechotę od zakładu na Pl. Daszyńskiego, później
            pod Merkury, gdzie wsiadłem w autobus linii nr 26 i spotkałem się z nim w
            rzeczonym autobusie pod Sezamem. Prawdopodobnie gdybym szedł wzdłuż linii
            tramwajowej to byłbym w domu szybciej od niego. A tu jeszcze pomysł wsiadania
            pierwszymi drzwiami w tramwajach... ROTFL
            A jeszcze takie pytanie do mechaników samochodowych - jak się ma ilość
            spalanego paliwa do dłuższych postojów na przystankach, spowodowanych
            wsiadaniem tylko pierwszymi drzwiami i do szaleńczej jazdy później, aby
            nadrobić czas?
            • Gość: Filip Re: Brawo IP: *.look.ca 24.10.03, 20:50
              Juz wiem ze na jutrzejszej Radie Miasta ma zapasc decyzja, ze od poniedzialku
              bedzie obowiazywal przepis; "DO WSZYSTKICH SRODKOW LOKOMOCJI MIEJSKIEJ TO JEST;
              AUTOBUSOW ,TRAMWAJOW - WSIADAMY TYLKO TYLNEMI DRZWIAMI"

              Ot chocby dla samego posmiania sie mysle ze warto bedzie tu wpadac i poczytac
              wasze opinie. Bo przeciesz zdajemy sobie sprawe ze nie o to chodzi jakimi
              drzwiami wsiadamy. Wazniejsze jest dzis pytanie - do kogo ten autobus albo ten
              tramwaj nalezy ?
              Pozdrawiam.

              • Gość: Aga XL Re: Brawo IP: 213.199.204.* 24.10.03, 22:57
                Nie ma Pan zupełnie racji. Nie jest ważne czyją własnością jest środek
                transportu, z którego korzystam o ile zapewnia mi bezpieczny przewóz w
                godziwych warunkach i za rozsądną cenę.
                Nie ma Pan też racji naśmiewając się z toczącej się tu dyskusji nad zmianą
                przepisów porządkowych. Wprawdzie faktycznie obojętne jest którymi drzwiami
                będziemy wsiadać, ale z Pana wypowiedzi wynika, że Pan chyba naprawdę nie
                rozumie albo nie chce zrozumieć o czym toczy się ta dyskusja.
                Nie jest istotne którymi drzwiami MPK każe nam wsiadać. Mogą to być wyłącznie
                przednie drzwi. Wyłącznie tylne. A nawet wyłącznie środkowe. W każdym wypadku
                nakaz wsiadania jednymi tylko drzwiami do pojazdu jest równie bez sensu i jest
                równie nieegzekwowalny w godzinach szczytu i na zatłoczonych przystankach.
                A przednimi drzwiami dodatkowo utrudnia życie osobom mniej sprawnym ruchowo.

                Poza tym wydaje mi się, że nie mieszka Pan w Polsce (tak wynika z Pana postów w
                innych wątkach). Nie dotyczą więc Pana te niewygody i sztucznie tworzone
                bariery, z którymi usiłujemy walczyć.
          • Gość: Filip Re: Panie Filipie IP: *.look.ca 24.10.03, 20:33
            Pani Aga XL !
            To co wypisalem powyzej to nie demagogia tylko wyniszczajace spoleczenstwo
            prawo bandyckiej ekonomi. Sposobu jakim prominecka klasa wypapowywuje zasoby
            naturalne i gospodarcze z panstwowego sektora, ktorego wlascicielem jest ogol
            spoleczenstwa.
            Niech mi pani odpowie ; JAKIM PRAWEM PANI.... ZOSTANIE UDZIALOWCEM MPK, A NIE
            ZOSTANIE NIM NAPEWNO DOTYCHCZASOWY KIEROWCA KTORY PRZEPRACOWAL W MPK 20-a LAT.
            Czy pani chce powiedziec (o ile zostanie sprywatyzowan MKP) - ze to pani jest
            pelnoprawnym wlascicielem a nie on, kierowca ?
            Powiedzmy ze Pania jest stac na zakup duzych udzialow ale czy stac jest takze
            kierowce albo mechanika ?
            Dla mnie jestescie wszyscy na takich samych prawach wzgledem konsumpcji i
            wlasnosci dobr narodowych.
            Zastanawiajacy jest w tym wszystkim ASPEKT TOTALNEJ NIEMOCY wzgledem robienia
            czegokolwiek w celach oszczednosciowych, usprawniajacych, rezygnacj z rozroslej
            administracji, kliki urzedasow bioracych pieniadze za przekladanie papierkow
            itd.Doputy dopuki jest jeszcze przedsiebiorstwem panstwowym. Gdy zostanie
            sprywatyzowane wszystko idzie jak z platka. Ale jak wiemy to tez do czasu bo
            bedzie chodzic tylko o to by ZUZYC sprzet jaki sie nabylo za pol darmo, i do
            ktorego sie nie dolozylo.
            • Gość: Aga XL Re: Panie Filipie IP: 213.199.204.* 24.10.03, 23:09
              Nietrudno zauważyć że Pana "konikiem", jeśli nie obsesją jest prywatyzacja.
              Sądzę, że pomogłoby założenie własnego wątku na Forum i podyskutowanie z
              osobami o podobnych zainteresowaniach.
              W wątku, który ja założyłam Pana wypowiedzi są całkowicie nie na miejscu.
              Nie rozumiem ponadto do kogo Pan kieruje swoje pretensje. Czyżby w przestrzeń?
              I co oznaczają słowa:

