Dodaj do ulubionych

Najbezpieczniej powiedzieć - nie !

17.12.08, 20:01
Witam!

I znowu Pan prezydent i jego otoczenie popisało się kompetencjami, im nawet ekspertyzy nie są potrzene. Sami są ekspertami w każdej dziedzinie.
A tak z innej beczki, czy jest sposób na odsunięcie od władzy prezydenta miasta w trakcie trwania kadencji. Chętnie bym przyłożył do tego rękę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Daniel "Prezydencie" kończ Waść wstydu oszczędź!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.08, 20:35
      j.w.
    • proczestochowa :) 17.12.08, 20:40
      Zamiast pisać [płodzić], kaleczyć jak piszą moi oponenci po prostu wpisze
      linki do moich najważniejszych postów znajdujących się na portalu forum
      Częstochowa:
      Oto one ....
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=56936364&a=56992886
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=57861593&a=57864545
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=59038136&a=59116748
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=60152269&a=60162292
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=60216465&a=60225225
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=60216465&a=60245002
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=61064604&a=61104964
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=64625147&a=64625147
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=64712244&a=64759071
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=66974331&a=67107818
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=66974331&a=67107516
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67269707&a=67284240
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67338327&a=67338327
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67322279&a=67340289
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67322279&a=67711353
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67829117&a=67829529
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67829117&a=67848028
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67829117&a=67845530
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=67868679&a=67872721
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68161620
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68189144
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68190060
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68192889
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68194363
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68198651
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68154900&a=68222606
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68214205
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68224541
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68278774
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68156937&a=68286090
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68697234&a=68827598
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=68895213&a=68913407
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69290897&a=69296809
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69667346&a=69693743
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69667346&a=69679559
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69534163&a=69567038
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69843932&a=69845690
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69949708&a=69954263
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=70060220&a=70159815
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=70368436&a=70377214
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=70205588&a=70439934
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=70205588&a=70319451
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=69399229&a=70569226
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=70866913&a=70869126
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=71140477&a=71210891
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=71140477&a=71255502
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=71140477&a=71299426
      • proczestochowa Re: :) 17.12.08, 20:44
        Nóż na gardle … wieża nadziei … „humaniści” kontra „technicy”, czy to i owo o
        dyrdymałach starych jak świat …
        A w przypadku wojaka Szwejka prosta konstatacja „Jak tam było, tak tam było,
        zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.”

        Gdybym był złośliwy, taki „szwejkowski” to pewnie napisałbym, że „zabili Nam
        naszego arcyksięcia Ferdynanda” chcąc opisać to o czym przeczytałem w GW w tym
        artykule. Mógłbym nawet napisać „a zabili Nam Częstochowę, a teraz chcą ją
        wskrzeszać”. Pomysłów wiele, stare jak świat, poza nielicznymi wyjątkami ten sam
        zestaw „uzdrawiaczy” i … kolejne spotkanie o tematyce śmierci miasta, które
        postanowiłem zdegustowany skomentować.
        „O nożu na gardle”
        Kiedy na przełomie XIX i XX wieku Częstochowa rozrastała się do rangi trzeciego
        pod względem wielkości miasta w Królestwie Polski, nie było ani Rady
        Gospodarczej, ani Unii, ani nawet województwa. Był zapał, inwestorzy ciągnęli
        zwabieni infrastrukturą oraz pewnymi czynnikami – połączeniem tanich rak do
        pracy, zagłębiem węglowym w okolicy i wreszcie ruda żelaza. Oczywiście te
        czynniki wspomagała kolej warszawsko – wiedeńska. To, co było czynnikiem
        wspomagającym rozwój w XIX wieku, nie stanowi dziś o sile miasta. Dziś w epoce
        postindustrialnej nawet dywagacje czy kształcimy tzw. „humanistów”, czy
        „techników” są po prostu porażającym zacofaniem i kompletnym niezrozumieniem
        czym jest XXI wiek oraz jego sfera produkcji i wytwarzania. Wystarczyłoby
        przeczytać Guy Sormana i jego analizę gospodarki i dokładne zrozumienie czym
        jest tzw. Konsens Sormana.
        Otóż ten „zawiany” pseudonaukowiec – filozof – HUMANISTA i do tego ekonomista –
        uff jak może się chłopina tak wymykać spod polsko – częstochowskiej klasyfikacji
        naukowej, skończył ENA (taka marna szkółka wyższa, z której wywodzi się niemal
        pełny komplet francuskiej klasy politycznej, ekonomicznej i społecznej, jest
        współpracownikiem m.in. Le Figaro , Wall Street Journal, a także polskiego
        tygodnika Europa (dodatek do Dziennika). I ten gość – ekonomista cytowany na
        całym świecie [to zupełnie tak jak ekonomiści z kilku częstochowskich szkół … ],
        oświadczył, że Europa jako kontynent może konkurować tylko w wysokiej
        technologii i usługach. Zaś za główne gałęzie niedalekiej przyszłości biznesów
        uznał EDUKACJĘ i ZDROWIE. Oczywiście można polemizować z Sormanem, można nawet
        uznać go za „francuskiego mądralę”, ale czy któryś z krytyków publikował
        cokolwiek w Wall Street Journal, czy napisał jakąkolwiek książkę w nakładzie
        egzemplarzy powyżej 1000 sztuk wciskanych na nieudacznych zajęciach swoim
        studentom? Zaryzykuję konstatację, że chyba nikt, zatem polecam książki
        Amerykańska rewolucja konserwatywna (1984, 1986), Rozwiązanie liberalne (1985),
        Państwo minimum (1987), Wyjść z socjalizmu (1991), Prawdziwi myśliciele naszych
        czasów (1993), W oczekiwaniu na barbarzyńców (1997), Made in USA (2005), Rok
        Koguta (2006).
        Zatem do rozwoju naszego miasta trzeba kilku warunków z których najważniejszy
        będzie SUBSTRAT osobowy. Na nic nie zda się najlepsza infrastruktura, najlepsze
        technologie, jeśli się okaże, że substrat osobowy, jak mawiał przywołany
        wcześniej dobry wojak Szwejk będzie raczej kiepskiej jakości. A dlaczego o tym
        substracie? Hmm … no już spieszę wyjaśnić … Czuję Deja vu! Przecież przez naszą
        Ci Częstochowę przetoczyło się takich bezpłodnych dyskusji dziesiątki, każdy coś
        powiedział, każdy coś wymyślił, i bęc. Tymczasem gdybyśmy się tak poważnie
        przyjrzeli dyskusji to moglibyśmy [ja chyba mógłbym, podejrzewam, że Państwo
        również], wyciągnąć kilka wniosków. Oto one:
        - wsparcie dla nowoczesnych technologii [inwestycje w Internet]. Pamięta Pan
        Panie Matyaszczyk, jak Pan obiecywał w odpowiedzi na moje publiczne pytanie WI –
        FI?
        - powstanie uniwersytetu oczywiście będzie blokowane przez mniejsze szkoły
        prywatne, które znikną [nie sprostają konkurencji nowego uniwersytetowi]. Czy
        nie zastanawia was fakt, że wiele osób zaangażowanych w powstanie uniwersytetu w
        naszym mieście współpracuje lub pracuje płatnie w tych szkołach? Jak sądzicie,
        czy szkoły te inwestują w prominentnych pracowników tylko dla ich wiedzy?
        Stawiam zatem wniosek: niech osoby, które pracują na uczelniach które stracą na
        powstaniu uniwersytetu nie wypowiadają się w tej sprawie, ponieważ ich sytuacja
        etyczna jest co najmniej niejasna.
        - przedstawiamy plan zagospodarowania przestrzennego – wiecie dlaczego gminy się
        nie kwapią z planami? Nie? Wystarczy spojrzeć na pewne miasto w Wielkopolsce, w
        którym cala ekipa żonglowała brakiem planu zagospodarowania, oczywiście w celu
        wiadomym.
        - transparentnie ogłaszamy nowe RADY NADZORCZE w przedsiębiorstwach komunalnych
        … zbieżność nazwisk osób w nich zasiadających na co dzień walczących miedzy sobą
        w naszej gminie nie jest przypadkowa. Wreszcie może byśmy zorganizowali konkursy
        … ale takie prawdziwe … dobrze?
        - przyjęcie zasady – inwestor jest święty i ściągamy jednego na miesiąc
        - firma Operator ma 500 hektarów ziemi w mieście – to chyba nie jest mało?
        - rozwiązujemy jakąś tam Radę Gospodarczą przy Prezydencie miasta i przeznaczamy
        koszty zaoszczędzone na stypendia dla dzieci [mówię o kosztach obsługi, wiem, że
        NIK tam nie pobiera wynagrodzenia]. Dlaczego? No … chyba żadne z tych ciał – ani
        Prezydent, ani Rada nie ma szczególnych osiągnięć w naturze wizji rozwoju
        miasta, zatem po co utrzymywać fikcję?
        - budujemy Aquapark – nawet jeśli będziemy musieli do niego dopłacać. Kilka
        basenów oznacza mniej cherlawych dzieci bez skoliozy. Może jak na studiach
        zobaczą, że kręgosłup mają prosty to się zlitują i osiądą w naszym mieście na stałe?
        - proponuję inwestować w infrastrukturę rozrywkową – przykład Łodzi jest tu
        charakterystyczny. I oczywiście nie słuchajmy „częstochowianina”
        Kropowinickiego, obecnego Prezydenta Łodzi, nie dlatego, że jego doradcą
        społecznym był Pan eksposeł Misztal, ale dlatego, że Pan Kropiwnicki w swoich
        życzeniach wyraził likwidację wszelkiego przemysłu i usług w Częstochowie,
        ponieważ powinniśmy ostać się miastem pątniczym …. Oczywiście na pytanie gdzie
        winny przenieść się firmy z Częstochowy, odpowiada DO ŁODZI! [tak ten sam …
        obecnie w roli opiekuna umierającej matki …w USA … jak sami się domyślacie nie
        chce już „doradzać” polskim prezydentom miast. A szkoda …
        - warto zrezygnować z idiotycznego pomysłu przywrócenia województwa
        częstochowskiego. Jeśli jedyną strona aktywności naszych polityków jest
        restytucja województwa, aby usadzić tu swoich znajomych i nepotów, to ja
        dziękuję, za takie województwo?
        I TU PROSZĘ KAŻDEGO ODPOWIEDZIALNEGO POLITYKA W NASZYM MIEŚCIE, aby nie
        kształtować populistycznej wizji powrotu województwa z Częstochową w roli
        głównej, ponieważ zanim ta wizja się zrealizuje to propozycję utworzenia
        województwa dostanie Lubliniec zarządzany przez moim zdaniem najlepszego
        samorządowca w promieniu 50 kilometrów Edwarda Maniurę [zainteresowanych odsyłam
        do strony Lublińca, spójrzcie jakie dokumenty ma ta GMINA, a jakich nie może z
        siebie wytworzyć nasza częstochowska elita!?!?! Panie Edwardzie zapraszam do
        Częstochowy! Jeśli piszę o odpowiedzialnych politykach, nie mam na myśli Pana
        Głębockiego, który w swych przedwyborczych fantasmagoriach ciągle uznaje, że
        województwo częstochowskie to jakieś PANACEUM na wszelkie zło. Przypominam, że
        tzw. „piata gospodarka świata” – Kalifornia nie ma stolicy w Los Angeles lecz …
        w Sacramento … a samym Los Angeles rządzi … 17 radnych.
        Ciąg dalszy nastąpi …
        zdjcie mówi samo za siebie...IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Gość: egon olsen 12.12.08, 05:39 Odpowiedz cytując Odpowi
        • proczestochowa Re: :) 17.12.08, 20:45
          - może tak wyciąć na stałe dziurę w płocie do terenów inwestycyjnych w naszym
          mieście. Przynajmniej kolejny belgijsko – holenderski inwestor nie rozpruje
          sobie garnituru od Hugo Bossa … ale druty w dziurze proszę pozostawić na
          wierzchu, gdyż jednak jak mu się portki podrą to wypadnie parę EURO na ziemię –
          to będą jedyne pieniądze zostawione przez zainteresowanych na ziemi
          częstochowskiej. Oczywiście o fabryce papieru należy zapomnieć …
          - w związku z tym, że nasze miasto nie ma sekretarza miasta, ale za to ma
          dyrektora to proponuję stworzyć nowy urząd klucznika – tak, aby już nigdy nikt
          nie szukał kluczy do kłódeczek, kiedy inny inwestor przyjedzie zobaczyć rozdarte
          portki poprzednika …
          - należy przestać zapraszać na takie spotkania ludzi, którzy uzdrawiają nasze
          miasto niejako już od … jednej, dwóch lub trzech dekad … Panie Szanowny
          Lipowski, a nawet Grzegorzu, pańskie pomysły są na poziomie typowego wojewody
          późnego Gierka … któremu przecież jako wojewoda [chyba się nie mylę] zawdzięcza
          Pan nominację w latach 1980 – 1990. Aha nie muszę wspominać o Pana
          superaktywności, kiedy był Pan senatorem. W jednej z kadencji przez 4 lata
          złożył Pan zapytań, interpelacji i innych na … 16 stron A – 4. Jeśli mnie
          matematyki dobrze nauczono to wychodzi 4 strony druku na rok. No, no … nieźle …
          jakbym jeszcze te cztery strony „ożenił” z około 90 000 złotych rocznego
          uposażenia polskiego parlamentarzysty, to wyszłoby, że z Pana był najlepiej
          zarabiający inżynier włókiennik w centralnej Europie … co stanowi kuriozum samo
          w sobie, zważywszy, że dziś włóknina made In china zalała i Nas … i zrobili to
          PAŃSCY KOLEDZY IDEOLOGICZNI Z PARTII bratniej KPCH, którzy lepiej jednak znają
          się na gospodarce jeśli się nie mylę. Wie Pan dlaczego? Bo oni mieli Den Xiao –
          Pinga, nam natomiast został Jaruzelski i Kiszczak, których Pan był w
          Częstochowie reprezentantem …
          - proponuję wprowadzić uznaniowe nagradzanie urzędników w magistracie. Nic tak
          nie motywuje jak zarobek [zwłaszcza nagroda od szefa]. Ale rozumiem, że w
          rodzinie [wielkiej] trudno kogokolwiek wywyższać poprzez gratyfikacje.
          - wszystkim którzy myślą o wyciąganiu większych korzyści z ruchu
          pielgrzymkowego gratuluję spostrzegawczości … Państwo chyba nie widzieliście
          dawno zaplecza jasnej Góry od strony klasztornej i Wyszyńskiego. Hmm … chyba się
          nie mylę, ale pewnie infrastrukturą Jasna Góra wyprzedziła miasto o 10 – 15 lat.
          I niestety nie będzie łatwo nadrobić tej straty. Poza tym klasztor ma lepsze
          zdolności do przyciągania inwestycji – patrz nowy KONTRFRATER doktor Jan, obok
          królów, prymasów … itd. Swoją drogą zastanawiam się czy Państwo nie macie
          rozdwojenia jaźni … popieracie Jasną Górę [bardzo dobrze], ale również Akademię
          Polonijną Pana Kryńskiego [Pan Guła]. Czy Paulini nie mają Wam tego za złe?
          Ostatecznie Pan Kryński chciał przejąć Bibliotekę Jasnogórską i stosunki z
          zakonem mu się chyba popsuły?

          Ciąg dalszy a i owszem nastąpi … :0 uśmiechnijcie się DZIAŁACZE i politycy z
          VIII Ligi Powiatowej …
          - jakże pięknie byłoby, gdyby tak móc zastosować triki podobne do tych, jakich
          użyto do uzasadnienia budowy skrzyżowania na ulicy Obrońców Westerplatte z
          Kołakowskiego. Tam budowano nielegalnie skrzyżowanie, po czym nazwano to
          rozbudową. Tak można by zrobić z inwestycjami i długami naszego miasta.
          Przykładowo jeśli mamy deficyt: 100 milionów długu, należy wierzycielom wmówić,
          że w rzeczywistości to ONI są NAM WINII 100 milionów. Tak właśnie zarobilibyśmy
          200 milionów, które moglibyśmy zainwestować np. w kupno domów, tym razem jednak
          kupowalibyśmy od radnej z SLD dom po zaniżonej wartości, a nie zawyżonej. I znów
          byśmy zarobili. [sprawa nie jest śmieszna, kilka lat temu pewna dama
          częstochowskiej polityki – oczywiście z VII Ligi, próbowała przy pomocy kolegów
          z Rady Miasta opchnąć chałupkę zapyziała i zagrzybioną (Stradom), wartą 150 –
          200 tysiaków, za 750 tysięcy złotych. Pisała o tym Gazeta Wyborcza. No, ….
          oczywiście wszystko dla rozwoju gminy, ale transakcja się raczej nie udała, bo
          zrobiło się o niej głośno i jakby wszyscy znali wartość tej „wilgotnej”
          nieruchomości. Mam pytanie – czy Pani radna również uczestniczyła w spotkaniu na
          temat inwestycji w Częstochowie – miała kobita łeb na karku – może warto???
          Wtedy każdy teren sprzedawalibyśmy za 5 krotną wartość każdemu inwestorowi …
          Proszę żabko wróć! Potrzebujemy cię do „odbudowy społecznego zaufania” w naszym
          mieście …
          - największy problem tkwi w kumoterstwie. Przecież młodzi, zdolni ludzie widząc
          jak przyjmuje się do wszelkich instytucji do pracy i po prostu się zniechęcają.

          tomasz jaskóła :)
          • Gość: realista Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 21:05
            I po co to obrazac powiat jakąś ligą powiatową i to VII. W schetynowkach byli,
            lepsi. Dziś jak donosi GW wydzierżawili szpital. Moze by sie zacząć od nich uczyć?
    • malopolanin.czest Panu prezydentowi powiedzieć - nie ! 17.12.08, 21:51
      Teraz już ponad wszelka wątpliwość wiemy, że pan Wrona (i jego klika) nie chce
      i nie będzie dłużej rządzić tym miastem.
      • kmszyca Re: Panu prezydentowi powiedzieć - nie ! 17.12.08, 22:22
        tragedia.....nie możemy dłużej pozwolić by tak niekompetentne osoby drwiły sobie
        z mieszkańców Częstochowy olewając jego rozwój...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka