Gość: Aga XL
IP: 213.199.204.*
23.10.03, 22:39
Szanowny Panie Rzeczniku
Rozumiem, że Prezydent Miasta, podobnie jak i wielu spośród Radnych, nie jest
w stanie osobiście zapoznawać się na bieżąco z opiniami mieszkańców miasta
wyrażanymi za pośrednictwem Internetu.
W przekonaniu, że Pana rolą jest nie tylko reprezentowanie linii postępowania
Urzędu wobec szeroko pojętej "publiczności", ale że rolą tą jest także
przekazywanie głosów opinii społecznej wymienionym wyżej podmiotom, poddaję
pod Pana rozwagę fakt, że punkt 14 porządku obrad sesji Rady Miasta w dniu
27.10.2003 r. jest przedmiotem dyskusji na tym Forum, podobnie jak
kontrowersyjna decyzja o nakazie wsiadania wyłącznie przednimi drzwiami do
autobusów MPK.
Proponuję, by zechciał się Pan zapoznać z opiniami zaprezentowanymi na tym
Forum i przekazać te opinie Radzie Miasta jako wyraz sprzeciwu wobec
realizowanego przez MPK od lipca tego roku bezprawia.
Informuję Pana, że w dalszym ciągu obowiązuje dotychczasowa uchwała Rady
Miasta ustalająca przepisy porządkowe w środkach komunikacji miejskiej w
Częstochowie. Od lipca uchwała ta jest permanentnie lekceważona. Obok
jedynego obowiązującego przepisu wprowadzone zostały jednoosobowo
zmiany "regulaminu", które nie zostały nigdzie oficjalnie opublikowane i nie
mają mocy prawnej.
Przez szereg miesięcy pasażerowie MPK byli narażeni na ordynarne zachowanie
kierowców, nie potrafiących sprostać nałożonym nań obowiązkom, na opóźnienia
w kursowaniu autobusów, na niepewność, czy na danym przystanku da się wysiąść
innymi niż przednie drzwiami.
Kolejne modyfikacje ekscentrycznego pomysłu, by pasażer wsiadając do pojazdu
okazywał "ważny" (?) bilet kierowcy nie poprawiają ani wizerunku MPK jako
przewoźnika masowego, ani nie przysparzają sympatyków monopoliście.
Pozwolę sobie zauważyć, że bilet ważny, to bilet skasowany. Oczekiwanie, że
pasażer skasuje bilet zanim wsiądzie do autobusu, jest niepoważne. Kierowca
nie jest w stanie ponadto skontrolować, czy pasażer wsiadający z biletem "nie
upoważniającym do przejazdu", czyli po prostu nie skasowanym, skasuje ten
bilet w najbliższym kasowniku.
To tyle, jeśli chodzi o przybliżenie całej tej absurdalnej sytuacji.
Moim zamiarem jest zaalarmowanie Urzędu Miasta za Pana pośrednictwem, że na
sesji Rady w poniedziałek 27.10. mogą zapaść decyzje, które uczynią nasze
miasto śmiesznym w oczach opinii publicznej. Co więcej, istnieje możliwość,
że uchwała dotycząca punktu 14 porządku obrad zapadnie z naruszeniem
obowiązującego prawa. Może to narazić miasto na szereg procesów cywilnych.
Obawiam się, że nie jest to zagrożenie jedyne.
Jako aktywny uczestnik dyskusji toczącej się na tym Forum, proszę, by
rozważył Pan wszelkie możliwe implikacje zaistniałej sytuacji.
W szczególności, żywiąc obawy co do rzetelności informacji, którą MPK
przedstawi Radzie Miasta w poniedziałek, zwracam Pana uwagę na fakt, że
ewentualny wzrost sprzedaży biletów we wrześniu i w październiku tego roku w
porównaniu z miesiącami poprzednimi NIE JEST spowodowany wprowadzeniem
rzeczonej zmiany w "regulaminie" MPK, lecz wynika z wzrostu liczby pasażerów.
We wrześniu ruszają wszystkie szkoły, w październiku - uczelnie. Powoływanie
się na wzrost liczby pasażerów kasujących bilety (czyli mówiąc inaczej,
wzrost liczby sprzedawanych biletów) w porównaniu z miesiącami lipcem i
sierpniem jest manipulacją statystyczną. Analizując wypowiedzi
przedstawicieli MPK obawiam się, że argument taki na sesji Rady padnie. I
zostanie przyjęty jako bezsporny.
Poddaję Pana uwadze, że uczynienie pierwszych drzwi w pojedzie komunikacji
miejskiej w Częstochowie jedynymi drzwiami do wsiadania dyskryminuje osoby
starsze, kalekie, kobiety w ciąży, kobiety z małymi dziećmi, osoby z dziećmi
w wózkach.
Żadna z grup osób wskazanych wyżej nie będzie w stanie sprostać
postulatowi "pierwszych drzwi". Przepis prawa musi być jednoznaczny i
zapewniać równy (bez dyskryminacji) dostęp do środków komunikacji. Nie można
w przepisie szczegółowym wskazać, że nakaz wsiadania pierwszymi drzwiami nie
obowiązuje np. wymienionych wyżej grup społecznych, ponieważ kierowca na
przystanku, jeśli chce zmusić pozostałych potencjalnych pasażerów do
wsiadania przednimi drzwiami, musi otworzyć tylko te przednie.
Jeżeli okazjonalnie otwiera również inne, to przepis staje się martwy.
Od tygodni przyglądam się z niepokojem temu, co dzieje się w środkach
komunikacji publicznej w Częstochowie. Obecnie najczęściej obserwowanym
obrazkiem jest na przystankach poza centrum wsiadanie przednimi drzwiami BEZ
okazywania biletu (kierowca udaje, że nie widzi), a w centrum pasażerowie
wsiadają wszystkimi drzwiami. Kierowca nie jest w stanie ich od tego
powstrzymać. I, realnie oceniając, nie będzie w stanie, nawet jeśli zmieni
się treść uchwały RM.
Jeżeli pseudo przepis "przednich drzwi" zostanie wprowadzony, zgodnie z
ustawą Prawo Przewozowe obowiązywać będzie z konieczności również w
tramwajach.
Technicznie jest to bariera nie do pokonania. Po pierwsze - drugi wagon. Po
drugie, w dniu dzisiejszym, ok. godz. 16.50 doliczyłam się na przystanku w
Alejach - kierunek Północ - 59 osób. W jaki sposób 59 osób zdoła wsiąść do
pojazdu przednimi drzwiami okazując bilet motorniczemu bez opóźnień w
kursowaniu?
Należy przy tym zauważyć, że przednie drzwi w tramwaju całkowicie wykluczają
bezpieczne wsiadanie do pojazdu przez osoby: chore, kalekie, itp. z uwagi
na "skośne" względem przystanku i wąskie wejście. A to już stanowi naruszenie
ustawy Prawo Przewozowe art. 14 § 1 i 2. ten ostatni dotyczy także nakazu
wsiadania pierwszymi drzwiami w autobusach - żadna osoba na wózku inwalidzkim
nie będzie w stanie wsiąść samodzielnie do pojazdu.
Podkreślam, że jestem stałą klientką MPK. Od lat korzystam z usług MPK nawet
do 10 razy dziennie. W miesiącu październiku zostałam skontrolowana aż ...
dwa razy. W miesiącu wrześniu - w ogóle.
Straty, jakie ponosi MPK wynikają wyłącznie z poczucia bezkarności
gapowiczów. Brak systematycznych kontroli powoduje, że bardziej opłaca się
jeździć bez biletu i ewentualnie raz na trzy miesiące zapłacić karę (albo i
nie) niż wykupić i skasować bilet. Osobną sprawą jest sygnalizowana na Forum
korupcja wśród kontrolerów.
I tu tkwią rezerwy budżetowe MPK. Wprowadzenie zmian w regulaminie zgodnych z
oczekiwaniami MPK może jedynie spowodować eskalację konfliktu przewoźnik -
pasażer, już w tej chwili wyraźnie widocznego i wyrażającego się w unikaniu
kasowania biletów w ramach swoistego protestu. Nie ma kasowników z tyłu
autobusu - to nie skasuję biletu. Wystarczy poczytać Forum i posłuchać o czym
rozmawia się w autobusach.
Nie powołuję w tym miejscu wszystkich możliwych argumentów na rzecz
całkowitego bezsensu zmiany dotychczas obowiązującego regulaminu w tym
kierunku, by nakazywał wsiadanie do pojazdów przewoźników osób w regularnej
komunikacji publicznej wyłącznie przednimi drzwiami. Post i tak jest już zbyt
długi. Nie będę również odnosić się do problematyki identyfikatorów, których
kierowcy nie posiadają - odsyłam do Forum.
Na zakończenie podam jeszcze nazwy wątków na Forum, które polecałabym uwadze
Pana Rzecznika:
kasowniki w autobusach
będziemy wsiadać przodem do tramwaju
oj, mpk, oj!
mpk walczy z gapowiczami
mpk łamie swój własny regulamin
Z pewnością zapoznanie się z wszystkimi postami zabierze Panu sporo czasu,
jednak korzyści dla Miasta mogą być wymierne, mam nadzieję.
Pozdrawiam
Aga XL
P.S.
Panie Rzeczniku, jeśli można na słówko, czy nie kończył Pan aby zacnego IV LO
im. H. Sienkiewicza? W roku 1982 lub coś koło tego :D
Pozdrawiam raz jeszcze.