              > Dla mnie jestescie wszyscy na takich samych prawach wzgledem konsumpcji i
              > wlasnosci dobr narodowych.

              Jacy "wy" proszę Pana? Wy Polacy, czy wy tu na Forum ...? Bo ja myślę
              zazwyczaj "my" Polacy i "my" tu na Forum.
              No i czy ja się mylę, czy Pan mi imputuje, że będę miała udział w dzieleniu
              tego tortu pt. ewentualna prywatyzacja MPK w Częstochowie? Czy tylko po prostu
              niejasno się Pan wyraża?

              Jeżeli nie jest Pan zainteresowany faktyczną tematyką dyskusji, to byłam
              serdecznie wdzięczna, gdyby zechciał Pan nie powiększać rozmiarów tego wątku.
              Utrudnia to jego odbiór i zniechęca tych, którzy chcieliby wymienić opinie "na
              temat".

              Pozdrawiam
              • Gość: Filip Re: Panie Filipie IP: *.look.ca 25.10.03, 06:01
                No dobrze Szanowna Pani - no jak pani tam AGo- Jago, Babyjago babulbago
                Ba-lumbaago. ...tak wiec ;
                Wielce Szanowna Pani.
                Pani list niezle mnie podniecil !....koniec, kropka.
                Nie zebym nie przesadzil !... No wiec podniecil mnie tylko tak, ot tak troche.
                czuje ze sie w pani zakocham. lubiei, lubik lubie znowu to "e"glupie wychodzi
                bez ogonka a ja chcialbym zrobic takie ladne "e" z ogonkiem i wtedy ten
                wyraz "lubie" no prose i znowu bez ogonka !
                Wobec tego cekam na sanownej Pani liscyk....dobranoc powtazajac nie dal bym ci
                zasnac.........papa
                • Gość: Temur Re: Panie Filipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.03, 15:44
                  Chłopie, naćpałeś się, za dużo wypiłeś, czy jesteś tylko upośledzony umysłowo?
                  • Gość: Filip Re: Panie Filipie IP: *.look.ca 25.10.03, 19:24
                    Chłopie, naćpałeś się, za dużo wypiłeś, czy jesteś tylko upośledzony umysłowo?
                    ________________________________________________________________________________

                    1. ..a jeslim sie nacpal ?

                    2. ..a jeslim za duzo wypil ?

                    3...a jeslim uposledzony ?

                    Czy to znaczy ze nie mam prawa zabierac glosu w sprawach najbardziej istotnych
                    dla przyszlosci "jakiegos" spoleczenstwa ? Kto WAM dal i jakie prawa
                    wyrokowania, co jest ekspresja demokracji a co nia nie jest. Demokracja
                    to "wladza ludu", to niezwykle wazny glos tego ludu. Lecz dzis zamiast glosu
                    ludu mamy donosny glos nadetych pariasow.
                    Kasty chciwych prezesow wywodzacych sie z PZPR-owskiego klucza. Ta
                    transformacja ustrojowa nie mogla przeciez przebiec zbyt szybko, dlatego
                    skonstruowano takie reguly prawne " urynkowienia i prywatyzacji" aby
                    spoleczenstwo w szerokim tego slowa znaczeniu nie mialo do nich dostepu, a
                    kasta bylych prominentow mogla przejmowac mienie narodowe " POD ZASTAW
                    NIEPRAWNIE ZAGRABIONEGO".
                    Urynkowienie i prywatyzacja odbyla sie calkowicie bez spolecznego udzialu.
                    Ktokolwiek uwierzyl w jakies zielone swiatlo, dla jakiegos gospodarczego
                    rozwoju, natknal na mur przepisow, ustaw, wymyslanych przez biurokratow w
                    Warszawie. Mur nie do pokonania.
                    Nie tak robiono Japonie. Jedzcie i zobaczcie jak to wyglada. Instytuty naukowe
                    mieszcza sie bardzo czesto w skromnych barakach. Krajem rzadza i utrzymuja go
                    firmy, ich marka, jakosc produktu. Japonia to serce pajeczyny swiatowych sieci
                    tych firm realizujaca sie ekspansywnie w inwestycjach zagranicznych.
                    Odwiedzam jeden z pawilonow Hondy, a takich pawilonow tylko Hondy na terenie
                    Toronto jest szesc, nie wspominajac o Mazda, Toiota, Datsun Lexsus, Nisan,
                    Toshiba, Panasonic itd. Kazdy z tych pawilonow przestrzenia smialo moze
                    konkurowac z metrazem przestrzennym Politechniki Czestochowskiej. W przestrzeni
                    Toronto w sumie moze byc ich kilkadziesiat. To jest majatek !
                    W jednym z tych pawilonow wyeksponowano pierwszy model takiego samochodu z lat
                    50-tych. A wiec przygladajac sie ostatniej generacji lsniacych cacek mamy skale
                    porownawcza jak olbrzymia droge tworczej inwencji czlowieka przeszedl ow
                    produkt. Zaczynali wcale nie lepszym modelem od naszej Syrenki, ktorej drzwi
                    otwieraly sie "do przodu".
                    W Japonii 1.5 % bezrobotnych ale w rzeczywistosci jest mniej niz 1%
                    Gdy wejdziemy do restauracji obsluguje nas pieciu kelnerow.

                    A co w Polsce ? znowu bedziecie lgac, winic geopolityczne polozenie, ze klimat,
                    ze zima zaskoczyla, ze powodzie itd.
                    Ze aby cos zaczac to najpierw trzeba wywalic na cztery pietra conajmniej wielki
                    budynek przypominajacy "komitet centralny".

                    Jak trudno byc kierowca miejskiego autobusu ?
                    Nadchodzi zima. Fatalna pogoda, ciezkie warunki pracy. Ja wiem jak przymarzaja
                    o 4:30 rano dretwe z zimna rece do kierownicy, nim cokolwiek nabierze w
                    autobusie czy tramwaju temperatury. Upychasz za siedzenie jeszcze cieply
                    termos, kanapki w nadziei ze bedzie chwila czasu by je skonsumowac.
                    Cichnie warkot silnikow. Jedziemy. Trzeszcza pod kolami rozbijane grudy
                    twardego zamarzlego sniegu. Jedziemy! Dokad jedziemy, tu nikt nie pyta.
                    Jedziemy by wozic nam podobnych do nas samych, zyjacych nadzieja ze pewnego
                    dnia byc moze skonczy sie ten koszmar niszczenia nas wszystkich.
                    I przyjdzie taki dzien kiedy zona usmiechnie sie do nas i powie;
                    "Wiesz Jarek ostatnio dobrze zarabiasz. Moze bedzie nas stac by nareszcie
                    wyrzucic ta stara przeciekajaca pralke i kupic nowa automatyczna, albo nowa
                    kuchenke gazowa, bo ta ktora mamy jest juz w oplakanym stanie. No co ty na to -
                    ty moj prezesie ?..."




                    • Gość: Temur Re: Panie Filipie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 22:00
                      Ależ oczywiście ma Pan takie prawo. Tylko chciałem się dowiedzieć jaka jest
                      przyczyna Pana niektórych opinii (ta prywatyzacja to chyba nie pozwala Panu
                      spać - czyżby zwolniony np. z huty pracownik?) i obraźliwych odpowiedzi do
                      ludzi, którzy starają się zmienić coś na lepsze w naszym zaścianku (vide "No
                      dobrze Szanowna Pani - no jak pani tam AGo- Jago, Babyjago babulbago Ba-
                      lumbaago...").
                      PS. Swoją drogą ciekawe neologizmy wyszły: Babyjago, babulbago. :/
    • blanc Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego 24.10.03, 19:40
      Aga jesteś wielka, teraz już wiem skąd to XL w nicku:)

      A co do pana rzecznika...
      Bardzo ciekawe statystyki – hipotetyczna strata 4 milionów zł ma przyczynić się
      do bankructwa? Absurd czystej wody…
      Jak to dramatycznie brzmi: "CO WAŻNIEJSZE – CZY TO, BY MÓC WSIADAĆ PRZEDNIMI
      DRZWIAMI, CZY TO, BY MIEĆ W OGÓLE DO CZEGO WSIADAĆ?" – od czego jest miasto?
      Dotacja miejska jest żałosna, a już w porównaniu z Poznaniem, który w ostatnich
      latach dotował swoją komunikację na poziomie ok. 50% to inny świat.
      Czasami korzystam z usług MKP i parafrazując kogoś tam z kiedyś powiem, że za
      GeMPeKa "ginąć" nie zamierzam;) Nie ono to ktoś inny.
      • Gość: motorniczy To obrzydliwa hucpa IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.03, 01:46
        To wielka hucpa. MPK do upadku doprowadziła czerwona, częściowo psychicznie
        chora chołota. Teraz de czerwone dupki udaja zatroskanych o wsiadanie przednimi
        dzrwiami.
        Styl niejakiej AGI XXXXL przypomina styl pewnej pryszczatej damy, która całkiem
        niedawno, a byc może i nadal pracowała w... (no gdzie koteczku?). Jesli spojrzy
        sie na jej adres internetowy, to można na Forum znaleźć pod tym samym adresem
        obrzydliwe teksty przeciwko Wronie, np. podpisywane Zbyszek. Coś mi sie wydaje
        że rzecznik dał sie zwieść czerwonym kretynom.



        • Gość: Pustak Re: To obrzydliwa hucpa IP: 213.77.4.* 26.10.03, 09:32
          Gość portalu: motorniczy napisał(a):
          > To wielka hucpa. MPK do upadku doprowadziła czerwona, częściowo psychicznie
          > chora chołota. Styl niejakiej AGI XXXXL przypomina styl pewnej pryszczatej
          damy, która całkiem niedawno, a byc może i nadal pracowała w... (no gdzie
          koteczku?). Jesli spojrzy sie na jej adres internetowy, to można na Forum
          znaleźć pod tym samym adresem obrzydliwe teksty przeciwko Wronie, np.
          podpisywane Zbyszek. Coś mi sie wydaje ....

          A ja znow swoje.
          A jesli jest pryszczata to juz nie wolno jej pisac?
          A jesli ta pryszczata jest dla Ciebie kolego motorniczy koteczkiem to co sadzic
          o Twoim guscie?
          A jesli jej "adres internetowy" wskazuje na siec, to czy Zbyszek moze byc
          kolejnym userem niekoniecznie zwiaznym z Aga.?
          A jesli spojrzec na Twoj "adres internetowy", to czy bierzesz na siebie
          odpowiedzialnosc za wszystkie brednie wypisywane poprzez ADSL?

          Dla mnie to i tak ROTFL i EOT
          Ale lubie odgrzewane niekiedy watki ;))
          • Gość: Aga XL Re: To obrzydliwa hucpa IP: 213.199.204.* 26.10.03, 10:36
            Dzięki Pustak raz jeszcze :D

            Do wiadomości wszystkich Forumowiczów!
            Nie nazywam się Zbyszek!
            Nie jestem pryszczata już od jakichś, hmmm ... grubo ponad dwudziestu lat :D
            Nawrotów trądzika młodzieńczego nigdy nie przeżywałam :))))

            Wprawdzie jeden z Panów w tym wątku już mi insynuował przesiadywanie do późna w
            redakcji, ale i tę wiadomość muszę zdementować. Zero redakcji! Chociaż gdyby
            ktoś taką pyskatą Agę XL zechciał, to jestem otwarta na propozycje.

            Od razu wyjaśniam, gdyby kogoś nawiedziła ochota jeszcze poszukać na Forum
            mojego adresu, to nie jestem również szeregiem innych osób, które się z adresem
            213.199.204.* zapisały. Ta gwiazdka skrywa mój osobisty numer sieciowy i
            każdego innego, który do tej sieci należy.
            Wstyd. Internetu używać i takich prostych rzeczy nie wiedzieć.
            A Aga XL wie :D

            O koteczka się nie obrażam. Jednego delikwenta już nawet zdążyłam tu podniecić
            korespondencyjnie, więc mało co mnie zdziwi. Ludzie listy piszą ... Nie wszyscy
            przemyślane :D
            Jedyne, co mnie nieco dotyka, to rozmiar XXXXL. Nigdy w życiu! XL wystarczy :D

            Co do podejrzeń "motorniczego" jedno mogę z całą pewnością stwierdzić -
            "motorniczy" się myli :D
            W całej swej długiej karierze nie pracowałam "na posadzie" :D Nie sądzę zaś by
            w moim miejscu pracy, bądź jeszcze lepiej w czasie pracy, "motorniczy" mógł
            mnie kiedykolwiek osobiście zobaczyć :DDD (kochani, darujcie sobie dowcipy na
            temat agencji towarzyskich).

            Wciąż mam adzieję, że do poniedziałku Pan Rzecznik się jednak zniży do
            udzielenia mi odpowiedzi. Dlatego wdzięczna będę, za każdy sensowny głos w tej
            dyskusji. Jeżeli uchwała zostanie podjęta - dalsze ciągnięcie wątku będzie
            bezprzedmiotowe.

            Pozdrawiam
            Aga XL
          • Gość: expertum credere p Stupaq sio IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 27.10.03, 12:52
            Stupaqu porzadek musi byc.

            caly swiat wsiada przodem.

            o pryszczach i kotkach porozmawiaj z rodzicami

            nie pozdrawiaj jak nie musisz
    • Gość: Agata Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: 80.49.114.* 26.10.03, 10:10
      Do Pani uwag dotyczacych wsiadania pierwszymi drzwiami, dołączam nie po raz
      pierwszy problem sygnalizowania wysiadania przez naciśnięcie przycisku.
      Autobusy są do tego nie przystosowane, bo umieszczenie przycisku pod sufitem
      nie jest dla wszystkich ( osoby niskie, niepełnosprawne, starsze, kobiety w
      ciąży, itp). A przecież nigdzie nie napisano ,że wszystkie przystanki w
      Częstochowie są na żądanie.
      A tak , przy okazji znajomi z innych , dużych miast już się śmieją , że w
      Częstochowie mimo dużej ilosci mieszkańców brak jest prawdziwego kina, ludzie
      nie chodzą do teatru,do filharmoni, imprezy kulturalne świecą pustkami , a w
      dodatku MPK się szarogęsi , a ludzie znoszą to potulnie.
      Piszę to nie gołoslownie, bo wraz ze znajomymi byłam świadkiem jak 'jaśnie pan
      kierowca ' wyłączył silnik i powiedział że nie pojedzie , bo jedna z osób
      wsiadających nie pokazała mu biletu. I co się stało , pasażerowie nakrzyczeli
      nie na kierowcę , ale na kobietę . Moja odmienna uwaga została zakrzyczana.
      Tak róbmy dalej , to wkrótce wszędzie PRL bis .
      • Gość: Aga XL Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: 213.199.204.* 26.10.03, 10:58
        Ma Pani rację i pod wszystkimi Pani uwagami podpisuję się oburącz. Tylko
        wygląda na to, że bardzo mało kto się tym przejmuje. Dotyczy to zarówno
        pasażerów, którzy, jak Pani sama napisała, wolą się solidaryzować dla świętego
        spokoju z bezprawiem, jak i decydentów, dla których dobro pasażerów jest rzeczą
        drugorzędną, jeśli nie zupełnie abstrakcyjną.
        Jeśli chodzi o incydenty w autobusach, w tym przykład przez Panią zacytowany,
        to są one bezpośrednią konsekwencją poczucia całkowitej bezkarności ze strony
        pracowników MPK. Policja wezwana na miejsce zajścia będzie poszukiwała
        świadków. A o świadków dziś trudno. Więc jedna czy druga sierota, której
        przyszedł do głowy dziki pomysł walki z wiatrakami poniesie koszty wiary w
        złudzenia. Jedynym sposobem samoobrony jest zorganizowanie "pasażerskiej grupy
        interwencyjnej" złożonej z pięciu - sześciu osób, które w przypadku
        niewłaściwego zachowania kierowcy wobec jednego z członków grupy będą mogli dać
        świadectwo prawdzie :D
        Polecam pomysł rozwadze :D
        Przypomina mi to stłuczkę męża sprzed lat. Mąż przycelował wówćzas w samochód
        przejeżdżający na czerwonym świetle. Kierowca wraz z czterema pasażerami
        dziarsko zaświadczyli, że światło było z całą pewnością zielone. Daltoniści.
        Mąż jechał sam, więc mandat zapłacił :D
        W jedności siła!

        O większości patologii wsiadania przednimi drzwiami pisałam w tym i poprzednim
        wątku. Przyciski umieszczone za wysoko - tego nie dostrzegałam akurat. A o
        przystankach na żądanie w centrum miasta mogłabym jeszcze powiedzieć coś
        takiego: Linia 26, ul. Rocha - Cmentarz (a niech kto rzeknie, że to
        peryferie :D). Spóźniony autobu (ruszył z pętli kilka minut po czasie) gna jak
        szalony. Pasażerowie gołym okiem widzą, że w kierunku przystanku, przez
        przejście (tam są światła) biegnie od samego cmentarza starszy człowiek z
        bagażami. Kierowca musiał go widzieć. Tymczasem, żeby sobie głowy nie zawracać,
        dał krótki dzwonek przed przystankiem, nawet nie zwalniając i... pojechał. To
        tyle o przystankach na żądanie.

        Wracając do "przednich drzwi". Pamiętam jeszcze te boje o "pierwsze drzwi",
        które przebiegały w odwrotnym zupełnie kierunku. Zmuszenie kierowcy czy
        motorniczego żeby otworzył te właśnie drzwi graniczyło z cudem. Do dziś wśród
        motorniczych są takie "relikty" poprzedniego systemu, które specjalnie
        wjeżdżają na przystanek przy ul. Dekabrystów w taki sposób, żeby pierwsze drzwi
        były już poza barierką przejścia podziemnego. Podobnie przy dawnym Mleczarzu.
        Ciekawa jestem ogromnie jak oni biedni się przemogą, w wypadku uchwalenia
        przez RM przepisu "przednich drzwi" :D

        Pozdrawiam
        Aga XL
        • Gość: zarcik Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: *.i.net.au / *.i.net.au 26.10.03, 19:40
          Za to wszystko ponosi odpowiedzialnosc P.Prezydent i jego kolesie z Urzedu
          Miasta -Czestochowy !
          zarcik
    • Gość: Aga XL Re: Do RP UM Częstochowy Ireneusza Leśnikowskiego IP: 213.199.204.* 27.10.03, 23:46
      Rada Miasta na sesji 27.10.2003 r. uznała zmiany w przepisach porządkowych za
      niezgodne z prawem. Od 28.10.2003 r. znowu wsiadamy i wysiadamy na liniach
      miejskich wszystkimi drzwiami.

      Heh, łza się w oku kręci.
      Mamy już ten horror za sobą słoneczka roztomiłe :D
      Aga XL odchodzi. Jej wirtualny byt dobiegł końca. No może nie całkiem :D
      Pojawi się znów, gdy "Brytania" będzie w potrzebie, ze snu z legionami Artura
      zbudzona.
      Żegnam się z Wami z żalem.
      Miło było wymienić poglądy.

      P.S. Nie jeżdżę na liniach podmiejskich (poza wakacjami). Jeśli będzie się źle
      działo, nie wahajcie się mnie obudzić :D

      Pozdrawiam wszystkich nadzwyczaj serdecznie
      Aga rozmiaru XL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka